Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2921 Anex

Anex
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 14 września 2008 - 16:10

To teraz moja historia.
Jesteśmy razem blisko 4 lata. Coraz częściej myślę jak to będzie w przyszłości i przyznam, że jestem przerażona. ON bez specjalnego wykształcenia( szkoła zawodowa) , w wieku 25 lat nie ma własnego samochodu (ten, którym jezdzi należy do mamusi), nigdy nie pracował zawodowo i jak widzę to nie garnie się do tego (mały "biznesik" na spółkę z bratem przynosi więcej strat niż zysków, ale jak dla niego tyle wystarczy). Jeśli chodzi o NIEGO - często zapewnia, że kocha, widzę że mu na prawdę zależy. Nigdy nie zrobił czegoś za co mogła bym go skreślić. Ale co z tego... Ja od zawsze oczekiwałam czegoś więcej, a ON od początku wiedział o moich marzeniach, planach, rodzinie, podróżach, życiu na godnym poziomie- żebym nie musiała oglądać 10 razy złotówki zanim ją wydam. Pomomo tego , od tylu lat on nic nie osiągnął, mam wrażenie, że liczy na mnie i moją zaradność, uważa,że zawsze coś wymyślę. Boję się, że przy nim moje marzenia pozostaną tylko marzeniami, a ja będę wiecznie niezadowolona. Rozpoczynam studia, bede daleko, pewnie poznam kogoś (i wcale nie bede sie przed tym bronić) ale zostawić GO też nie będę chyba potrafiła, bo go kocham. Jednak rozum bierze górę nad uczuciem. Tak to wszystko wygląda. Proszę o obiektywną opinię, nie wiem jak sobie z tym poradzić, co powinnam zrobić.

#2922 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 14 września 2008 - 16:26

Anex, moim obiektywnym zdaniem, albo On się wreszcie za siebie weźmie, albo ten związek tak czy siak się rozpadnie. Mam na myśli kłótnie o pieniądze itp
Wiem bo przerabiałam to na własnej skórze (patrz moim rodzice).Jeżeli masz swoje marzenia i wiesz, że z nimi go nie spełnisz to tak czy siak przez całe życie w głębi duszy będziesz go o to obwiniac, co będzie powodem awantur a wkrótce potem rozstania.
Rozumiem miłośc... niestety dziś sama miłośc Cię nie wyżywi i nie spełni wszystkich Twoich pragnień.
Jestem wielką romantyczką uwierz mi i żyłabym ze swoim mężczyzną w biedzie tylko i wyłącznie wtedy, gydbym widziała, że On robi wszystko by naszą sytację polepszyc, by nas z tej biedy wyciągnąc. A jeżeli Twój chcę Ci ciągle wisiec na karku jak pasożyt, to wybacz, ale ja nie widzę dla tego związku przyszłości <bezradny></span>
Powiedz mu co Ci leży na wątrobie i mam nadzieje, że dla Ciebie się zmieni :!:
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#2923 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 14 września 2008 - 17:15

Nie wiem czy mówienie mu co Cię gryzie cokolwiek tu zmieni,i tak stanie się tak jak sama napisałaś.Wyjedziesz,poznasz kogoś,a fecet hm w końcu kiedys się ogranie i weźmie za siebie,albo i nie,to widac od razu po człowieku.Tzn.mniej więcej czego można sie po nim spodziewać.
Jak nie chcesz go zosatwiać bo z tego co widzę nadal go kochasz to zajmij się sobą,studiami,a jak będziesz miała pieniądze na cos tam to kupuj pochwal sie mu,wycieczka? owszem ale z koleżanką,nie żeby chamsko ale to on ma sie Toba opiekować a nie Ty nim,tzn Ty też ale... I nie chodzi tu o kasę bo ja jestem przeciwniczka utrzymywania przez faceta ale może obudzi się w nim chęć do pracy i spełniania marzeń jak Ty zaczniesz spełniać swoje.
A na studiach pewnie szybko kogoś poznasz,sprawdziłaby się moja teorioa,że związki z liceum ne mają racji bytu.
Ale... będziesz w końcu szczęsliwa.

#2924 aniol

aniol
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 16 września 2008 - 00:23

witam wszytskie dobre duszyczki na tym forum :* chcialabym dowiedziec sie jakie jest wasze zdanie odnosnie mojego problemu. sama nie wiem czy wuolbrzymiam wszystko czy moze mysle samolubnie...prosze napiszcie co myslicie....mam chlopaka...w sylwestra bedziemy spedzali nasza 5 wspolna rocznice...jestesmy w jednym wieku...w tym roku moj chlopak rozpaczyna studia na uczelni w W-wie. ja studiuje dziennie w Płocku i zwykle spedzalismy ze soba cale piatki soboty i niedziele i czasami jeszcze jakis dzien w trakcie tygodnia. Moj chlopak od pazdziernika rozpoczyna studia na jednej z lepszych uczelni w Polsce w systemie wieczorowym. bylismy przekonani ze studia te beda odbywaly sie od poniedzialku do piatku w godzinach popoludniowych i ze weekendy pozostana dla nas....niestety szkola zmienila tryb zajec i jego zajecia beda odbywac sie w kazdy piatek sobote i niedziele....od czwartku do poniedzialku bedzie zatem w w-wie a ja od poniedzialku do piatku w Płocku...boje sie ze nie bedziemy mieli dla siebie czasu...ze nie bedzie go kiedy bede go potrzebowac i ze mnie przy nim nie bedzie gdzy ja bede mu potrzebna...ze w zwiazku z tym bedziemy szukali tego czego nam brakuje u innych. kazdy czytajac cos takiego mysli sobie pewnie "jesli sie kochaja to beda ze soba bez wzgledu na wszystko" niestety tak nie jest w praktyce...jestesmy ze soba dosc dlugo i On wie ze bliskosc partnera jest dla nie najwazniejsza....ja poprostu chce czuc ze z kims jestem...wiedziec ze gdy bedzie zle to mnie ktos przytuli i pocaluje w czolko :( nie chce z Nim o tym rozmawiac bo wiem ze jemu tez nie jest z tym latwo a nie moge dopuscic zeby mial jakies watpliwosci odnosnie szkoly bo chodzi tu o jego przyszlosc...co o tym myslicie ? [/list]

#2925 Jacqueline

Jacqueline
  • Użytkownik
  • 1 963 postów

Napisano 16 września 2008 - 01:23

..wiedziec ze gdy bedzie zle to mnie ktos przytuli i pocaluje w czolko :(


Wydaje mi się, że teraz tak naprawdę zaczynacie dorosłe życie, nie możesz cały czas patrzeć na to pod tym kątem, chcę żeby ktoś mnie przytulił i hop siup, jesteś dorosła a takie nastawienie może działać na Ciebie męcząco.

nie chce z Nim o tym rozmawiac bo wiem ze jemu tez nie jest z tym latwo a nie moge dopuscic zeby mial jakies watpliwosci odnosnie szkoly bo chodzi tu o jego przyszlosc...co o tym myslicie ? [/list]


No właśnie chodzi tu o jego przyszłość, ale Twoją również, więc jemu nie powiedz, że co będzie jak Ty będziesz chciała żeby on Cię pocałował w czółko, bo wtedy chłopak będzie miał mieszane uczucia, po prostu dawajcie sobie stale do zrozumienia, że się kochacie, smsy, liściki , różne drobiazgi od serca, a jak będziecie się spotykać zachowujcie się tak żeby te chwile były niezapomniane i tak żebyście nie mogli się doczekać kolejnego wspólnego spotkania.
Studia nie oznaczają końca związku, musicie usiąść wspólnie pogadać, że to WASZA WSPÓLNA przyszłość na pewno wszystko będzie dobrze, ale trzeba myśleć pozytywnie ; )

#2926 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 16 września 2008 - 08:51

Anex, moim obiektywnym zdaniem, albo On się wreszcie za siebie weźmie, albo ten związek tak czy siak się rozpadnie. Mam na myśli kłótnie o pieniądze itp


Zgadzam sie........ porozni was kasa w przyszlosci.

po prostu dawajcie sobie stale do zrozumienia, że się kochacie, smsy, liściki , różne drobiazgi od serca, a jak będziecie się spotykać zachowujcie się tak żeby te chwile były niezapomniane i tak żebyście nie mogli się doczekać kolejnego wspólnego spotkania.
Studia nie oznaczają końca związku, musicie usiąść wspólnie pogadać, że to WASZA WSPÓLNA przyszłość na pewno wszystko będzie dobrze, ale trzeba myśleć pozytywnie ; )


Tez tak mysle ;-) Musicie oboje sie rozwijac poprzez studia i swoje pasje, w przyszlosci to zaowocuje. Jesli oboje nie odpuscicie, bedziecie o siebie zabiegac to napewno dacie rade ;-) szkoda by bylo 5 lat, a studia to nie koniec swiata ;-)

Trzymam kciuki.

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2927 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 16 września 2008 - 08:58

aniol, u mnie cos takiego nie przetrwalo, tez bylam do niedawna z chlopakiem 5 lat, ja poszlam na studia do Wawy, on zostal w Kutnie. W prawdzie ja przyjezdzalam w kazdy weekend do domu, a nieraz juz nawet w czwartek wieczorem lub piatek rano, ale to juz nie to samo co jak widziec sie na co dzien, naprawde, moze to tez zalezy od charakterow ludzi, nastawienia, planow, nie wiem naprawde, ale u nas bylo z tym ciezko... :-(

#2928 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 16 września 2008 - 09:45

Od charakterów i od tego czy jesteśmy przygotowani na taką rozłąkę itp
Ja np z moim facetem żyję w związku na odległośc i widzimy się raz w tygodniu czasem żadziej...
dlatego dla nas coś takiego nie byłoby żadną nowością i dalibyśmy sobie radę tak jak teraz dajemy.
Generalnie najlepiej już teraz ułóżcie sobie plan spotkań, telefonów itp. Może to tak średnio spontaniczne i romantyczne, ale w jakiś sposób będziecie mogli się już psychicznie nastawiac na ta rozłąkę...
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#2929 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 16 września 2008 - 10:51

aniol, rozumiem cie bardzo dobrze ..... ja pojechałam na studia mój eks poszedł do woja na drugim roku ja bawiłam sie z koleżankami i było fajnie bo życie studenckie wciąga on siedział w domu i miał do mnie zal że studiuje a nie jestem przy nim i sie posypało....bo przestałam walczyć przestałam zabiegać o te spotkania przestałam dawać mu do zrumienia ze studia kiedyś sie skończą a my będziemy trwać .... z czasem przestałam go kochać .... jeśli kochasz swojego chłopaka to powiem ci że przetrwacie ale tak jak mówi

No właśnie chodzi tu o jego przyszłość, ale Twoją również, więc jemu nie powiedz, że co będzie jak Ty będziesz chciała żeby on Cię pocałował w czółko, bo wtedy chłopak będzie miał mieszane uczucia, po prostu dawajcie sobie stale do zrozumienia, że się kochacie, smsy, liściki , różne drobiazgi od serca, a jak będziecie się spotykać zachowujcie się tak żeby te chwile były niezapomniane i tak żebyście nie mogli się doczekać kolejnego wspólnego spotkania.
Studia nie oznaczają końca związku, musicie usiąść wspólnie pogadać, że to WASZA WSPÓLNA przyszłość na pewno wszystko będzie dobrze, ale trzeba myśleć pozytywnie ; )

trzeba mówić o uczuciach trzeba szukać sposobów by sie spotkać pogadać .... a najwżaniejsze trzeba wierzyć że nam sie uda ..... ja straciałam tą wiarę i przegrałam ......

