Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#61 martula

martula
  • Użytkownik
  • 650 postów

Napisano 19 listopada 2007 - 11:18

Niedaleko siebie mieszkają. Także mówiłam, o zamieszkaniu razem. I podobno była taka rozmowa, tyle, że on nic nie odpowiedział na to. A ona chce tylko wiedzieć jakie ma plany na przyszłość. Popada w paranoję, już mi nawet gadała, że może on z nią jest bo jest, a jak znajdzie jakąś młodszą, to ją zostawi, bo przecież ona ma już prawie 26lat. Zaraz idę ją kopsnąć w tyłek, bo głupoty gada jak nic :shock:
Doszłyśmy do wniosku, że on boi się przyszłości, chyba...
Szkoda, że go osobiście nie znam, bo więcej mogłabym o nim powiedzieć, wyczuć go.

#62 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 19 listopada 2007 - 12:04

Ja dobrze rozumiem, Twoją koleżakę bo byłam w podobnej sytuacji.
Mój były chłopak miał prawie identyczne podejście. Rodzina i dzieci - później.
Niestety to..............później nie nadchodziło. Ciągle uważał, że jeszcze nie czas, bo się nie dorobił.
Niech Twoja koleżanka nie wpada w panikę. 26 lat to jeszcze nie "ostatni dzwonek".
Nie ma gwarancji, że ten chłopak się z nią ożeni i założy rodzinę ale w istocie na wolno na niego naciskać. Trzeba mu uświadamiać swoje potrzeby i wrócić do tematu za jakiś czas.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#63 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 24 listopada 2007 - 19:20

u mnie to jest jakoś dziwnie...niby dobrze ale...no właśnie to ale :-/

#64 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 08:58

u mnie to jest jakoś dziwnie...niby dobrze ale...no właśnie to ale

W związku nigdy nie ma idealnie.
Spotkają się dwa charaktery wychowane w odmiennych warunkach.
Czasami trzeba nauczyć się być razem.Dotrzeć.
Czasami odejść.
Jesteś taka młoda.
Wszystko przed Tobą.
Trzymam za Was kciuki
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#65 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:08

nie na tym polega to ale-niestety,bo docierac i uczyc to my byśmy mogli,problem w tym że niektórym sie nie podoba że jesteśmy razem i usilnie chcą nas rozdzielic...ach szkoda gadac
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#66 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:11

problem w tym że niektórym sie nie podoba że jesteśmy razem i usilnie chcą nas rozdzielic...ach szkoda gadac

oj to smutne :cry: kiedy ludzi którzy sie kochaja probuje sie rozdzielic <przytul></span> <przytul></span>
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#67 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:15

no,zwłaszcza jak robi to aż tylu podłych ludzi,aż sie zastanawiam czasami dlaczego oni to robią,.no ale jakoś sie nie dajemy :-)
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#68 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:16

anusek, a to rodzina czy znajomi raczej( jak nie chcesz nie pisz zrozumiem)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#69 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:21

jedni i drudzy,zmasowany atak :-(
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#70 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:22

Ale dlaczego :?:
Jaki podaja powód :?:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#71 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:26

ja nie dla niego,on nie dla mnie,inni kandydaci/kandydatki na jego/moje miejsce...albo poprostu bo mnie/jego nie trawią...tak waściwie to ja nie wiem jaki jest powód,moge snuc domysły
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#72 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:28

hmmm najgorsze kiedy nie wiadomo o co chodzi do końca...
Najwazniejsze abście Wy wiedzieli , że chcecie byc razem w końcu wszyscy co sa na NIE zrezygnują
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#73 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:32

anusek, Pierd**** to!
Przeszlam przez to...sama wiesz co dla ciebie dobre i niech ci nie mowia co masz robic bo nikt za ciebie nie umrze :!:
Jak masz sie sparzyć to sie sama przekonasz predzej czy pozniej ale wazne ze na wlasnej skorze!
Trzymaj sie malenka i jak chcesz pogadac to pisz <pocieszacz></span>
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#74 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 28 listopada 2007 - 23:35

dzięki dziewczyny :-) no póki co sie nie dajemy,chociaż te intrygi są męczące.Mam nadzieje że sie wkońcu znudzą
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#75 Diablica666

Diablica666
  • Użytkownik
  • 1 419 postów

Napisano 29 listopada 2007 - 07:33

problem w tym że niektórym sie nie podoba że jesteśmy razem i usilnie chcą nas rozdzielic...ach szkoda gadac

ja nie dla niego,on nie dla mnie,inni kandydaci/kandydatki na jego/moje miejsce...albo poprostu bo mnie/jego nie trawią...tak waściwie to ja nie wiem jaki jest powód,moge snuc domysły

U nas jest dokładnie tak samo :-( moi znajomi mówili że on dla mnie jest za spokojny i że to nie "metal" (rozwaliło mnie to zdanie :/) zaprzestałąm kontaktu z nimi po okolo roku było już ok chociaż dalej się na nie go krzywo patrzą :/.Drudzy znajomi na dzień dobry wzieli w trójkę mojego i ładnie przestraszyli (grozili mu że jak mnie skrzywdzi to oni jego skrzywdzą) potem ja nasłuchiwałam się miesiącami że to "paszczur" i "zamuł" i również ograniczyłam kontakt do minimum.Następnie moi rodzice że on dla mnie za stary i nie poważny ....zrobiłam zadymę że co ma być to będzie i jest spokuj a odkad ciężko pracuje to go polubili.Jego rodzinka mnie nie trawi bo jestem inna niż oni ,bo ubieram się na czarno i slucham "szatańskiej" muzyki,bo jestem gruba,itp itd olałam to na maxa.Prawda jest taka że że to z nim chcę ułożyć sobie życie i zdanie innych wysłucham ,przemyślę ale nie popre.Nigdy nie zostawie miśka bo tak mi każą i vice versa ;-)
Dołączona grafika

#76 Pati1823

Pati1823
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 29 listopada 2007 - 20:32

witam,chciałam sie podzielic mam duzy problem:( jestem z facetem od 3 lat ale przez ten cały czas mam kontakt z moim byłaym adoratorem(bardzo Go kochałam) ale poprostu ON spotykał sie ze mna jednoczesnie ze mna majac narzeczona kłamał i wydawało mi sie ze zalezy mu tylko na seksie tylko ze coraz czesciej mysle o nim teraz łape sie na tym ze tesknie za nim:( raz nawet zerwałam z moim facetem zeby byc z nim:)cudownyy spedziłam z nim weekend:)ale moj facet zaczął płakac pisac smsy jak bardzo kocha i wogole i wróciłam do niego:(teraz na dzien dzisiejszy wydaje mi sie ze mam jakies rozdwojenie jazni czy cos:(nie wiem co robic najbardziej mnie nurtuje pytanie ze umre i nie bede wiedziała jak to jest byc tak na 100% z tamtym:( <bezradny></span> a tamten mówił mi ze zmienił sie nie nie zalezy mu tylko na seksie ze chce byc ze mna nie wiem co robic czy ktos jest moze w podobnej sytuacji???? <bezradny></span>

#77 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 29 listopada 2007 - 20:57

Pati1823, tak samo jak namieszal twoj byly na poczatku tak ty namieszalas <bezradny></span> raniac przy tym faceta z ktorym bylas obecnie...szok

moj facet zaczął płakac pisac smsy jak bardzo kocha i wogole i wróciłam do niego:(

wspolczuje mu tego co musial przezyc...faceci bywaja okropni ale widze, ze babki rowniez...

I co zamierzasz?? znowu strzelic skoczek w boczek bo przeciez jak cos nie wypali to zawsze obecny cie zawola bo mu zalezy i kocha? bo piszesz

nie wiem co robic


Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#78 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 29 listopada 2007 - 22:42

słuchac serca...ale jak dla mnie jakbyś kochała to byś sie nawet minuty nie zastanawiała,no i nie spędzałabyś weekendu z tym drugim.Tylko po co ty z nim jesteś?Bawi cie to że go ranisz?
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#79 Nymphadora

Nymphadora
  • Użytkownik
  • 2 636 postów

Napisano 29 listopada 2007 - 23:13

Ja też zupełnie nie rozumiem Twojego postępowania... Strasznie się bawisz uczuciami tych chłopaków...

Tylko po co ty z nim jesteś?


Właśnie :/

#80 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 30 listopada 2007 - 12:58

Dziewczyno my Ci nie doradzimy, z którym z panów masz być a z Twojego listu wynika, iż tego oczekujesz.Musisz sama wybrać. Byłaś już związana z oboma panami czyli już powinnaś wiedzieć, który Ci odpowiada.
Trzeba wkońcu podjąć decyzję.
Kręcenie na dwa fronty wkońcu się na Tobie zemści.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych