Kontakty z rodzicami
#141
Napisano 31 sierpnia 2009 - 20:58
Kochana, kiepska to sprawa, rozumiem Twoje zdenerwowanie, bo jak masz się uczyć? Z mamą nie ma co jeździć, ale z tatą nigdy nie chciałaś pojechać?
#142
Napisano 31 sierpnia 2009 - 21:03
faktycznie, nie pomyślałam o tym...na to też kasy potrzebarupieć jak rupieć, ale sprawa ubezpieczenia, napraw w razie czego?
z tatą nigdy nie chciałaś pojechać?
dobre pytanie....
#143
Napisano 31 sierpnia 2009 - 21:13
Z tata jest tak ze nie byloby problemu zeby mi dal samochod (zreszta mial mi dac na wlasnosc nasz stary, ale nie chcialam bo w sumie na razie mi sie nie przyda skoro wyjezdzam), ale... mama zaraz afera ze sama nie moge itd, a jazda z tata..coz, na poczatku jezdzilam, ale ze on jest urodzonym kierowca.. To ciagle, tu powinnas juz wyminac, tu wlaczyc to, tu tamto... Wiem ze wszyscy ojcowie tak robia, ale moj totalnie uwaza ze mam jezdzic tak jak on.
I mi sie nie chce z nim jezdzic
Najgorsze ze nawet moje siostry nie chca ze mna jezdzic... Zreszta jak jezdzi brat to tez ciagle komentuja.
Poki co P mi zawsze dawal samochod to trenowalam. Nawet rwalam sie do tego
#144
Napisano 31 sierpnia 2009 - 23:25
Uważam też, że ucieczka w małżeństwo to nie jest rozwiązanie dobre, choć często praktykowane jeszcze.
Dodam tylko, że ja absolutnie nie dogadywałam się z mamą i jak tylko skończyłam 18 lat wyprowadziłam się z domu. Oświadczyłam, że wynosze się do Taty i praktycznie stanęłam mu w drzwiach z całym ekwipunkiem - tylko, ze miałam sie dokąd wynieść.
#145
Napisano 01 września 2009 - 00:22
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#146
Napisano 01 września 2009 - 08:40
Ehh bo podobno "z rodzina to dobrze tylko na zdjęciach się wychodzi"
#147
Napisano 01 września 2009 - 09:58
Moja mama ma problemy ze zdrowiem ale zawsze robi z siebie bardziej przemęczoną i umierającą niż jest, żeby się wyręczać mną i siostrą.
Wszystko musi być zawsze po jej myśli... Sprzątanie od tej do tej strony i o konkretnej godzinie, brak wyjścia jak ona sobie coś zaplanuje itp, obiad o tej i o tej na stole...
Pomagałam jej ile mogłam i starałam się wyręczać ale ona i tak opowiada wszystkim jak to jest chora i musi pracować jeszcze ciężko w domu bo NIKT jej nie pomaga.
Ciągle tylko słyszę pretensje z każdej strony!
Dlatego postanowiłam się wyprowadzić, żal mi tylko młodszej siostry która będzie musiała znosić jej humorki... Sądzę ze jak nie będziemy się widywały codziennie to stosunki się polepszą
#148
Napisano 01 września 2009 - 16:28
#149
Napisano 13 września 2009 - 09:44
Znów mi braciszek dopiekł i to w sposób taki że myślałam że go od najgorszych zacznę wyzywać...
Prosiłam tatę żeby mi pożyczył 200 zł bo zostałam konsultantką i muszę zapłacić za kosmetyki a później jak moje klientki mi oddadzą to ja oddam jemu a przy okazji przez bycie konsultantką zarobię jakiś grosz dla siebie (nie mam innej możliwości zarabiania choćby małej kasy) A mój brat mi na to: Gówniarzu do roboty byś poszła ile będziesz doić tego ojca itp
Tak na marginesie ojciec właśnie założył firmę dla mojego brata (dla dwóch braci) i kto tu doi kasę? Wszystkie maszyny im kupił wszystkie formalności załatwił
A mnie wyzwał od sępów
Ale mi się głupio zrobiło
#150
Napisano 13 września 2009 - 11:57
a jak chciałs isc do pracy to ci mama nie pozwoliła a teraz brat ci takimi hasłami sypie) A mój brat mi na to: Gówniarzu do roboty byś poszła ile będziesz doić tego ojca itp
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#151
Napisano 13 września 2009 - 13:01
#152
Napisano 13 września 2009 - 13:05
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#153
Napisano 13 września 2009 - 14:51
#154
Napisano 13 września 2009 - 19:45
Próbowałaś rozmawiać z bratem? Może nie zdaje sobie sprawy, że robi coś źle. Coś tam palnie i nie myśli o tym jak ty to odbierzesz.
#155
Napisano 13 września 2009 - 20:50
A ja oczywiście muszę mu pomóc albo robić coś za niego bo inaczej matka na mnie naskakuje
SZKODA SŁÓW
#156
Napisano 14 września 2009 - 11:40
wczoraj tez sie wkurzyłam na brata. w czwartek mama została dłużej w pracy i nie było obiadu to musiałam sobie zrobic kanapki bo nie miałam ani grosza
na kolacje powiedziałam mamie żeby mi kupiła pizze mrożoną bo mam dosyc chleba
mądry brat sobie wziął bo 'nie miał co zjesc na obiad'. mówie żeby mi oddał kase bo on pracuje a ja nie to z wielkim ryjem
a wczoraj do mnie z tekstem ze uzywałam jego maszynke do golenia bo jest pełno włosów
czasem mam kompletnie dosc
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#157
Napisano 14 września 2009 - 11:54
Ja też nie mam lekko
Jest naprawde wredną osoba, teraz gdy rodzice wyjechali ja siedze w domu i się wszystkim zajmuje bo ona pracuje. ja będę mogła pójsć do pracy dopiero jak oni wrócą
tak więc sprzątam gotuje co dzień zmywam(ona po sobie nawet nie raczy pozmywać
a ona zamiast to doceniac to jeszcze ma pretensje albo wydaje mi rozkazy : zrób to zrób tamto, to źle ,to inaczej
wczoraj wróciła i od wejścia z pretensjami dlaczego jej obiadu nie odgrzałam? bo się gdzieś śpieszyła i jej sięsamej nie chciało. \
już jej miałam mówić że niedługo będzie mi kazała stać w drzwiach i tzrymać jej kapcie w zębach jak wróci....
nie pojmuje jak można być tak podłym człowiekiem
#158
Napisano 14 września 2009 - 12:09
a jak coś potrzeba to pierwsi przylecą. jak np mój 'mądry' brat do mnie: może zawiezie mnie twój chłopak na egzamin na prawko?? ja takie oczy i rece mi opadły
ludzie sa egoistami i to strasznymi
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#159
Napisano 14 września 2009 - 15:31
ludzie sa egoistami i to strasznymi
![]()
oj są, dla mnie to niepojęte jak można myśleć tylko o sobie a na resztę lać ciepłym moczem
#160
Napisano 14 września 2009 - 15:50
Ehhh ciężkie są takie sytuacje
Ja też staram się z nim nie gadać bo wole milczenie niż kłótnie
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Z rodzicami, same, czy z facetem? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















