Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#141 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 09 grudnia 2007 - 17:32

może,ale naprawde coś sie zmieniło.troche jakby mu tylko o jedno chodziło
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#142 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 09 grudnia 2007 - 17:49

wiec moze powiedz mu, ze nie kazde spotkanie musi wiazac sie od razu z sexem
(bo wnioskuje, ze o to chodzi) czasem lepiej sie przytulic i tylko czuc bliskosc...zobaczysz jak zareaguje.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#143 eveline

eveline
  • Użytkownik
  • 48 postów

Napisano 09 grudnia 2007 - 18:20

zgadzam sie z Tobą, najpierw szczera rozmowa...to czasem dużo pomaga..jednak tylko kiedy 2 strona slucha....

Tylko ze z nim nie da sie rozmawiac bo albo nie slucha albo od nowa krzyczy albo sie ze mnie smieje
słowa niewypowiedziane niesie w milczeniu czas boli mnie , że nasza miłość napotyka na przeszkód las

#144 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 09 grudnia 2007 - 21:10

wiec moze powiedz mu, ze nie kazde spotkanie musi wiazac sie od razu z sexem
(bo wnioskuje, ze o to chodzi) czasem lepiej sie przytulic i tylko czuc bliskosc...zobaczysz jak zareaguje.

troche o to chodzi ale nie do końca,bo nie każde spotkanie sie tak kończy,ale czasami odbieram to tak jakby chciał zachowac pozory,to jego zachowanie jest dziwne.niby mnie przytula ale inaczej niż kiedyś-tak troche "na odwal sie".nie wiem moze źle to odbieram.pewnie sie wkrótce wyjaśni

#145 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 09 grudnia 2007 - 21:28

anusek, to ja ci życzę żeby się wszystko wyjaśniło :) bo czasem na prawdę może chodzić o jakąś pierdołę a robi się wielka awantura. Może u was jest tak, że źle coś interpretujesz.. :) Bądź dobrej myśli i ROZMAWIAJCIE :*
nie ma mnie tu i nie będzie.

#146 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 09 grudnia 2007 - 21:36

dzięki.mam nadzieje że te nasze rozmowy nie skończą sie tak jak zwykle <sex></span>
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#147 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 10 grudnia 2007 - 09:12

zgadzam sie z Tobą, najpierw szczera rozmowa...to czasem dużo pomaga..jednak tylko kiedy 2 strona slucha....

Tylko ze z nim nie da sie rozmawiac bo albo nie slucha albo od nowa krzyczy albo sie ze mnie smieje

no to ja juz nie wiem ...musisz mu dac do zrozumienia ze albo cos z tym zrobi albo go zostawisz bo dłuzej tak byc nie moze...i musisz to zrobic mega powaznie zeby nie miał watpliwosci ze zartujesz

#148 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 10 grudnia 2007 - 16:31

tylko czy on to potraktuje poważnie?
Widzisz, chciała z nim rozmawiać ale on się z niej śmiał itd...

oby wszystko dobrze się skończyło i facet się ocknął :*
nie ma mnie tu i nie będzie.

#149 szmineczka

szmineczka
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 10:08

czesc jestem na tym forum nowa ! Mam straszny problem z chłopakiem a mianowicie chodzi mi o to ze on cały czas gdzies znika np umawiamy sie u mnie w domu na 18 o 17 30 jeszcze mi pisze ze juz jedzie i nie przychodzi potem mi mówi ze przeciez wiesz gdzie byłem i tak jest juz w sumie dzieje sie od 1.5 roku kocham tego człowieka ale sama nie wiem co mam robic?macie moze jakies rady równiez strasznie kłamie albo jak pytam gdzie byłes albo z kim to odpowiada mi a co cie to opchodzi i zaczyna sie smiac jestem załamana tym wszystkim bo sama nie wiem czy ten zwiazek ma sens jak go zmienic jest jakas rada moze podzieliłybyscie sie ze mna swoimi przemysleniami na ten temat bardzo chce sie kogos poradzic bo sama nie wiem co z tego wyniknie ....jest jakis sposób aby go oderwac od swojego towarzystwa bo to ono ma taki wpływ jestem bezradna czekam na odpowiedz pozdrawiam

#150 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 10:22

Ja napiszę wprost.....dla mnie takie zachowanie świadczy o braku dojrzałości.Wściekać się z powodu przegranej w karty?Dzieci w takich sytuacjach się irytują ale dorośli?
Albo Twój mąż ma problemy i szuka pretekstu do wyładowania się albo to problemy z osobowością.
Nie napisałaś czy wcześniej też się tak zachowywał.
Prawda jest taka, iż większość kobiet ma problemy z czytaniem mapy.Ja również, dlatego to mój partner przed podróżą przygotowywuje plan trasy.Staram się pilnować drogowskazów ale nie zawsze mi to wychodzi.Zdarzało się,że musieliśmy zawracać albo pytać o drogę :-P ale nigdy krzyku czy pretnesji nie usłyszłam.To ja sama na siebie byłam zła.
Czy Twój mąż nie rozumie, że człowiek ma prawo do błędu? On się nigdy nie myli? Widzę ,że przegrywać też nie umie.
Nie wiem jak Ci pomóc. Jeżeli rozmowa nie skutkuje, to pozostaje przeczekanie, ale czy taki związek Ci odpowiada???
Przypomina mi to sytuację z mojej przeszłości.Mojemu partnerowi też nagle wszystko we mnie zaczęło przeszkadzać: a to mały biust, a to brak tuszu na rzęsach, a to że obiady codziennie gotuję.Irytowało go wszytko.Często wybuchał.Nie rozumiał,że człowiek popełnia błędy.Jaki był powód???- INNA KOBIETA.
Tobie tego nie życzę ale obserwuj męża i nie pozwalaj na takie zachowanie.Należy Ci się szacunek.
Powodzenia
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#151 szmineczka

szmineczka
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 10:35

czy ktos odpowie mi ja bardzo prosze to jest dla mnie bardzo wane

#152 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 10:38

szmineczka, ten twój facet jest niepoważny :roll: tyle powiem.
jak tak można? ty tez mu sie nie tlumacz i czasem może odwołaj wasze spotkanie 20 min. przed ;-) ale pod żadnym warunkiem mu sie nie tłumacz dlaczego
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#153 szmineczka

szmineczka
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 10:41

myslisz ze to cos da? uwazam ze gdyby nie ja to ten zwiazek by nie przetrwał tak długo oczywiscie na samym poczatku to ja tak robiłam i moze teraz sie msci na mnie za to jak myslisz ?

[ Dodano: 2007-12-11, 10:43 ]
nie wiem sama ja bym chciała z nim nadal byc ale co tu zrobic zeby on przestał sie tak zachowywac ? ja moze sie strasznie mu narzucam a z tego co wiem to faceci nie lubia jak sie ktos mu narzuca czy tak jest ? w jaki sposób mu dac do zrozumienia ze ja tak dłuzej nie wyczymam ?

#154 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 10:48

myslisz ze to cos da?

zrob tak, wtedy zobaczysz jaka bedzie jego reakcja, osobiscie to bym ci to polecila a jak nie poskutkuje to ROZMOWA :!:
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#155 szmineczka

szmineczka
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 10:52

rozmowa nie skutkuje wogole rzomawiałam z nim tyle razy a on mi obiecuje ze juz tak nie bedzie robił sama nie wiem czy warto to nadal ciagnac ?
czyli według ciebie to nie powinnam sie mu tłumaczyc i to cos da ? jak myslisz czy raczej pogorszy sytuacje ? moze lepiej sie rozstac na pare dni i zobaczyc jak to bedzie ?

#156 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 10:57

czyli według ciebie to nie powinnam sie mu tłumaczyc i to cos da ?

spróbuj. pokaz, ze tez masz swoje zycie, swoje sprawy o ktorych on przeciez nie musi wiedziec :-) no tak...nie narzucaj mu sie ;-)

moze lepiej sie rozstac na pare dni i zobaczyc jak to bedzie ?

nie wiem, bo nie znam az na tyle waszego zwiazku, w niektorych przypadkach tego nie popieram
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#157 szmineczka

szmineczka
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 11:09

naprawde jestem bezsilna na poczatku zwiazku było idealnie ale tak zawsze jest ... okej dostosuje sie do twojej rady a co mam zrobic z jego wypadami bagatelizowac to ? jak oderwac go od koleg ów bo czasem mi sie wydaje ze od bardziej woli spedzac z nimi czas niz ze mna !

[ Dodano: 2007-12-11, 11:11 ]
nie wiem czasem próbuje sobie to wszystko sama na siłe tłumaczyc ! jezeli zaczynam z nim rozmowe on automatycznie mi mówi nie chce mi sie słuchac tego ! i jest na mnie obrazony a ja chce mu pokazac jak mi jest zle w zwiazku !

#158 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 11:14

szmineczko, przede wszystkim to sama musisz przemyslec co dalej robic i pokierowac waszym zyciem tak aby bylo korzystnie dla was obojga.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#159 szmineczka

szmineczka
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 11:27

ale to nie jest takie proste problemy trzba rozwiazywac a nie przed nimi uciekac tak mi sie wydaje i własnie w naszym zwiazku zaistniał taki problem i sama nie jestem w stanie go rozwiazac bo to trudne bo z chłopakiem nie moge rozmawiac bo on nic zlego w swoim zachowaniu naprawde nie widzi ja to najchetniej bym chciala zeby był bardziej dojrzalszy a nie umiem mu tego wytłumaczyc jestesmy ze soba nie wiele bo 1,5roku pytam go co zamierza w sylwestra robic czy spedzic go ze mna czy z kolegami a on mi na to odpowiada ze jeszcze nie wiem dla mnie to chyba jest oczywiste ze powinnismy go spedzic razem! jezeli chodzi o mikołaj to nawet do mnie nie przyszedł nie wspominajac juz o prezencie... ciezkie to jest naprawde wszytskie sie znajome kolezanki w sumie ode mnie odwróciły bo nie lubia go ale domyslam sie czemu bo my jestesmy z dwóch srodowisk i to dlatego pewnie... ja jak widze jego kolegów to dostaje bialej goraczki a on jakby mógł to by nie rozstawał sie z nimi nawet na minute...nie uwazasz ze jednak jest cos nie tak ?

#160 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 11 grudnia 2007 - 11:39

ale to nie jest takie proste problemy trzba rozwiazywac a nie przed nimi uciekac tak mi sie wydaje

ja ci nigdzie nie napisalam, zebys uciekala przed problemem tylko zebys przemyslala i cos z tym zrobila.

pytam go co zamierza w sylwestra robic czy spedzic go ze mna czy z kolegami a on mi na to odpowiada ze jeszcze nie wiem dla mnie to chyba jest oczywiste ze powinnismy go spedzic razem!

Jak mozna pytac SWOJEGO faceta "co robisz w sylwestra" :mrgreen: no wiesz co? szkoda, ze nie powiedzial, ze spedzi go z kumplami...bo wcale bym sie nie zdziwila :roll:
sama piszesz, ze powinniscie go spedzic razem wiec po co te pytania? trzeba bylo powiedziec "co robimy w sylwestra"

w naszym zwiazku zaistniał taki problem i sama nie jestem w stanie go rozwiazac

ja tez ci nie pomoge, moge jedynie podpowiedziec, doradzic i dac wskazowke...wlasnie to robie. nie wiem jak ci jeszcze pomoc :roll:
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych