Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Cywilny czy koscielny?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
471 odpowiedzi w tym temacie

#261 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 16 lutego 2010 - 10:05

Ja bym chciala wziasc kiedys slub i cywilny w urzedzie i koscielny przed Bogiem z racji tego , ze jestem wierzaca podobnie jak wiekszosc w mojej rodzinie. U mnie w rodzinie wszyscy slubowali przed Bogiem. Moj K natomiast nie jest wierzacy i nie wiem jak to do konca bedzie. Tez uwazam ze slub koscielny

ma "klimat"

i te wszystkie przygotowania do niego zakup sukni slubnej welon itp itd. Kosciol przystrojony. Przy cywilnym tyle zachodu nie ma.

201407101662.png


#262 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 16 lutego 2010 - 16:23

My oczywiście bierzemy ślub konkordatowy..
nie biore innej mozliwosci pod uwage

my dokładnie tak samo ;-) nie ma innej opcji :-D
Dołączona grafika

#263 Gabircia

Gabircia
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 17 lutego 2010 - 01:06

My również bierzemy ślub konkordatowy bo ustaliśmy ze tak będzie najlepiej My ślub mamy dopiero za rok wiec mamy dużo czasu:)

#264 A.C.Junior

A.C.Junior
  • Użytkownik
  • 215 postów

Napisano 17 lutego 2010 - 18:09

My również bierzemy ślub konkordatowy bo ustaliśmy ze tak będzie najlepiej My ślub mamy dopiero za rok wiec mamy dużo czasu:)


Popieram.

Ślub w kościele to wielka uroczystość i wyjątkowy dzień. Dzień, który pamięta się czasami całe życie. Bo to magiczne wydarzenie.
A czym jest ślub cywilny? - podpisywaniem papierków. Niczym więcej.
Osobiście, nie związałbym się z ateistką, oni nie wierzą w nic. I sprawa ślubu rozwiązana.

Ceremonia zaślubin w kościele, to prośba o łaskę i pomoc w trudnych dniach. Umacnia wiarę i dodaje sił. Taki ma sens.

Ps. Cała otoczka jest bajeczna. Piękne suknie, eleganckie garnitury, dywany, kwiaty w kościele, rzucanie pieniążków, sakramentalne - TAK, pocałunek, nieziemska pieśń Ave Maria, moc wzruszeń i łamiący się głos. To coś warte przeżycia.
A nie tylko suche kartki i długopisy....

#265 KatarzynaL

KatarzynaL
  • Użytkownik
  • 221 postów

Napisano 17 lutego 2010 - 20:27

a potem proza życia ...... :mrgreen: no ....czasami faktycznie trwa, ale to tylko w nielicznych przypadkach..... :lol:
,,dzień w którym idziemy do sauny, to dzień w którym się nie starzejemy,, ,,a najfajniej na tym świecie- na fryzyjskim siedzieć grzbiecie,,

#266 star_princess

star_princess
  • Użytkownik
  • 287 postów

Napisano 25 lutego 2010 - 12:42

My bierzemy ślub konkordatowy :)
chociaż dla mnie sam cywilny by wystarczył w zupełności.
Jednak nawiedzonemu-narzeczonemu bardzo, bardzo zależy na kościelnym więc aby jedno i drugie było zadowolone będzie konkordat
"życie po to jest żeby z niego korzystać..."

#267 maja1

maja1
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 18 marca 2010 - 23:20

Slub koscielny to jakby jakas bajka w szarym zyciu......taki slub znajomych dlugo sie pamieta, wiec co mowic o swoim.....warto dla samych wspomnien brac slub koscielny, a cywilny to jest taki byle jaki i mi nie jest zbytnio potrzebny, ale wszyscy biora to i ja musze..... :lol:

#268 wsooo

wsooo
  • Użytkownik
  • 245 postów

Napisano 18 marca 2010 - 23:25

ja wzięłam ślub konkordatowy miesiąc temu i uważam, że to jest najlepsze rozwiązanie ślub kościelny to jest marzenie z dzieciństwa każdej dziewczynki tak myślę, a ślub cywilny uważam, za przestarzałą metodę i co to za ślub w ogóle jest taki jak dla mnie na niby

#269 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 19 marca 2010 - 07:57

a cywilny to jest taki byle jaki


a ślub cywilny uważam, za przestarzałą metodę i co to za ślub w ogóle jest taki jak dla mnie na niby


jak babcię kocham... określenia ślubu cywilnego w tym temacie coraz bardziej mnie osłabiają... dziewuszki pamiętajcie proszę, że naprawdę możecie kogoś urazić, to raz, a dwa, są osoby, które nie mają innego wyjścia jak tylko ślub cywilny wziąć...

#270 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 19 marca 2010 - 23:51

warto dla samych wspomnien brac slub koscielny

ale to nie po to jest slub koscielny , to gotowosc zlozenia przysiegi przed bogiem.
mozna brac slub cywilny i potem robic wielkie wesele, miec sesje itp .
A branie slubu koscielnego tylko dla otoczki jest smieszne.
Ta wielka otoczka nie sprawi ze to małżenstwo bedzie trwało dłuzej.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#271 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 20 marca 2010 - 08:20

ale to nie po to jest slub koscielny , to gotowosc zlozenia przysiegi przed bogiem.

A branie slubu koscielnego tylko dla otoczki jest smieszne.

właśnie... branie ślubu to nie cyrk, i nie robi się tego dla wspomniań raczej :roll: :roll: i mówienie że ślub cywilny jest gorszy, bo nie ma w nim nagii, piękna i całego tego blichtru, jest dla mnie bzdurą... :roll:
Tak mówią małe pięcioletnie dziewczynki, marzące o sukience i welonie na parę metrów, a ne dorosli ludzie, którzy chcą sformalizować związek :roll:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#272 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 07 maja 2010 - 20:32

:-P naszlo mnie dzis :-P

Ja zawsze bylam za slubem koscielnym i zadnej innej opcji nie bralam pod uwage ;-)
A dlaczego ? Powod prosty i glupi - bo mnie wzrusza, bo jest bardziej uroczysty, piekna suknia, welon, goscie, organy, weselicho do rana i te przygotowania do tej jednej chwili <dreams></span> Zawsze o tym marzylam <dreams></span>
Slub cywilny - wydawal mi sie bezsensu, taki szybki na lapu capu... a gdzie tam ;-)

No ale.... ;-)
Z M znamy sie za krotko, aby o czymkolwiek mowic, ale w razie gdyby to wchodzi w gre tylko slub cywilny :-P bo on juz slub koscielny mial :roll: :roll: wiec masz babo placek :-P
Ale powiem Wam, ze tak powoli przetrawiam mysl w glowie... ze jaki by ten slub nie byl to jednak slub... ;-) i dla Pary Mlodej to napewno wydarzenie wzniosle, uroczyste, najwazniejsza chwila w wspolnym zyciu <serduszka></span> <serduszka></span> w koncu przysiega malzenska <dreams></span>

A po slubie cywilnym tez mozna zorganizowac przyjecie weselne.... :> :-P
Mozna, prawda ? :mrgreen:

Pozwole sobie zacytowac slowa kolegi M "co tam ksiadz ? ksiedza moze nie byc.. ale wesele ma byc ! " <umieraam></span>

#273 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 07 maja 2010 - 20:48

Ja nie jestem gleboko wierząca ale chciałabym slub koscielny, przysiega przed Bogiem ma dla mnie wartośc, dla mnie moze byc tylko slub, wesela nie potrzebuje. Taki slub ma Dla mnie wieksza wartosc, ale podkreslam dla mnie , nie uwazam ze z zasady taki jest lepszy.
Ale gdybym z jakiegos powodu nie mogła brac slubu koscielnego , to oczywiscie brałabym cywilny , bo osobiście uwazam , że w pewnym momencie slub jest potrzebny.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#274 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 08 maja 2010 - 08:56

Ja nie jestem gleboko wierząca

ja w tym momencie życia także nie dlatego nie wiem na razie jaki ślub dla mnie byłby lepszy i o jakim marzę... <bezradny></span>
podoba mi się oprawa ślubu kościelnego bo to jak napisała Lady

pięcioletnie dziewczynki, marzące o sukience i welonie na parę metrów

ale ślub cywilny, pozostawia jakąś furtkę- że jeśli to jednak nie ten jedyny to można to łatwo unieważnić żeby później nie było problemów że

ale w razie gdyby to wchodzi w gre tylko slub cywilny :-P bo on juz slub koscielny mial

także, póki co u mnie żaden ślub się ie szykuje, a jeśli do niego dojdzie z Ł, To raczej będzie to kościelny bo tylko taki uznaje jego rodzina :roll:

#275 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 09 maja 2010 - 06:36

ślub cywilny, pozostawia jakąś furtkę

koscielny tak samo pozostawia furtkę... przeciez rozwody sa też po ślubach koscielnych... Nie mozna mówić, że jeden jest bardziej wiążący od drugiego...

jeśli do niego dojdzie z Ł, To raczej będzie to kościelny bo tylko taki uznaje jego rodzina :roll:

wiesz... rodzina mojego Chłopa też jest bardzo więrząca, zwłaszcza mam, ale a nie wyobrażam sobie robic czegoś wbrew sobie, dla zaspokojenia widzi mi się kogoś innego.. Może mówię tak na razie, może się zmienia, ale na pewno nie wzięłabym ślubu koscielnego, jako osoba głeboko niewierząca, tylko dlatego że rodzina wierząca jest <bezradny></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#276 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 09 maja 2010 - 08:47

przeciez rozwody sa też po ślubach koscielnych

unieważnienia, rozwodów nie ma <bezradny></span>
I moja rodzina i rodzina mojego chłopa są wierzące i praktykujące.
u nas na pewno będzie ślub kościelny.
Cywilny jednak to dla nas troszkę za mało by było, jakiś taki niedosyt :oops:

#277 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 09 maja 2010 - 15:01

Cywilny jednak to dla nas troszkę za mało by było, jakiś taki niedosyt

ja tez sobie nie wyobrazam brac tylko samego slubu cywilnego tez dla mnie by to byl pewien niedosyt chociaz moj chlop jest niewierzacy <bezradny></span>
zobaczymy jak to bedzie czas pokaze. Nie bede zamartwiac sie na zapas

201407101662.png


#278 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 16 maja 2010 - 15:51

To może i ja się wypowiem, bo miałam ślub cywilny i kościelny z tym samym człowiekiem żeby nie było.
Ślub cywilny braliśmy bo byliśmy ze sobą krótko żeby zorganizować ślub kościelny, ale wiadomo dla chcącego nic trudnego, ale jednak postanowiliśmy brać tylko cywilny bo to był grudzień a ja marzyłam o ślubie latem, wiec podzieliliśmy, cywilny w grudniu, kościelny w sierpniu.
Dla mnie oba te śluby mają wielką wartość, każdy z nich był inny wyjątkowy...niepowtarzalny....magiczny.....
Cudowne uczucie kiedy słyszy sie przysięgę mężusia :D nie ważne czy cywilną czy kościelną, choć nie powiem ze dla mnie kościelna ma inną wartość nie większą niż cywilna ale inną, nie potrafię słowami tego wyrazić.
A co do naszych ślubów to oba były skromne, bo nie chcieliśmy wielkich wesel tak wesel bo mieliśmy dwa :D
Dołączona grafika

#279 dobra

dobra
  • Użytkownik
  • 2 604 postów

Napisano 06 czerwca 2010 - 15:53

wiesz... rodzina mojego Chłopa też jest bardzo więrząca, zwłaszcza mam, ale a nie wyobrażam sobie robic czegoś wbrew sobie, dla zaspokojenia widzi mi się kogoś innego.. Może mówię tak na razie, może się zmienia, ale na pewno nie wzięłabym ślubu koscielnego, jako osoba głeboko niewierząca, tylko dlatego że rodzina wierząca jest <bezradny></span>


również jestem za, tylko że w moim przypadku to moi rodzice mówią "co? kościelnego nie chcesz brać? jak to?musisz musisz" a ja jestem taka że jak czegoś nie chcę to nie robię i już

głupotą jest robienie czegoś wbrew sobie, pod publikę itp

[ Dodano: 2010-06-06, 16:56 ]

To może i ja się wypowiem, bo miałam ślub cywilny i kościelny z tym samym człowiekiem żeby nie było.
Ślub cywilny braliśmy bo byliśmy ze sobą krótko żeby zorganizować ślub kościelny, ale wiadomo dla chcącego nic trudnego, ale jednak postanowiliśmy brać tylko cywilny bo to był grudzień a ja marzyłam o ślubie latem, wiec podzieliliśmy, cywilny w grudniu, kościelny w sierpniu.


trochę śmiesznie i fajnie :) ale ja sobie nie wyobrażam żebym miała dwa razy mówić "tak ...tak ..tak" dla Swojego" hehehe

A co do naszych ślubów to oba były skromne, bo nie chcieliśmy wielkich wesel tak wesel bo mieliśmy dwa :D


także jestem zwolenniczką skromnych wesel, tylko najbliższa garstka znajomych - tych prawdziwych i rodzina i nikogo więcej
Dołączona grafika

#280 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 06 czerwca 2010 - 16:06

Dobra może dla Ciebie jest śmieszne mówić dwa razy tak dla tego samego faceta, ale kiedyś nie było ślubów konkordatowych i też były dwie przysięgi i to w tym samym dniu ;)

Tak jak napisałam nie chcieliśmy brać ślubu zimą i dlatego zdecydowaliśmy się na dwa śluby :D a nie jestem zwolenniczką wielkich wesel, dla mnie to miały być uroczystości skromne bo ważniejsze od wesela dla mnie jest to co się przysięga :D
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych