Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kontakty z rodzicami


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
304 odpowiedzi w tym temacie

#101 mgiełka87

mgiełka87
  • Użytkownik
  • 425 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 12:54

Ciezki orzech do zgryzienia.... Rozumiem, ze u braci rowniez nie masz poparcia?!? Mysle, ze powinnas kiedys jak bedziesz sama z mama porozmawiac z Nia tak szczerze od serduszka... Powiedz mamie co czujesz, ze jest Ci przykro slyszac takie, a nie inne teksty. Mysle, ze Twoja mam powinna Cie zrozumiec :!: Zaznacz mamie, ze nie jestes gosposia, ani nianka tylko corka, ze chcesz pomagac itd ale pragniesz tez, by bylo to doceniane przez innych :!: Moze to pomoze <bezradny></span>

Trzymam za Ciebie kciuki i czekam na dalszy rozwoj sytuacji ;-) Trzym sie Kochana, jestesmy z Toba <przytul></span>
Dołączona grafika

#102 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 12:59

Ja to wszystko mówiłam mamie tylko że moi bracia i ojciec tak samo traktują to jak mama coś posprząta np jak mnie w domu nie ma :roll:
Tylko że do niej takich odzywek nie mają...
Po prostu dla nich jestesmy sprzątaczkami tylko że mama sprząta raz na rok a ja codziennie <bezradny></span>

#103 madzik266

madzik266
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 13:11

Ciężka sytuacja. Ja też tak miałam, jak jeszcze mieszkałam z rodziną męża. Traktowali mnie jak sprzątaczke. W końcu się zbuntowałam i więcej palcem nie kiwłam. No ale w Twoim przypadku to chyba nie przejdzie, więc jedyne co mogę ci poradzić to rozmowa z rodziną. Trzymam kciuki, żeby sytuacja się polepszyła, bo wiem jakie to uczucie jak cie traktują jak sprzątaczkę i nie szanują Twojej pracy.

#104 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 13:13

Dziękuję dziewczyny za podtrzymanie na duchu... i za dobre rady ;*
to pomaga jak się wyżalę...

#105 mgiełka87

mgiełka87
  • Użytkownik
  • 425 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 15:26

Pomaga, pomaga... a bracia powinni Cie szanowac tym bardziej ze jestes jedyna kobieta pomijajac mamuske... Moze z Nimi pogadaj?!?
Dołączona grafika

#106 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 15:29

WweronikaA, właśnie a jaki masz kontakt z braćmi?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#107 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 15:59

z nimi kontakt?
W sumie to z jednym prawie w ogóle nie rozmawiam czesto sie kłócimy a z drugim lepszy ale tez nie jest jakiś rewelacyjny ale jest ok
No ale jakby nie było często razem z naszymi połówkami wychodzimy bo jeden brat ma dziewczyne... Wybywamy na pizze czy cos

#108 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 17:33

WweronikaA, powiem ci że mam podobnie :cry:

Mój ojciec nie żyje ale to już inna historia...
Mój brat uważa że: skoro daje mamie te 200 czy 300 zł na życie (pracuje od miesiąca bo dopiero skończył szkołe) to juz nic go nie interesuje. Jedyne co robi to pali w centralnym ale tylko zimą :-/

Latem wymysliłam żeby chociaż naczynia był po obiedzie w niedziele to ostatnio stwierdził że 'baby sa od tego'. Mama juz nawet nie reaguje bo wie ze to nic nieda :-(
Najgorsze że babcia sama go broni mówiąc że obowiązki domowe należa do kobiet, może tak było kiedyś...

Najgorsze jest to że

nie szanuja

tego co robisz :-( :-(
U mnie tak jest z bratem- posprzątam a on jeszcze mi wejdzie w butach roboczych.

Czasem ze łzami z oczach ide do pokoju mysląc-jaka to jest sprawiedliwośc :evil: :evil:
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#109 mgiełka87

mgiełka87
  • Użytkownik
  • 425 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 17:53

WweronikaA, wykorzystaj jakos relacje choc z tym jednym bratem i pogadaj z nim. A Ty Majorka^^, moze tez pogadaj i z bratem i z babcia, ktora ma nieco starsze info o tym co nalezy do kobiet ;-) Powodzonka.
Dołączona grafika

#110 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 20:44

Czasem ze łzami z oczach ide do pokoju mysląc-jaka to jest sprawiedliwośc :evil: :evil:

u mnie tak jest bardzo często...

wykorzystaj jakos relacje choc z tym jednym bratem i pogadaj z nim.

nie dociera... odrazu rozmowa w kłotnie sie zmienia bo ja nie potrafie z nim rozmawiac bo on wszystko odwraca albo "filozofuje"

#111 kayen

kayen
  • Użytkownik
  • 870 postów

Napisano 27 sierpnia 2009 - 22:05

WweronikaA, a może jeśli masz dobry kontakt z połówką brata to z nią pogadaj. Ona mogłaby na niego jakoś wpłynąć, chyba już prędzej niż siostra czy mama.
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi!

#112 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 08:19

kayen, ostatnio byłam z nią na plotach i sama mi się skarżyła że Piotrek (mój brat) nie zachowuje się tak jak powinien w stosunku do niej :roll:
Chyba taka natura ich...
Może i ja taka jestem a tego nie wiem...

#113 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 12:50

moze tez pogadaj i z bratem i z babcia, ktora ma nieco starsze info o tym co nalezy do kobiet Powodzonka.

mój brat jest taki że mu nie przepowiesz. Myśli że jest najmądrzejszy i nie potrafi iśc na kompromis. Nie ma sensu, szkoda moich nerwów na niego

A co do babci to ona zawsze jest po jego stronie :evil: a mi zawsze przygadują że za dużo pyskuje a za mało robie <bezradny></span>

WweronikaA, ten problem rozwiążemy dopiero jak pojdziemy na swoje i odczują brak 'sprzataczki' . a to w moim przypadku nie bedzie za szybko :-/
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#114 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 12:52

ten problem rozwiążemy dopiero jak pojdziemy na swoje i odczują brak 'sprzataczki' . a to w moim przypadku nie bedzie za szybko :-/

też mi się tak wydaje <bezradny></span>
A w moim przypadku to jeszcze pare lat :roll:

#115 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 14:34

biedactwa :-(
WweronikaA wiem jaki to ból brak kasy, dgy ze wszystkim musisz lecieć do rodziców :-/ a tymbardziej wiem jak to boli jak nie mozesz zarobić :-/ sama na siebie.
Ja też nie zarabiam na razie bo nie mogę znaleźć pracy ale to inna historia
niewiem co ci poradzić kochana, podejrzewam ze w twojej sytuacji niewiele się zmieni bo nie ma kto cię poprzeć :-/ pozostaje zacisnąć zęby? nie zbyt dobre rozwiazanie... <bezradny></span>

#116 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 15:59

mloda, zaciskam te zęby...
Jeszcze ten rok szkolny i szukam pracy:)

#117 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 16:35

WweronikaA, ja jednak nie mogę zrozumieć jak pełnoletnia dziewczyna może mieć zabronione pójście do pracy przez rodzinę... Powinnaś była się postawić... Oni Cie ogólnie jak dziecko traktują z którym mogą sobie pogrywać jak chcą- Ty najmłodsza jesteś chyba? Nie mówie, ze masz z rodziną na noże iść, ale jeśli kilka razy się postawisz i NIE ZŁAMIESZ PODJĘTEJ DECYZJI w której się postawiłaś, to może się coś zmienić- tak myślę <pocieszacz></span>

#118 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 16:39

Marzycielka24, ok postawie się ale jak póżniej mieszkać w domu gdzie nikt się do Ciebie nie odzywa? skąd póżniej wziąć pieniądze na cokolwiek jak zacznie sie szkoła?
To nie jest tak proste jak Ci się wydaje.

#119 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 16:42

Marzycielka24, ok postawie się ale jak póżniej mieszkać w domu gdzie nikt się do Ciebie nie odzywa? skąd póżniej wziąć pieniądze na cokolwiek jak zacznie sie szkoła?
To nie jest tak proste jak Ci się wydaje.


WweronikaA, rybko to jest prostsze niż Ci się wydaje... Ja taką metodę zastosowałam, bo nie miałam nic do stracenia w kontaktach z rodziną- zawsze były ciężki... Ty masz to samo co ja miałam- tylko więcej braci, a mi jeden mój za Twoich wystarczył ;-) Pieniądze póki się uczysz dostaniesz- a powtarzam NIE chodzi o kłócenie się a JASNE WYRAŻENBIE SPRZECIWU poparte racjonalnymi argumentami po czym zaniechanie jakichkolwiek reakcji na chamskie odzywki czy zaczepki

#120 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 28 sierpnia 2009 - 17:06

może faktycznie że trzeba się postawić :roll:
Ale są sprawy w których nie potrafię się postawić :roll:
Np sypianie W u mnie, a szczególnie po tym że powiedziałam mamie że mi się okres spóźnia teraz to już na pewno tego nie zaakceptuje że ja bym chciała żeby został na noc <bezradny></span>
A staram się już nie reagować na ich odzywki.
Sprzątam co mam sprzątać i nie zwracam im uwagi jak mi "grandzą"
Trudno ja posprzątałam a nów syf jest ale oni też w tym syfie mieszkają... :!:





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych