Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#281 wera_85

wera_85
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 07 stycznia 2008 - 23:30

Dziekuje Wam bardzo za wsparcie..! Chyba tak właśnie zrobię... Teraz bede przez dwa dni pisac tego maila, zmieniac, wazyc kazde słowo... chce to naprawic :cry:

#282 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 08 stycznia 2008 - 08:38

Teraz bede przez dwa dni pisac tego maila, zmieniac, wazyc kazde słowo... chce to naprawic


Wera napisz mu to co nam napisalaś.On napewno to zrozumie.Powodzenia!!!

#283 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 08 stycznia 2008 - 12:31

Napisz poprostu to co czujesz!!! Badz szczera! Napisz tego meila jak najszybciej! A najlepiej to sie spotkac "na zywo" i wszystko wyjasnic.
Trzymam kciuki! Bedzie dobrze <pocieszacz></span>

#284 Kasiula30

Kasiula30
  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 08 stycznia 2008 - 13:30

Będzie dobrze zobaczysz. Ja też trzymam kciuki i życzę powodzonka
"Jedna nadzieja daje więcej siły niż dziesięć wspomnień...

#285 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 08 stycznia 2008 - 15:13

Ja również trzymam kciuki!
Ten chłopak na pewno zrozumie, że byłaś spięta i zestresowana. Tak się niestety nie raz dzieje, kiedy człowiek chce dobrze wypaść przed nowo poznaną osobą.Coś go paraliżuje.
Podpisuję się pod radami forumowiczek.
Wiadomość e-mail wyjaśniająca wszystko to dobry krok.
Druki należy do niego a trzeci miejmy nadzieję do Ciebie :-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#286 wera_85

wera_85
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 08 stycznia 2008 - 19:45

"(....) Ale to nie zmienia faktu, że skoro w pewnych sprawach zachowujesz się
jak się zachowujesz, to po prostu dostosuję się do tego na swój
sposób."
:cry:

#287 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 08 stycznia 2008 - 21:46

Napisalas meila do niego? Odpisal Ci....?

#288 wera_85

wera_85
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 08 stycznia 2008 - 23:04

Tak, zacytowałam wyżej. on twierdzi, że "dostosowywuje się" do mnie, i skoro milczę realnie, to niech to będzie internetowa znajomość.
:-/

#289 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 08 stycznia 2008 - 23:19

(....) Ale to nie zmienia faktu, że skoro w pewnych sprawach zachowujesz się
jak się zachowujesz, to po prostu dostosuję się do tego na swój
sposób."

Tak, zacytowałam wyżej. on twierdzi, że "dostosowywuje się" do mnie, i skoro milczę realnie, to niech to będzie internetowa znajomość.
:-/

<co></span> dziwna odpowiedz moim zdaniem
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#290 Magdaru

Magdaru
  • Użytkownik
  • 3 650 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 08:18

pewnie chłopak nie wie o co chodzi <bezradny></span> dajcie sobie czas, pogadajcie ewentualnie na necie jeszcze i spróbujcie się spotkać ponownie, bez stresu itd. ;-)

#291 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 08:47

Rozumiem Cię, też tak miałam z Moim Ptysiem. Na początku strasznie się przed nim blokowałam (tylko, że w moim wypadku było to przez to, że się Go wstydziłam bo był taki wspaniały hehe:P) i też się gryzłam z myślami, że może mu to nie pasować i że w końcu się zniechęci...

Jesteśmy już długo razem, więc jak widać to się może udać, jednak wiem jak ciężko jest się przełamać i wiem też, że nie da się zrobić nic na siłę.

Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne.


Napisałaś mu mam nadzieję prawdę dlaczego tak było, nie wstydź się niczego (w tej chwili to uważam, że tylko szczerość może podziałać) Utrzymuj z nim kontakt, a za jakiś czas zaproponuj spotkanie (kiedy poczujesz sie na siłach- będziesz w lepszym nastroju i w ogóle kal wyjaśnicie sobie pare spraw)


3mam kciuki:)

#292 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 10:18

Dla mnie chłopak, który nie rozumie, że dziewczna była spięta na pierwszym spotkaniu nie jest wart zachodu.Tak uważam. Taka błaha rzecz a już się zraził i nie daje drugiej szansy. Związek z kimś takim byłby trudny ale mam wrażenie, że on nie jest poprostu zainteresowany.
Wero kochana pojawi się ktoś inny.Może to był ten niewłaściwy i dlatego się zablokowałaś? Przy tym jedynym na pewno poczujesz się dobrze i rozmowa sama potoczy się :-)
Będzie dobrze
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#293 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 10:57

Zgadzam sie z Dorotea. Raz Cie widział i odrazu nie daje drugiej szansy! Moze poprostu nie jest zainteresowany dlaszymi spotkaniami na "zywo" i nie wie jak Ci to powiedziec, wiec kreci......Przeciez nikt nie jest doskonaly!!! Jesli tego nie rozumie, nie rozumie Ciebie to wg. mnie nie jest wart zachodu.

#294 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 09 stycznia 2008 - 13:31

Raz Cie widział i odrazu nie daje drugiej szansy!

a ja muszę Wam powiedzieć, że trochę go rozumiem. Sama miałam kiedyś taką sytuację,tylko na odwrót....Fakt, byłam wtedy sporo młodsza... Był taki chłopak z którym świetnie mi się gadało przez neta. A kiedy przyszło do spotkania, on powiedział dosłownie może dwa zdania i to ja cały czas musiałam gadać i podtrzymywać spotkanie aby się nie skończyło po 5 minutach. I powiem Wam, że też się zniechęciłam i nie chciałam się więcej spotykać? A dlaczego? Bo nie lubię jak ktoś jest całkiem inny przez internet niż w rzeczywistości. I kiedy przez GG to wielce rozgadany, otwarty itd, a jak przychodzi do rozmowy w cztery oczy to nic nie mówi - dla mnie taka osoba wydaje się być fałszywa.

W sumie to było jakiś czas temu, jak byłam młodsza, może jakby mi ten chłopak wytłumaczył, ze był speszony itp to może wtedy dałabym mu szansę, ale nie wiem...

Więc radzę tak jak dziewczyny. Rozmawiaj z nim, za jakiś czas możesz jeszcze raz zaproponować spotkanie, ale się nie narzucaj. bo możliwe, że pomyślał tak samo jak ja i się zraził po prostu....

#295 wera_85

wera_85
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 16:09

Dziewczyny ja już nie wiem co robić :-(
Mnie zależy, serio, i jakbym mogła tylko cofnąć czas. To były trzy spotkania, w knajpie i "na zakupach". Po pierwszym już pisałam, że potrzebuje czasu na oswojenie, że mi ciężko się przestawić z internetu na realność. Ale pierwsze było jeszcze w miarę ok, potem on już mniej zagadywał, bo się zniechęcił "prowadzeniem monologów"... A ja dużo milczałam, ja tak nie umiem, nie zawsze nawijam jak katarynka, ale wiem też, że milczenie czasem mocno wkurzą.. W sumie nie dziwie mu się, że się zirytował trochę tym wszystkim, ale jednocześnie wymieniliśmy tyle mailów, tyle było sympatycznych rozmów na gg, że to nie może po mnie spłynąć, nie mogę sobie tego darować, i nie chcę go stracić. :-(
A teraz nie wiem, czy mam się "dalej tłumaczyć", pisać, że mi zależy, że chcę zacząć od nowa, spotkać się raz jeszcze jak będzie okazja, czy on czeka na to bym mu pokazała że mi jednak zależy, czy to jest w tym momencie z mojej strony żałosne...
Mam 22, on 25, jesteśmy dorośli, a rozmawiać otwarcie i zachowywać się normalnie na żywo jest mi trudno :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

#296 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 16:26

Skoro pierwsze spotkanie zle wypadło to po wyjasnieniu mu twojej postawy na kolejnych powinno byc lepiej............ hmmm troche to dziwne.... poprzez meile i gg dogadywaliscie sie swietnie , a w rzeczywistosci, ktora jest najwazniejsza nie umiecie dojsc do pozrozumienia..........cos jest nie tak.Przez meile i gg latwiej sie wyrazic, "wylac" swoje uczucia poprzez klawiature.Nie widzac danej osoby latwiej jest nam cos napisac niz mielibysmy to powiedziec w "cztery oczy".
Co on powiedział jescze na temat waszej dalszej znajomosci??? Okreslil jak to widzi dalej?

#297 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 16:36

Skoro pierwsze spotkanie zle wypadło to po wyjasnieniu mu twojej postawy na kolejnych powinno byc lepiej............ hmmm troche to dziwne.... poprzez meile i gg dogadywaliscie sie swietnie , a w rzeczywistosci, ktora jest najwazniejsza nie umiecie dojsc do pozrozumienia..........cos jest nie tak.Przez meile i gg latwiej sie wyrazic, "wylac" swoje uczucia poprzez klawiature.Nie widzac danej osoby latwiej jest nam cos napisac niz mielibysmy to powiedziec w "cztery oczy".
Co on powiedział jescze na temat waszej dalszej znajomosci??? Okreslil jak to widzi dalej?

Na gg i na tlenie czy na skype, to każdy ma odwagę dużo klikać bo tak jak piszecie nie widzi tej drugiej osoby..ale może on był nieśmiały, może jej uroda onieśmieliła go, do rozmowy..? ;-) może go zauroczyła, to sprawiło, że facet zapomniał języka w gębie... niech spróbuje się z nim dogadać na gg i się dowiedzieć.. kto pyta nie błądzi! ;-)

#298 wera_85

wera_85
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 16:43

Nigdy nie miałam tak podbramkowej sytuacji. Nie chce się narzucać, nie chce też ględzic mu o mojej niesmialosci i potrzeby oswojenia sie ... boje sie ze odpisze nagle wprost, ze to juz koniec. Tak zle i tak nie dobrze: dno :cry:

#299 netka2

netka2
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 17:05

wera ja mojego chlopaka tez poznalam przez internet... Jestem osoba nieśmialą i nie potrafie rozmawiac w cztery oczy o uczuciach, piszac z nim nie mialam takich problemów. Spotkalismy się już po 2 tygodniach pisania, uprzedzałam go że nie wiem jak bede zachowywac się w realu, moge po prostu przestać mówić :-P Fakt jest faktem, nie jestem wylewna ale nie przeszkadzalo nam to żeby kontynuowac znajomość, oplacalo się bo jestesmy już ze soba ponad rok... Dużo zależalo od niego, bo mógł po prostu mieć dosyć tego że nie potrafię się "otworzyc" i odejść. Ale przeczekal i dal mi szansę i to zaprocentowalo :) Stalam się bardziej otwarta i to dzieki niemu :)
Dołączona grafika
" Tylko Miłość jest sensem istnienia..."

#300 wera_85

wera_85
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 09 stycznia 2008 - 17:09

Więc co, napisać, że mi smutno, ale nie chce sie narzucać, nie chce też znów ględzic
o mej niesmialosci i potrzebie oswojenia sie, tak sie dzieje, jak zalezy za bardzo. ?
Jej. Dorosłam. :-(
Netka, zazdroszczę. :-(





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych