Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2981 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 24 września 2008 - 10:20

September, tak Madzik :), ma racje, zobaczysz jak to wyjdzie w praktyce i dopiero jakby co zaczniesz myslec co dalej, teraz nie mysl o tym, bo na pewno wszystko bedzie ok.

#2982 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 24 września 2008 - 10:20

Oba miasta od naszej rodzinnej miejscowości to jakies maks.45 min jazdy autkiem .


tego nawet nie można nazwać odległością :-P
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#2983 Alisekai

Alisekai
  • Użytkownik
  • 2 027 postów

Napisano 24 września 2008 - 10:24

Właśnie, nie można...
Ja do M. muszę przez pół Polski przejechać.

#2984 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 24 września 2008 - 10:26

45 min to sie jedzie tramwajem z jednego końca Krakowa na drugi :-P
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#2985 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 24 września 2008 - 10:46

Mirableka_22 dzięki za dobre słowo i za wpsarcie , bardzo tego potrzebuję. Wiem,że wiele z was musi pokonać wiele więcej km. aby sie sptokac z ukochana osobą, bądź widzi się 2 razy w czasie miesiąca. Spotykam się pierwszy raz z takim problemem i dlatego tak jestem przejęta.
Zgadza się dobra organizacja czasu wiele na pewno pomoże, są telefony , net . ....

#2986 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 24 września 2008 - 10:49

Zgadza się dobra organizacja czasu wiele na pewno pomoże, są telefony , net . ....

<ookk></span>
Powiem Ci ze ja ze swoim widzialam sie dwa lata ponad dzien w dzien.. Potem byl szok, ale juz przywyklam. Zawsze sa wakacje to sobie odbijamy dlugie rozstania :-D

#2987 September

September
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 24 września 2008 - 11:34

Jak się chce to można wszystko przetrwać ....Ja chcę tylko nie znam jeszcze jego stanowiska :(

#2988 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 24 września 2008 - 12:15

Ja chcę tylko nie znam jeszcze jego stanowiska

Jak to? Nie jestes jego pewna?

#2989 paulina20

paulina20
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 24 września 2008 - 14:06

hej:) witam wszystkie kobitki:) mam taki problem pewnie był tu już nie raz poruszany, ale jestem tu pierwszy raz.. Otóż jestem ze swoim facetem już prawie rok.. na początku kiedy mi jeszcze aż tak bardzo nie zależało on był cudowny, starał się, był wtedy kiedy go potrzebowałam, dokonywał arcyludzkich wyczynów, żeby mnie w sobie rozkochać, że o kwiatach i innych tym podobnych rzeczach nie wspomnę. No i zakochałam się, szaleńczo, bez pamięci.. minął rok.. ostatnie kwiatki dostałam w czerwcu, nie rozpoczynam dnia od przeczytania smsa ' dzień dobry, jak się spało? :*' nie kończę go słysząc 'kocham cię' dobranoc.. od paru miesięcy nie zwrócił się do mnie inaczej niż imieniem.. alarmowałam i komunikowałam ale na wszystko dostaję jedną odpowiedź : 'masz o wszystko pretensje' doszlo do tego, że muszę uciekać do okropnych podstępów, żeby zwrócić jego uwagę i już sama nie wiem co robić.. Poradźcie coś.. tylko nie piszcie, żebym go zostawiła, bo wiem, że może być inny.. Jak mam go sprowokować aby się staral? chcialabym subtelnie aby wzbudzić w nim zazdrość ale tak niewinnie, bo w przeciwnym razie strasznie staje się wybuchowy, a ja nie chcę się kłócić.. pomocy!

#2990 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 24 września 2008 - 14:18

paulina20, troche tego nie rozumem, tzn.on zawsze byl taki, ze te slodkie mile slowka itd.a teraz juz nie?

#2991 paulina20

paulina20
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 24 września 2008 - 14:20

tak.. był taki na początku i wiem, że potrafi pokazać, że mu zależy.. i chcę, aby znów to pokazał..

#2992 lowca_motyli

lowca_motyli
  • Użytkownik
  • 360 postów

Napisano 24 września 2008 - 14:22

paulina20, rutyna i przyzwyczajenie, musisz zacząć robić coś innego nowego oczywiście wspólnie z nim, nie możecie tylko siedzieć w domu i oglądać telewizji. I pamiętaj szanuj siebie. Pokaż mu że masz wysoką wartość, nie może być tak że boisz się tego że jest wybuchowy. On nie jest jedyny na tym świecie i musi wiedzieć, że w każdej chwili (jeżeli nie będzie sie starał)może Cie stracić.
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy." Andrzej Klawitter

#2993 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 24 września 2008 - 14:24

paulina20, a dajesz tez cos od siebie, czy tylko Ty wymagasz zeby byl taki dla Ciebie :?: bo jak nie syszy od Ciebie zadnych cieplych slow itd.to na pewno mu przykro i moze stwierdzil, ze skoro Ty nie mowisz mu podobnych rzeczy to on Tobie tez nie bedzie...

#2994 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1 244 postów

Napisano 24 września 2008 - 15:37

666ilonka777 ma racje..mężczyźni uwielbiają byc doceniani i chwaleni robiesz to?? :->
Dołączona grafika

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."

#2995 matrans

matrans
  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 24 września 2008 - 16:30

o tak facet chciałby zebys ty była tak domyslna i zawsze robiła taj jak mu pasuje wygodnie jest wiem o tym a najlepiej jak w sex tez ty bys wyskakiwała z incijatywa oni najlepiej jak by nic nie robili zero staran ,grunt zeby to im było dobrze nie tobie teraz to powariowali ci faceci ciagle im czegosc brak i niczym im nie mozna dogodzic zawsze jest ale

#2996 Karola0802

Karola0802
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 24 września 2008 - 16:54

Witam wszystkich!

Dawno mnie tu nie było, ponieważ strasznie dużo miałam zajęć ale o tym forum nigdy nie zapomniałam. Na początku chciałabym wszystkich pozdrowić. Dochodząc z puentą do sedna sprawy. Mam problem z facetem. Otóż tak jestem z nim ponad 2 lata (znamy się troszkę dłużej), do tej pory było wszystko szczęśliwe i tak dalej. Stało się jednak tak, że moja mama umarła, wcześniej wyobrażaliśmy sobie całkiem inaczej naszą przyszłość natomiast teraz jest już całkiem inaczej. Mam braciszka, który ma 6 lat, bardzo go kocham i do tej pory cały czas się nim wspólnie z chłopakiem zajmowaliśmy. Mam jednak z tym facetem wielki problem otóż to jest jakby to powiedzieć chyba mamisynkiem. Czy Wasi mężczyźni też są tacy. Nie chce ze mną i braciszkiem zamieszkać, ciągle wraca do mamy. Czasem zostanie na noc, ale ostatnio to po prostu jakby go coś tam ciągło. Ciągle z nim o tym rozmawiam i mamy nadal wspólne plany związane ze ślubem, ale już coraz częściej zaczynam się zastanawiać czy nie oddać mu pierścionka zaręczynowego. Dziewczyny pomóżcie mi, może Wy mi podpowiecie co zrobić, jak go nakłonić. Chyba każdy chłopak chciałby się przeprowadzić do dziewczyny ? A mój chyba niestety nie i obawiam się że to juz będzie nie możliwe do zrealizowania. Nie wiem czy jest sens ratować ten związek. Po prostu zaczyna mnie to bardzo mocno boleć, bo widzę, że jego mama zawsze będzie ważniejsza ode mnie. Ja wiem że mama jest najważniejsza, ale nie wiem z kim on chce ułożyć sobie życie, czy w ogóle tego chce.Jak pytam się go kiedy przyjedzie odpowie, np że za 3 dni i dodaje mi do tego "przecież nie jesteśmy po ślubie", jak to słyszę to po prostu chce mi się wyć. W dodatku ostatnio popłakałam się przy nim to mówiąc właśnie o co mi chodzi, że chcę żeby sie przeprowadził do nas, że jest dla niego miejsce, to zapytał mnie czy po ślubie też nie będzie nocował w domu? Czuję się jakbym dla niego była niczym. Jak jest u mnie to jest ciągle zmęczony i przeważnie śpi. Ja już nie wiem co byście zrobiły na moim miejscu? Doradźcie mi coś proszę, bo mi już ręce opadają.

#2997 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 24 września 2008 - 17:43

Karola0802 może za bardzo naciskasz na to, żeby On sie do Ciebie przeprowadził... ;-) Może On nie jeste jeszcze gotowy na zamieszkanie razem...i woli jeszcze domek rodzinny...mieszkanie razem to już jakaś odpowiedzialność za drugą osobę...itd. a w domku u mamusi czuje sie bezpiecznie ;-) może nie jest gotowy psychicznie na takie coś..
Nie jest powiedziane, że jak jesteście ze sobą 2 lata to już musicie ze sobą mieszkać..dajcie sobie więcej czasu a napewno wszystko się ułoży.. :-)
życze powodzenia..


temat scaliłam
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#2998 paulina20

paulina20
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 24 września 2008 - 19:06

no właśnie w tym sęk, że staram się jak cholera.. czasem aż mi głupio i obiecuje sobie, że będę obojętna jak on, ale nie wychodzi mi.. pamiętam o wszystkich robię mu różne niespodzianki, staram się wyglądać zawsze ponętnie etc..

#2999 matrans

matrans
  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 25 września 2008 - 08:37

suchaj faceta jest trudno dogodzic im ciagle cos nie pasuje widza to chca wiadomo sa jak dzieci trzeba koło nich [pochodzic ,pogłaskac wiem po sobie nie jest mi lekko mój maz potrafi wyciagac stare dzieje ciagle mi gada o jakis dawnych chłopakach moich drazni mnie bo uwazam ze to stare dzieje co go opchodzi co było 10 lat temu kto zkim spał jak sie całował i reszte znacie po co mu to mnie to dziwi bardzo jest to meczace a i prymitywne prawda serce mnie czsem boli a i przykro gdy ktos wygaduyje o ja robiłam 10 lat temu itd.czyz nie jest to chore jak myslicie

#3000 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 25 września 2008 - 11:16

paulina20, uwazam ze nie warto byc az za dobra, bo oni po czasie przestaja to doceniac.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych