Cywilny czy koscielny?
#301
Napisano 06 października 2010 - 09:26
#302
Napisano 06 października 2010 - 11:33
Nie wszyscy tego przestrzegają coraz mniej jest takich ludzi . lovely , mam takie pytanie jeżeli dziewczyna jest w ciąży i chodzi do kościoła w kratkę to Twoim zdaniem powinna wziąć ślub kościelny czy też nie ?religia katolicka to uczeszczanie na msze, to brak seksu przed slubem, to zakaz stosowania antykoncepcji, i tysiace innych.....czy osoby ktore tak pedza do kosciola aby tam brac slub przestrzegaja tego?
no watpie
Ja byłam w czwartym miesiącu ciąży jak brałam ślub
Uważam że ślub cywilny wcale nie jest gorszy, jeżeli dwoje ludzi się kocha i chcą razem być .
#303
Napisano 06 października 2010 - 11:48
ale tu nikt nie pisze że jest gorszyże ślub cywilny wcale nie jest gorszy
tylko że jakaś cześć dziewczyn woli koscielny.
#304
Napisano 06 października 2010 - 12:01
ale tu nikt nie pisze że jest gorszy
tylko że jakaś cześć dziewczyn woli koscielny.
A chodziło mi właśnie o to co napisała monia66
Byłam ostatnio na ślubie cywilnym i był piękny ..Inna jest oprawa tego wszystkiego i w ogole.
#305
Napisano 07 października 2010 - 07:20
Jedyne o co mam prośbę, to nie piszcie, że wolicie ślub kościelny, bo ma ładniejszą oprawę, a cywilny to taki urzędowy, bo tu wasza głęboka wiara i chęć złożenia przysięgi przed Bogiem staje się nagle wątpliwa i ktoś by niektóre osoby mógł zacząć podejrzewać, że to jednak o tą bajkową białą sukienkę i ten pięknie przystrojony kościół chodzi
Powiem tak- ja jestem tylko po ślubie cywilnym, była to głównie moja decyzja, bo P. początkowo chciał ten piękny obrazek, ale przekonałam go moimi argumentami- tak jak i jego rodzinę- moja się trochę rzucała
#306
Napisano 07 października 2010 - 09:10
no niestety ale sporo w tym racji. (Wiele soob też chodiz do koscioła z przyzwczajenia , no bo niedziela trzeba iść.Tak to już niestety było, jest i będzie, że większość "katolików" przypomina sobie o kościele i swojej wierze w momencie swojego ślubu bądź czyjegoś pogrzebu. Więc w tej kwestii szkoda tu strzępić języka
Ale to inny temat..)
no w tym przypadku przyznaje racjeNie chciałam wyjść na hipokrytkę, co to w kościele tyle lat nie była, mieszka z facetem i nagle ma patrzeć w oczka księdzu na naukach przedmałżeńskich i przytakiwać słuchając o metodzie kalendarzykowej, jako jedynej słusznej w tej wierze, łykając piguły od ho ho
Bo mijałoby sie to z celem jak dla mnie.Tyle że dla mnie w sytuacji kiedy wierzaca jestem, do koscioła chodze,
nie spałam przed ślubem z meżem itp - ślub koscielny był zgodnie z moim przekonaniem, sumieniem.
sztuczna nie. Urzedowa tak. Przynajmniej ja na takich byłam.kiedy to TY jesteś panną młodą, przed tym urzędnikiem, wierzcie mi- ta przysięga wcale nie jest sztuczna i urzędowa... Jasne, ze nikt tu nie używa górnolotnych słów jak w kościele, ale czasem to są tylko górnolotne słowa, które w momencie rozwodu nie mają już żadnego znaczenia
A związek może sie rozpaść i po cywilnym i kościelny. Tu reguły nie ma.
#307
Napisano 07 października 2010 - 09:44
sztuczna nie. Urzedowa tak. Przynajmniej ja na takich byłam.
Sajuri, tak, ale mówisz teraz z perspektywy osoby postronnej, gościa na ślubie cywilnym. A mi chodziło o perspektywę osoby, która tą przysięgę składa. Przynajmniej ja, kiedy wypowiadałam te słowa, patrząc w oczy mojemu mężowi, to mimo całej urzędowatości głos mi drżał, oczy miałam wilgotne... I w tym spojrzeniu i słowach jest wtedy tyle samu uczuć, obietnicy co przysięgając w kościele
A związek może sie rozpaść i po cywilnym i kościelny. Tu reguły nie ma.
W 100% się zgadzam. Aczkolwiek częściej na pewno zdarzają się rozwody po ślubach konkordatowych. Czemu? Bo osób które decydują się na sam cywilny jest stanowczo mniej
#308
Napisano 07 października 2010 - 10:33
ja jestem tylko osoba postronna i w moich oczach było sztywno na cywilnym.
Czy to koscielny czy cywilny... ważne aby to był swiadomy wybór a nie bo
wypada, bo rodzina chce.
#309
Napisano 07 października 2010 - 15:09
Nie chciałam wyjść na hipokrytkę, co to w kościele tyle lat nie była, mieszka z facetem i nagle ma patrzeć w oczka księdzu na naukach przedmałżeńskich i przytakiwać słuchając o metodzie kalendarzykowej, jako jedynej słusznej w tej wierze, łykając piguły od ho ho
dziekuje marzycielko za zrozumienie
wlasnie o to mi chodzilo caly czas, a takich osobek sa setki
nie mi jest oceniac co kto moze a co nie , tylko jak widze takie syt to mi sie noz w kieszeni otwiera
poza tym osttanio kolezanka w pracy mi powiedziala ze slub koscielny jest lepszy bo mozesz zalozyc suknie , welon itd
nie wiem czy sie smiac czy plakac
i nie zgodze sie ze koscielny jest bardziej emocjonalny, bo wg mnie KAZDY slub niesie ze soba emocje, czy to jest w US, czy KK czy cerkwii.....
#310
Napisano 08 października 2010 - 11:54
no wiesz..jak ona na to tylko tak patrzy to brak słówpoza tym osttanio kolezanka w pracy mi powiedziala ze slub koscielny jest lepszy bo mozesz zalozyc suknie , welon itd
nie wiem czy sie smiac czy plakac
Z całej tej rozmowy wyszło że my uważamy iz cywilny jest zły a koscielny cacy
i że setki osob bierze koscielny dla kiecki. Smutne.
Sa takie osoby..owszem.. bo kiecka, bo ciaża wiec sie chajtniemy, bo tyle ze soba chodzimy, bo super wesele bedzie.
Ale nie przesadzajmy że setka osob tak myśli i nikt nie myśli w kategoriach wiara, Bog, jakaś moc, oprawa inna niż w w cywilnym
Ponieważ mąż jest fotografem sporo sie nasłucham rożnych opowieści
Np. ostatnio na weselu gość do niego " kurde jak pomysle ze mam dać te 30 tyś . na slub i wesele to mnie trafia, auto bym sobie kupił"
i po co taki bierze ślub koscielny ?? a raczej wogole ślub ??
#311
Napisano 08 października 2010 - 12:17
Uwazam, ze tez mozna sie wystroic i zalozyc biala suknie
Jest slub, przysiega, Para Mloda, goscie, wesele - nie trzeba wygladac jak kopciuszek w garsonce albo skromnej sukieneczce
Roznie sie zycie uklada, niekiedy nie mozemy wziac slubu koscielnego, a jesli cale zycie marzylo sie o tej pieknej bajkowej sukni, to dlaczego na WLASNYM slubie, jedynym (mowie tu o braku mozliwosci wziecia slubu w kosciele pozniej) ubrac "garsonke"?
Biala suknia kojarzy sie glownie z kosciolem, to fakt.... ale malo kto decyduje sie na slub cywilny
Co do welonu w USC ?
Jedyny minus slubu cywilnego, jaki teraz mi przychodzi do glowy to taki, ze zwykle odbywa sie w godzinach wczesnych.. 10/11/12
I taka moja mala refleksja - niewazne gdzie skladamy przysiege (w domu, na plazy, w kosciele, w urzedzie itp. ) tylko wazne, aby dotrzymac tych slow i byc razem na dobre i na zle.....
#312
Napisano 08 października 2010 - 19:07
Madzik
#313
Napisano 23 lipca 2011 - 12:14
roznice-pogladow-na-wiare-przez-kochajacych-sie-ludzi-vt1405,120.htm#517842
Anonimka jak nadmieniłam w tamtym watku, tu sie własnie sprawa mi zaczyna kolidować...bo tyle jest par ktore nie wierza nie praktykuja a slub w kosciele biora
Kiedy ja go brałam - wierzyłam i praktykowalam , ale nie wiem jaką bym teraz podjeła decyzje.Co bym zrobiła... aby byc zgodnie z własnym sumieniem .
#314
Napisano 23 lipca 2011 - 12:46
I to jest złe moim zdaniem.Może tak postępują,bo co rodzina powie,tak na pokaz.Sama nie wiem..bo tyle jest par ktore nie wierza nie praktykuja a slub w kosciele biora
PS.Moja córka nie chodzi do Kościoła,nie wierzy i gdy była proszona by, być matką chrzestną.Odmówiła,gdyż jak tu pójść i stanąć przed Panem Bogiem w Kościele,skoro sie nie wierzy.Tak nie może być.
#315
Napisano 23 lipca 2011 - 13:16
moze. Jakies zasady wpojone od małego, że kiedyś bedzie slub,ze w kosciele. Ze tak trzeba.Może tak postępują,bo co rodzina powie,
Plus do tego kwestia ze biała suknia, i ta cała oprawa w kosciele.
Ale tez ktos moze napisac : nie praktykuje ale wierze w Boga. Nie w ksiedza.
I slub koscielny to dla mnie przysiega przed Bogiem
#316
Napisano 23 lipca 2011 - 15:32
A mnie się właśnie to nie koliduje. Może niepraktykujących katolików jakoś to usprawiedliwia bo w Boga wierzą mimo iż nie chodzą do kościoła. Ale, że osoby, które nie wierzą, a biorą ślub w kościele...hmmm... nie spotkałam się z tymbo tyle jest par ktore nie wierza nie praktykuja a slub w kosciele biora
No właśnie. O tym mniej więcej napisałam już wyżej.Ale tez ktos moze napisac : nie praktykuje ale wierze w Boga. Nie w ksiedza.
Ja np. nie potrafiłabym żyć z partnerem tylko po ślubie cywilnym. Wtedy ani do spowiedzi pójść nie można, ani do komunii. A od czasu do czasu czuję potrzebę wyspowiadania się czy przyjęcia komunii św. Dla własnego spokojnego sumienia i "oczyszczenia" się. Zresztą zawsze chciałam kościelny, po nim poczuję się zupełnie spełniona. Może dziwnie to brzmi i nie karcę par tylko po cywilnym. To tylko moje zdanie.
Możliwe. Na wsiach to chyba normalka. "Bo co ludzie powiedzą" albo te starsze babcie zaczną swoje gadanie, że "Ło matko bo bez Boga żyją"I to jest złe moim zdaniem.Może tak postępują,bo co rodzina powie,tak na pokaz.Sama nie wiem.
#317
Napisano 23 lipca 2011 - 19:09
w watku o roznicy pogladów pisałas ze koliduje.A mnie się właśnie to nie koliduje
ee nie tylko. Ja nie mieszkam na wsi a jednak zawsze było mowione że slub musi być.a wsiach to chyba normalka.
#318
Napisano 23 lipca 2011 - 19:39
to jest wszedzie , nie tylko na wsiach. tłucze sie dziewczynce do glowy, ze wyjdzie za maz jak dorosnie, ze bedzie biala sukienka , ze potem dzieci etc.etc.Możliwe. Na wsiach to chyba normalka. "Bo co ludzie powiedzą" albo te starsze babcie zaczną swoje gadanie, że "Ło matko bo bez Boga żyją"
jak sie słyszy ze ktos bierze slub cywilny to od razu pytanie i domysły, moze któres jest po rozwodzie , moze biora cywilny bo ona w ciazy , a na razie brak kasy na koscielny itp.
jakis promil ludzi pomysli, ze moze to kwestia wiary i checi nie bycia hipokrytą.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#319
Napisano 23 lipca 2011 - 19:44
jak sie słyszy ze ktos bierze slub cywilny to od razu pytanie i domysły, moze któres jest po rozwodzie , moze biora cywilny bo ona w ciazy , a na razie brak kasy na koscielny itp.
Mnie się ciotka zapytała czy dlatego cywilny bierzemy, bo łatwiej się rozwieść
Zresztą zawsze chciałam kościelny, po nim poczuję się zupełnie spełniona.
No to teraz ja swoje zdanie wyrażę- to co magdaaaaa, wyżej napisała- twierdzisz tak, bo od małego do głowy nam kładą, ze prawdziwy ślubb to w kościółku, w białej sukieneczce, w welonie i kwiatkami. Nikt nie wspomina, że chrzanić gdzie się bierze, byle z właściwą osobą i tak naprawdę to żadnego wpływu rodzaj ślubu i to z jaką pompą się go urządza, nie ma na przyszłość- jak się potem o uczucie nie dba, to chociażby ślub bajkowy, po urzędach w celu rozwodu para się będzie tułać
#320
Napisano 23 lipca 2011 - 20:15
jest mnóstwo ludzi , głownie straszych od nas , którzy tak uwazajaNo chyba, że ma się też kładzone, że choćby tłukł i zdradzał przysięga obowiązuje
dokladnie, małym dzieciaczkom nie bo nie zrozumieja ,a wiekszym , a poco . wszedzie filmy , ksiazki rozpiuja sie o slubach jak z bajki , a pptem zyli długo i szczesliwie < do napisów koncowychNikt nie wspomina, że chrzanić gdzie się bierze, byle z właściwą osobą
no własnie , a czy ktos sie pyta mlodych jak mowia , ze zdecydowali sie na slub koscielny , czy wierza w to co chce powiedziec w koscieleMnie się ciotka zapytała czy dlatego cywilny bierzemy, bo łatwiej się rozwieść
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Góry czy morze z dzieckiem |
|
|
|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Grzejnik łazienkowy czy wymienić? |
|
|
|
Dom czy mieszkanie? |
|
|
|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych













