Później sie uspokajamy, on mnie tuli i głaszcze po głowce i dopiero wtedy zaczyna mówić swoje zdanie (odmienne od mojego) ale na spokojnie, cały czas mnie tuląc.
no i powiem Ci że to jest słodkie:) a poza tym zdrowe podejście, bo w nerwach człowiek nieraz różne głupoty powie a potem się żałuje






Temat jest zamknięty










