Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#581 sinless

sinless
  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 09 lutego 2008 - 18:10

a to dlaczego i co to znaczy rzadko? On dużo pracuje i nie ma czasu? mieszkacie daleko od siebie? a Ty czemu siedzisz cały dzień sama w domu?


rzadko- raz na tydzień, czasem dwa razy w tygodniu. On pracuje, w co drugi weekend studia. A ja siedzę w domu po jestem po sesji i mam jeszcze 2 tygodnie wolnego...

Kociak, masz rację - mam za dużo wolnego czasu, za dużo myślę i przez tą bezczynność zaczyna mnie wszystko drażnić. :cry:
wiem że muszę coś z sobą zrobić. zmienić swoje życie, znaleźć jakieś zajęcie i przestać myśleć o głupotach.
dzięki wielkie!

#582 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 09 lutego 2008 - 21:42

To jest tak, że jak jedno ma dużo wolnego czasu a drugie jest zajęte to to pierwsze się doszukuje głupot:) Ale pogadaj z nim, bo rzeczywiście może coś jest źle, tylko, że Ty musisz wiedzieć co.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#583 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 00:36

sinless, nie wiem co ci poradzic i jak ci pomoc?
Dlugo juz jestescie razem?Moze poprostu juz te "motylki" odlecialy i zaczela sie szara rzeczywistosc? :cry:

#584 zuzanna@@

zuzanna@@
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 11:24

On nigdy by się nie przyznał , że Cię zdradził..Kochana faceta nawet jak złapiesz za rękę w momencie zdrady to powie Ci ,że to nie on:-)Nie pozostaje nam nic innego jak liczyć na to ,że nas nie zdradzają a jak tak się stanie to jestem za tym żeby zrobić mu to samo ;-)

#585 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 11:41

a jak tak się stanie to jestem za tym żeby zrobić mu to samo

a po co sie tak poniżać?

teraz tak sobie przypomnialam, ze kiedyś kumpel mi powiedział "nawet nie będziesz wiedziała kiedy facet sobie pójdzie na bok" :roll:
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#586 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 12:43

a po co sie tak poniżać?


Dokładnie, dla mnie zasada oko za oko jest w tym przypadku bez sensu :roll: Poza tym, skoro zdradził sam pierwszy, to nie wiadomo, czy jeszcze mu zależy, a co za tym idzie, czy go to zaboli.

#587 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 15:31

w sumie kolega madzi mial racje... jak bedzie chcial facet zdradzic to zrobi to tak zeby kobita sie nie dowiedziala...

a co do zemsty zdrada, rowniez jestem na nie. skoro zdradza to widac malo mu zalezy i nawet taka zemsta by go nie ruszyla...

#588 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 15:40

jeszcze do tego dodm, ze jak juz mialby sie takowy zwiazek zakonczyc bo partner zdradzil to chyba lepiej juz byc do konca w porzadku...niz isc sobie z pierwszym lepszym facetem do lozka
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#589 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 16:15

to prawda, przynajmniej bedzie sie zylo w przekonaniu ze bylo sie w porzadku i nie nasza wina ze zwiazek się rozpadl.

#590 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 18:40

faceci mają większe problemy z utrzymaniem zdrady w tajemnicy-zazdrosna baba jak poczuje sie wykorzystana to odrazu wygada jego dziewczynie,a u kobiet wręcz przeciwnie-ten drugi może i byc kumplem faceta ale raczej mu o tym nie powie,jemu wystarczy świadomośc "miałem twoją kobiete"
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#591 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 10 lutego 2008 - 19:09

anusek, chyba ze tej dziewczynie odpowiada taki uklad...
facetom znacznie rzadziej za to odzywa sie sumienie...

#592 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 11 lutego 2008 - 08:58

Zasada "oko za oko ząb za ząb" w przypadku zdrady w/g mnie jest totalnym nieporozumieniem.
Jeżeli partner zdradzi ,to ja mam zniżyć się do jego poziomu i też tak postąpić?
NIGDY!
Wolę być lepsza od niego.
I co miałałabym udowodnić idąc do łóżka z kimś dla zemsty?
Chyba tylko to,że jestem tyle warta ,co facet który mnie zdradził.
Kiedyś wybaczyłam zdradę i to był mój błąd bo partner tego nie docenił i znowu to zrobił.
Ale to indywidualna sprawa.
Każdy odczuwa to inaczej.
Mnie najbardziej bolał nie fakt iż był fizyczny kontakt z inną kobietą ale fakt iż nie pomyśłał wtedy o mnie i że podeptał całą naszą bliskość i intymność tym czynem
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#593 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 11 lutego 2008 - 17:39

Ja się zgadzam z tym co napisały Kociak i Zielonooka. Jak ja nie pracowałam i siedziałam sama w domu to też nachodziły mnie jakieś takie "czarne myśli" i zwątpienia, ale odkąd wróciłam do pracy to jest wszystko okej :-D. Tak sobie tylko myślę, że czasem warto jest przeczekać taki okres i zobaczyć czy później też będzie tak samo, bo można niepotrzebnie zranić ukochaną osobę...

