Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2661 Porzeczka8

Porzeczka8
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 17:48

Witam! Mam pewnien problem i myśle ze to idealne miejsce zeby wam o nim opowiedziec.
Jeszcze nie mam meza ale spotyka się z facetem ok 5 lat. 1,5 roku temu mielismy 3 miesieczna przerwe. To byla moja decyzja. Poprostu moj facet wogole sie mna nie interesowal. Przesiadywal 20/24h przy komputerze. Kiedy pokazywalam lub mowilam mu, ze czuje sie z gtym zle, poprostu to olewal :-(. Pewnego dnia nie wytrzymalam i powiedzialam mu, ze to koniec. Przez 3 miesiace staralam sie o nim zapomniec i w tym czasie zweidzalam Polske. Niestety nawet fakt ze bylam w miastach, ktore wcale mi sie z nim nie kojarzyly nie sprawial, ze nie przestawalam tesknic i wpominac.
Wsumie sama nie wiem jak, ale po powrocie z ostatniej podrozy to on zabral moje waliski i mnie do domu (mojego), chwila sprawila, ze zaczelismy sie kochac i robilismy to do samego rana. W taki sposob do siebie wrocilismy. Mimo wszystko po powrocie nie bylo juz tak samo. Moj facet stal sie samodzielny i nie chcial ze mna robic wielu rzeczy ktore robilismy przez rozstaniem. Po okolo roku od naszego zejscia sie zaczelam dostawac anonimowe smsy, ze moj facet mnie zdradza. O wszystkich smsach mu mowilam. Tlumaczyl sie i w kazde jego slowo wierzylam. Wtedy on poczul sie pewny i zaczal znikac do kolegi na cale noce. Wiem, ze poznali sie w czasie naszej rozlaki i nie mialam mu za zle ze sie z nim spotyka. Myslalam, ze chodzi o zwykle meskie rozmowy. I tak zapewnial mnie moj facet. Jakis miesiac pozniej, wyjechal na tydzien do obcego miasta. Ufalam mu. Po powrocie jednak to nie do mnie najpierw przyjechal ale do kolegi. Spedzil u niego kolejna noc. Pare dni pozniej, moj facet zaczal mnie dziwnie traktowac. Dziwnie - tzn gorzej. Olewal mnie, kiedys nawet powiedzial mi, ze nie jestem przeciez najwazniejsza. Bylam w szoku. Okazalo sie ze duzo mlodsza dziewczyna, pisala do niego ze jest z nim w ciazy. Powiedzial mi o wszystkim dopiero jak okazalo sie ze jednak nie jest. Powiedzial, ze kiedy wrocil z radomia pojechal do kolegi i tam troche wypil, ale ktorys trunek mu zaszkodzil i przesiedzial cala impreze w kiblu. A ta laska byla z jego kolega. Uwierzylam - jak zawsze. Ale ostatnio przypadkowo znalazlam na jego kompie rozmowe z tym wlasnie kolega. Pisal tam ze zalatwil na wieczor kolej na laske. Wymienial imiona, opisywal wyglad. O jednej pisal nawet ze jest dziewica i trzebaby bylo ja rozdziewiczyc. Kiedy i to mu powiedzialam i pokazalm bylo mu bardzo glupio. Tlumaczyl sie ze to takie glupie meskie rozmowy. A laski tore wymienial imionami to laski ktore podobaly sie jego koledze i specjalnie tak z niego zartowal. I co teraz?? Mam uwierzyc?? Pomozcie!!!!

#2662 PdM

PdM
  • Użytkownik
  • 1 397 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 17:56

to już Twoja sprawa czy mu uwierzysz czy nie... sam nie wiem co Ci napisać ale jak długo będziesz pozwalać żeby ktoś z tobą tak pogrywał? otrząśnij się dziewczyno.
Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...

#2663 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:00

to zalezy od tego czy chcesz mu uwierzyc.. bo ja po przeczytaniu twojego posta wnioskuje (chociaz moge sie oczywiscie mylic) ze ty chce mu wierzyc.. wierzylas do tej pory i chyba nadl chcesz.. ja osobiscie nie uwierzylabym mu... przeprowadzilabym z nim powazna rozmowe... ktora chyba i tak nic nie da w waszym przypadku bo on wszystkiego sie wyprze... mowiac szczerze dalabym sobie znim spokoj... naprawde... tak bylo by lepiej dla ciebie...

le jak długo będziesz pozwalać żeby ktoś z tobą tak pogrywał?


zastanawia mnie dokladnie to samo...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2664 Porzeczka8

Porzeczka8
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:00

No tak ale ja go kocham

[ Dodano: 2008-08-22, 19:02 ]
chyba...

#2665 tuptunio

tuptunio
  • Użytkownik
  • 4 235 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:02

sam nie wiem co Ci napisać ale jak długo będziesz pozwalać żeby ktoś z tobą tak pogrywał? otrząśnij się dziewczyno.

popieram. zostaw go dziewczyno!
Dołączona grafika

w jakim języku myśli głuchy od urodzenia?

#2666 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:03

No tak ale ja go kocham

[ Dodano: 2008-08-22, 19:02 ]
chyba...


chyba czy napweno??
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2667 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:03

Dziewczyno, weź się opamiętaj! :roll: Czy ty nie widzisz, że na każdym kroku gościu kłamie jak znut? Skoro twierdzi, że nie jesteś najważniejsza, znika na całe noce do kolegi, a Ty w międzyczasie znajdujesz jeszcze rozmowę, w której cieszą się z zadania, jakim jest rozdziewiczenie dziewczyny, to co Ty z nim jeszcze robisz? Nie łudź się i nie wysłuchuj tych bredni, które Ci wciska, tylko skończ to, zanim popadniesz w jakąś depresję. Nie dam głowy sobie uciąć, ale mam wrażenie, że już Cię zdradził. Strzel mu w pysk na pożegnanie i możesz mu przekazać, że o większym dupku nie słyszałam. Kurde, ale się nabuzowałam...

#2668 Porzeczka8

Porzeczka8
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:04

no wlasnie po tych wszystkich sytuacjach z jednej stony chce z znim byc a z drugiej nienawidze go

#2669 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:05

no wlasnie po tych wszystkich sytuacjach z jednej stony chce z znim byc a z drugiej nienawidze go


tak wlasnie mi sie wydawalo...

tylko powiem ci jedno.. jesli bedziesz z nim dalej to on i ten wasz "zwiazek" ciebie zniszczy...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2670 Porzeczka8

Porzeczka8
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:05

razem planowalismy rodzine, malzenstwo i wogole az do teraz. poprostu nie jestem pewna....

#2671 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:06

Dziewczyno, weź się opamiętaj! :roll: Czy ty nie widzisz, że na każdym kroku gościu kłamie jak znut? Skoro twierdzi, że nie jesteś najważniejsza, znika na całe noce do kolegi, a Ty w międzyczasie znajdujesz jeszcze rozmowę, w której cieszą się z zadania, jakim jest rozdziewiczenie dziewczyny, to co Ty z nim jeszcze robisz? Nie łudź się i nie wysłuchuj tych bredni, które Ci wciska, tylko skończ to, zanim popadniesz w jakąś depresję. Nie dam głowy sobie uciąć, ale mam wrażenie, że już Cię zdradził. Strzel mu w pysk na pożegnanie i możesz mu przekazać, że o większym dupku nie słyszałam. Kurde, ale się nabuzowałam...




To ja dołączam posta tutaj, a tamten temat można chyba zamknąć ;)

#2672 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:07

razem planowalismy rodzine, malzenstwo i wogole az do teraz. poprostu nie jestem pewna....


nie iwem czy madrym posunieciem bedzie planowanie rodziny z takim mezczyzna... moim zdaniem (wybacz jesli cie uraze)... to nawet jesli cie jeszcze nie zdradzil chociaz watpie to zorbi to predzej czy pozniej.. chcesz sie cale wasz wspolne zycie zastanawiac czy cie zdradza czy nie..?? ja bym nie mogla... i napewno z kims takim nie tworzylabym rodziny... dla mnie to patologiczne.. nie nawidze zdrady.. brzydze sie nia
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2673 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:08

Kobieto, gdzie Ty tu widzisz rodzinę i małżeństwo? Jeśli chcesz być nieszczęśliwa i dostawać kolejne sms-y od anonimowców, że gościu lata z innymi to proszę bardzo, ale chyba tego nie chcesz. Naprawdę się otrząśnij, zbierz do kupy, bo ja z tego nic dalej nie widzę...

#2674 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 18:10

Kobieto, gdzie Ty tu widzisz rodzinę i małżeństwo? Jeśli chcesz być nieszczęśliwa i dostawać kolejne sms-y od anonimowców, że gościu lata z innymi to proszę bardzo, ale chyba tego nie chcesz.



dokladnie... jelsi z nim bedziesz to na wlasne zyczenie skazujesz sie na beznadziejna przyszlosc z tym mezczyzna... otrzasnij sie...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2675 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 19:06

Dalej będąc z tym mężczyzną, zranisz samą siebie...
Ja bym tak nie potrafiła...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2676 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 19:39

Najgorsze jest to, ze jeśli człowiek kocha to nawet z tak oczywistymi dowodami nie potrafi się pogodzic z faktami <bezradny></span>
ale dziewczyna na szczęście chcę to skończyc i brawo!!
znajdz kogoś kto na Ciebie zasługuje :)
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#2677 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 20:26

poprostu nie jestem pewna....


Czego nie jesteś pewna..? Nie będę powtarzał sugestii z większości poprzedzających mnie, ponieważ się z nimi w pełni zgadzam. Im szybciej utniesz ten toksyczny wrzód, tym lepiej dla Ciebie. Facet robi co może, by Cię stracić, a Ty się jego trzymasz. Na ile dni starczy Ci sił; dzien, dwa, tydzień; jedna, dwie, trzy wymówki? Lajfa jest brutalna, ale i potrafi być piekną. Podejdź do tego tak: człowiek ma mnie za nic, oszukuje mnie, nie szanuje. Trochę zaboli na początku, lecz za pewien czas dojdziesz do wniosku, iż było warto podjąć decyzję o rozstaniu.
Życząc najlepszego w następnym, mam nadzieje udanym związku, pozdrawiam :)

#2678 Porzeczka8

Porzeczka8
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 20:39

ktos gdzies wyzej napisal ze jak sie kocha to jest ciezko i wlasnie o to chodzi, a ja chyba voje sie samotnosci :(
wiecie chyba postapie tak jak mowicie, tylko wczesniej chyba powinanm dowiedziec sie kim byly anonimy piszace mi smsy, bo czasami ludzie potrafia byc wredni... ja chyba sama szukam sobie lepszego wytlumaczenia i jakiegos dobrego slowa o moim facecie... ehh to naprawde ciezkie :-(

#2679 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 20:41

Porzeczka8, moi poprzednicy powiedzieli już chyba wszytko co można było powiedzieć .... ja dodam tylko od siebie że czasem wydaje nam sie że kogoś kochamy bo miłość jest ślepa i uzależnia nas od drugiej osoby i wydaje nam sie że to jest miłość i że on sie zmieni ale tak nie będzie ...... życzę ci trafnego wyboru

#2680 Porzeczka8

Porzeczka8
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 22 sierpnia 2008 - 20:46

dziekuje bardzo za wszystko co napisaliscie.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych