i te wszystkie przygotowania do niego zakup sukni slubnej welon itp itd. Kosciol przystrojony. Przy cywilnym tyle zachodu nie ma.ma "klimat"
Cywilny czy koscielny?
#261
Napisano 16 lutego 2010 - 10:05
#263
Napisano 17 lutego 2010 - 01:06
#264
Napisano 17 lutego 2010 - 18:09
My również bierzemy ślub konkordatowy bo ustaliśmy ze tak będzie najlepiej My ślub mamy dopiero za rok wiec mamy dużo czasu:)
Popieram.
Ślub w kościele to wielka uroczystość i wyjątkowy dzień. Dzień, który pamięta się czasami całe życie. Bo to magiczne wydarzenie.
A czym jest ślub cywilny? - podpisywaniem papierków. Niczym więcej.
Osobiście, nie związałbym się z ateistką, oni nie wierzą w nic. I sprawa ślubu rozwiązana.
Ceremonia zaślubin w kościele, to prośba o łaskę i pomoc w trudnych dniach. Umacnia wiarę i dodaje sił. Taki ma sens.
Ps. Cała otoczka jest bajeczna. Piękne suknie, eleganckie garnitury, dywany, kwiaty w kościele, rzucanie pieniążków, sakramentalne - TAK, pocałunek, nieziemska pieśń Ave Maria, moc wzruszeń i łamiący się głos. To coś warte przeżycia.
A nie tylko suche kartki i długopisy....
#265
Napisano 17 lutego 2010 - 20:27
#266
Napisano 25 lutego 2010 - 12:42
chociaż dla mnie sam cywilny by wystarczył w zupełności.
Jednak nawiedzonemu-narzeczonemu bardzo, bardzo zależy na kościelnym więc aby jedno i drugie było zadowolone będzie konkordat
#267
Napisano 18 marca 2010 - 23:20
#268
Napisano 18 marca 2010 - 23:25
#269
Napisano 19 marca 2010 - 07:57
a cywilny to jest taki byle jaki
a ślub cywilny uważam, za przestarzałą metodę i co to za ślub w ogóle jest taki jak dla mnie na niby
jak babcię kocham... określenia ślubu cywilnego w tym temacie coraz bardziej mnie osłabiają... dziewuszki pamiętajcie proszę, że naprawdę możecie kogoś urazić, to raz, a dwa, są osoby, które nie mają innego wyjścia jak tylko ślub cywilny wziąć...
#270
Napisano 19 marca 2010 - 23:51
ale to nie po to jest slub koscielny , to gotowosc zlozenia przysiegi przed bogiem.warto dla samych wspomnien brac slub koscielny
mozna brac slub cywilny i potem robic wielkie wesele, miec sesje itp .
A branie slubu koscielnego tylko dla otoczki jest smieszne.
Ta wielka otoczka nie sprawi ze to małżenstwo bedzie trwało dłuzej.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#271
Napisano 20 marca 2010 - 08:20
ale to nie po to jest slub koscielny , to gotowosc zlozenia przysiegi przed bogiem.
właśnie... branie ślubu to nie cyrk, i nie robi się tego dla wspomniań raczejA branie slubu koscielnego tylko dla otoczki jest smieszne.
Tak mówią małe pięcioletnie dziewczynki, marzące o sukience i welonie na parę metrów, a ne dorosli ludzie, którzy chcą sformalizować związek
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#272
Napisano 07 maja 2010 - 20:32
Ja zawsze bylam za slubem koscielnym i zadnej innej opcji nie bralam pod uwage
A dlaczego ? Powod prosty i glupi - bo mnie wzrusza, bo jest bardziej uroczysty, piekna suknia, welon, goscie, organy, weselicho do rana i te przygotowania do tej jednej chwili
Slub cywilny - wydawal mi sie bezsensu, taki szybki na lapu capu... a gdzie tam
No ale....
Z M znamy sie za krotko, aby o czymkolwiek mowic, ale w razie gdyby to wchodzi w gre tylko slub cywilny
Ale powiem Wam, ze tak powoli przetrawiam mysl w glowie... ze jaki by ten slub nie byl to jednak slub...
A po slubie cywilnym tez mozna zorganizowac przyjecie weselne.... :>
Mozna, prawda ?
Pozwole sobie zacytowac slowa kolegi M "co tam ksiadz ? ksiedza moze nie byc.. ale wesele ma byc ! "
#273
Napisano 07 maja 2010 - 20:48
Ale gdybym z jakiegos powodu nie mogła brac slubu koscielnego , to oczywiscie brałabym cywilny , bo osobiście uwazam , że w pewnym momencie slub jest potrzebny.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#274
Napisano 08 maja 2010 - 08:56
ja w tym momencie życia także nie dlatego nie wiem na razie jaki ślub dla mnie byłby lepszy i o jakim marzę...Ja nie jestem gleboko wierząca
podoba mi się oprawa ślubu kościelnego bo to jak napisała Lady
ale ślub cywilny, pozostawia jakąś furtkę- że jeśli to jednak nie ten jedyny to można to łatwo unieważnić żeby później nie było problemów żepięcioletnie dziewczynki, marzące o sukience i welonie na parę metrów
także, póki co u mnie żaden ślub się ie szykuje, a jeśli do niego dojdzie z Ł, To raczej będzie to kościelny bo tylko taki uznaje jego rodzinaale w razie gdyby to wchodzi w gre tylko slub cywilny
bo on juz slub koscielny mial
#275
Napisano 09 maja 2010 - 06:36
koscielny tak samo pozostawia furtkę... przeciez rozwody sa też po ślubach koscielnych... Nie mozna mówić, że jeden jest bardziej wiążący od drugiego...ślub cywilny, pozostawia jakąś furtkę
wiesz... rodzina mojego Chłopa też jest bardzo więrząca, zwłaszcza mam, ale a nie wyobrażam sobie robic czegoś wbrew sobie, dla zaspokojenia widzi mi się kogoś innego.. Może mówię tak na razie, może się zmienia, ale na pewno nie wzięłabym ślubu koscielnego, jako osoba głeboko niewierząca, tylko dlatego że rodzina wierząca jestjeśli do niego dojdzie z Ł, To raczej będzie to kościelny bo tylko taki uznaje jego rodzina
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#276
Napisano 09 maja 2010 - 08:47
unieważnienia, rozwodów nie maprzeciez rozwody sa też po ślubach koscielnych
I moja rodzina i rodzina mojego chłopa są wierzące i praktykujące.
u nas na pewno będzie ślub kościelny.
Cywilny jednak to dla nas troszkę za mało by było, jakiś taki niedosyt
#277
Napisano 09 maja 2010 - 15:01
ja tez sobie nie wyobrazam brac tylko samego slubu cywilnego tez dla mnie by to byl pewien niedosyt chociaz moj chlop jest niewierzacyCywilny jednak to dla nas troszkę za mało by było, jakiś taki niedosyt
zobaczymy jak to bedzie czas pokaze. Nie bede zamartwiac sie na zapas
#278
Napisano 16 maja 2010 - 15:51
Ślub cywilny braliśmy bo byliśmy ze sobą krótko żeby zorganizować ślub kościelny, ale wiadomo dla chcącego nic trudnego, ale jednak postanowiliśmy brać tylko cywilny bo to był grudzień a ja marzyłam o ślubie latem, wiec podzieliliśmy, cywilny w grudniu, kościelny w sierpniu.
Dla mnie oba te śluby mają wielką wartość, każdy z nich był inny wyjątkowy...niepowtarzalny....magiczny.....
Cudowne uczucie kiedy słyszy sie przysięgę mężusia
A co do naszych ślubów to oba były skromne, bo nie chcieliśmy wielkich wesel tak wesel bo mieliśmy dwa
#279
Napisano 06 czerwca 2010 - 15:53
wiesz... rodzina mojego Chłopa też jest bardzo więrząca, zwłaszcza mam, ale a nie wyobrażam sobie robic czegoś wbrew sobie, dla zaspokojenia widzi mi się kogoś innego.. Może mówię tak na razie, może się zmienia, ale na pewno nie wzięłabym ślubu koscielnego, jako osoba głeboko niewierząca, tylko dlatego że rodzina wierząca jest
również jestem za, tylko że w moim przypadku to moi rodzice mówią "co? kościelnego nie chcesz brać? jak to?musisz musisz" a ja jestem taka że jak czegoś nie chcę to nie robię i już
głupotą jest robienie czegoś wbrew sobie, pod publikę itp
[ Dodano: 2010-06-06, 16:56 ]
To może i ja się wypowiem, bo miałam ślub cywilny i kościelny z tym samym człowiekiem żeby nie było.
Ślub cywilny braliśmy bo byliśmy ze sobą krótko żeby zorganizować ślub kościelny, ale wiadomo dla chcącego nic trudnego, ale jednak postanowiliśmy brać tylko cywilny bo to był grudzień a ja marzyłam o ślubie latem, wiec podzieliliśmy, cywilny w grudniu, kościelny w sierpniu.
trochę śmiesznie i fajnie
A co do naszych ślubów to oba były skromne, bo nie chcieliśmy wielkich wesel tak wesel bo mieliśmy dwa
także jestem zwolenniczką skromnych wesel, tylko najbliższa garstka znajomych - tych prawdziwych i rodzina i nikogo więcej
#280
Napisano 06 czerwca 2010 - 16:06
Tak jak napisałam nie chcieliśmy brać ślubu zimą i dlatego zdecydowaliśmy się na dwa śluby
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
|
Okna antracytowe czy białe |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















