Cześć!
Chocolate, Twój facet po prostu się nie wyszalał i dlatego robi takie akcje. Kocha Cię i chce być z Tobą ale chce też się bawić, z dziewczynami również
Jak on tak robi to dlaczego Ty tak nie możesz zrobić? W jego wypadku jest potrzebne lustrzane odbicie i pokazanie mu jak się zachowuje bo dla niego to jest normalne i jestem ciekaw jak zareaguje jak Ty byś tak robiła.
Sprawdź go i zobaczysz jak jest. Jeśli to zleje to taki po prostu i się nie zmieni. Jeśli będzie wyrzuty do Ciebie to znaczy że tylko ma obecnie taki okres bawienia się i kiedyś on minie.
Zrób to samo co on i zobacz reakcje jego. Wtedy będziesz wiedziała na czym stoisz. Nawet jak tego nie chcesz zrobić to zrób tak aby on myślał że tak robisz.
Twój problem jest taki że Ty nie masz co robić i nudzisz się i jedyna rozrywka Twoja to sprawdzanie faceta. Tak na prawdę Ty to lubisz bo jakoś Ci to czas zajmuje. Bez tego taką pustkę masz. Zajmij się czymś, wzbogać swoje życie czymś nowym co będzie Cię interesowało. Zajmij się czymś dziewczyno a zobaczysz że będziesz miała o połowę miej problemów.
A te Twoje koleżanki to niezłe parówy są. Nie mają swojego życia że wtrącają się w Twoje? Ja myślę, że prawdziwa przyjaciółka nie powiedziała by Ci tego bo bała by się jak zareagujesz a te co Ci to mówią to mają to w dupie jak zareagujesz i dlatego Ci to mówią i to pewnie jeszcze ze satysfakcją.
Następnym razem jak przyjdą do Ciebie z taką "cudowną" wiadomością to powiedź im aby się zajęły swoim życiem. Przyjaciółka by się nie uraziła tylko by jej było głupio a zobaczysz że one się wielce obrażą.
A tak na marginesie. W jakim Ty mieście mieszkasz że one ciągle go widują?
ze nie chcial mi mowic zebym sie nie zdenerwowala
Widzisz, to pokazuje ewidentnie że strasznie go kontrolujesz i on już woli skłamać niż Ci mówić prawdę. Faceci tak robią jak za bardzo się ich kontroluje a zależy im na kobiecie.
To że tak zrobił to jest Twoja wina. Jego kłamstwo jest konsekwencją Twojego zachowaniarozumiem, można się spotkać z koleżanką, bo ma prawo, ale jeśli cię okłamuje to nie jest dobrze.Jemu nie będziesz już potrafiła zaufać!!!
No to rozumiesz czy nie? Bo ja myślę że gówno rozumiesz!
Partner to nie własnośc... ale skoro sie z kimś chce byc to trzeba się liczyc że nie ma ja i ty tylko jesteśmy MY .
No to jest własnością czy nie?! Nie ma żadnego "ALE"
Dziewczynki darujcie sobie taką chamską manipulację. Albo coś jest albo tego nie ma! Nie ma żadnego "ALE"!!
ja miałam taki okres w związku..że wkroczyła trochę nuda..zle między nami było..potrzebowałam odmiany..chodziłam na imprezy flirtowałam z chłopakami..tańczyłam,itp.wymieniałam się nr telefonów..z jednym nawet się pocałowałam
chłopak ufał mi, a ja zachowałam się nie fair.oczywiście powiedziałam mu to.wybaczył mi ten wyskok...dlaczego tak postąpiłam?hmmm... bo fajnie było...rozmowa, flirt, motylki w brzuchu..jak na samym początku.
Oczywiście zmądrzałam, i już tak nie robie.
A ja jestem wręcz pewny że jak znowu będzie źle to zrobisz to samo bo taka już jesteś! Stwierdzam to po tym co teraz napisałaś jak i po Twoich innych postach które czytałem. Nie jest to naskok na Ciebie tylko chce Ci uświadomić pewne rzeczy abyś sama siebie nie okłamywała.
Poza tym największe krzykacze tutaj to Ci co pewnie robili albo będą robić tak samo jak ten facet. Przykład Eweliny jest tego potwierdzeniem. Najwięcej krzyczy a sama tak robiła.
Poza tym zazdrość wynika z braku pewności siebie i znania swojej wartości! Radzę zazdrośnice popracować nad tym.
Pozdrawiam