moi rodzice mieli tylko slub koscileny
to który w końcuo tym , ze maj tylko slub cywilny dowiedziałam sie jako dziecko
Napisano 25 lipca 2011 - 20:45
A przepraszam (bo tu asekuracji brak
) to prawdziwa rodzina to nie mama, tata i dziecko, tylko małżeństwo po ślubie kościelnym i dziecko po chrzcie? Poza tym mam nadzieje, że się spełnisz życiowo, ale... To piękne poświęcenie, niemniej dzieci kiedyś dorosną, a mąż może zostawić- co wtedy? Gdzie sens życia?
Napisano 25 lipca 2011 - 23:08
Napisano 26 lipca 2011 - 03:42
Przecież po cywilnym też może zostawić
Dla mnie rodzinie: mama, tata, dziecko czegoś brakuje
Napisano 26 lipca 2011 - 10:48
Napisano 26 lipca 2011 - 10:56
według Ciebie. Bo mocno wierzysz i praktykujesz.ednak jeśli chodzi o patrzenie przez pryzmat moralności chrześcijańskiej coś tej rodzinie brakuje.
Napisano 26 lipca 2011 - 10:57
I właśnie tego nie lubię w katolikach. Chcecie, żeby Wasze wybory szanować, ale nasze są już gorsze, bo żyjemy bez Waszego boga :-> Ile jest rodzin katolickich uczęszczających do kościoła co niedziela, a w domu patologia - alkohol, przemoc i ta kobieta nie zostawi męża, bo co ludzie powiedząMoże z punktu widzenia społeczeństwa: tata, mama i dziecko, bez patologii, kochający się to jest idealna rodzina. Jednak jeśli chodzi o patrzenie przez pryzmat moralności chrześcijańskiej coś tej rodzinie brakuje.
Napisano 26 lipca 2011 - 12:52
I rozumiem, że seks już wtedy wg Kościoła nie jest przedmałżeński? :->że jak się weźmie ślub cywilny można przystępować do komunii św pod warunkiem, że w najbliższej przyszłości planuje się zawrzeć sakramentalny związek małżeński załóżmy za miesiąc, dwa czy rok ale planuje to nie ma się grzechu ciężkiego.
Napisano 26 lipca 2011 - 14:54
nie pojmuje tego.... myslałam ze sex przed slubem to grzech to jak wkoncu ? jesli mam cywilny i wezme koscielny dajmy na to za rok to kochajac sie wowczas z mezem grzechu nie mam( momo ze tego koscielnego nie ma ) bo juz jestem jakby ...zaklepana, obiecana ? a co jesli w ciagu tego roku dojdzie do rozwodu ?Z tego co mówił S. to nie jest wtedy grzechem ciężkim
Napisano 26 lipca 2011 - 15:03
Dla mnie to jest naginanie zasad dla własnych korzyścinie pojmuje tego.... myslałam ze sex przed slubem to grzech to jak wkoncu ?Z tego co mówił S. to nie jest wtedy grzechem ciężkim
właśnie? Albo będziecie mieli wypadek - oboje lub jedno z Was? Umrzecie jako grzesznicy wtedy czy nie, bo jednak planowaliście ślub kościelny?a co jesli w ciagu tego roku dojdzie do rozwodu ?
Napisano 26 lipca 2011 - 15:13
moze wypadek nie, ale jak rozwod to nie wiem jak na moje myslenie to grzech bedzieUmrzecie jako grzesznicy wtedy czy nie, bo jednak planowaliście ślub kościelny?
Napisano 26 lipca 2011 - 16:15
Monia nie chcę wyjść na czepialską, po prostu mnie to pytanie gnębi. Skoro dla Ciebie i Twojego połówka ślub kościelny jest tak ważny i nie wyobrażacie sobie żyć ze sobą bez niego a ponadto sama pisałaś, że nie oprawa jest ważna, to po co w ogóle zastanawiacie się nad cywilnym? Co to zmieni skoro tak naprawdę (tak zrozumiałam z Twoich słów) niewiele on dla Ciebie znaczy? Przecież możecie wziąć skromny ślub w kościele w gronie najbliższych? Chyba, że jednak impreza z tzw. pompą jest ważna?i po tym dzisiejszym dniu przekonalam sie ze jak slub to tylko koscielny. Innego nawet nie biore pod uwage. Nie biore go bo bedzie wesele, zjadzie sie rodzina itp. Tylko dla tej chwili kiedy wypowiada sie te piekne slowa przysiegi malzenskiej przed Bogiem.
Napisano 26 lipca 2011 - 18:45
tez sie nad tym zastanawiam , o co chodzi z tym slubem cywilnym . a moze jak nie wyjdzie to zostanie droga , aby potem brac slub z kims innym koscielnyChyba, że jednak impreza z tzw. pompą jest ważna?
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 26 lipca 2011 - 19:17
moze chodzi o to ze poprzez cywilny beda szybciej razem ? w sensie małzenstwa ?to po co w ogóle zastanawiacie się nad cywilnym?
Napisano 26 lipca 2011 - 19:41
Ok. Ale monia sama napisała, że innego niż kościelny nie bierze pod uwagę. Więc czegoś tu nie rozumiem. I (teraz ogólnie piszę) nie pojmuję też dlaczego niemal wszystkim wydaje się, że ślub kościelny musi kosztować krocie. Że to impreza na 100 osób, z suto zastawionym stołem, białą kiecką, limuzyną. Czy naprawdę o to w tym wszystkim chodzi? Chyba nie. Zresztą nieważne czy cywilny czy kościelny tak naprawdę liczy się to, że dwoje ludzi chce sobie ślubować miłość, wierność i uczciwość każdego dnia aż do końca życia. Przez cały ten temat ciągną się górnolotne wywody na temat istoty ślubu i tego co w nim jest najważniejsze a później nagle okazuje się, że jednak bez tej całej szopki weselnej się nie obejdzie. Dla mnie to już nieco zakrawa na hipokryzję. Jeśli para się kocha i naprawdę zależy im na złożeniu sobie przysięgi to takie przyziemne sprawy jak wesele nie staną im na drodze.moze chodzi o to ze poprzez cywilny beda szybciej razem ? w sensie małzenstwa ?
Napisano 26 lipca 2011 - 23:58
jako nastolatka chciałam może taki ślub teraz nie chce. Chyba rzeczywiście w poprzednich postach źle się wyraziłam, bo nie o to mi chodziło.impreza na 100 osób, z suto zastawionym stołem, białą kiecką, limuzyną.
zgadzam się z tymJeśli para się kocha i naprawdę zależy im na złożeniu sobie przysięgi to takie przyziemne sprawy jak wesele nie staną im na drodze.
Napisano 27 lipca 2011 - 05:21
wystrój a to kosztuje
oprawa nie jest najważniejsza
Próbuję zrozumieć nagłą zmianę myślenia z Twojej strony. Ale po Twojej wypowiedzi utwierdzam się w przekonaniu, że coś w tym jednak jest :->Więc nie wiem skąd takie naloty z tego powodu. Nie naginamy żadnych zasad dla naszych korzyści.
Napisano 27 lipca 2011 - 10:13
Trochę w tym racji. Ja byłam w szoku jak dziewczyna z innego forum brała niedawno ślub kościelny, a już mają kilkuletnie dzieci. Z tym, że ich miłość nawet bez kościelnego była ogromna :-> . ALE... na ślub kościelny ksiądz wręcz zabronił jej mieć welon i białą suknię. Ale suknię białą założyła, a do niej różowy pas...Zresztą jak już Marzycielka wspomniała nawet nie mając ślubu można stworzyć prawdziwą, pełną, kochającą rodzinę, bo to akurat w najmniejszym stopniu zależy od tego czy małżeństwo zostało zawarte czy żyje się na tzw. kocią łapę.
To już od pary zależy. My np. planujemy wziąć ślub kościelny. Kiedyś ja byłam za ogromnym weselem po nim ale przemyślałam wszystko i doszłam do wniosku albo raczej zrozumiałam, że najważniejszy jest dla mnie ten ślub, to, że złożymy sobie przysięgę do końca życia. A to czy będzie małe przyjęcie, a może tylko obiad dla najbliższych to już najmniej ważne dla nas jest.Przecież możecie wziąć skromny ślub w kościele w gronie najbliższych? Chyba, że jednak impreza z tzw. pompą jest ważna?
No tak. A cywilny można zawrzeć szybciej niż kościelny. Do kościelnego trza trochę poczekać (Nauki przedmałżeńskie, poradnia małżeńska itp. sprawy... )moze chodzi o to ze poprzez cywilny beda szybciej razem ? w sensie małzenstwa ?
Napisano 27 lipca 2011 - 12:34
mnie wykluczyc musisznie pojmuję też dlaczego niemal wszystkim wydaje się, że ślub kościelny musi kosztować krocie. Że to impreza na 100 osób, z suto zastawionym stołem, białą kiecką, limuzyną.
u nas wyszło 150 zł. Moze to zalezy od parafi. Albo jaki kto chce wystroj, jakie ma wymagania.tylko o to że trzeba dać księdzu w kopertę, opłacić organiste, wystrój a to kosztuje
Napisano 27 lipca 2011 - 12:48
Wtrącę się,dokładnie wydaje mi się,że o to wszystko chodzi w ślubie kościelnym.To już od pary zależy. My np. planujemy wziąć ślub kościelny. Kiedyś ja byłam za ogromnym weselem po nim ale przemyślałam wszystko i doszłam do wniosku albo raczej zrozumiałam, że najważniejszy jest dla mnie ten ślub, to, że złożymy sobie przysięgę do końca życia
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Okulary czy soczewki? |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych