problemy w związkach
#1621
Napisano 08 maja 2008 - 18:43
a co do tych zakazów ze nie możesz mini i tak dalej to ja chodziłam z kolesiem który ciągle chciał abym chodziła w mini i w dekoldach , włosy malowane i wogóle a jak gdzies wychodzilismy z jego kumplami i ih dziewczynami to czaem czułam sie jak dziwka boo one normalnie ubrane a ja mini co ledwo tyłek zakrywała i bluzka po pępek z tamtym chłapkiem musiała byc perfekcyjna , ciągle sexowna nie byłam do konca soba musiałm, sie usmiechca i wogóle z obecnym moge siedziec w rozciągniętym dresie i on nic nie mówi a nie lubi gdy paraduje w mini przed kolesiami bo wiadomo ze jak laska zakłada takie ciuchy to chce sie podobac kolesiom ...wiec ja wole obecna sytuacje;)
#1622
Napisano 08 maja 2008 - 18:43
#1623
Napisano 08 maja 2008 - 18:46
#1625
Napisano 08 maja 2008 - 18:47
[ Dodano: 2008-05-08, 19:47 ]
sweet Shanti, to jest NORMALNE
#1627
Napisano 08 maja 2008 - 18:49
#1629
Napisano 08 maja 2008 - 18:55
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#1630
Napisano 08 maja 2008 - 19:57
do kła dnie!to by nikt z nikim nie był.... same rozwody
#1631
Guest_Kociak_*
Napisano 08 maja 2008 - 19:58
Ja wiem, że to pewnie dla Ciebie teraz trudne, ale postaraj się oddzielić to co zaczynasz czuć do M od tego co jest między Tobą a Piotrkiem. Bo M teraz jest dla Ciebie ideałem, ale to się może bardzo szybko zmienić. On się teraz o Ciebie stara, ale co będzie jak Cię już zdobędzie - tego nie wiesz. Może się okazać, że faktycznie jest Twoim ideałem, ale może sie też okazać, że jest zupełnie normalny i ma też swoje, inne wady...
Dlatego teraz najważniejsze powinno być dla Ciebie pytanie, czy to co Ci przeszkadza w Piotrku jest na tyle poważne, że nie da się tego zmienić i że nie pozwala Ci to na kontynuowanie tego związku. A zadaj sobie pytanie...Gdyby nie pojawił się M myślałabyś o zerwaniu z Piotrkiem? Czy jak zdecydujesz się na M a się po miesiącu okaże, że to jednak nie to, to czy nie będziesz chciała wrócić do Piotrka i będziesz chciała być sama?
#1632
Napisano 09 maja 2008 - 09:42
i tak samo jak Zielonooka i Cerrata miałam też kryzys po roku, a nawet spodobał mi się jeden facet (co z tym rokiem jest?) Ogólnie to myślałam już nawet żeby zerwać z nim i on też o tym myślał bo stałam się nieznośna. Na szczęście jakoś wszystko sobie przemyślałam i nic złego się nie stało. Chyba nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdybym go straciła...
#1633
Napisano 09 maja 2008 - 10:26
Miałam podobną sytuację, spodobał mi się inny, jaki to on nie był cudowny, czego dla mnie nie robił, jak ze mną rozmawiał ile komplementów mi mówił ale.........puknęłam się głowe i uświadomiłam sobie że mój Ł przecież tez taki był na początku znajomości. Dokładnie to samo czuła,, też był wspaniały, jedyny tylko z czasem człowiek się przyzwyczaja i nie widzi tego.
Tak samo może byc u Ciebie. M teraz jest fajny, cudowny, pieknie do Ciebie mówi jest niepowtarzalny ale przypomnij sobie jaki był Piotrek kiedy się poznaliscie czy nie czułas do niego tego samego co teraz do M ?
#1634
Napisano 09 maja 2008 - 10:37
#1636
Guest_niki_*
Napisano 09 maja 2008 - 11:00
nie zawsze warto odrzucac miłość dla zauroczenia, które okazuje się być chwilowym, bo wiadomo że nowa osoba bardzo się stara, ma czas i jest wiecznie miła- ale do czasu. w końcu jest normalnym człowiekeim jak inni, a nie żadnym ideałem.
To Twoja decyzja, jesteś jeszcze młoda, masz prawo szukać i masz prawo kochać kogo chcesz. jak się to mówi " serce nie sługa...". mimo wszystko dobrze się zastanów czy warto zrywać aktualny związek...a jeśli chcesz być z nową osoba- bądź uczciwa wobec aktualnego partnera
#1637
Napisano 09 maja 2008 - 11:35
Nie wiem co mam robic, nie chce go stracic, ale jemu chyba nie zalezy... A ja nie przezyje jesli dojdzie do tej jego wspolpracy z byłą... po prostu nie moglabym z nim wtedy byc...
Wogole to bardzo dziwne, bo on zawsze bardzo zle sie o niej wyrazal, i twierdzil, ze ona leciala tylko na jego kase.. boje sie ze skoro ona taka wlasnie byla to wciagnie go w jakis interes i on na tym tylko straci a nie zyska...
Jak wy zachowalybyscie sie na moim miejscu? Zgodzilybyscie sie na taki kład??
#1638
Napisano 09 maja 2008 - 11:44
Według mnie Twój facet zachowuje sie troszke dziwnie hmmm skoro wczesniej tak źle sie o niej wyrazał dlaczego teraz zmienia zdanie ?
Nie dziwie Ci się że kazałaś mu wybierać, ja też bym nie przezyła jakby mój facet całymi dniami przesiadywał ze swoją była która leciała na jego kase.
Powiedz mu o wszystkich swoich wątpliwościach, dowiedz Cie czemu tak nagle zmienił o niej zdanie.
Może byc równiez tak , że to będą rzeczywiscie tylko powiązania biznesowe ale wiem że my kobietki jestesmy przewrazliwione i odrazu widzimy wszystko w czarnych kolorach i mamy swój scenariusz.
Pogadaj z nim bez nerwów a na pewno wszystko się wyjaśni
#1639
Napisano 09 maja 2008 - 11:48
#1640
Napisano 09 maja 2008 - 11:52
Ale głównie to stereotyp że byłe pary po latach coś łączy to jest przeszłosc teraz jest z Tobą i gdyby kochał tamtą to był by z nią a nie z Tobą.
Jesli ta propozycja jest dla niego opłacalna to czemu miał by z niej nie skorzystac.
Ale z drugiej strony wiem że martwisz sie ze praca zmieni sie w spotkania towarzyskie ze na wyjazadch bede randki itd...normalna reakcja ze o tym myslisz ale wyobraznia zawsze dopisuje najgorsze sytuacje.
Musisz z nim porozmawiac nie stawiac go pod scianą bo to go tylko od Ciebie odali , pokaż że rozumiesz ale niech on też spróbuje zrozumiec Ciebie.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