#2930 estella85

estella85
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 16 września 2008 - 14:53

Witam,jesteśmy razem ponad dwa lata,ostatnio na liscie gadu mojego chłopaka odkryłam ze ma na niej same koleżanki,ma może dwa kontakty męskie,zastanawiam się czy mnie zdradza,poznaliśmy sie przez inernet,nie moge wchodzić na jego gg,ma hasło i kiedys jak chciałam pogadac z siostra to mi nie pozwolił,boje sie ze cos ukrywa bo jak to inaczej nazwac,jest jeszcze jedna sprawa,w archiwum gg znalazłam zdjecia dwóch dziewczyn,wczesniej ich nie było,boje sie ze on z kims kreci na boku bo jak to inaczej nazwac?co o tym myslicie;)pozdrawiam

#2931 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 16 września 2008 - 15:02

estella85 temat scaliłam...

ja na Twoim miejscu pogadałabym z nim otwarcie...jesteście ze sobą jak piszesz dwa lata już...nie powinniecie mieć tajemnic przed sobą...
zapytaj wprost z kim pisze? czy Ty znasz te koleżanki...i dlaczego Ci nie pozwala pisac ze siostrą ;-)
pytaj wprost czy Cie okłamuje...i patrz na jego twarz, co powie czy sie wymiga czy nie bedzie wiedział co w danej chwili powiedzieć...
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#2932 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 16 września 2008 - 15:06

estella85, to co mówi donn plus dużo obserwowania zastanów sie czy nagle nie ma jakiś wyjazdów nad plan gluchych telefonów itp. jesli nic z tego nie potwierdzenia tego to może serio to sa koleżanki ....

#2933 estella85

estella85
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 16 września 2008 - 15:27

czemu on ma tylko kolezanki i ma ich zdjecia w archiwum gg,nie rozumiem,głuchych tel nie ma,pozdro ;)

#2934 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 16 września 2008 - 15:39

kiedys jak chciałam pogadac z siostra to mi nie pozwolił,

?
a czemu?

głuchych tel nie ma

a muszą być? może starczy gg...
kto wie?

Dziwne zachowanie, faktycznie
nie ma mnie tu i nie będzie.

#2935 estella85

estella85
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 16 września 2008 - 17:52

jak to rozegrac,skoro ma zdjecia w archwiwum gg to nie jest taki święty,powiem ze co ze grzebałam i znalazłam,nie wiem co robic, na gg zebysz weszła to nie szans,co mi radzicie,help?

#2936 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 16 września 2008 - 17:57

a jak weszłaś na archiwum?

na gg zebysz weszła to nie szans

żebyś ty weszła? a to nie możesz mieć osobnego użytkownika?
nie ma mnie tu i nie będzie.

#2937 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 16 września 2008 - 17:59

estella85 a znasz te jego koleżanki?

powiedz, że przypadkowo klikłaś i ukazały Ci sie jakieś dziewczyny i pytasz kto to :-)
powiedz do niego takim milutkim głosikiem..."wiesz kochanie ale jestem troche zazdrosna"
pozatym jeżeli to są tylko jakieś jego kumpelki to chyba może rozmawiać...Ty nie masz żadnych kolegów?
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#2938 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 16 września 2008 - 18:00

no ale jak dla mnie to trochę dziwne, że kumpelka przesyła koledze zdjęcie
i ze ten jej facet ma same laski na liście znajomych...
nie ma mnie tu i nie będzie.

#2939 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 16 września 2008 - 18:07

no dla mnie tez jest to dziwne znalam juz takiego kolesia (a nawet z nim bylam) ktory wlasnie ciagle z kims gadal na gg wysylal foty i umawial sie z nimi pozniej po czasie okazalo sie ze mial na raz 5 dziewczyn razem ze mna i ze wszystkimi sie spotykal...
pozniej zaczal sie myslic i dlatego go rozszyfrowalam...

estella85 mysle ze musisz z nim pogadac mozliwe ze to tylko kolezanki ale lepiej sie upewnic i nie brnac w zwiazek ktory nie ma sensu przez glupote chlopaka.... :roll:

#2940 estella85

estella85
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 16 września 2008 - 18:07

weszłam na archiwum gadu ,na przesyłane pliki i były tam zdjecia,2 zdjecia dziewczyn,wczesniej znalazłam zdjecie dziewczyny gdzies w zdjeciach powiedział ze ono jest stare ale ono chyba nie jest stare ,byłam na znajomych na jego klasie i tam ta dziewczyna ma zdjecie głowne w profilu, takie same jak on ama na kompie,on chyba robi mnie w bambuko,nie wiem kompletnie jak to rozegrac :-( :-( pomocy





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych