Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło
problemy w związkach
#5321
Napisano 23 kwietnia 2010 - 16:30
Trzymam kciuki, żeby wszystko się ułożyło
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#5322
Napisano 23 kwietnia 2010 - 17:45
Od tych mysli już wariuje, chce aby juz wszystko wróciło do swojego porzadku .
#5323
Napisano 24 kwietnia 2010 - 07:36
myślę, że najlepszym wyjściem jest to co już dziewczyny wyżej zaproponowały - przeczekać jeszcze trochę ten czas i poobserwować samą siebie i świat dookoła - może jakieś wnioski wyciągniesz
i przede wszystkim zastanowić się czy te nastroje nie mają jakiegoś głębszego podłoża
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#5324
Napisano 24 kwietnia 2010 - 07:50
#5325
Napisano 24 kwietnia 2010 - 07:53
i wg mnie jeśli tylko nie zrobisz czegoś po wpływem chwili i emocji (którymi być może kierują hormony) to nic złego nie powinno z tego wyniknąćOn jest dla mnie najważniejszy. Nie chcę aby było inaczej .
każdy ma czasem gorsze dni, w których widzi cały świat w czarnych barwach - daj sobie trochę czasu
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#5326
Napisano 24 kwietnia 2010 - 08:04
#5327
Napisano 24 kwietnia 2010 - 09:48
Jeśli mówimy tu o zwykłym wmawianiu sobie, to to chyba jest tzw. robienie problemu z niczego. Na Twoim miejscu albo każdą taką myśl rozwiewałabym czym prędzej, skupiając się na czymś innym, albo gdy to nie minie, udać się do psychologa, bo wydaje mi się, że najszybciej to on by Ci to wybił z głowy
#5328
Napisano 24 kwietnia 2010 - 13:48
[ Komentarz dodany przez: Elodi: 2010-04-24, 18:34 ]
ortografia i interpunkcja, koleżanko :>
#5329
Napisano 24 kwietnia 2010 - 17:30
Jeśli obraca się za dziewczynami przy Tobie to jak dla mnie burak.Jesli wie dodatkowo,ze Ciebie to wkurza to podwojny z niego burak.
Z opisu to dla mnie on nie bierze Ciebie poważnie i ja bym olała gościa.
#5330
Napisano 24 kwietnia 2010 - 18:13
jeśli w twoim opisie widzę "za bardzo" to od razu mi się czerwona lampka zapala! Będąc z kimś w poważnym związku nie można swoich racji przedkładać nad racje drugiej osoby i jeszcze na dodatek twierdzić nie zmienię się i koniec bo związek polega przecież na kompromisachjest za bardzo stanowczy, jest zbyt pewny siebie.
nie dziwię sie ze cie to denerwuje. jeżeli ty mówisz mu że ci sie to nie podoba a on puszcza to mimo uszu to naprawdę nie traktuje cie poważnie. jeśli daje sie podrywać tzn ze nie zachowuje sie jakby miał dziewczynęgdy idziemy droga, on zawsze musi obrócic sie za jakas laską... wie dobrze, ze mnei to denerwuje,ale to nie jedyny powod... podrywa go wiele dziewczyn, on jest z tego dumny lecz ja nie.
Wg mnie powinnaś postawić warunek: Albo zaczniesz sie zachowywać jak dorosły facet u boku kobiety albo bawisz się w jakiegoś podrywacza. Stanowczo pokazać że nie chcesz być tak traktowana!
#5331
Napisano 25 kwietnia 2010 - 07:48
#5332
Napisano 28 kwietnia 2010 - 20:31
#5333
Napisano 28 kwietnia 2010 - 20:48
Nie bardzo rozumiem...a on na to że będzie dobrze i koniec rozmowy
Tylko 5???może 5 smsów dziennie
wybacz cynizm, ale ja w zachowaniu chłopaka nie widzę nic szczególnie dziwnego. W każdym związku początki są takie, że każdą wolna chwilę chce się spędzać z ukochaną osobą i dosłownie nie można się od niej oderwać- ciągłe przytulanki, całusy, patrzenie sobie w oczy.... nie wiem tylko czy Twoja kuzynka pojmuje, że po jakimś czasie to się zmienia- nie chodzi mi o to, że kończy się miłość, ale raczej o to, że uczucia zaczyna się okazywać na nieco inny sposób a nie tylko wisząc na sobie
Zastanówcie się czy on po prostu nie czuje się trochę osaczony ciągłymi telefonami, smsami, chęcią spotkania i może stąd jego zachowanie?braku zainicjowania spotkania i zainteresowania jej osoba
Jak dla mnie to Twoja kuzynka powinna zacząć żyć własnym życiem a nie wciąż czekać aż jej chłopak będzie miał czas i ochotę na spotkanie. Nie mówię o zerwaniu, nie... raczej chodzi mi o to czy nie mogłaby dzień lub dwa wyłączyć telefonu i wyjść do ludzi trochę się rozerwać, może to sprawi, ze jej facet zobaczy, ze jednak nie jest pępkiem jej świata i sam zainicjuje spotkanie
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#5334
Napisano 28 kwietnia 2010 - 20:56
#5335
Napisano 29 kwietnia 2010 - 10:00
Jesli jej to nie odpowiada moze niech zacznie zachowywac sie tak jak on. Wlasnie na pare dni wylaczy telefon, by zatesknil. Moze tez zwyczajnie spytac, czy cos sie stalo, czy wszystko w porzadku i powiedziec, ze ją to martwi, że czuje sie zaniedbana w tym zwiazku.
#5336
Napisano 05 maja 2010 - 17:29
jak czytam takie teksty to sama sie zastanawiam czy ze mna jest cos nie takmoże 5 smsów dziennie, krótka rozmowa na gadu- gadu,?
A co do braku okazywania uczuć czy dziekowania itp skoro jest tego nienauczony to trzeba go tego nauczyc. Z facetem trzeba rozmawiac i mowic co nas boli bo on sie sam nie domysli.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#5337
Napisano 12 maja 2010 - 19:32
#5338
Napisano 12 maja 2010 - 20:56
#5339
Napisano 12 maja 2010 - 21:14
Niektórzy nie potrzebują tego jednak trafiłaś na taki typ, który będzie długo kawalerem aż obudzi się pewnego pięknego dnia, że nie ma się z kim spotkać bo koledzy pozakładali rodziny.
Nie rozumiem tylko jednego...
Lubi imprezy- OK.
Ale czy nie może Ciebie zabierać na takie wypady??
#5340
Napisano 13 maja 2010 - 12:50
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty










