Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Cywilny czy koscielny?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
471 odpowiedzi w tym temacie

#341 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 25 lipca 2011 - 20:45

moi rodzice mieli tylko slub koscileny

o tym , ze maj tylko slub cywilny dowiedziałam sie jako dziecko

to który w końcu ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#342 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 25 lipca 2011 - 20:45

A przepraszam (bo tu asekuracji brak :-P) to prawdziwa rodzina to nie mama, tata i dziecko, tylko małżeństwo po ślubie kościelnym i dziecko po chrzcie? Poza tym mam nadzieje, że się spełnisz życiowo, ale... To piękne poświęcenie, niemniej dzieci kiedyś dorosną, a mąż może zostawić- co wtedy? Gdzie sens życia?


Dla mnie rodzinie: mama, tata, dziecko czegoś brakuje ;-)

To normalna kolej rzeczy, że dzieci dorastają, a mąż jeśli kocha to nie zostawi. Przecież po cywilnym też może zostawić na to samo wyjdzie. Rodzina mimo wszystko to jedna z najważniejszych dla mnie wartości.

#343 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 25 lipca 2011 - 23:08

Rodzina Bogiem silna jak to mawiał błogosławiony JPII :-D

jeśli dwoje ludzi jest wierzących i tkwi mocno w tej wierze to wszystko przetrzyma.
Nawet największe trudności w małżeństwie. Ostatnio byłam na mszy sw i ta msza była odprawiana w intencji małżeństwa, które obchodziło swoje złote gody. 50 lat bycia małżeństwem. Piękny staż :mrgreen:

Też bym chciała do takiego dobić :lol: :lol:

201407101662.png


#344 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 03:42

Przecież po cywilnym też może zostawić


Ale mi chodzie tu o powołanie i poświęcenie o którym piszesz, że gdzie w momencie straty rodziny dalszy sens życia?

Dla mnie rodzinie: mama, tata, dziecko czegoś brakuje


:shock: :shock: :roll: :roll: No nie spodziewałam się... Bo dla mnie to prawdziwa rodzina- mama, tata, dziecko, kochająca się rodzina, bez patologii. A co ma tu ślub do rzeczy, nawet jeśli go nie ma? Nie dajmy się zwariować, ślub nie jest sensem naszego istnienia i bez niego można (w szczególności kościelnego- jesli ktoś nie wierzy- bo wygłaszając takie opinie naprawde chyba się zapomina że są ludzie nie wierzący, innych wyznań i oni też tworzą rodziny) byż RODZINĄ.

Tilka ja sobie przecie z tą asekuracją zażartowałam :*

#345 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 10:48

Każdy ma swoje zdanie. Ja jestem uprzedzona do związków, które nie są legalne przed Bogiem.

Cóż ślub kościelny jest dla mnie ważny.

A na rodzinę można patrzeć pod wieloma kątami. Może z punktu widzenia społeczeństwa: tata, mama i dziecko, bez patologii, kochający się to jest idealna rodzina. Jednak jeśli chodzi o patrzenie przez pryzmat moralności chrześcijańskiej coś tej rodzinie brakuje.

#346 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 10:56

ednak jeśli chodzi o patrzenie przez pryzmat moralności chrześcijańskiej coś tej rodzinie brakuje.

według Ciebie. Bo mocno wierzysz i praktykujesz.
Ale kazdy ma inny punkt widzenia. Dla mnie liczy sie przede wszystkim aby dziecko miało kochajaca rodzine. A czy to bedzie cywilny czy koscielny ? to juz sprawa indywidualna
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#347 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 10:57

Może z punktu widzenia społeczeństwa: tata, mama i dziecko, bez patologii, kochający się to jest idealna rodzina. Jednak jeśli chodzi o patrzenie przez pryzmat moralności chrześcijańskiej coś tej rodzinie brakuje.

I właśnie tego nie lubię w katolikach. Chcecie, żeby Wasze wybory szanować, ale nasze są już gorsze, bo żyjemy bez Waszego boga :-> Ile jest rodzin katolickich uczęszczających do kościoła co niedziela, a w domu patologia - alkohol, przemoc i ta kobieta nie zostawi męża, bo co ludzie powiedzą <bezradny></span>
I proszę Cię - taka rodzina jest lepsza, bo co? Bo ojciec z matką przed bogiem przysięgali? Śmiać mi się chce.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#348 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 12:52

że jak się weźmie ślub cywilny można przystępować do komunii św pod warunkiem, że w najbliższej przyszłości planuje się zawrzeć sakramentalny związek małżeński załóżmy za miesiąc, dwa czy rok ale planuje to nie ma się grzechu ciężkiego.

I rozumiem, że seks już wtedy wg Kościoła nie jest przedmałżeński? :->


Z tego co mówił S. to nie jest wtedy grzechem ciężkim

201407101662.png


#349 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 14:54

Z tego co mówił S. to nie jest wtedy grzechem ciężkim

nie pojmuje tego.... myslałam ze sex przed slubem to grzech to jak wkoncu ? jesli mam cywilny i wezme koscielny dajmy na to za rok to kochajac sie wowczas z mezem grzechu nie mam( momo ze tego koscielnego nie ma ) bo juz jestem jakby ...zaklepana, obiecana ? a co jesli w ciagu tego roku dojdzie do rozwodu ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#350 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 15:03

Z tego co mówił S. to nie jest wtedy grzechem ciężkim

nie pojmuje tego.... myslałam ze sex przed slubem to grzech to jak wkoncu ?

Dla mnie to jest naginanie zasad dla własnych korzyści <bezradny></span> Przykro mi, ale tak to wygląda.
Nie stać nas na kościelny z wielkim weselem to weźmiemy cywilny, seks nie będzie grzeszny a my będziemy mieli czyste sumienie <bezradny></span>

a co jesli w ciagu tego roku dojdzie do rozwodu ?

właśnie? Albo będziecie mieli wypadek - oboje lub jedno z Was? Umrzecie jako grzesznicy wtedy czy nie, bo jednak planowaliście ślub kościelny?
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#351 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 15:13

Umrzecie jako grzesznicy wtedy czy nie, bo jednak planowaliście ślub kościelny?

moze wypadek nie, ale jak rozwod to nie wiem jak na moje myslenie to grzech bedzie :-P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#352 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 16:15

i po tym dzisiejszym dniu przekonalam sie ze jak slub to tylko koscielny. Innego nawet nie biore pod uwage. Nie biore go bo bedzie wesele, zjadzie sie rodzina itp. Tylko dla tej chwili kiedy wypowiada sie te piekne slowa przysiegi malzenskiej przed Bogiem.

Monia nie chcę wyjść na czepialską, po prostu mnie to pytanie gnębi. Skoro dla Ciebie i Twojego połówka ślub kościelny jest tak ważny i nie wyobrażacie sobie żyć ze sobą bez niego a ponadto sama pisałaś, że nie oprawa jest ważna, to po co w ogóle zastanawiacie się nad cywilnym? Co to zmieni skoro tak naprawdę (tak zrozumiałam z Twoich słów) niewiele on dla Ciebie znaczy? Przecież możecie wziąć skromny ślub w kościele w gronie najbliższych? Chyba, że jednak impreza z tzw. pompą jest ważna?
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#353 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 18:45

Chyba, że jednak impreza z tzw. pompą jest ważna?

tez sie nad tym zastanawiam , o co chodzi z tym slubem cywilnym . a moze jak nie wyjdzie to zostanie droga , aby potem brac slub z kims innym koscielny :P Tilia oczywiscie chodzilo o cywilny :) :*

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#354 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 19:17

to po co w ogóle zastanawiacie się nad cywilnym?

moze chodzi o to ze poprzez cywilny beda szybciej razem ? w sensie małzenstwa ?
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#355 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 19:41

moze chodzi o to ze poprzez cywilny beda szybciej razem ? w sensie małzenstwa ?

Ok. Ale monia sama napisała, że innego niż kościelny nie bierze pod uwagę. Więc czegoś tu nie rozumiem. I (teraz ogólnie piszę) nie pojmuję też dlaczego niemal wszystkim wydaje się, że ślub kościelny musi kosztować krocie. Że to impreza na 100 osób, z suto zastawionym stołem, białą kiecką, limuzyną. Czy naprawdę o to w tym wszystkim chodzi? Chyba nie. Zresztą nieważne czy cywilny czy kościelny tak naprawdę liczy się to, że dwoje ludzi chce sobie ślubować miłość, wierność i uczciwość każdego dnia aż do końca życia. Przez cały ten temat ciągną się górnolotne wywody na temat istoty ślubu i tego co w nim jest najważniejsze a później nagle okazuje się, że jednak bez tej całej szopki weselnej się nie obejdzie. Dla mnie to już nieco zakrawa na hipokryzję. Jeśli para się kocha i naprawdę zależy im na złożeniu sobie przysięgi to takie przyziemne sprawy jak wesele nie staną im na drodze.

Ja osobiście uważam, że żaden ślub nie jest gorszy. Jeśli ktoś czuje potrzebę by ślubować w kościele to to szanuję. Jeśli wręcz przeciwnie decyduje się tylko na ślub cywilny to również jego wybór. Zresztą jak już Marzycielka wspomniała nawet nie mając ślubu można stworzyć prawdziwą, pełną, kochającą rodzinę, bo to akurat w najmniejszym stopniu zależy od tego czy małżeństwo zostało zawarte czy żyje się na tzw. kocią łapę.
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#356 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 26 lipca 2011 - 23:58

Widzę, że większość rzeczy, które napisałam zostały źle odebrane.

Po pierwsze
Na temat ślubu cywilnego to były tylko nasze gdybania. Kropka nad "i" nie została postawiona. A poza tym ja nie widze nic złego w tym, żeby najpierw wziąść ślub cywilny a potem kościelny, ile ludzi tak robi. Jednak ostateczna decyzja nie zapadła. Podkreśliłam wyraźnie, że wszystko i tak wyjdzie w praniu. Nic nie jest ostatecznie postanowione. A z tymi kosztami nie chodziło mi bynajmniej o sale weselną tylko o to że trzeba dać księdzu w kopertę, opłacić organiste, wystrój a to kosztuje. przy ślubie cywilnym płaci się grosze i tylko o to chodziło mi z kosztami, mówiąc o slubie cywilnym.
Odpowiedziałam na pytanie Madź jak się ma sprawa seksu przedmałżeńskiego
po ślubie cywilnym jeśli para myśli o ślubie kościelnym później.

Ile w tym prawdy nie wiem. Powtarzam tylko to co mówił mi S. Kształcił sie na księdza więc chyba wie co mówi, nie mam podstaw aby mu nie wierzyć.

Więc nie wiem skąd takie naloty z tego powodu. Nie naginamy żadnych zasad dla naszych korzyści. Oczywiście zgadzam się, że oprawa nie jest najważniejsza. Nie zależy mi wcale na

impreza na 100 osób, z suto zastawionym stołem, białą kiecką, limuzyną.

jako nastolatka chciałam może taki ślub teraz nie chce. Chyba rzeczywiście w poprzednich postach źle się wyraziłam, bo nie o to mi chodziło.
Oczywiście, że liczy się uczucie i ślubowanie sobie miłości i wierności do końca swojego życia. Bo to jest istota i sedno wszystkiego. A nie oprawa.

Jeśli para się kocha i naprawdę zależy im na złożeniu sobie przysięgi to takie przyziemne sprawy jak wesele nie staną im na drodze.

zgadzam się z tym :mrgreen: tak samo uważam

201407101662.png


#357 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 27 lipca 2011 - 05:21

wystrój a to kosztuje

oprawa nie jest najważniejsza

<bezradny></span>

Ja w ogóle nie rozumiem strojenia kościoła na takie uroczystości, zazwyczaj wnętrze jest bogate już samo w sobie i wcale nie trzeba go dodatkowo upiększać <bezradny></span>

Aha, jeszcze jedno pytanie - S. kształcił się za księdza tak? I nie zostały mu z tamtych czasów żadne "przyjaźnie"? Nie ma znajomego księdza, który za ślub nie wziął by ani grosza? :->

Więc nie wiem skąd takie naloty z tego powodu. Nie naginamy żadnych zasad dla naszych korzyści.

Próbuję zrozumieć nagłą zmianę myślenia z Twojej strony. Ale po Twojej wypowiedzi utwierdzam się w przekonaniu, że coś w tym jednak jest :->
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#358 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 27 lipca 2011 - 10:13

Zresztą jak już Marzycielka wspomniała nawet nie mając ślubu można stworzyć prawdziwą, pełną, kochającą rodzinę, bo to akurat w najmniejszym stopniu zależy od tego czy małżeństwo zostało zawarte czy żyje się na tzw. kocią łapę.

Trochę w tym racji. Ja byłam w szoku jak dziewczyna z innego forum brała niedawno ślub kościelny, a już mają kilkuletnie dzieci. Z tym, że ich miłość nawet bez kościelnego była ogromna :-> . ALE... na ślub kościelny ksiądz wręcz zabronił jej mieć welon i białą suknię. Ale suknię białą założyła, a do niej różowy pas...

Znowu moja kumpela. W grudniu ustalili datę ślubu kościelnego na 2012 rok, lipiec. No ale... zaszła w ciążę, jest już w 6 miesiącu i 4 miesiące temu wzięli cywilny, a kościelny będzie tak jak był zaplanowany. Czyli wg tego co jedna tutaj napisała (chyba właśnie monia66) mogą uczęszczać normalnie do spowiedzi skoro planują też ślub kościelny. To tak już poza marginesem wtrąciłam :mrgreen:

Przecież możecie wziąć skromny ślub w kościele w gronie najbliższych? Chyba, że jednak impreza z tzw. pompą jest ważna?

To już od pary zależy. My np. planujemy wziąć ślub kościelny. Kiedyś ja byłam za ogromnym weselem po nim ale przemyślałam wszystko i doszłam do wniosku albo raczej zrozumiałam, że najważniejszy jest dla mnie ten ślub, to, że złożymy sobie przysięgę do końca życia. A to czy będzie małe przyjęcie, a może tylko obiad dla najbliższych to już najmniej ważne dla nas jest.

moze chodzi o to ze poprzez cywilny beda szybciej razem ? w sensie małzenstwa ?

No tak. A cywilny można zawrzeć szybciej niż kościelny. Do kościelnego trza trochę poczekać (Nauki przedmałżeńskie, poradnia małżeńska itp. sprawy... )

#359 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 27 lipca 2011 - 12:34

nie pojmuję też dlaczego niemal wszystkim wydaje się, że ślub kościelny musi kosztować krocie. Że to impreza na 100 osób, z suto zastawionym stołem, białą kiecką, limuzyną.

mnie wykluczyc musisz :lol: ja miałam 40 osob i to uwazam ze był tłum. :-P Kolezanka była w szoku ( a raczej jej narzeczony ) :lol: ze mozna nie drogo zrobic slub. No ale ja nie kupowałam kiecki, nie szłam do fryzjera, manicur zrobiłam sama... samochod był od kolegi znajomego - ładny, srebny.I tak mozna wymieniac.


tylko o to że trzeba dać księdzu w kopertę, opłacić organiste, wystrój a to kosztuje

u nas wyszło 150 zł. Moze to zalezy od parafi. Albo jaki kto chce wystroj, jakie ma wymagania.
Jeden chce skromnie drugi z przepychem. Ale mam wrazenie u nas liczy sie ilosc gosci.
Pamietam jak ja słyszałam ze " ojej taki biedny slub , tylko 40 osob " :lol:
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#360 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 27 lipca 2011 - 12:48

To już od pary zależy. My np. planujemy wziąć ślub kościelny. Kiedyś ja byłam za ogromnym weselem po nim ale przemyślałam wszystko i doszłam do wniosku albo raczej zrozumiałam, że najważniejszy jest dla mnie ten ślub, to, że złożymy sobie przysięgę do końca życia

Wtrącę się,dokładnie wydaje mi się,że o to wszystko chodzi w ślubie kościelnym.
Przysięga przed Panem Bogiem w domu,,Domu Bożym ''jakim jest Kościół.
I dla kogoś głęboko wierzącego,ślub kościelny jest bardzo ważny.
Jeśli chodzi ślub cywilny to taki , także jest ważny.Ja brałam ślub i cywilny i kościelny.Kiedyś nie było wyboru,czy ten,czy drugi.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych