problemy w związkach
#2621
Napisano 11 sierpnia 2008 - 20:58
#2622
Napisano 13 sierpnia 2008 - 20:00
poszłysmy potem widziałam go w miescie o_o
no a ja ogolnie w wakacje duzo tam bywam no bo wiadomo nudy,to sie z kims umowie czy coś....
no i kiedy on przechodzi usmiecha sie i mowi 'elo' ja tez....mialam nadzieje ze zagada a tego nie robi,więc pewnie mu nie zalezy ale nie do konca bo chociaz nie wydaje mi sie niesmialy to jednak cos takiego dostrzegam an jego twarzy... moja mama stwierdzila ze chyba jest niesmialy jesli chodzi o dziewczyny bo to widac no nie wiem,pewnie gdyby chcial to by zagadał a skoro tego nie robi to mu nie zalezy co nie?ja chcialabym go poznac ale nigdy nie robilam pierwszego kroku,uwazam ze to chłopak powinien to zrobic ja lubie czuc jak ktos mnie zdobywa stara sie...czemu ja mam to robic?
ale z drugiej strony widze ze mu sie podobam jak przechodzi usmiecha sie ale z drugiej idzie i nie zagaduje wiec cóż może potraktowal ta sytuacje na molo jako jaja?popis przed qmplami?w ogole ostatnio wydaje mi sie ze mnie unika,chociaz nie wiem moze mi sie zdaje bo jednak na mnie spoglada.....pomiozcie co mam zrobic?zeby zagadał?a moze ja mam to zrobic?doradżcie mi
myslalam nad tym zeby np.nie usmiechac sie jak zwykle olac go ale to znowu może odniose odwrotny skutek.....
bo moze jest zmeczony tym ze caly zcas mnie widzi a ja usmiecham sie jak głupia.....
zagadac?olac go?a moze czekac az on zagada?
heeelp
I prosze nie piszcie ze mam glupi problem bo nie moge o nim zapomniec
#2624
Guest_niki_*
Napisano 13 sierpnia 2008 - 20:08
#2625
Napisano 13 sierpnia 2008 - 20:22
dokladnie niki dobra duszo...
#2626
Guest_niki_*
Napisano 13 sierpnia 2008 - 20:23
#2628
Napisano 13 sierpnia 2008 - 20:27
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#2629
Napisano 13 sierpnia 2008 - 20:30
By the way
Może dla niej jest to problem, wcale to nie znaczy, żeby z miejsca ją o to opieprzać. Niech się cieszy póki ma takie problemy, a nie inne. I skoro zamieszcza tu post opisujący ten problem, to liczy na naszą pomoc, a nie posty nie mające nic do rzeczy.
litości
4. Należy unikać postów, które nie wnoszą nic do dyskusji
#2630
Napisano 13 sierpnia 2008 - 20:32
By the way
Może dla niej jest to problem, wcale to nie znaczy, żeby z miejsca ją o to opieprzać. Niech się cieszy póki ma takie problemy, a nie inne. I skoro zamieszcza tu post opisujący ten problem, to liczy na naszą pomoc, a nie posty nie mające nic do rzeczy.
[/quote][/quote]
dzieki :->
#2631
Guest_niki_*
Napisano 13 sierpnia 2008 - 20:44
nie wiem Malinka, czy koles mieszka obok Ciebie, czy w tej miejscowości gdzie zalew, czy to daleko od Twojego domu. jak często się widujecie to może jak juz jesteście na "elo" to wystarczy zagadać coś o szkole, o koncu wakacji. pewnie masz wielu kolegów, więc tak samo go potraktuj i nie wstydź się
#2632
Napisano 13 sierpnia 2008 - 21:01
problemem jest to że chłopak ten jak wszyscy fajni faceci mam dziewczynę a ja widzę że coraz bardziej się w to angażuję i im więcej czasu z nim spędzam tym bardziej jestm przeświadczona o tym że jest to facet idealny dla mnie, tylko jak to zrobić żeby nim był, a nie zawsze był fantastycznym kolegą na pogodę i na dzeszcz?
#2633
Napisano 13 sierpnia 2008 - 21:07
wielka pani sie znalazła z ogromną wiedzą na temat "co jest problemem, a co nie".obrończyni uciśnionych się znalazła.
Malinka i pamietaj, bez stresu! Lepiej żałować czegoś co sie zrobiło, niż tego czego sie nie zrobiło.
#2634
Guest_niki_*
Napisano 13 sierpnia 2008 - 21:08
wielka pani sie znalazła z ogromną wiedzą na temat "co jest problemem, a co nie".
najwyraźniej
#2635
Napisano 13 sierpnia 2008 - 21:12
#2636
Napisano 13 sierpnia 2008 - 21:15
pozostaje jeszcze kwestia wlczenia o siebie czy za każdym razem mam się poddawać gdy poznam fajnego faceta tylko dlatego że on z kimś jest? w ten sposób zawsze będę sama
#2637
Napisano 13 sierpnia 2008 - 21:17
#2638
Napisano 13 sierpnia 2008 - 21:56
dobrze chłop prawi...ja nigdy nie będę pochwalał brania się za zajętą osobę bez względu na płeć.
Postaw się w sytuacji tej dziewczyny...
no i to też racja, może to TEN..?Z drugiej strony nie patrz na takich jak ja, tylko bądź egoistką, w końcu nikt poza Tobą się o Ciebie nie zatroszczy.
Poczekałabym z boku bez żadnych numerów, jeśli macie być razem to będziecie prędzej czy później...
Gdybym odbiła faceta innej, to zawsze już bym się pewnie zastanawiała czy kiedyś inna nie odbije go mnie...
#2640
Napisano 14 sierpnia 2008 - 11:09
święte słowa i popieram to co wcześniej napisane....dla mnie facet zajęty, to facet nietykalny
karyska wiem że to będzie ciężkie że myślisz sobie że on jest ideałem i żaden inny facet ci go nie zastąpi ale uwierz mi miłość jest tak silnym uczuciem że jaka dane wam będzie być z sobą to będziecie a przyspieszając to możesz tylko sobie zaszkodzić ... do tej pory czekaj rozglądaj się może gdzieś na horyzoncie czeka jakiś inny który da mi szczęcie bo to że on jest taki fantastyczny nie oznacza że kiedyś nie zakochasz sie w kimś innym
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty











