Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2481 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 12:26

poprostu....powiedz jej ze nie ma sensu tego ciagnac .zbyt wiele sie nacierpieliscie.nie warto do tego wracac.zwiazek po takich przejsciach nie bedzie mial szans tak jak wyzej napisalam bedziecie sie klucic i wypominac sobie....

#2482 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 12:27

takiON, nie wiem w czym masz problem.. Nie chcesz z nia gadac, nie chcesz zeby wrocila, bo duma Ci na to nie pozwala... Obled..
Dlaczego pisze? A co chcesz od nas uslyszec ze Cie kocha? Ale sorry, to juz Cie chyba nie obchodzi? Bo Ty masz swoja dume..
Skoro nie chcesz to nie odpisuj, urwij kontakt i po problemie.. Napisz ze nie chcesz zeby pisala i tyle, skoro znow masz ja zranic robiac nadzieje, to juz w tym momencie to urwij. Bo jak wnioskuje wasz kontakt jest bez sensu..

Sorki, ale jak przeczytalam o tej dumie to mi nerwy z lekka puscily.. Mam chyba podobnego faceta..

#2483 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 13:01

Mirabelka__22, zgadzam sie z tobą ..... facet który kocha nie zważa na dumę nie interesuje go to czy stanie sie pośmiewiskiem prawdziwy facet zawalczył by o to uczucie... wydaje mi się (nie złość ale odniosłam takie wrażanie) że ty jej chyba nie kochasz tylko urażona twoja duma nie pozwala ci stwierdzić co do niej masz ..... może ona pisze bo ma wyrzuty sumienia może myśli ze cię zraniła ale to nie oznacza że chciał by sama wrócić (znam to z własnego doświadczenia)

Nie spotkam sie z nia, nie bede o nia walczyl nie bede szuakl kontaktu.

sam tak wybrałeś ale czasem warto zawalczyć ....

#2484 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 13:20

Skoro nie chcesz to nie odpisuj, urwij kontakt i po problemie..


Zgadzam sie ...........

W milosci nie ma "dumy".

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2485 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 13:22

W milosci nie ma "dumy".


owszem... w milosci cos takiego jak duma schodzi na dalszy plan... czasem trzeba sie nawet ukorzyc w imie wyzszego dobra... i czasem naprawde warto walczyc...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2486 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 13:54

takiON Ja Cię kompletnie nie rozumiem...jeśli zacząłeś ją wyzywac od k**** i sz*** to po co do siebie wracaliście...zero szacunku do drugiej osoby. A jako facet powinienieś wiedzieć że młodym dziewczynom łatwo zawrócić w głowie, a tym bardziej starszy facet, który już wie co w jakim momencie powiedzieć.

Osobiście stanowczo krytykuję Twoja jak i jej stanowisko...to nie był żaden związek tylko coś bardzo chorego...ludzie w sobie zakochani nie traktują sie tak nawzajem...<aaa11></span>

Nie spotykaj się z nią, ona zresztą też nie powinna tego oczekiwać skoro ma narzeczonego i za rok ślub...a to już poważne zobowiązanie!!! <drzwikwiat></span>

Jeśli jestes fajnym facetem to skończysz z tym raz na zawsze i z alkoholem rówinież, miłość sama sie pojawi na horyzoncie tylko czasami trzeba sie obrócić za siebie. <impreezka></span>

Nie popełniaj tych samych błędów bo wpadłeś w takie zamknięte koło...tym razem pozwól mu pęknąć i ZACZNIJ ŻYĆ WŁASNYM nowym ŻYCIEM!!! <walentajn1></span>
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2487 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 15:47

A myslalam ze moja wiadomosc wzbudzi kontrowersje.. A tu wszystkie zgodne :mrgreen:

#2488 takiON

takiON
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 17:34

heeeeh babska solidarność , a jednak istnieje ;-)
Tak dla uscislenia chcialem wrocic jakis czas temu, lecz wtedy sie od niej dowiedzialem o tym jej facecie. Dalem sobie spokój. Teraz mi pisze takie rzeczy. Napisalem tu na forum bo myslalem ze moze Wy pomozecie mi ja zrozumiec, bo kto zrozumie lepiej kobiete niz sama kobieta. Gdybym mogl to bym wrocil do niej. :-/ Lecz krok nalezy do niej nie do mnie.
Bede sie bronil przed Wami

takiON Ja Cię kompletnie nie rozumiem...jeśli zacząłeś ją wyzywac od k**** i sz*** to po co do siebie wracaliście...zero szacunku do drugiej osoby.

uwazam ze sa duzo gorsze rzeczy od tych wyzwisk, tak jak np ktoras przedmowczyni napisala ze facet ja bil. A te wyzwiska bynajmniej nie byly bezpodstawne. I nie wziely sie z powietrza. Jest akcja to jest i reakcja. Nazwalem rzeczy po imieniu.

facet który kocha nie zważa na dumę nie interesuje go to czy stanie sie pośmiewiskiem prawdziwy facet zawalczył by o to uczucie... wydaje mi się (nie złość ale odniosłam takie wrażanie) że ty jej chyba nie kochasz tylko urażona twoja duma nie pozwala ci stwierdzić co do niej masz

Nie rozumiem skad wywnioskowales ze mam urazona dume. Ja mam po porstu swoje zasady i nie rozbijam cudzych zwiazkow, co nie znaczy ze nie jestem "prawdziwym facetem". Poznaje dosyc duzo dziewczyn ale tak jak napisalem wszystkie porownuje do tej poprzedniej :-( i chocby byla ladniejsza, inteligentniejsza to ja itak nie potrafie z inna rozpoczac zwiazku. łudze sie tymi smsami ze moze wroci do mnie i zaczniemy wszystko od nowa. Serce mowi mi co innego rozum tez co innego <bezradny></span>

#2489 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 21:13

uwazam ze sa duzo gorsze rzeczy od tych wyzwisk


A te wyzwiska bynajmniej nie byly bezpodstawne. I nie wziely sie z powietrza.


Słowa .....takie slowa zwlaszcza od kochanej nam osoby bola najgorzej........ nawet poparte argumentem..... heh dla mnie to mozna ujac inaczej wszystko w slowach..... nie trzeba odrazu kogos wyzywac od sz***** i k******

nie rozbijam cudzych zwiazkow


No to pogratulowac postawy ;-) Ja tez bym czyjegos nie rozbila......

Lecz krok nalezy do niej nie do mnie.

Zgadza sie ...... krok nalezy do niej...... Ty jestes osoba wolna, ona ma narzeczonego....
Jesli cos czuje do Ciebie powinna byc szczera zarowno z Toba jak i z narzeczonym.....

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2490 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 30 lipca 2008 - 21:37

takiON, no tak.. nie chcesz z nia bc, a ludzisz sie ze do Ciebie wroci..a wczesniej ze nie chcesz bo Ci duma nie pozwala..
Wg mnie to Ty sam nie wiesz czego chcesz... <bezradny></span>

#2491 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 09:31

Wg mnie zarówno facet jak i dziewczyna powinni dorsnąc bo takie dziecinady to nawet w piaskownicy nie przystoją <bezradny></span>
Facet zastanów się, gdyby Ci na niej zależało to w życiu nie potraktowałbyś jej tak jak potraktowałes. Po prostu żal Ci nie powiem co ściska, ze ona jest z kims innym nie z Tobą. Porste?? Inaczej nadal byś pił z kumplami i wyzywał ją od k*** na kolejnych imprezach taka jest prawda. Więc daj sobie z nią spokój, nie ułozy sobie życie z kims kto będzie miał do niej szacunek, a Ty sam zastanów się nad swoim życiem.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#2492 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 09:47

malenka bardzo dobre słowa...podpisuje sie pod tym w 100 % Faceci nas nie rozumieją a my ich...w życiu nie mogłabym wrócić do faceta, który mnie tak nazywa...od tego się zaczyna a później idzie już tylko w dół... <boks></span>

takiON My raczej Ci nie pomożemy, chciałeś ją zrozumieć ale tak naprawdę ja nie rozumiem Ciebie...wogóle nie zwracasz uwagi na to co mówimy, chociaż nasze rady się pokrywają ;>

Są tutaj kobiety i mężczyźni z różnych rejonów Polski (i nie tylko), więc tym bardziej przyjmij do wiadomości że jesteś jeszcze niedojrzały emocjonalnie. Masz 19 lat i moim zdaniem wiesz co zrobić...nadal będziesz biegał do telefonu (choć nie warto) i na każde skinienie będziesz leciał jak mucha do światła... <wow></span>

Sorka jak Cię uraziłam ale nie będę niczego udawać...I dla mnie nie jest żadnym argumentem to że mieszkasz na Pomorzu...Jeśli jest miłość to wszystko przeżyje...oczywiście jeśli to uczucie jest szczere <loove></span>
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2493 nikita25

nikita25
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 12:49

No własnie...jak w temacie...
Mój związek się rozwala...
Rok po ślubie...jednak staż mamy dużo dłuższy...
Kryzys... czy ja wiem... Było już bardzo źle... Teraz On stara się aby było jak najlepiej...ale najgorsze w tym wszystkim jest to... że mnie doprowadzają do szału jego starania...
Nie wiem czy dam radę z nim razem być...nie cieszy mnie już rozmowa, wspólne spacery, seks... uwierzcie mi..."uciekam" z domu pod byle pretekstem.
I Ten Drugi...
Miły, czuły delikatny...uwielbiam z Nim rozmawiać...potrafimy tak całą noc...
parę razy zdarzyło się że zostaliśmy sami... i ani ja ani On nie mogł się powstrzymac... NIESAMOWITA chemia. Dodam od razu że nie spaliśmy ze sobą...

Jestem rozdarta... na prawdę nie wiem co robić...
Nie dojrzałam jeszcze do żadnej decyzji.
Walczyć o 9 lat swojego życia... czy nie...?! Tylko ja wiem, że chyba już nie mam siły...na kolejną walkę, a najgorsze jest to że jak do tej pory była to walka z wiatrakami...

#2494 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 13:05

I Ten Drugi...

taaa.. tu jest problem... :/

Dodam od razu że nie spaliśmy ze sobą...

dodaj, że jeszcze...

Walczyć o 9 lat swojego życia... czy nie...?! Tylko ja wiem, że chyba już nie mam siły...na kolejną walkę, a najgorsze jest to że jak do tej pory była to walka z wiatrakami...

a chcesz?
bo skoro uciekasz i masz jakiegoś tam kolesia na boku... zobacz co niszczysz...
nie porównuj męża do tego typka... :/
nie ma mnie tu i nie będzie.

#2495 nikita25

nikita25
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 13:11

Tak, to największy problem...
Jeszcze...hmmm... no właśnie nie... nie potrafię, dopóki będę z mężem.

Nie porównywać...?! nie dam rady. Niestety zawsze się porównuje.
Ten Drugi mnie szanuje, szanuje moje zdanie...

To nie jest tak,że ja niszczę... niszczymy oboje...to co kiedyś stworzyliśmy. I właśnie to sprawia największy ból.
Nie potrafimy ze sobą rozmawiać.

#2496 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 13:13

uwierzcie mi..."uciekam" z domu pod byle pretekstem.
I Ten Drugi...


jak dla mnie to juz podjelas decyzje..........

Rok po ślubie...jednak staż mamy dużo dłuższy...


I co sie stalo :?: co jest az tak zle, ze rok po slubie juz ma byc koniec :?:

Najlepiej jest uciec .......... do innego lepszego.... nowego......... milego, kochanego, takiego co wyslucha, pocieszy.......... a czy Twoj maz gdy go poznalas taki nie byl :?:

Roznie po drodze wychodzi........ nikt nie mowil ze malzenstwo to bajka........ze caly czas jest tylko "chemia" , sa i problemy...... ktorym stawia sie czola.......

Badz ......... poprostu ucieka..........

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2497 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 13:13

nikita25

NIESAMOWITA chemia


kiedyś się kończy, bardzie zadaj sobie pytanie co dalej... <upadlyanio></span>

taaa.. tu jest problem...


I to wielki...facet na początku wie co kiedy powiedzieć ale to są tylko "czułe słówka" <serenadka></span>

Nie dojrzałam jeszcze do żadnej decyzji.


Uważam że decyzję podjęłaś przyjmując oświadczyny męża !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie myśl tylko o sobie, postaw się z drugiej strony, czy chciałabyś żeby on miał inną, z którą go łączy chemia???

<zleee></span>
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#2498 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 13:18

Tak, to największy problem...
Jeszcze...hmmm... no właśnie nie... nie potrafię, dopóki będę z mężem.

łaska...
czyli i tak już decyzję podjęłaś

Nie porównywać...?! nie dam rady. Niestety zawsze się porównuje.
Ten Drugi mnie szanuje, szanuje moje zdanie...

no ale ty męża przecież też nie szanujesz!
i to jeszcze jak!
a porównywanie jest najgorsze...
masz męża, mówisz, że tyle jesteście ze sobą.. nudno ci? to się związek odświeża, pracuje się nad nim cały czas.. a nie szuka ukojenia u kogoś

a jeśli na prawdę poznałaś kogoś i nie widzisz dla was szansy to rozstań się teraz, już.. nie rób z męża idioty, uszanuj chociaż te jego starania, które nie wiem czemu tak cie denerwują (tzn pewnie dlatego, że decyzja już podjęta, a chciałaś się jedynie upewnić :/ )



To nie jest tak,że ja niszczę... niszczymy oboje...to co kiedyś stworzyliśmy. I właśnie to sprawia największy ból.
Nie potrafimy ze sobą rozmawiać.


no ale on się stara podobno
a ty? masz nowego kochasia..
ja przepraszam, może za ostro... ale tak bardzo nie lubię takich zachowań....
nie ma mnie tu i nie będzie.

#2499 nikita25

nikita25
  • Użytkownik
  • 14 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 13:21

jak dla mnie to juz podjelas decyzje..........


nie, nie podjełam...na razie brak mi siły...



I co sie stalo :?: co jest az tak zle, ze rok po slubie juz ma byc koniec :?:


wiele się stało... ciągłe awantury, obwinianie mnie o wszystko... uderzył mnie...

Najlepiej jest uciec .......... do innego lepszego.... nowego......... milego, kochanego, takiego co wyslucha, pocieszy.......... a czy Twoj maz gdy go poznalas taki nie byl :?:

Roznie po drodze wychodzi........ nikt nie mowil ze malzenstwo to bajka........ze caly czas jest tylko "chemia" , sa i problemy...... ktorym stawia sie czola.......

Badz ......... poprostu ucieka..........


Był wspaniały...
Już tyle razy stawiałam czoła... po prostu ja już chyba nie mam siły...uwierzcie

#2500 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 31 lipca 2008 - 13:21

nikita25 ale wogole o co chodzi :?: co stalo sie takiego ze jest az tak zle :?:

bije cie :?: zdradza :?: wyzywa :?: jest draniem dla ciebie :?: o co chodzi :!:

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych