Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przyjaciółka czy rywalka?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
124 odpowiedzi w tym temacie

#61 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 12 sierpnia 2008 - 17:08

skinnybitch, wiesz.. teraz to ta osoba juzmnie ani ziebi ani parzy..

od czasu jak nasza niby przyjazn sie rozpadla zdarzylo sie w moim zyciu tyle pieknych i pozytywnych rzeczy ze zaczelam nawet podejrzewam czy to aby nie jej osoba tak wplywala na mnie i moje otocznenie.. wiem moze i glupie.. ale jednak...

mimo wszystko jestem jej wdzieczna choc pewnie to dziwnie brzmi.. ona zawsze staral mi sie pokazac ze jestem gorsza bo nie mam tylu pieniedzy co ona... a wlasciwiej jej ojciec... oni wyznaja zasade ze czlowiek bez pieniedzy jest nikim... a to totalna bzdura...

dzieki temu zdarzeniou inaczej na siebie spojrzalam.. stwierdzilam ze jestem mloda inteligentna i piekna kobieta (a co tam haha:) ) i ze nikt nie bedzie mi mowil jak mam zyc... bp to jets moje zycie i to ja nim kieruje... przeciez nikt za mnie nie umrze.. wiec nikt nie moze za mnie zyc...

zmnielo sie tyl e rzeczy.. studiuje... mam lepsze kontakty z mamuska i siotsra... jestemstrasznie szczesliwa... i poznlam pawla... to najlepsza rzecz jaka mi sie mogla przytrafic...

teraz nauczona doswiadczeniem staranniej dobieram sobie znjaomych... nie mowie im juz tylu rzeczy.. jestem mniej ufna... a tym samym madrzejsza w swoim postepowaniu...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#62 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 12 sierpnia 2008 - 19:00

ona zawsze staral mi sie pokazac ze jestem gorsza bo nie mam tylu pieniedzy co ona... a wlasciwiej jej ojciec... oni wyznaja zasade ze czlowiek bez pieniedzy jest nikim...



mega bzdura :!: :shock: :!: kurcze jak mozna dobierac przyjaznie wedlug czegos takiego :shock:

Ja mam na sczescie ludzi wokol siebie ktorzy zdali egz. na "przyjaciol" wiele razy....... gdy bylam ciezko chora, gdy swiat sie walil, gdy stalo sie co sie stalo......... byli przy mnie i stalu murem za mna ...... podtrzymujac mnie....

W obliczu prawdziwych problemow czlowiek poznaje swoich prawdziwych przyjaciol..... u mnie wlasnie tak bylo....

[ Dodano: 2008-08-12, 20:04 ]
Mam tez przyjaciolke z ktora "kradlam konie" pomagalysmy sobie zawsze.......jedna ciagnela druga np. w nauce itp.
Teraz ona wychodzi za maz..... za totalnego buraka , przy ktorym sie zmienila........ dla niego liczy sie wyglad, kasa, pozycja......... i dla niej to tez stalo sie nr. 1 ...........

Nie jest juz jak kiedys.... nie widujemy sie az tak czesto jak dawniej....przykre :-/

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#63 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 14 sierpnia 2008 - 16:31

mega bzdura :!: :shock: :!: kurcze jak mozna dobierac przyjaznie wedlug czegos takiego :shock:


a jednak mozna.... to sa naprawde bogaci ludzie... do pewnego czasu nie przeszkadzalo jej ze mam mniej pieniedzy niz ona... ale pozniej jakby jej odbilo.. ale co tam.. mam ja gdzies:P

W obliczu prawdziwych problemow czlowiek poznaje swoich prawdziwych przyjaciol.


co racj ato racja:

Mam tez przyjaciolke z ktora "kradlam konie" pomagalysmy sobie zawsze.......jedna ciagnela druga np. w nauce itp.
Teraz ona wychodzi za maz..... za totalnego buraka , przy ktorym sie zmienila........ dla niego liczy sie wyglad, kasa, pozycja......... i dla niej to tez stalo sie nr. 1 ...........

Nie jest juz jak kiedys.... nie widujemy sie az tak czesto jak dawniej....przykre


niestety ludzie sie zmienija i nie zawsze na lepsze :) bywa...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#64 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 28 sierpnia 2008 - 15:50

ostatnio zastanawiam się , czy przyjaciółka czy rywalka. znamy sie z kumpelą prawie 10 lat, a ostatnio jest dziwna. dosyć często kłamie ( bez powodu i w duperelowatych kwestiach), często wali mi złośliwe teksty typu " ale masz masywne uda", jak coś zauważy u mnie nowego to tylko się dziwnie patrzy i nigdy nie powie, ze coś fajne, tylko wyszukuje, że coś jej się nie widzi. niby jest zadowolona, że lubimy się z jej chłopakiem, ale nie daj Boże, zeby był dla mnie miły, bo wtedy wali fochy. co jest grane?????? czy to jakaś chora zazdrość czy przemeczenie? ostatnio odpuściłam trochę z nią spotkania, bo mam wrazenie, ze staje się zapalnikiem między nią a jej chłopakiem (ona nie ma powodów do zazdrości). szczera rozmowa nie wiem czy wchodzi w grę, bo nie wiem, czy rzeczywiście będzie szczera z jej strony :( i pomysłu nie mam co robić dalej. odpuścić i dać sobie spokój z "przyjaźnią" czy nie...

#65 princess

princess
  • Użytkownik
  • 146 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 15:54

niki ja mysle ,że ona jest o coś zadrosna

Takie już chyba są kobiety, miedzy mną a moją przyjaciółk też jest taka mała ukryta rywalizacja. Oczywiście żadna nie daje tego po sobie poznać, ale wiem ,że tak jest bo znam ja na wylot ;-)
Quad me nutrit me destruid....

#66 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 sierpnia 2008 - 16:20

niki, mnie się wydaje , że Ona jest zazdrosna o tego chłopaka i pewnie o każdą osobę która będzie sie z nim dogadywać ( znam niestety takie przypadki)


dosyć często kłamie ( bez powodu i w duperelowatych kwestiach), często wali mi złośliwe teksty typu " ale masz masywne uda", jak coś zauważy u mnie nowego to tylko się dziwnie patrzy i nigdy nie powie, ze coś fajne, tylko wyszukuje, że coś jej się nie widzi. n

a wczesniej było inaczej ?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#67 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 28 sierpnia 2008 - 19:36

zdarzały jej się kłamstwa juz od czasów kiedy ją poznałam. zresztą od tej strony znam ją nie tylko ja. ale to były drobne kłamstwa i zawsze mozna było poznać kiedy kłamie. ale nie waliła głupimi tekstami, raczej się cieszyła jak mi się cos udało. teraz to idzie w druga stronę. o chłopaka nie ma co być zazdrosna, bo chodziła ze mną i moim Michałem do jednej klasy w liceum, jego też zna kopę lat i wie, że inni faceci mnie nie obchodzą. wydaje mi się, ze chyba problem tkwi w tym, że się zaręczyliśmy i teraz ona ciśnie swojego chłopaka, że jadą do chorwacji na wakacje i też powinien się oświadczyć, a zapiera się, że nic mu o zaręczynach nie mowi
(Piotrek chce się oświadczyć, ale wymyślając terminy ona nie daje mu okazji do zaskoczenia się)

#68 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 29 sierpnia 2008 - 16:45

niki, mnie sie wydaje ze to poprstu zazdrosc.. kobiety nawet jesli sie przyjaznia to nieswiadomie ze soba rywalizuja... widac ze chcialabym zeby ten jej chlopak si ejej oswiadczyl... bo skoro twoj oswiadczyl sie tobie to moze ona czuje sie w jakis sposob gorsza... i mysli ze ejsli bedzie zareczona to ci dorowna... co do tych glupich tekstow.. to mowi je tylko jak jestescie same czy przy twoim narzeczonym i jej chlopaku.. ?? bo np jesli przy jej chlopaku to moze chciec pokazac mu ze ty tez masz jakies niedociagniecia.. wady... moze on mowil o tobie ze jestes taka a taka.. w superlatywach a ona odebrala to w ten sposob ze czuje sie gorsza:P
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#69 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 01 września 2008 - 16:59

o tych masywnych udach powiedziała przy swoim chłopaku, zresztą przy nim potrafi niezłe teksty walić. idziemy do knajpy, a ona np co ci sie stało z włosami ( włosy wyglądały normalnie, tylko je rozwiało). kupię jakieś cienie to znowu " co ty masz na oczach" chociaż dziewczyny w pracy mowia ze fajnie mi w takim makijazu. nowy wisiorek- " co za żelastwo". mam wrazenie ze chce ostro mnie wpedzic w kompleksy , tylko nie wiem po co. idealna nie jestem, wiem jakie mam nogi, ale niekoniecznie musi mi mowic to w ten sposob. nie uważam żebym się tragicznie ubierała, malowała i wyglądała, a ona zawsze znajdzie cokolwiek, zeby się przyczepić. spotkania z nią przestają być przyjemnymi spotkaniami na ploteczki, bo czekam czego się znowu przyczepi

#70 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 01 września 2008 - 17:51

niki, niektorym ludziom przyjemnosc sprawia ponizanie innych... Mam wrazenie ze z taka osoba masz do czynienia....A w rzeczywistosci to ci pewnie zazdrosci i stad takie zachowanie...
Dołączona grafika

#71 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 01 września 2008 - 17:55

może jak wróci ze swoich wojaży to zdobędę się na rozmowę i zapytam wprost co ma na celu i w czym tkwi problem. zawsze hamowałam się ze względu na lata znajomości i że jakoś tak głupio.ale skoro jej nie głupio, to co ja się martwię, ze wprawię ją w zakłopotanie. jakoś trzeba z tego wszystkiego wybrnąć

#72 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 01 września 2008 - 19:01

ale skoro jej nie głupio, to co ja się martwię, ze wprawię ją w zakłopotanie. jakoś trzeba z tego wszystkiego wybrnąć



a dlaczego ty masz sie hamowac... jej nie jest glupio mowic takich rzeczy wiec tobie tez nie powinno ... tym bardziej ze chodzi o szczera rozmowe... tylko nie wiadomo na ile ta rozmowa bedzie szczera bo chyba gdzies wczesniej wspominalas ze ona ma tendencje do klamania... :P
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#73 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 01 września 2008 - 19:06

mi jakoś głupio pewne rzeczy powiedzieć, a bo komuś będzie przykro, chociaż inna osoba się nie krępuje, zapytam i zobacze czy kreci, bo jak kłamie to zawsze ma rękę przy ustach i je zasłania i chyba pierwszy raz wtedy jej powiem, żeby nie kłamała. taki jest plan, a co wyjdzie to inna sprawa

#74 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 01 września 2008 - 19:09

taki jest plan


wazne ze jakis jest... warto sprobowac z nia porozmawiac... chociazby delikatnie zwrocic jej uwage jesli nie chcesz juz tak stanowczo...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#75 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 01 września 2008 - 19:10

saja, dzieki za wsparcie :*

#76 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 01 września 2008 - 19:20

saja, dzieki za wsparcie :*


alez nie ma za co... pozatym dobrze cie rozumiem... a ona robi to z zazdrosci.. pewnie sama ma kompleksy a widzi ze ty jestes kobieta ktora zna swoja wartosc ale tez potrafisz byc samokrytyczna.. moze tego ci zazdrosci... kto ja tam wie :P

[ Dodano: 2008-09-01, 20:20 ]
pozatym niki kochana.. od razu widac ze reperzentujesz wyzszy poziom i nie znizasz sie do takich glupkowatych komentarzy...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#77 Guest_niki_*

Guest_niki_*
  • Gość

Napisano 01 września 2008 - 19:25

no no bo urosnę, wdzięczna jestem za wszystko. jak będe miała za sobą rozmowę napiszę jej wynik. póki co mam trochę czasu na przygotowanie się

#78 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 01 września 2008 - 20:03

Moja best best best przyjaciolka ktora bylam mi siostra...... ktorej ratowalam tylek setki razy...... pomagalam, ocieralam lzy...... pociagnelam za soba zagranice....... ukrywalam jak ja chlopak byly/debil szukal......... 21 wrzesnia bierze slub a ja nie dostalam zaproszenia :-| nasza wspolna przyjaciolka dostala........ tydzien temu ponad..........
Kiedys mowila ze bede jej swiadkiem......... ale to bylo daaaaaaaaawno......... :-| heh
Nawet teraz jest "zbyt" zajeta aby ze mna sie zobaczyc........ chcialam jej pomoc wybrac suknie ........ mowila "tak, tak" ........ a kupila sama..........

Nie wiem kompletnie o co chodzi........... nic jej nie zrobilam nigdy zlego :-| dalam serce na tacy ....... i co :?: :-|

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#79 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 01 września 2008 - 20:06

21 wrzesnia bierze slub a ja nie dostalam zaproszenia :-|

:shock:
brak mi słów..
nie lubię strasznie jak ktoś umie tylko brać... nie musi dawać ale chociaż okazać szacunek i wdzięczność... :/
nie ma mnie tu i nie będzie.

#80 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 01 września 2008 - 20:12

Jej narzeczony to straszny palant.... liczy sie tylko kasa .......... zmienila sie przy nim :-/ "skora , fura i komora " :-| Kiedy wczesniej ja zdradzal z kim popadnie pociagnelam ja za soba za granice...... zeby zmienila klimat, zapomniala , doszla do siebie......... zarobila kupe kasy a glupiego dzieki nie uslyszalam nigdy :-| cieszylam sie ze "wyleczyla" sie z tego idioty..................a tu slub. heh

Pewnie odpala szopke tydzien przed slubem albo ze dwa i mnie zaprosza :-( A ja ją kocham i chcialam byc przy niej w ten dzien :-|

Przykre ale prawidziwe :-|

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych