Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#3081 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 26 września 2008 - 12:14

jutro mamy sie spotkac


Zastanow sie czy taki zwiazek/uklad Ci pasuje........ zastanow sie co mu powiesz........ szanuj siebie dziewczyno :!: bo jak Ty tego nie zrobisz to inni tez nie beda :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#3082 estella85

estella85
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 26 września 2008 - 12:27

dobrze mówić ,wiecie że sa rózne przypadki a ja jestem jakoś anomalia,wierze ludziom i tyle :-| ,nie wiem co mu powiem,zapytam czy nadal o tym mysli i zobacze co powie;(mam tak po prostu go zostawic?

#3083 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 26 września 2008 - 12:29

estella85, ja tez mialam glupia sytuacje z bylym... 10 miesiecy z nim bylam i uwazam ze to byl moj najwiekszy blad... przelamalam sie i go zostawilam a dziewczyny moze pamietaja jak trudno mi bylo go zostawic...ale dzieki nim zrozumialam ze nie warto i pozbylam sie go... naprawde uwiez im i zaufaj one wiedza co mowia...on nie jest ciebie wart!

[ Dodano: 2008-09-26, 13:30 ]
najlepiej to sie z nim nawet nie spotykaj.... ja ci dobrze radze ;)

#3084 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 26 września 2008 - 12:35

mam tak po prostu go zostawic?


Kochana :!: masz sie zastanowic czy taki zwiazek, chlopak, Ci pasuja :!:
tylko nie godz sie na nic aby go przy sobie zatrzymac :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#3085 estella85

estella85
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 26 września 2008 - 12:35

cieżko mi i tylejesteśmy kobietami i wiemy jak ważne są rozmowy ;(,pomysle

#3086 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 26 września 2008 - 12:41

estella85, Uczynisz jak uważasz, bardzo mi Ciebie szkoda...Wiem jak się czujesz, jaka to jest straszna pustka... :-x

<ookk>


#3087 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 26 września 2008 - 13:14

Zastanawiam sie czy moj zwiazek istnieje..Czy ja cos dla niego znacze.. Chyba wmawialam sobie ze to cos wielkiego. A tak naprawde..to wszystko tak boli :cry:

#3088 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 26 września 2008 - 13:33

Mirabelka__22, przemysl sobie wszystko co cie trapi, przeanalizuj i pogadaj szczerze ze swoim facetem <pocieszacz></span> nie wiem co tam sie u was porobilo ale moze czas na powazna rozmowe bo czytajac "Czy ja cos dla niego znacze" wnioskuje, ze czujesz sie na jakims kroku odrzucona i zaniedbywana?
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#3089 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 26 września 2008 - 13:39

Mirabelka__22 z tego co pamietam to u Ciebie to juz trwa dluzszy czas, zmien cos dziewczyno w zyciu :!: zrob tak zeby bylo Ci dobrze :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#3090 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 26 września 2008 - 15:42

Wszystkie problemy powoduje moj charakter, moje martwienie, moje narzekanie. On nie potrafi tego zniesc, a ja nie umiem sie zmienic. Wiec ten zwiazek nie ma sensu. Sam mi to powiedzial... "kiedys moze okazac sie ze nie mamy ze soba nic wspolnego"..
Zyc mi sie juz nie chce

#3091 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 26 września 2008 - 15:48

Zyc mi sie juz nie chce

kochana, nie mow tak ;* <pocieszacz></span> , tak nie mozna, nie mozna miec takiego podejscia, bo jeszcze bardziej sie zalamiesz. porozmawiaj z nim, wyjasnijcie sobie wszystko, powiedzcie sobie co dla siebie znaczycie, co jest dla Was najwazniejsze, co jest waszym wspolnym celem. Przemysl wszystko, nie podejmuj pochopnych decyzji... I powiem Ci jeszcze tak, jestes mlodziutka i cale dlugie zycie przed Toba, w ktorym na pewno spotka Cie duzo szczescia, troche wiecej optymizmu ;-)
Dołączona grafika

#3092 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 26 września 2008 - 16:06

Jestesmy inni, ja mam pelno problemow, on zadnych. Ostatnio zlosci mnie bo ciagle mi powtarza ze jestem niedojrzala itd, ze jak bedzie z nami w przyszlosci, skoro on teraz nie znosi mojego narzekania a ja juz taka jestem. Tylko ze on pracuje, ma klarowna sytuacje.. Spotyka tam pelno dziewczyn..ktore sa doroslejsze niz ja..

A ja..ja mam studia..bardzo ciezkie, ktore kosztuja mnie wiele nerwow. Na dodatek nie sa takie jakbym chciala.. Niedlugo koncze i nie mam pojecia co dalej ze soba zrobic. Martwi mnie wizja przyszlosci.

A tu jeszcze facet na ktorym mi cholernie zalezy chce mnie zostawic.. Bo mam zle podejscie do zycia..

Jestesmy z dwoch roznych swiatow, ktore nigdy sie nie polacza.. Bo to niemozliwe...

#3093 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 26 września 2008 - 20:05

Niedlugo koncze i nie mam pojecia co dalej ze soba zrobic. Martwi mnie wizja przyszlosci.


Kazdego przeraza wizja konca studiow, ale nie martw sie nie jest tak zle ;-)

on teraz nie znosi mojego narzekania


Jestes mloda laseczka, po co narzekac :?: urtudniac sobie kontakty z inymi, ciesz sie zyciem, chlopakiem :!:

A tu jeszcze facet na ktorym mi cholernie zalezy chce mnie zostawic.. Bo mam zle podejscie do zycia..


Walcz wiec o niego :!: masz siwadomosc bledow jakie popelniasz, a to polowa sukcesu :!: dziewczyno zrob cos :!: Bo z takim podejsciem naprawde bedzie Ci ciezko w zyciu :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#3094 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 26 września 2008 - 20:09

katti, mysle ze moja ambicja przerasta mozliwosci i w przeciwienstwie do innych zawsze podazam najtrudniejsza droga :-/ A potem pluje sobie w twarz ze oni maja tak latwo.

#3095 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 26 września 2008 - 20:33

Estella, nie dziś to niestety za kilka m-cy lub rok sie wszystko posypie. Jak poprzedniczki wspomniały facet raczej nie jest gotowy na zycie z jedną i chce spróbowac jeszcze innych. Ochydne jest tylko to, że oczekuje twojego przyzwolenia. Co innego jeżli tworzycie luźny związek, ale to na dłużą mętę nie ma przyszłości. Zreszta jesteś młoda... mozesz miec innych facetów, a w końcu trafisz na tego jednego. Takie jest moje zdanie. Pytanie tylko, jak postąpić, jak facet zdradzi a potem przyjdzie i błaga o wybaczenie... nie wiem :roll:
lilian

#3096 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 26 września 2008 - 20:36

Estella, nie dziś to niestety za kilka m-cy lub rok sie wszystko posypie.


Zgadzam sie .

Zreszta jesteś młoda... mozesz miec innych facetów, a w końcu trafisz na tego jednego. Takie jest moje zdanie.


Popieram ;-)

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#3097 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 26 września 2008 - 21:29

Mirabelka__22, a nie dasz naprawdę rady popracować trochę nad sobą? zminimalizować to marudzenie? to potrafi być naprawdę bardzo męczące, nawet dla faceta, który bardzo kocha... trzymam kciuki, żebyście jednak się dogadali i dali sobie szansę na szczęśliwy związek. ale oboje musicie o to walczyć.

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#3098 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 26 września 2008 - 21:33

Madzia81, jestem gotowa do boju :-D

#3099 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 26 września 2008 - 23:49

Mirabelka__22, wiesz ja byłam w podobnej sytuacji jak Twoja, tylko ja byłam na miejscu Twojego faceta- miałam trudne studia, zarabiałam, wiedziałam co od życia chcę, a mój eks choc dużo starszy nie mógł skończyć studiów, nic nie wiedział, nie zarabiał, ciągle narzekał, mocno stracił w moich oczach, bo ja chciałam kogoś z taką wolą jak ja, zawsze wybieram tą trudniejszą drogę, ale nie narzekam na nią, bo daje mi satysfakcję, a on ciągle się miotał. Teraz myślę, że gdyby on coś ze sobą zrobił byłoby inaczej.- nie znaczy,ze Ty robisz zle, bo zrozumienie tez Ci sie nalezy, tylko,ze ktos kto ma ustabilizowane zycie zawsze inaczej bedzie patrzyl na tego co nie ma i beda miec problem z porozumieniem.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#3100 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 26 września 2008 - 23:52

tylko,ze ktos kto ma ustabilizowane zycie zawsze inaczej bedzie patrzyl na tego co nie ma i beda miec problem z porozumieniem.

Wiem..ale coz moge poradzic na to ze jeszcze sie ucze..





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych