dla mnie to bardzo dziwne .... i nie dziwię ci się że jest ci przykro .... ja też nie obchodzę swoich urodzin ale tomke przyszedł dał mi kwiatka bo prezent dostałam wcześniej ....to że nie rozbiłaś przyjęcia to nie powód by nie dostać prezentu ..... na twoim miejscu pogadał bym z nim powiedziała ze jest ci przykro bo nic nie dostałaś mógł ci nie kupować perfum (choć powód jest bynajmniej śmieszny) ale chociaż kwiatka albo lizaka (zawsze cos ze pamięta) i złożyć życzenia .... a tak na prawdę zastanowiła bym sie nad tym związkiem może on jest egoistą i bardzo skąpy (tym bardziej ze pytał) a pieniądze wydaje tylko po to by sie pokazać jaki ma gestZawsze ze swoim chłopakiem obchodziliśmy swoje swieta.W tym roku nie pojawil sie na moich urodzinach tzn.nie robilam przyjecia tylko myslalam ze przyjedzie.Pytal co chce dostac na prezent powiedzialam ze perfumy.Spotkalismy sie kilka dni po moich urodzinach i powiedzial ze prezentu nie bedzie bo dzisiaj ten sklep byl zamkniety.Wiem ze ma pieniadze bo wczesniej balowal z kolezankami i kupowal wodke itd.Teraz nic nie wspomina o tym..Czy to dziwne ze jest mi przykro???
problemy w związkach
#2861
Napisano 11 września 2008 - 11:28
#2862
Napisano 11 września 2008 - 11:45
ale nie musi być tak każdego dnia, że praca, dom i szara rzeczywistość
są weekendy, wakacje, ferie zimowe czy święta...
każdy szary dzień też można fajnie spędzić..oczywiście są obowiązki ale też powinien znaleźć sie czas na odpoczynek/przyjemności...
można zapisać sie gdzieś samej lub z rodzinką na jakiś kurs na długie jesienno/zimowe wieczory...wyjść na pizze, do kina...albo do parku na spacer...
możliwości jest dużo, żeby razem spędzać czas
w weekendy zrobic sobie wycieczke poza miasto...
partnerowi można sprawiać małe prezenciki (nie mówie o kosztownych) ale coś małego kupić na szczęście i powiedzieć że to tak bez okazji... zrobic kolacje przy swiecach...stworzyc romantyczny nastrój...
ja gdy już bede po slubie
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#2863
Napisano 11 września 2008 - 12:54
#2864
Napisano 11 września 2008 - 12:54
#2865
Napisano 11 września 2008 - 13:03
#2866
Napisano 11 września 2008 - 13:52
Mam problem... Kocham Przemka już od 4 lat, przez 3,5 roku byliśmy ze sobą... Byliśmy szczęśliwi choć jak każda para mieliśmy swoje problemy. Ja jestem z natury osoba bardzo zazdrosną, a mój chłopak wie wszystko najlepiej. Zawsze byłam ugodowa w stosunku do niego ponieważ jest dla mnie najważniejszy... lecz... tydzień po moich 18-stych urodzinach poszłam sama na impreze i On mnie sprawdził... zdenerwowało mnie to bo mi ufał, a ja jemu. Po jego wyjściu z lokalu, nie myśląc tańczyłam z chłopakiem panem M. (którego kilka tygodni wcześniej poznałam, gdy pokłociłam się z Przemkiem na jednej z imprez na której zostawił mnie samą ze znajomymi... ) i Go pocałowałam... nie wiem co we mnie wstąpiło, nic nie tłumaczy mojego zachowania. Rozstaliśmy się z Przemkiem... Ja zaczełam korzystać z życia i bawić się... co tygodnoiwe wyjścia na imprezy, chłopacy... myślałam, że to bedzie dobre wyjście aby uciec od myśli że skrzywdziłam najważniejszą osobe w moim życiu. Spotykałam się z Panem M. 2 miesiące... poprostu był dobrym kompanem do zabawy... uwielbiałam z nim tańczyć... ale nic nas nie łączyło. Po za tym, że po jakimś czasie zrobił mi pikusa, zaczął mieszać mnie w jakieś chore problemy które miał z byłą dziewczyną? nawet nie wiem kim ona dla niego była. i jedyne co nas zbliżyło tak bardziej to noc sylwestrowa gdzie on zalał się w trupa, a ja spałam obok niego nawet Go nie dotykając... to sie zakończyło nie miło... ja znowu wróciłam do spędzania czasu ze samą sobą ze swoimi myślami... no i starałam sie odbudować więź z Przemkiem... Ale od sylwestra do marca Przemek juz miał nową dziewczynę... zdradził ją ze mną... rozstali się... zaczynałam się z Przemkiem dogadywać lecz pewnego dnia zaskoczył mnie i powiedział że się z kimś spotyka(ona miała na imię Gośka)... ja sie załamałam... prosiłam Go tylko o to żeby nie przespł się z tą dziewczyną bo to by mnie bardzo zraniło, ponieważ swój pierwszy raz przeżyliśmy razem i miałam wyobrażenie że między nami jest więź a ja nie chce żeby ona się urawała... (nazwałam to czarem naszej miłości, bo w końcu Miłość między nami panowała) robiłam wszystko żeby tylko Go odzyskać... no i po 8 miesiącach się udało, 1 sierpnia wróciliśmy do siebie... było ślicznie pięknie do wczoraj... gdy prosto z mostu powiedział mi, że spał z Gośką... rozpłakałam się (mimo tego, że od samego początku wiedziałam,że zrobił to z nią bo poznałam to po nim... po prostu wiedziałam, a On zawsze gdy pytałam zaprzeczał...) a On mnie tylko ręką pogładził po ramieniu, nawet nie przytulił, nie powiedział, że żałuje. Zaczełam na niego krzyczeć i zapytałam czy mnie Kocha... odpowiedział, że sam się juz w tym pogubił... uznałam, że jesli powiedział mi to to ja mu w końcu wyjawie prawde, że nie uprawiałam sexu z Panem M. bo nie potrafiła bym aż do takiego stopnia się posunąć... Przemek do dzisiaj mi nie wieży... myśli, że z nim spałam. I powiedziałam. Po pół godziny jego ciszy i płaczu, powiedział mi, że nie chce ze mną być bo leżałam obok pana M. i przed nim to ukrywałam! No i wyszło na to, że to ja jestem bardziej winna bo leżałam obok Pana M. a On nawet nie powiedział, żę żałuje przespania sie z Gośką... JA JESTEM WSZYSTKIEMU WINNA, POMIMO TEGO, ŻE TYSIĄCE RAZY POWTARZAŁAM ŻE ŻAŁUJE TEGO ŻE PRZEMKA ZDRADZIŁAM...
Przepraszam Was, bo pewnie takie to roztrzepane... ale ja nadal jestem w szoku i nie wiem co mam zrobić, bo nadal Go kocham i chcę z nim byc...
Proszę pomóżcie mi...
#2867
Napisano 11 września 2008 - 16:10
a On nawet nie powiedział, żę żałuje przespania sie z Gośką...
Widac nie zaluje......... nie byliscie razem wtedy juz.......
Sama pogubilam sie w Twojej wypowiedzi...... przypomina to mi zabawe dwoch sorry......nie dojrzalych osob........
powiedział mi, że nie chce ze mną być
Sila Go nie zatrzymasz...... a ciagle klotnie, wypominanie sobie Goski czy pana M. nic nie dadza.......... w koncu moze dojsc do tego ze nie bedziecie umieli powiedziec sobie zwyklego "czesc".
Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.
#2868
Napisano 11 września 2008 - 16:56
dla mnie tez poobserwuj go troche bo to podejrzane...Dla mnie to jest dziwne,że nie znalazł czasu,żeby przyjść do Ciebie w urodziny
#2870
Napisano 11 września 2008 - 17:56
przykre to to jest ale teraz to juz po sprawie. ja bym odpuscila i juza to nie jest dla was dziwne i przykre dziewczyny...
ale kiedys jak bedzie przechodzic obok perfumerii to powiedz "ladne byly te obiecane perfumki w prezecie od ciebie"
#2871
Napisano 11 września 2008 - 18:03
choc to ryzykowne rozwiazanie, bo moze focha zalapac
no ale...
On może focha załapać ? Ale kogo to obchodzi ? Jeśli ona po takim czymś nie załapała albo szybko odpuściła
To wcale nie jest ryzykowne to bardzo dobre wg. mnie.
#2872
Napisano 11 września 2008 - 18:14
kwiatka mógł chocicaż kupić i życzenia złożyć
albo jak On będzie miał urodziny zapytaj go co chce na prezent a potem mu nic nie daj - oko za oko ząb za ząb
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#2873
Napisano 11 września 2008 - 18:33
#2874
Napisano 11 września 2008 - 19:08
#2875
Napisano 11 września 2008 - 19:11
bo ja sie zawsze staram a tomek raz zapomnial
#2876
Napisano 11 września 2008 - 19:13
#2877
Napisano 11 września 2008 - 19:40
poznałam M prawie 2 miesiące temu. mieliśmy możliwośc przez 2 tygodnie przebywać ze sobą dzień w dzień. na początku nie zwracałam na niego uwagi, a on za mną latał, sprawdzał co robię, gdzie jestem i z kim... chyba mu sie wydawało że tego nie widzę. w pewnym momencie zaczeliśmy spędzać ze sobą więcej czasu, coraz częsciej we dwoje, dużo mi wtedy opowiedział o sobie. szczerze go polubiłam. jakiś czas potem wylądowałam u niego w pokoju, ale żadnego seksu, co to to nie... leżeliśmy razem, rozmawialismy, przytulanki, całuski takie sprawy. kilka dni póżniej przyszedł do mnie do pokoju z kumplem
wydaje mi sie że wpadłam po uszy no i nie chce go stracić (pomimo że nie mogę go nazywać "moim"). jestem zazdrosna jak cholera, a do tego dowiedziałam sie ze ma bardzo ładne sąsiadki no i szlag mnie trafia przez to...
babki poradźcie co mam robić... macie więcej doświadczenia z facetami ode mnie .....
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#2878
Napisano 11 września 2008 - 19:55
po pierwsze mam pytanie czy ty mieszkasz dlaeko od niego? czy blisko moze moglabys go niespodziewanie odwiedzic?
a ogolnie pierwsza mysl to taka ze nie chcialo mu sie czekac az bedziesz gotowa
a jesli to prawda to nie jest ciebie wart
mysle ze twoje zachowanie bylo jak najbardziej na miejscu pogratulowac wytrwalosci
ale z drugiej strony patrzac moze jemu sie cos stalo, moze cos z komorka albo ma jakies problemy, bo z tego co napoisalas to przestal sie odzywac z dnia na dzien.... prawda ?
a wczesniej bylo wszystko ok
trudno powiedziec cokolwiek
sprobuj jeszcze raz napisac moze ze martwisz sie czy cos sie nie stalo (ze niby martwisz sie )
moze sie odezwie a jesli nie to oznacza tylko tyle ze "wiesz po co chcial z toba byc...."
dokladnie nie wiem... jak sprawa wygladala ale masz rozne spojrzenia na sprawe....
trzymaj sie mala wiem co przezywasz bo kiedys tez to przechodzilam.....
#2879
Napisano 11 września 2008 - 20:01
Ja bym tak jak Olciiia, radzi napisała do niego jeszcze raz i próbowała
Każda z nas to przerabiała myślę i każda wie co teraz czujesz
mam nadzieje, że okaże się że to ten właściwy i że naprawde mu na Tobie zależy
#2880
Napisano 11 września 2008 - 20:04
podpisuje sie pod tym i trzymam kciukaskimam nadzieje, że okaże się że to ten właściwy i że naprawde mu na Tobie zależy
Glowa do gory
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










