Problemy w związkach II
#302
Napisano 20 lutego 2011 - 18:12
nie przejmuj się takim czymś...ja porno szczerze oglądam prawie codziennie
nie wiem czemu...lubię popatrzeć tak z osoby trzeciej...nie uczestnicząc w tym.
i co mój chłopak nie ma do mnie pretensji, i nie mówi mi, że on już mi nie wystarcza, czemu ja to robię a nie z nim..bo to jest co innego...nie wiem jak to wytłumaczyć
to jest normalna rzecz...no ale wiadomo nie do przesady.

Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą..
#303
Napisano 23 lutego 2011 - 23:08
Zawsze z D. układało nam się po prostu wspaniale. Zawsze miałam u niego wsparcie, mogłam się wyżalić, on mnie wysłuchał i doradził. Nasze spotkania były bardzo miłe. Nigdy się z nim nie nudziłam. Ale teraz jest zupełnie inaczej. Obór o 180 stopni! Ostatnio mało się mną interesuje, nie widzę tego błysku w oku. Nie napisze, nie zadzwoni a jak spotykamy się to prowadzi monolog oczywiście o sobie, nie zauważy że mam kiepski humor, a jeśli zauważy to ma pretensje że chciał miło spędzić czas a ja mam zły humor. Zamiast spytać się dlaczego... To jedna sprawa. Druga to totalna nuda! Wiąże się to m.in. właśnie z tym że ciągle on jest na pierwszym planie. Nasze wieczory wyglądają ciągle tak samo: albo lądujemy u mnie, albo u niego i oglądamy filmy
W ogóle zauważyłam u mnie dziwne zachowanie. Gdy tylko widzę D. to się strasznie wkurzam. Denerwuje mnie już mnie. Wiem że zaraz zacznie się monolog o sobie i opowiadania jak to było śmiesznie z kimś tam a potem film... Nudy!
Chciałabym z kim pogadać, ale znając jego to zaprzeczy wszystkiemu, twierdząc że to moja wina, że on się stara, a ja jestem ciągle zamyślona i nie mam humoru...
Już mam dosyć tego wszystkiego.
I jeszcze dostaję wścieklizny, gdy nagle to on jest zamyślony, pytam się co się stało, a on "nic" i dalej zamyślony. Później wkurza się na mnie z byle powodu, więc myślę że chodzi o mnie. Pytam się znowu nad czym tak wcześniej myślał on "nic" i zachowuje się tak samo jak nie gorzej...
No to wyżaliłam się wam...
#304
Napisano 23 lutego 2011 - 23:35
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#305
Napisano 24 lutego 2011 - 09:28
Zawsze miałam u niego wsparcie, mogłam się wyżalić, on mnie wysłuchał i doradził.
A może za dużo tego było?
Według Ciebie może było wspaniale ale czy według niego na pewno? Wątpię aby tak samo powiedział skoro żaliłaś mu się i musiał to wysłuchiwać. Przemyśl to.
jak spotykamy się to prowadzi monolog oczywiście o sobie, nie zauważy że mam kiepski humor,
No może ma już dosyć tego kiepskiego humoru.
Druga to totalna nuda!
A co zrobiłaś aby tej nudy nie było? Zaproponowałaś jakiś pomysł?
kiedy w końcu on zauważy że coś jest nie tak!
A nie umiesz mu wprost powiedzieć co Cie boli zamiast czekać jak księżniczka aby mój książę się domyśliłem o co mi chodzi? :->
A pewnie jakby zapytał o co Ci chodzi to byś powiedziała "O nic!".
opowiada mi jak to było fajnie jak wyszedł z kumplem na piwo, jak się z nim uśmiał i super bawił, a zauważyłam że od bardzo dawna nie miał tak świetnego humoru przy mnie
To dlaczego nie cieszysz się z nim? Z tego że jest szczęśliwy? Taka młoda jesteś a taka już zgorzkniała?
Teraz właśnie pokazujesz jaką egoistką jesteś. Jak Ty miałaś problem to facet Cie wysłuchał, doradził a Ty? Jak facet Ci opowiada o swoich przeżyciach (tych pozytywnych!) to masz pretensje że myśli tylko o sobie? Litości! Największą egoistką to jesteś właśnie Ty bo cały Twój post jest tylko o Twoich potrzebach.
chociaż dwoję się i troję.
Czyli co dokładnie robisz? Bo z Twojego postu wynika że tylko wyrzuty mu robisz i ciągle Ci źle.
Chciałabym z kim pogadać, ale znając jego to zaprzeczy wszystkiemu, twierdząc że to moja wina, że on się stara, a ja jestem ciągle zamyślona i nie mam humoru...
Nie pogadać tylko pewnie znowu żalić się jak to Tobie ciągle źle.
W Twoim poście pokazujesz że ciągle Ci źle, on ma słuchać Twoich gorzkich żali, zabawiać księżniczkę, domyślać się i od razu reagować jak księżniczce jest źle. Opanuj się trochę bo nikt by tego nie chciał znosić.
Poza tym jeśli Twój facet jest młody (do 22 lat) to on chce się bawić, cieszyć życiem i czerpać radość z niego i to widać z Twojego opisu jego a Ty stajesz się kulą u nogi w jego życiu i tylko negatywny w niego wprowadzasz.
Nie wpadłaś na to że może on ma dość Twoich humorków i żali i dlatego zaczął je kompletnie ignorować?
Przemyśl najpierw dokładnie swoje postępowanie i zobacz Wasz związek z jego perspektywy a nie tylko swojej!
#306
Napisano 24 lutego 2011 - 19:01
A co zrobiłaś aby tej nudy nie było? Zaproponowałaś jakiś pomysł?
I to nie raz!
"Może pójdziemy na bilard?-Kasy nie mam"
"Pójdziemy rozerwać się do klubu? - Nie mam ochoty ostatnio tańczyć"
"Może wyjdziemy paczką na pizzę? - Ten nie może tamten też a samemu to głupio."
To dlaczego nie cieszysz się z nim? Z tego że jest szczęśliwy?
Ale ja się bardzo cieszę! Śmieję się razem z nim z tych sytuacji. Tylko to się stało już nudne! Ciągle mi opowiada o śmiesznie spędzonym czasie, tak jakby oczekiwał w końcu że ze mną będzie się tak dobrze bawił. Tylko jak ja chcę to on nie ma ochoty gdzieś pójść, zrobić coś fajnego.
Jestem osobą bardzo energiczną, nie lubię siedzieć w miejscu, a on mnie na tym miejscu bezustannie trzyma
W Twoim poście pokazujesz że ciągle Ci źle, on ma słuchać Twoich gorzkich żali, zabawiać księżniczkę, domyślać się i od razu reagować jak księżniczce jest źle.
Jak już wcześniej powiedziałam: nie użalam się często, w ogóle się nie użalam i nie mam pretensji, a jeśli coś na prawdę mnie boli to mnie to od razu. Jestem baczną obserwatorką i najpierw wyciągam wnioski a później działam I w moim poście przedstawiłam jakie to wnioski wyciągnęłam z zachowania mojego faceta.
#307
Napisano 01 marca 2011 - 09:36
I to nie raz!
"Może pójdziemy na bilard?-Kasy nie mam"
"Pójdziemy rozerwać się do klubu? - Nie mam ochoty ostatnio tańczyć"
"Może wyjdziemy paczką na pizzę? - Ten nie może tamten też a samemu to głupio."
No to dziwny jest ten Twój chłopak. No to zapytaj się go jaką on ma propozycję. Jak powie że oglądanie film to powiedz że go pogięło i niech sam sobie go ogląda i wyjdź.
Z tego co napisałaś to według mnie trzeba chłopca obudzić
Jak już wcześniej powiedziałam: nie użalam się często, w ogóle się nie użalam i nie mam pretensji, a jeśli coś na prawdę mnie boli to mnie to od razu. Jestem baczną obserwatorką i najpierw wyciągam wnioski a później działam I w moim poście przedstawiłam jakie to wnioski wyciągnęłam z zachowania mojego faceta.
Jeśli na prawdę tak jest to ja bym zrobił jak wyżej napisałem. Skoro słowa do chłopca nie docierają to trzeba mu to czynami pokazać. Nieraz trzeba dobitnie to pokazać aby ktoś się obudził.
Powodzenia
#309
Napisano 10 marca 2011 - 17:43
#310
Napisano 10 marca 2011 - 18:57
#311
Napisano 11 marca 2011 - 08:00
#312
Napisano 11 marca 2011 - 09:18
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#314
Napisano 11 marca 2011 - 18:17
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#315
Napisano 17 marca 2011 - 21:14
#316
Napisano 17 marca 2011 - 21:18
Bo jesli czlowiek kocha druga osobe to chce przeciez calowac, tulic i nie puszczac!
Jakbys tego nie robila od poczatku to uwieze, ze jestes tak wstydliwa,ale
Na początku naszej znajomości nie miałam z tym problemów
Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,
zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -
byłam gotowa za Ciebie umrzeć...
#318
Napisano 18 marca 2011 - 14:45
Uważasz swojego partnera za przystojnego? Bo może problem w tym tkwi... On Ci odpowiada , ale jego wygląd nie jest super i boisz się ( wstydzisz) reakcji innych ludzi. A jeżeli tak jest własnie to nie ma sensu tego ciągnąć.
#319
Napisano 18 marca 2011 - 22:44
syrenka25, A czy On robi coś co Ciebie do niego zniechęca?
Uważasz swojego partnera za przystojnego? Bo może problem w tym tkwi... On Ci odpowiada , ale jego wygląd nie jest super i boisz się ( wstydzisz) reakcji innych ludzi. A jeżeli tak jest własnie to nie ma sensu tego ciągnąć.
Nic nie robi i wcale mi jego wygląd nie przeszkadza. Inaczej bym z nim nie była.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty













