Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Przyjaciółka czy rywalka?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
124 odpowiedzi w tym temacie

#21 Niunia

Niunia
  • Użytkownik
  • 185 postów

Napisano 17 sierpnia 2007 - 09:20

Mam jedna taką przyjaciółke od serducha , byliśmy nierozłączne,gdzie ona tam ja teraz jak wyprowadziła się do Anglii to już nie to samo ale dalej się przyjaźnimy.

ja jestem w takiej samej sytuacji...na szczęście teraz moja psiapsiółka przyjechała na dwa tygodnie do Polski i możemy troszkie nadrobić stracony czas!!! mam też kilka innych oddanych kumpelek, ale Jusia jest taką pierwszą prawdziwą przyjaciółką!!! chociaż miałyśmy kilka ciężkich chwil to jednak nadal się przyjaźnimi, nawet na odległość :mrgreen:
przyjaźń to pewnego rodzaju związek, trzeba o nią walczyć i pielęgnoweć...
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...

#22 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 17 sierpnia 2007 - 10:23

Mnie się zazwyczaj udało jakoś dobrze "dobierać" przyjaciół. Z najlepszą kumpelą przyjaźnię się już 13 lat i nasza przyjaźń przeszła dość ciężką próbę. Oczywiście poszło o faceta... mojego obecnego. Otóż okazało się, że ona była w nim zakochana, gdy zaczynaliśmy być razem. I żeby nam nie przeszkadzać, nie dała nawet po sobie znać. Dowiedziałam się o tym wiele miesięcy później, od jej siostry. Dopiero wtedy zrozumiałam, jak bardzo musiało ją boleć, kiedy jej mówiłam o swoim szczęściu z nim. I jaka była dzielna, kiedy to ukrywała i cieszyła się razem ze mną. Na szczęście ona też poznała kogoś wartościowego. Za rok będzie świadkiem na naszym ślubie :D

#23 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 17 sierpnia 2007 - 13:45

Otóż okazało się, że ona była w nim zakochana, gdy zaczynaliśmy być razem. I żeby nam nie przeszkadzać, nie dała nawet po sobie znać.

Na tym właśnie polega prawdziwa przyjaźń, gratuluję Ci tak wspaniałej przyjaciółki, ciężko dziś o takich przyjaciół
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#24 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 17 sierpnia 2007 - 13:54

Tak powiem, że sama sobie mogłabym pogratulować :-D

#25 upadły anioł

upadły anioł
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 24 sierpnia 2007 - 12:43

ja miałam przyjaciłke ktora sie kolegowałam przez 12 lat ale zołza taka sie stała ze mnie wsypneła na gadała kazdemu bzdur nawet sie z tego nie tłumaczyłam ale kazdy wie jaka jestem i wszysto przeciwki jej sie obruciło maze i dobrze a maze nie nie wnikam

#26 Wielkopolanka

Wielkopolanka
  • Użytkownik
  • 202 postów

Napisano 24 lutego 2008 - 21:21

macie dziewczyny swoje psiapsióły?przyjaciółkę?
ja doszłam do wniosku ze tak naprawdę manostwo znajomych większość spoza moejgo miasta zamieszkania;( nie mam tak naprawdę przyjaciółki;( i bardzo mnie to ostatnio gnębi, nie mam z kim poplotkować, pogadać opierdolach pośmiać sie. z chłopakiem mozna ale z kumpela to jakos inaczej... kiedyś miałam koleżankę-moze nawet przyjaciółkę ale odkąd ona ma chlopaka to sie zmieniała... przykro mi jest bo chciałabym miec takiego KOGOS kto rozumiał by mnie bez słow...jak dawniej...


denerwuje mnie tez to ze dziewczyny ze studiów sa fajne w szkole na zajęciach ale juz po kazdy gna w swoja strone, a ja chciałabym spotkać sie poza zajeciach, isc na zakupy, połazić po sklepach, isc na lody,. kawe, piwo...ale one w swoja str choc i tak w domu siedzą przed tv...