#594 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 11 lutego 2008 - 17:55

Ja natomiast znam przypadek (to był dobry przyjaciel mojego ex) że chłopak zdradzał dziewczynę niejednokrotnie. Ot tak na imprezach, czy koloniach (gdy wyjeżdzał jako wychowawca!!!). Ale zawsze podkreślał, że kocha swoją dziewczynę i że nawet kiedyś na jakiegoś sylwestra przyznali się przed sobą, że się zdradzili i sobie wybaczyli (oboje) i obiecali też sobie, że już więcej takich sytuacji nie będzie. No ale on nie umiał dotrzymać obietnicy, więc dalej ją zdradzał. No więc ona sie w końcu o tym dowiedziała (nie od niego)- bo była taka sytuacja, że wylądowali na urodzinach jakiegoś kolesia wszyscy razem i ta z którą on ją zdradził jakoś nie wytrzymała tej presji i sie wygadała... No i ta dziewczyna była z nim do końca zabawy- on myślał, że wszystko jest ok, ale na końcu powiedziała mu, że chce wracać sama i nie chce go nigdy więcej widzieć, bo przecież się umówili, że więcej już nie a ona teraz jest dużo bardziej zaangażowana w ten związek niż wtedy (to było po ok ich 5 latach bycia razem, więc przez ok 4 lata nie wiedziała o żadnej zdradzie), poza tym czuje, że wszystko zostało zbudowane na kłamstwie i nie chce z nim być. I chłopak się załamał. Prosił ją i błagał, ale była nieugięta chociaż sama ciężko to znosiła... Wyobraźcie sobie, że wrócili do siebie ale po ponad pół roku (i on przez ten czas nawet nie tknął innej kobiety!!!) a po powrocie do niej znów mu sie zdarzyło parę razy... ale teraz bardziej uważał. W sumie teraz to nie wiem czy są nadal razem bo nie mam z nimi kontaktu. Dziwne to wszystko co?



A tak na marginesie to ja uważam, że zdrada i tak prędzej czy później wylezie. O.

#595 sinless

sinless
  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 11 lutego 2008 - 18:16

dziewczyny macie rację. To moja głupota. niepotrzebnie tylko zraniłam swojego partnera takimi słowami.
Chyba do naszego (9cio-miesięcznego) związku zaczyna wkradać się nuda i rutyna...
nawet nie macie pojęcia co ja przeżyłam kiedy nie odzywał się do mnie przez całą sobotę, bałam się że Go stracę :cry: i wtedy uświadomiłam sobie, że ja nie umiem bez Niego żyć. To właśnie On daje mi powody do radości i przy nim jest mi dobrze...
Nie chcę być sama i nie chcę nikogo innego. Kocham Go.
Miałam po prostu chwile zwątpienia (o czym nie powinnam Mu była wspominać).
Porozmawialiśmy sobie i wszystko jest ok ;-)

#596 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 12 lutego 2008 - 02:24

sinless, dobrze ze jest ok!
Tylko pamietaj teraz musicie jeszcze bardziej dbac o wasz zwiazek!I jeszcze bardziej OBOJE!Go pielegnowac!Bo jezeli juz teraz przytlacza was rutyna to co bedzie za 5- 10- 15 lat? :shock:

#597 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 12 lutego 2008 - 16:41

hmm.. to jakieś nienormalne :shock:
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#598 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 12 lutego 2008 - 18:10

Dzis wrocilam. Moja rozmowa z moim M przebiegla bardzo spokojnie/nie bylo placzu, krzyku/az bylam zaskoczona...
Powiedzialam mu wszyyyystko co mnie bolalo, co mi sie nie podobalo, co mi nie pasowalo...
Ulzylo mi bardzo, mysle ze jemu tez.
Spedzilismy razem super czas...byly wypady na kręgle z jego kolegami/hmmm i moimi moge to powiedziec juz smialo :-) byly łyzwy, knajpki, spacery do naszego parku, kwiaty.
Bylo jak wtedy gdy go poznalam....."ogien az iskrzał" :-P

W nocy wpatrywalam sie w niego jak spi, jak oddycha.....wiem ze nigdy przedtem przy nikim sie tak nie czulam......kocham go bardzo mocno i wiem ze On mnie tez.Wiem ze oboje nie pozwolimy na rozpad naszego zwiazku...Za bardzo sie kochamy.

W czwartek sie widzimy na Walentynki :-D

#599 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 12 lutego 2008 - 18:22

katti to super że tak miło spędziliście ten czas,równie miłych walentynek wam życze ;*
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#600 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 12 lutego 2008 - 18:23

sinless, troszkę martwiące jest to, że jesteście ze sobą niedługo, a już rutyna? :roll: a co będzie za 2 lata, 5 czy 10 lat? będąc w związku trzeba pracować, pracować i jeszcze raz pracować ;-) urozmaicać sobie czas, cieszyć się z drobiazgów i wszystko wtedy wygląda inaczej :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych