problemy w związkach
#281
Napisano 07 stycznia 2008 - 23:30
#282
Napisano 08 stycznia 2008 - 08:38
Teraz bede przez dwa dni pisac tego maila, zmieniac, wazyc kazde słowo... chce to naprawic
Wera napisz mu to co nam napisalaś.On napewno to zrozumie.Powodzenia!!!
#283
Napisano 08 stycznia 2008 - 12:31
Trzymam kciuki! Bedzie dobrze
#284
Napisano 08 stycznia 2008 - 13:30
#285
Napisano 08 stycznia 2008 - 15:13
Ten chłopak na pewno zrozumie, że byłaś spięta i zestresowana. Tak się niestety nie raz dzieje, kiedy człowiek chce dobrze wypaść przed nowo poznaną osobą.Coś go paraliżuje.
Podpisuję się pod radami forumowiczek.
Wiadomość e-mail wyjaśniająca wszystko to dobry krok.
Druki należy do niego a trzeci miejmy nadzieję do Ciebie
#286
Napisano 08 stycznia 2008 - 19:45
jak się zachowujesz, to po prostu dostosuję się do tego na swój
sposób."
#287
Napisano 08 stycznia 2008 - 21:46
#288
Napisano 08 stycznia 2008 - 23:04
#289
Napisano 08 stycznia 2008 - 23:19
(....) Ale to nie zmienia faktu, że skoro w pewnych sprawach zachowujesz się
jak się zachowujesz, to po prostu dostosuję się do tego na swój
sposób."
Tak, zacytowałam wyżej. on twierdzi, że "dostosowywuje się" do mnie, i skoro milczę realnie, to niech to będzie internetowa znajomość.
#290
Napisano 09 stycznia 2008 - 08:18
#291
Napisano 09 stycznia 2008 - 08:47
Jesteśmy już długo razem, więc jak widać to się może udać, jednak wiem jak ciężko jest się przełamać i wiem też, że nie da się zrobić nic na siłę.
Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne.
Napisałaś mu mam nadzieję prawdę dlaczego tak było, nie wstydź się niczego (w tej chwili to uważam, że tylko szczerość może podziałać) Utrzymuj z nim kontakt, a za jakiś czas zaproponuj spotkanie (kiedy poczujesz sie na siłach- będziesz w lepszym nastroju i w ogóle kal wyjaśnicie sobie pare spraw)
3mam kciuki:)
#292
Napisano 09 stycznia 2008 - 10:18
Wero kochana pojawi się ktoś inny.Może to był ten niewłaściwy i dlatego się zablokowałaś? Przy tym jedynym na pewno poczujesz się dobrze i rozmowa sama potoczy się
Będzie dobrze
#293
Napisano 09 stycznia 2008 - 10:57
#294
Guest_Kociak_*
Napisano 09 stycznia 2008 - 13:31
a ja muszę Wam powiedzieć, że trochę go rozumiem. Sama miałam kiedyś taką sytuację,tylko na odwrót....Fakt, byłam wtedy sporo młodsza... Był taki chłopak z którym świetnie mi się gadało przez neta. A kiedy przyszło do spotkania, on powiedział dosłownie może dwa zdania i to ja cały czas musiałam gadać i podtrzymywać spotkanie aby się nie skończyło po 5 minutach. I powiem Wam, że też się zniechęciłam i nie chciałam się więcej spotykać? A dlaczego? Bo nie lubię jak ktoś jest całkiem inny przez internet niż w rzeczywistości. I kiedy przez GG to wielce rozgadany, otwarty itd, a jak przychodzi do rozmowy w cztery oczy to nic nie mówi - dla mnie taka osoba wydaje się być fałszywa.Raz Cie widział i odrazu nie daje drugiej szansy!
W sumie to było jakiś czas temu, jak byłam młodsza, może jakby mi ten chłopak wytłumaczył, ze był speszony itp to może wtedy dałabym mu szansę, ale nie wiem...
Więc radzę tak jak dziewczyny. Rozmawiaj z nim, za jakiś czas możesz jeszcze raz zaproponować spotkanie, ale się nie narzucaj. bo możliwe, że pomyślał tak samo jak ja i się zraził po prostu....
#295
Napisano 09 stycznia 2008 - 16:09
Mnie zależy, serio, i jakbym mogła tylko cofnąć czas. To były trzy spotkania, w knajpie i "na zakupach". Po pierwszym już pisałam, że potrzebuje czasu na oswojenie, że mi ciężko się przestawić z internetu na realność. Ale pierwsze było jeszcze w miarę ok, potem on już mniej zagadywał, bo się zniechęcił "prowadzeniem monologów"... A ja dużo milczałam, ja tak nie umiem, nie zawsze nawijam jak katarynka, ale wiem też, że milczenie czasem mocno wkurzą.. W sumie nie dziwie mu się, że się zirytował trochę tym wszystkim, ale jednocześnie wymieniliśmy tyle mailów, tyle było sympatycznych rozmów na gg, że to nie może po mnie spłynąć, nie mogę sobie tego darować, i nie chcę go stracić.
A teraz nie wiem, czy mam się "dalej tłumaczyć", pisać, że mi zależy, że chcę zacząć od nowa, spotkać się raz jeszcze jak będzie okazja, czy on czeka na to bym mu pokazała że mi jednak zależy, czy to jest w tym momencie z mojej strony żałosne...
Mam 22, on 25, jesteśmy dorośli, a rozmawiać otwarcie i zachowywać się normalnie na żywo jest mi trudno
#296
Napisano 09 stycznia 2008 - 16:26
Co on powiedział jescze na temat waszej dalszej znajomosci??? Okreslil jak to widzi dalej?
#297
Napisano 09 stycznia 2008 - 16:36
Na gg i na tlenie czy na skype, to każdy ma odwagę dużo klikać bo tak jak piszecie nie widzi tej drugiej osoby..ale może on był nieśmiały, może jej uroda onieśmieliła go, do rozmowy..?Skoro pierwsze spotkanie zle wypadło to po wyjasnieniu mu twojej postawy na kolejnych powinno byc lepiej............ hmmm troche to dziwne.... poprzez meile i gg dogadywaliscie sie swietnie , a w rzeczywistosci, ktora jest najwazniejsza nie umiecie dojsc do pozrozumienia..........cos jest nie tak.Przez meile i gg latwiej sie wyrazic, "wylac" swoje uczucia poprzez klawiature.Nie widzac danej osoby latwiej jest nam cos napisac niz mielibysmy to powiedziec w "cztery oczy".
Co on powiedział jescze na temat waszej dalszej znajomosci??? Okreslil jak to widzi dalej?
#298
Napisano 09 stycznia 2008 - 16:43
#299
Napisano 09 stycznia 2008 - 17:05
#300
Napisano 09 stycznia 2008 - 17:09
o mej niesmialosci i potrzebie oswojenia sie, tak sie dzieje, jak zalezy za bardzo. ?
Jej. Dorosłam.
Netka, zazdroszczę.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