#27 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 24 lutego 2008 - 21:45

Niestety nie mam przyjaciółki :-/ Mam koleżanki na uczelni, ale również po zajęciach każda idzie w swoją stronę. Próbowałam parę razy namówić je na wspólne wyjście gdzieś, ale zawsze coś kręcą nosami, że im się nie chce itp itd. Czuję się pod tym względem strasznie samotna. Przychodzi weekend, w którym nie mogę spotkać się z chłopakiem i siedzę pare dni sama :-( Brakuje mi tych babskich spotkań..szkoda ehh :roll:

#28 _eta

_eta
  • Użytkownik
  • 275 postów

Napisano 24 lutego 2008 - 21:45

Wielkopolanka,
nio ja mam i nie mam :) tzn mam :) tylko praca, zajęcia robią swoje :) nie mam przyjaciółki jako takiej :) mam dobrych znajomych ze mogę na nich liczyć ale jeśli sie ta znajomość rozpadnie nie będę miała do niej pretensji.. na przyjaciela trzeba sobie zasłużyć..
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#29 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:38

Heh wiec temat jest rzeka...Ale co tam...
Mialam przyjaciolke w liceum przez trzy lata bardzo bliska mojemu sercu...Mialam tez przyjaciela...Zaiskrzylo miedzy nimi i staralam sie jakos ich zeswatac chodz on byl typem lovelasa...Pozniej jakos w ostatniej klasie liceum poznala n sylwestrze ktory spedzalysmy osobno faceta mial na imie Przemek...Na poczatku wszystko bylo ok po czym jakis miesiac pozniej byli juz para...I wtedy sie zaczelo zrobila sie jakas dziwna inna nie ta dziewczyna ktora znalam i kochalam...Zaczela szukac w spolczucia bo byl to facet po przejsciach dziewczyna go zdradzala i chcial sie powiesic...Na poczatku bylo ok po czym dowiedzialam sie ze go pobili na wiosce...Tak sie skladalo ze znalam tych ludzi...I oni mi wyjasnili jaki to naprawde jest czlowiek cwaniaczek oszust itp...Nie wnikalam...Przekazalam co mi powiedziano...I zaczela sie klotnia trwajaca jakis czas po ktorej uslyszalam od niej ze to wszystko moja wina i ze chce ich rozdzielic (sick!)
I stracilysmy kontakt...Przychodzila czasem do kubu w ktorym pracowalam ale nie chcialam nigdy z nia gadac dla mnie to bylo skonczone...I wyjechalam do IRL i zaczelos ie siedzenie na naszej klasie i ona tam byla...Wiec napisala do mnie na gg zeby wszystko wyjasnic...Zrozumilam zpomnialam....Po jakis 2 tyg gadania dowiedziala sie od niej ze jest w ciazy ale ma nadzerke musi miec operacje ze nie wiadomo jak to bedzie i ze wychodzi za maz...Zadzwonilam pytalam o zdrowie i wogole....No i byly rozmowy radosc wielka i wogole...Ale coraz rzdziej bo wiadomo nie kazdy ma czas...Nagle sie okazalo ze facet ja zostawil...Ze juz jej nie chce nai dziecka...Wiec zaczelam pomagac szukac mieszkania jej wspierac ja nawet chcialam zjechac i pomoc...Nagle on wrocil i wszystko ok... a tak sie zapierala wczesniej...I w kwietniu odbyl sie slub...Niw obeszlos ie bez jaj bo 2 dni przed weselem szla do wrozki spytac czy ja nie zdradza ale luz...I od tego czasu nie gadalysmy prawie wogole....wiedzialam co slychac u niej mialam adres bloga...byla szczesliwa wszystko bylo ok...i Nagle pewnego dnia wrzycila na nasza klase zdj USG...Doznalam szoku normalnie sama nie wiem dlaczego i napisalam jej ze takie rzeczy sa prywatne a nie do obwieszczania calemu swiatu...Odebralam to jako probe pochwalenia sie...A moze bylm zazdrosna nie wiem :oops: Opisala sytuacje na blogu i rozgorzala dyskusja...Bralam w niej udzial potepiajac j ostrymi slowami ale nie maialm odwagi napisac ze to ja chcialam pozostac anonimowa...I urodzial...Pierwse co pochwalila sie na naszej klasie oczywiscie i na blogu z dopiskiem cytuje: "Aha - Anka - żenujące to jest to, że nie potrafisz faktycznie się podpisać imieniem tylko jakimś "ja"... Tak jakby nie było widać po stylu pisania kim jesteś..."
I jakos tak mnie to dotknelo zbolala sama nie wiem co chyba ta moja glupota....Zreszta osadzcie same bo ja juz siebie nie kumam <bezradny></span>
Dołączona grafika

#30 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:51

skinnybitch, przeczytalam i mysle ze w sumie ty po prostu chcesz miec dzidziusia i troche cie to rozzloscilo ze ona sie tak przechwala na forum.... ehhh mysle ze to zwykle nieporozumienie

a ty gdybys zaszla w ciaze to na 'Bejbi " nie chcialabys sie pochwalic....?

nie mowie ze to twoja wina ale czasami trzeba spojrzec na sytuacje ze swojej strony: "jakby to u mnie bylo"
nie martw sie napisz jej ze tez chcialas bobaska i tak napisalas pod wplywem impulsu

nie wiem czy to dobrze zrozumielam... jesli nie to sorki
ale ogolnie wydaje mi sie ze ta laska to jedna wielka patologoia za przepraszam ale po tym co napisalas to tak wlasnie mysle ....

[ Dodano: 2008-08-05, 22:52 ]
a jesli nie jest warta waszej przyjazni to sie nie odzywaj,
sama musisz zdecydowac....

#31 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:53

Mi też się wydaje, że tu chodzi o małą zazdrość. Nie wiem czy planujesz dzidzie, czy nie, ale tam samo to odebrałam, jak Olcia. Wg mnie nie ma nic złego w pokazywaniu światu usg. Jak to ją cieszy, to niech umieszcza gdzie chce. Moim zdaniem też powinnaś przeprosić ;)

#32 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:54

Olciiia, no jest "dziwna" :-/ ale wiesz kiedys byla inna i wiem ze w zyciu by tak nie zrobila a tu nagle prywatne rzeczy w tak publicznym miejscu...Ja rozumiem bejbi bo to o dzieciach ale nasza klasa raczej nie bardzo :-?
Wiesz ciezko sie jest przyznac do zazdrosci :-| I nie chce mi sie juz z nia gadac :-/
Dołączona grafika

#33 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:56

A no jak nie chce utrzymać kontaktu, to nawet nie odpisuj.
Nasze forum to też publiczne miejsce, gdzie z pewnością ja bym nie poczuła się głupio umieszczając USG. Nasza klasa jest na pewno większa, ale też na pewno nikt poza jej znajomymi tego nie ogląda...

#34 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:57

Wiesz ciezko sie jest przyznac do zazdrosci I nie chce mi sie juz z nia gadac

no wlasnie moze lepiej tak to pozostaw, a gdyby ona myla na tyle madra i chcialaby utrzymac z Tonba kontakt to zrozumialaby takie zachowanie....

nie przejmuj sie nia i dobrze ze sie wygadalas bo wiem ze to pomaga....

zal mi troche tej laski bo niedosc ze z facetem nie ma przelewek to jeszcze pali za soba mosty tak jakby...

pamietaj lepiej nie miec przyjaciol niz miec na sile wiem to z doswiadczenia ;)

#35 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:57

Elodi, wiesz tu na forum czuje sie jakos swojsko na naszej kalsie ani troche...A pozatym trzeba miec swiadomosc tego ze moze ktos nie ma ochoty tego ogladac a na nk wyskakuje mu to czy tego chce czy nie :-/
Dołączona grafika

#36 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:59

Może z kolei ona czuje się na naszej klasie swojsko, są gusta i guściki, a Ty tego nie przewidziałaś. Poza tym jak komuś się nie podoba, to zleje to ciepłym moczem i ogląda kolejna zdjęcie, albo się zachwyca, bo też ma taki wybór. Ja bym tego nie wypominała. Niech robi co chce.

#37 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 21:59


pamietaj lepiej nie miec przyjaciol niz miec na sile wiem to z doswiadczenia ;)


I napewno masz racje :->
A pozatym mam inne przyjaciolki ;-) normalne :-)
Dołączona grafika

#38 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 22:01

skinnybitch, no widzisz ;)
a tamta nie zaprzataj sobie glowy a i tak mysle ze jak bedzie w kropce i ja znowu facet zostawi to sie zwroci.... ehhh.... tak to w zyciu jest... :-/

#39 skinnybitch

skinnybitch
  • Użytkownik
  • 1 630 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 22:01

Poza tym jak komuś się nie podoba, to zleje to ciepłym moczem i ogląda kolejna zdjęcie, albo się zachwyca, bo też ma taki wybór. Ja bym tego nie wypominała. Niech robi co chce.


I tak powinnam byla postapic :evil:
Dlatego jestem zla na siebie :-/
Dołączona grafika

#40 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 05 sierpnia 2008 - 22:04

Słuchaj, jeśli Ci na niej nie zależy, to zakończ sprawę, nie pisząc jej nic dla zaoszczędzenia sobie konfrontacji niepotrzebnej z nią. Bo wysłuchiwać zbędnych komentarzy też pewnie nie chcesz (?) Nie bądź zła na siebie, ale następnym razem przemyś zanim cokolwiek napiszesz (i komukolwiek). Zakończony rozdział niech już Cię nie interesuje i nie smutaj tylko leć na pogaduchy, bo jakaś impra jest :P





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych