Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy w związkach II


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
945 odpowiedzi w tym temacie

#261 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 21 grudnia 2010 - 19:07

chocolate zaskoczył mnie twój facet , tym ze napisła ci ,ze tanczył z jaks dziewczyna na imprezie, ze zrobił to zanim zrobił to ktos inny; ale twoja reakcja <bezradny></span>
to tak jakby dziecko przyszło do ciebie , powiedziało mamo cos tam przeskrobałem , a ty zamiast cieszyc sie ze ci ufa , ze nie boi sie ze go zbesztasz , tylko zrozumiesz ; zaczynasz prawic mu kazania.
kazdy powinien miec swoje zycie, swoich znajomych , nie tylko wspolnych.
nie wiem , do konca , czy on cgodzi na imprezy , aby sie bawic tylko, czy zeby pozanawc jakies dzewczyny , ale mysle , ze potrzebna wam szczera rozmowa.
a jak boisz sie , ze cie nerwy poniosa , to napisz mu co ci przeszkadza, co sprawia przykrosc , ale nie rob wyrzutów.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#262 ewelina344

ewelina344
  • Użytkownik
  • 694 postów

Napisano 21 grudnia 2010 - 21:43

na prawdę uważasz, że to aż takie złe nawiązywać nowe kontakty? No i jak je utrzymywać, bez zwykłego numeru telefonu?


dobrze jest, nawiązywać nowe kontakty,ale czy to nie podejrzane,że ma nowe nr samych dziewczyn? czemu nie ma numerów nowych kolegów <bezradny></span> ( bajera do lasek, tańczenie z nimi, napicie się piwa, wymiana numerami telefonu.)znam takie typy..Zazwyczaj postępują tak, faceci wolni, prawda?a nie w związkach.(w dodatku bez towarzystwa swojej partnerki) niestety nie mogę tego pojąć.Chyba jestem za mało wyrozumiała ;-)


chocolate jak często z nim wychodzisz na imprezę??

fakt kazać spier...ć to trochę za ostro...
chocolate musisz z nim porozmawiać.Powiedz mu, że ma cię już nie okłamywać...ze wolisz wiedzieć najgorszą prawdę, i że mu ufasz, i nie wkurzysz się ani nie zrobisz mu awantury za to, że pójdzie sobie gdzieś na imprezę.

Ale od czasu do czasu powinien i Ciebie zabrać.
Dołączona grafika
Bo ja mam to coś, co oni kochają… A one nienawidzą.. :D
Dołączona grafika

#263 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 21 grudnia 2010 - 21:51

ewelina344, czemu ty wszędzie widzisz zdrady, flirty i w ogóle to co najgorsze? a gdzie zaufanie?

Wiesz co jest gorsze od faceta - ciapy? kobieta - przyssawka, która nie opuszcza swojego "partnera" nigdzie i pod żadnym pozorem, a za każdy wzrok skierowany na inną kobietę robi karczemną awanturę ;-)

( bajera do lasek, tańczenie z nimi, napicie się piwa, wymiana numerami telefonu.)

ja w tym nic złego nie widzę <bezradny></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#264 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 22 grudnia 2010 - 08:00

ma ciebie.. a bierze numery telefonów od dziewczyn, które nie są nawet jego koleżankami???

mnie także się to w głowie nie mieści.Po chorobcię mu telefony nowych koleżanek?By wydzwaniał za Twoi mi plecami?Owszem poznał znajome,pogadał i na tym koniec.A nie jakieś numery telefonów.To dla mnie niedopuszczalne.

#265 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 grudnia 2010 - 13:02

mnie także się to w głowie nie mieści

mnie również
Gdybym była np. na imprezie i mąż zaczał brac numery telefonów od innych mogłabym sie dziwnie poczuć...
chyba że brałby aby im zrobic zdjecia kiedyś w przyszłości ( jest fotografem )

ewelina344 napisał/a:
( bajera do lasek, tańczenie z nimi, napicie się piwa, wymiana numerami telefonu.)
ja w tym nic złego nie widzę

zalezy jaka bajera.
Tanczyc może . Napić sie piwa też
Nie przesadzajmy znowu...facet to nie własność. Owszem jestemy MY ale jest tez ważne Ja i Ty
Ale sa i tez jakieś granice...
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#266 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 22 grudnia 2010 - 13:20

chocolate, z jednej strony Ciebie rozumiem, bo straszna zazdrosnica jestem, ale to okropna wada i trzeba z nia walczyc, bo tylko zycie zatruwa :roll:

Nie mam nic przeciwko samodzielnym imprezom w swoim gronie, bo nikt nie jest niczyja wlasnoscia..... ale do czasu..... :roll: Jak napisalyscie wczesniej - ja tez nie rozumiem podrywania innych dziewczyn, wymiany numerow telefonow, smski :roll: a zarowno M, jak i jego koledzy (ktorzy maja juz swoje rodziny) robia to nagminnie :roll: Taka meska rozrywka po pracy ? Nie rozumiem.... I denerwuje mnie to strasznie <angryred></span>

#267 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 22 grudnia 2010 - 15:25

Cześć!

Chocolate, Twój facet po prostu się nie wyszalał i dlatego robi takie akcje. Kocha Cię i chce być z Tobą ale chce też się bawić, z dziewczynami również :-)

Jak on tak robi to dlaczego Ty tak nie możesz zrobić? W jego wypadku jest potrzebne lustrzane odbicie i pokazanie mu jak się zachowuje bo dla niego to jest normalne i jestem ciekaw jak zareaguje jak Ty byś tak robiła.

Sprawdź go i zobaczysz jak jest. Jeśli to zleje to taki po prostu i się nie zmieni. Jeśli będzie wyrzuty do Ciebie to znaczy że tylko ma obecnie taki okres bawienia się i kiedyś on minie.

Zrób to samo co on i zobacz reakcje jego. Wtedy będziesz wiedziała na czym stoisz. Nawet jak tego nie chcesz zrobić to zrób tak aby on myślał że tak robisz.

Twój problem jest taki że Ty nie masz co robić i nudzisz się i jedyna rozrywka Twoja to sprawdzanie faceta. Tak na prawdę Ty to lubisz bo jakoś Ci to czas zajmuje. Bez tego taką pustkę masz. Zajmij się czymś, wzbogać swoje życie czymś nowym co będzie Cię interesowało. Zajmij się czymś dziewczyno a zobaczysz że będziesz miała o połowę miej problemów.

A te Twoje koleżanki to niezłe parówy są. Nie mają swojego życia że wtrącają się w Twoje? Ja myślę, że prawdziwa przyjaciółka nie powiedziała by Ci tego bo bała by się jak zareagujesz a te co Ci to mówią to mają to w dupie jak zareagujesz i dlatego Ci to mówią i to pewnie jeszcze ze satysfakcją.

Następnym razem jak przyjdą do Ciebie z taką "cudowną" wiadomością to powiedź im aby się zajęły swoim życiem. Przyjaciółka by się nie uraziła tylko by jej było głupio a zobaczysz że one się wielce obrażą.

A tak na marginesie. W jakim Ty mieście mieszkasz że one ciągle go widują?

ze nie chcial mi mowic zebym sie nie zdenerwowala


Widzisz, to pokazuje ewidentnie że strasznie go kontrolujesz i on już woli skłamać niż Ci mówić prawdę. Faceci tak robią jak za bardzo się ich kontroluje a zależy im na kobiecie.

To że tak zrobił to jest Twoja wina.

Jego kłamstwo jest konsekwencją Twojego zachowania



rozumiem, można się spotkać z koleżanką, bo ma prawo, ale jeśli cię okłamuje to nie jest dobrze.Jemu nie będziesz już potrafiła zaufać!!!


No to rozumiesz czy nie? Bo ja myślę że gówno rozumiesz!

Partner to nie własnośc... ale skoro sie z kimś chce byc to trzeba się liczyc że nie ma ja i ty tylko jesteśmy MY .



No to jest własnością czy nie?! Nie ma żadnego "ALE"

Dziewczynki darujcie sobie taką chamską manipulację. Albo coś jest albo tego nie ma! Nie ma żadnego "ALE"!!

ja miałam taki okres w związku..że wkroczyła trochę nuda..zle między nami było..potrzebowałam odmiany..chodziłam na imprezy flirtowałam z chłopakami..tańczyłam,itp.wymieniałam się nr telefonów..z jednym nawet się pocałowałam :oops: chłopak ufał mi, a ja zachowałam się nie fair.oczywiście powiedziałam mu to.wybaczył mi ten wyskok...dlaczego tak postąpiłam?hmmm... bo fajnie było...rozmowa, flirt, motylki w brzuchu..jak na samym początku.
Oczywiście zmądrzałam, i już tak nie robie.


A ja jestem wręcz pewny że jak znowu będzie źle to zrobisz to samo bo taka już jesteś! Stwierdzam to po tym co teraz napisałaś jak i po Twoich innych postach które czytałem. Nie jest to naskok na Ciebie tylko chce Ci uświadomić pewne rzeczy abyś sama siebie nie okłamywała.

Poza tym największe krzykacze tutaj to Ci co pewnie robili albo będą robić tak samo jak ten facet. Przykład Eweliny jest tego potwierdzeniem. Najwięcej krzyczy a sama tak robiła.

Poza tym zazdrość wynika z braku pewności siebie i znania swojej wartości! Radzę zazdrośnice popracować nad tym.

Pozdrawiam :-P

#268 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 22 grudnia 2010 - 15:34

Ja myślę, że prawdziwa przyjaciółka nie powiedziała by Ci tego bo bała by się jak zareagujesz


Em, jakoś nie mogę się z tym zgodzić. Co w tym złego, ze ktoś zakomunikuje mi, że coś się dzieje? Mam żyć w nieświadomości? Pomijam już kwestię, czy one robią to z uśmiechem na twarzy, czy faktycznie chcą pomóc, ale jeżeli coś się dzieje, to chciałabym to wiedzieć. Oczywiście nie mówię tutaj o spotkaniu mojego faceta w barze z piwem i rozmawianiu z kumplami i koleżankami. Ale jak się dostawia do jakiejś laski, to nie jest to dla mnie rzecz do przemilczenia :roll: Jakby ją zdradził, to też by się miała o tym nie dowiedzieć, bo koleżanki nie powinny się wtrącać? :roll:

#269 chez

chez
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 22 grudnia 2010 - 15:44

Em, jakoś nie mogę się z tym zgodzić. Co w tym złego, ze ktoś zakomunikuje mi, że coś się dzieje? Mam żyć w nieświadomości? Pomijam już kwestię, czy one robią to z uśmiechem na twarzy, czy faktycznie chcą pomóc, ale jeżeli coś się dzieje, to chciałabym to wiedzieć. Oczywiście nie mówię tutaj o spotkaniu mojego faceta w barze z piwem i rozmawianiu z kumplami i koleżankami. Ale jak się dostawia do jakiejś laski, to nie jest to dla mnie rzecz do przemilczenia :roll: Jakby ją zdradził, to też by się miała o tym nie dowiedzieć, bo koleżanki nie powinny się wtrącać? :roll:


To że po pierwsze nie należy się wtrącać w czyiś związek. Po drugie jaką masz pewność że Twoja przyjaciółka by Ci uwierzyła? Mogłaby się obrazić się na Ciebie.

Oczywiście generalizuje i znajdą się przypadki które uwierzą.

Kiedyś też się wtrąciłem do jednego związku bo kobieta się spotykała się za plecami mojego kolegi z innym i mu o tym powiedziałem to się obraził na mnie i kazał nie wtrącać.

Każdy ma swoje życie i jego powinien się trzymać.

Zapytalam sie go prosto w oczy czy tak bylo to sklamal ze faktycznie siedzial z dziewczynami ale to byly kolezanki tego kolegi co z nim byl i on ich nawet nie znal


Poza tym po takim jej tekście to bym ją zgasił bardzo łatwo:

To komu wierzysz? Mi czy koleżankom? Im ufasz bardziej niż mi? No jak możesz mi sprawiać taką przykrość i bym sobie poszedł :-)

[ Dodano: 2010-12-22, 15:45 ]

Jakby ją zdradził, to też by się miała o tym nie dowiedzieć, bo koleżanki nie powinny się wtrącać? :roll:


Poza tym tu nie mówimy o zdradzie tylko o tym że spotyka się nieraz z koleżankami także trochę się zapędzasz. Przedstawiłem sytuację tylko do tej sytuacji.

#270 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 14:15

Bardzo mnie denerwuje, ze nie umie ubierać się w normalne ciuchy tylko za duże nosi i byle jakie i nie wiem jak mu do łba wstukać by inne kupował sobie!
Także jest problem taki,ze marudzi u mnie z jedzeniem a , że tego nie je a to ze to jest nie dobre i w ogóle!!!!!

Co z nim zrobić by był inny!

[ Komentarz dodany przez: Elodi: 2010-12-29, 18:50 ]
scaliłam

#271 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 14:46

Co z nim zrobić by był inny!

wymień na lepszy model jak ten ci nie odpowiada :roll:

nie umie ubierać się w normalne ciuchy tylko za duże nosi i byle jakie

ubiera się jak lubi i zapewne jak mu wygodnie i tyle :roll: Uważasz, że to normalnie, żeby ubierać się pod kogoś? trochę tolerancji, a nie ustawiania po kątach <bezradny></span>

marudzi u mnie z jedzeniem a , że tego nie je a to ze to jest nie dobre i w ogóle!!!!!

a ty wszystko jesz/lubisz? Ma się zmuszać, bo tobie się tak podoba? :shock: Dziwne masz podejście, każdy jest inny, ubiera się inaczej, lubi inne potrawy, wyluzuj trochę, bo facet marionetka sterowany przez dziewczynę jest najgorszym stworzeniem na świecie :lol:
Chyba masz za mało problemów, że wymyślasz takie rzeczy :->
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#272 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 14:51

Bardzo mnie denerwuje, ze nie umie ubierać się w normalne ciuchy

A ja poniekąd Cię rozumiem. Oczywiście nie da się zmienić człowieka, jego gustu itp. ale możesz zasugerować mu parę rozwiązań. Może wybierzcie się na zakupy razem, Ty mu podpowiedz co-nieco. A jeśli nie będzie przekonany- kup mu coś sama :mrgreen:
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#273 Etinietiette

Etinietiette
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 14:52

Mój chłopak też jest wybredny, i ubiera się jak chce, mi się to nie podoba ale każdy ma inny gust i zaczynam powoli to akceptować ;-)
Nie wiem dlaczego Ty widzisz w tym tak wielki problem <bezradny></span>

#274 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 14:59

Byłam z nim wczoraj w sklepie i ubierał ciuchy które ja chciałam:)

ale jest super bo pierwszy raz dostałam od niego tulipana:) :-D


Szkoda, że nic nie chce robić:( Ani do kina iść ani do teatru ajjj
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#275 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 15:00

Mój chłopak też jest wybredny, i ubiera się jak chce, mi się to nie podoba ale każdy ma inny gust i zaczynam powoli to akceptować ;-)

Moim zdaniem nie powinnyśmy zbytnio wnikać w to jak ubierają sie nasi mężczyźni.Owszem,możemy coś zasugerować w delikatny sposób.Ale najważniejsze,aby facet ubierał sie tak,by czuł się dobrze we własnej skórze i ciuchu.

[ Dodano: 2010-12-29, 15:02 ]

Byłam z nim wczoraj w sklepie i ubierał ciuchy które ja chciałam:)

ale jest super bo pierwszy raz dostałam od niego tulipana:) :-D


Szkoda, że nic nie chce robić:( Ani do kina iść ani do teatru ajjj

Nie wiem jak długo facet wytrzyma tę tresurę.Nie chcę cię urazić,ale to dla mnie jest śmieszne.

#276 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 15:09

Przepraszam ale każdy ma inny problem i nie można się śmiać z czyiś problemów. <bezradny></span>

Chce by był ładny:)
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#277 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 15:14

Przepraszam ale każdy ma inny problem i nie można się śmiać z czyiś problemów.


kari, ale przecież nikt się nie śmieje- viola, tylko słusznie zauważyła, że Twoje podejście do sprawy jest trochę dziecinne jeszcze. Bo to czy facet ładny czy brzydki, to sama się pewnie kiedyś przekonasz, nie jest gwarantem szczęśliwego związku.... A gdyby ktoś Ciebie na siłę zmieniał? Długo normalny, myślący człowiek nie wytrzyma tresury i naruszania swojego prawa do indywidualności- i tyle.

#278 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 15:18

Kari,jesteście jeszcze mlodzi.Facet wyrośnie i dojrzeje do innego sposobu ubierania.Daj mu narazie spokój i na siłę nie zmieniaj.Bo się zbuntuje.

Chce by był ładny:)

Na pewno jest ładny na swój sposób.
Żeby ludzie mieli tylko takie problemy,to świat byłby piękniejszy.
Moim zdaniem twój mężczyzna chodzi w tym w czym czuje sie dobrze.

#279 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 15:31

Macie racje chodzi w tym w co dobrze się czuje i nic na to nie poradzę <bezradny></span>
e ważne , ze jest sobą.
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#280 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 15:32

e ważne , ze jest sobą.

no pewnie i ma swój styl. ;-)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych