problemy w związkach
#2921
Napisano 14 września 2008 - 16:10
Jesteśmy razem blisko 4 lata. Coraz częściej myślę jak to będzie w przyszłości i przyznam, że jestem przerażona. ON bez specjalnego wykształcenia( szkoła zawodowa) , w wieku 25 lat nie ma własnego samochodu (ten, którym jezdzi należy do mamusi), nigdy nie pracował zawodowo i jak widzę to nie garnie się do tego (mały "biznesik" na spółkę z bratem przynosi więcej strat niż zysków, ale jak dla niego tyle wystarczy). Jeśli chodzi o NIEGO - często zapewnia, że kocha, widzę że mu na prawdę zależy. Nigdy nie zrobił czegoś za co mogła bym go skreślić. Ale co z tego... Ja od zawsze oczekiwałam czegoś więcej, a ON od początku wiedział o moich marzeniach, planach, rodzinie, podróżach, życiu na godnym poziomie- żebym nie musiała oglądać 10 razy złotówki zanim ją wydam. Pomomo tego , od tylu lat on nic nie osiągnął, mam wrażenie, że liczy na mnie i moją zaradność, uważa,że zawsze coś wymyślę. Boję się, że przy nim moje marzenia pozostaną tylko marzeniami, a ja będę wiecznie niezadowolona. Rozpoczynam studia, bede daleko, pewnie poznam kogoś (i wcale nie bede sie przed tym bronić) ale zostawić GO też nie będę chyba potrafiła, bo go kocham. Jednak rozum bierze górę nad uczuciem. Tak to wszystko wygląda. Proszę o obiektywną opinię, nie wiem jak sobie z tym poradzić, co powinnam zrobić.
#2922
Napisano 14 września 2008 - 16:26
Wiem bo przerabiałam to na własnej skórze (patrz moim rodzice).Jeżeli masz swoje marzenia i wiesz, że z nimi go nie spełnisz to tak czy siak przez całe życie w głębi duszy będziesz go o to obwiniac, co będzie powodem awantur a wkrótce potem rozstania.
Rozumiem miłośc... niestety dziś sama miłośc Cię nie wyżywi i nie spełni wszystkich Twoich pragnień.
Jestem wielką romantyczką uwierz mi i żyłabym ze swoim mężczyzną w biedzie tylko i wyłącznie wtedy, gydbym widziała, że On robi wszystko by naszą sytację polepszyc, by nas z tej biedy wyciągnąc. A jeżeli Twój chcę Ci ciągle wisiec na karku jak pasożyt, to wybacz, ale ja nie widzę dla tego związku przyszłości
Powiedz mu co Ci leży na wątrobie i mam nadzieje, że dla Ciebie się zmieni
#2923
Napisano 14 września 2008 - 17:15
Jak nie chcesz go zosatwiać bo z tego co widzę nadal go kochasz to zajmij się sobą,studiami,a jak będziesz miała pieniądze na cos tam to kupuj pochwal sie mu,wycieczka? owszem ale z koleżanką,nie żeby chamsko ale to on ma sie Toba opiekować a nie Ty nim,tzn Ty też ale... I nie chodzi tu o kasę bo ja jestem przeciwniczka utrzymywania przez faceta ale może obudzi się w nim chęć do pracy i spełniania marzeń jak Ty zaczniesz spełniać swoje.
A na studiach pewnie szybko kogoś poznasz,sprawdziłaby się moja teorioa,że związki z liceum ne mają racji bytu.
Ale... będziesz w końcu szczęsliwa.
#2924
Napisano 16 września 2008 - 00:23
#2925
Napisano 16 września 2008 - 01:23
..wiedziec ze gdy bedzie zle to mnie ktos przytuli i pocaluje w czolko
Wydaje mi się, że teraz tak naprawdę zaczynacie dorosłe życie, nie możesz cały czas patrzeć na to pod tym kątem, chcę żeby ktoś mnie przytulił i hop siup, jesteś dorosła a takie nastawienie może działać na Ciebie męcząco.
nie chce z Nim o tym rozmawiac bo wiem ze jemu tez nie jest z tym latwo a nie moge dopuscic zeby mial jakies watpliwosci odnosnie szkoly bo chodzi tu o jego przyszlosc...co o tym myslicie ? [/list]
No właśnie chodzi tu o jego przyszłość, ale Twoją również, więc jemu nie powiedz, że co będzie jak Ty będziesz chciała żeby on Cię pocałował w czółko, bo wtedy chłopak będzie miał mieszane uczucia, po prostu dawajcie sobie stale do zrozumienia, że się kochacie, smsy, liściki , różne drobiazgi od serca, a jak będziecie się spotykać zachowujcie się tak żeby te chwile były niezapomniane i tak żebyście nie mogli się doczekać kolejnego wspólnego spotkania.
Studia nie oznaczają końca związku, musicie usiąść wspólnie pogadać, że to WASZA WSPÓLNA przyszłość na pewno wszystko będzie dobrze, ale trzeba myśleć pozytywnie ; )
#2926
Napisano 16 września 2008 - 08:51
Anex, moim obiektywnym zdaniem, albo On się wreszcie za siebie weźmie, albo ten związek tak czy siak się rozpadnie. Mam na myśli kłótnie o pieniądze itp
Zgadzam sie........ porozni was kasa w przyszlosci.
po prostu dawajcie sobie stale do zrozumienia, że się kochacie, smsy, liściki , różne drobiazgi od serca, a jak będziecie się spotykać zachowujcie się tak żeby te chwile były niezapomniane i tak żebyście nie mogli się doczekać kolejnego wspólnego spotkania.
Studia nie oznaczają końca związku, musicie usiąść wspólnie pogadać, że to WASZA WSPÓLNA przyszłość na pewno wszystko będzie dobrze, ale trzeba myśleć pozytywnie ; )
Tez tak mysle
Trzymam kciuki.
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#2927
Napisano 16 września 2008 - 08:58
#2928
Napisano 16 września 2008 - 09:45
Ja np z moim facetem żyję w związku na odległośc i widzimy się raz w tygodniu czasem żadziej...
dlatego dla nas coś takiego nie byłoby żadną nowością i dalibyśmy sobie radę tak jak teraz dajemy.
Generalnie najlepiej już teraz ułóżcie sobie plan spotkań, telefonów itp. Może to tak średnio spontaniczne i romantyczne, ale w jakiś sposób będziecie mogli się już psychicznie nastawiac na ta rozłąkę...
#2929
Napisano 16 września 2008 - 10:51
trzeba mówić o uczuciach trzeba szukać sposobów by sie spotkać pogadać .... a najwżaniejsze trzeba wierzyć że nam sie uda ..... ja straciałam tą wiarę i przegrałam ......No właśnie chodzi tu o jego przyszłość, ale Twoją również, więc jemu nie powiedz, że co będzie jak Ty będziesz chciała żeby on Cię pocałował w czółko, bo wtedy chłopak będzie miał mieszane uczucia, po prostu dawajcie sobie stale do zrozumienia, że się kochacie, smsy, liściki , różne drobiazgi od serca, a jak będziecie się spotykać zachowujcie się tak żeby te chwile były niezapomniane i tak żebyście nie mogli się doczekać kolejnego wspólnego spotkania.
Studia nie oznaczają końca związku, musicie usiąść wspólnie pogadać, że to WASZA WSPÓLNA przyszłość na pewno wszystko będzie dobrze, ale trzeba myśleć pozytywnie ; )
#2930
Napisano 16 września 2008 - 14:53
#2931
Napisano 16 września 2008 - 15:02
ja na Twoim miejscu pogadałabym z nim otwarcie...jesteście ze sobą jak piszesz dwa lata już...nie powinniecie mieć tajemnic przed sobą...
zapytaj wprost z kim pisze? czy Ty znasz te koleżanki...i dlaczego Ci nie pozwala pisac ze siostrą
pytaj wprost czy Cie okłamuje...i patrz na jego twarz, co powie czy sie wymiga czy nie bedzie wiedział co w danej chwili powiedzieć...
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#2932
Napisano 16 września 2008 - 15:06
#2933
Napisano 16 września 2008 - 15:27
#2934
Napisano 16 września 2008 - 15:39
?kiedys jak chciałam pogadac z siostra to mi nie pozwolił,
a czemu?
a muszą być? może starczy gg...głuchych tel nie ma
kto wie?
Dziwne zachowanie, faktycznie
#2935
Napisano 16 września 2008 - 17:52
#2936
Napisano 16 września 2008 - 17:57
żebyś ty weszła? a to nie możesz mieć osobnego użytkownika?na gg zebysz weszła to nie szans
#2937
Napisano 16 września 2008 - 17:59
powiedz, że przypadkowo klikłaś i ukazały Ci sie jakieś dziewczyny i pytasz kto to
powiedz do niego takim milutkim głosikiem..."wiesz kochanie ale jestem troche zazdrosna"
pozatym jeżeli to są tylko jakieś jego kumpelki to chyba może rozmawiać...Ty nie masz żadnych kolegów?
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#2938
Napisano 16 września 2008 - 18:00
i ze ten jej facet ma same laski na liście znajomych...
#2939
Napisano 16 września 2008 - 18:07
pozniej zaczal sie myslic i dlatego go rozszyfrowalam...
estella85 mysle ze musisz z nim pogadac mozliwe ze to tylko kolezanki ale lepiej sie upewnic i nie brnac w zwiazek ktory nie ma sensu przez glupote chlopaka....
#2940
Napisano 16 września 2008 - 18:07
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty









