Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#1901 kakua

kakua
  • Użytkownik
  • 95 postów

Napisano 20 maja 2008 - 07:24

Oj sama miałam taki okres, że rąbałam w jedną grę bez przerwy, nieraz do 3 nad ranem :/ I ciężko było z tego zrezygnować, mi się w końcu znudziło, ale trochę to wszystko trwało... <bezradny></span> I do takiej osoby naprawdę nic nie dociera, i trudno ją od tego odciągnąć... Może będziesz musiała postawić mu jakieś warunki, na pewno nie taki o odejściu, ale jakoś trzeba go zmusić, żeby się od tego oderwał... I jak kuba bogu tak bóg kubie na pewno nie zaszkodzi a jest szansa, że coś do niego dotrze ;)

#1902 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 20 maja 2008 - 07:58

dziewczyny...nie dajcie się zwariować...najlepsze podejście miała angik1683 zrobiłavy identycznie...Ja z kolei mam to samo ale z innej strony...mój facet nie widzi świata poza samochodami i swoim cacuszkiem (śliczny ma samochód, taki po tunningu). Jak ja do niego coś mówie to jak grochem o ścianę...i znowu powraca do swojego wątku, mam wrażenie że mnie nie słucha ale ja nie pozostaje dłużna. niech ma za swoje :)

Takich sobie powybierałyśmy...tylko na początku to ukrywają :lol: dlatego kobiety powinny się wspierać ;-)

[ Dodano: 2008-05-20, 09:06 ]
gosiaczek-81 a to sentencja dla Ciebie:

"Czasami trzeba pożegnać się z czymś, co znane, by w nieznanym odkryć nowe horyzonty"

Motto Świata Książki na 2008 rok <pociesz2></span>
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1903 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 20 maja 2008 - 12:48

sissi ok wielkie dzięki, już wszystko zrozumiałam... no to nie pozostaje Ci nic innego, jak pilnować, aby tamta nie puszczała już Strzałków, albo przepisz jej numer telefonu i napisz jej ostrzegawczego esemesa.. nie wiem, ile to pomoże, ale może coś pomoże..powodzenia! ;*


gosiaczek-81 przeczytałam całość, i uważam, że dobrze zrobiłaś, że odeszłaś, tylko mogłaś w liście lekko zaznaczyć, dlaczego odeszłaś od niego.. jeśli zadzwoni, nie leć od razu do niego, tylko wyjaśnijcie sobie wszystko na spokojnie powiedz mu czego od niego oczekujesz i niech to zaczyna realizować.. ale fakt, 36letni facet i nie chce mieć własnej rodziny <bezradny></span> to jest dla mnie bardzo dziwne, no i jak dla mnie oczywiście, jest wszystko jasne, jest mu za dobrze, tak jak ma teraz... boi się pełnej odpowiedzialności, boi się wejść w związek, im jest starszy, tym coraz wygodniejszy.. :roll: i tak może być jeśli nie zaczniesz z nim po dorosłemu rozmawiać.. postaw mu jasno warunki niech wie, na czym stoi i niech wie, czego Ty chcesz,
zrobiłaś na prawdę dobrze, że odeszłaś, ale źle zrobisz jak nie odbierzesz telefonu od razu, ponieważ to na pewno go zniechęci do Ciebie, odbierz normalnie od razu telefon, rozmawiaj z nim po dorosłemu, nie jak z dzieckiem, bez żadnego płaczu, czy tym podobne, jeśli będzie chciał z Tobą porozmawiać w realu, to owszem zgódź się, ale w miejscu neutralnym, gdzieś w kawiarence na kawce i niech w tedy wszystko Ci wyjaśnij, potem Ty przedstaw mu swoje propozycje, jak widzisz Waszą wspólną przyszłość, jeśli będzie miał tu jakieś ale.. to wstań i wyjdź bez żadnej dyskusji, jeśli się zgodzi to wówczas możesz do niego wrócić, z małym ostrzeżeniem, że jeśli powtórzy się taka sytuacja, to już będzie koniec między Wami na amen, i wtedy bacznie go obserwuj...
Jeśli jednak nie zadzwoni do Ciebie, bo taka opcja też może być.. :roll: to może to oznaczać jedno, że kogoś ma.. a że byliście razem 8 lat, to ciężko było mu jakoś Tobie to powiedzieć, że poznał inną kobietę.. bo nie chciał Cię może za bardzo zranić.. bał się, że mogłabyś się rozpłakać i wówczas nie wiedziałby jak postąpić, więc jeśli nie zadzwoni, to znaczy, że nie jest Ciebie wart dziewczyno.. wówczas olej go dokumentnie,. wiem, że to może być bardzo ciężkie do zrobienia, ale pamiętaj, po nawet najgorszej ulewie pojawia się piękne słoneczko! więc nie załamuj się czasem... tylko głowa do góry zacznij myśleć o sobie i skoncentruj się na swojej przyszłości, bo życie ma się tylko jedno i jest ono za krótkie aby męczyć się w tak chorym związku, przepraszam, że to piszę, ale tak to wygląda z Twojego opisu! więc jak nie zadzwoni to daj sobie z nim spokój raz na zawsze, masz dopiero 26 lat jesteś młodziutka i masz wszystko przed sobą, znajdziesz takiego, co będzie Ciebie wart! podobnie jak Katti, więc uszka do góry kochana!

skinnybitch zajmij się swoimi sprawami i olej go! zacznij robić tak jak on... angik1683 ma rację najlepsze tu jest tylko jedno.. "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" powodzenia, na pewno się szybko mu ta gra znudzi wówczas, zobaczysz! ;-)

#1904 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 20 maja 2008 - 13:27

Kryzys za kryzysem :cry: Ja juz sie nie podniose z tego.................. zabraklo sil..........

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#1905 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 20 maja 2008 - 13:31

katti, co jest?
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#1906 sissi

sissi
  • Użytkownik
  • 270 postów

Napisano 20 maja 2008 - 13:40

katti

Kryzys za kryzysem


o co chodzi? o chłopaka?
"Nikt nie może uciec od samego siebie,gdziekolwiek by uciekł"
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#1907 sylfiaaa

sylfiaaa
  • Użytkownik
  • 769 postów

Napisano 20 maja 2008 - 14:11

katti co się dzieje ?ehhh domyślam Ci jak Ci ciężko ale dasz rade kochana !

#1908 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 20 maja 2008 - 15:15

Zawalilam. Wczoraj uslyszalam ze juz mi nie ufa... Nie wiem co zrobic. Pozostaje mi tylko czekac i wierzyc ze jesli to cos mocnego to przetrwa.. Ale sama juz w to watpie... :-/

#1909 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 20 maja 2008 - 15:15

katti, co się stało, kochana?
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#1910 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 20 maja 2008 - 15:17

katti, dostałaś jakiś list od niego może, coś Ci napisał przykrego?
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#1911 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 20 maja 2008 - 15:50

Katti kochana moja Ty! co się dzieje!!?? :cry:

Mirabelka__22 spokojnie z czasem wszystko się ułoży, tylko musisz być cierpliwa i grzeczniejsza! ;-)

#1912 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 20 maja 2008 - 16:57

Agula,
dzieki masz racje tak zrobie, narazie sie nieodzywa ale poczekam jeszcze, brakuje mi sił cyba wpadam w depresje.

#1913 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 20 maja 2008 - 17:01

brakuje mi sił cyba wpadam w depresje.


Spokojnie nie załamuj się, faceci nie są warci naszych łez!
spokojnie będzie dobrze, zobaczysz tylko musisz być pełna optymizmu! ;* pamiętaj, nie będzie ten, będzie inny! znajdziesz swojego księcia, zobaczysz uszka do góry! ;*

#1914 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 20 maja 2008 - 19:21

Kryzys za kryzysem :cry: Ja juz sie nie podniose z tego.................. zabraklo sil..........


podniesiesz się... <przytul></span> ważne, bu to przeczekać, kilka, kilkanaście dni, kilka tygodni. Pokazałaś już, że masz siłę stawić temu czoła, że potrafisz rozsądnie postepować. Znajdziesz w sobie i tę siłę, która pozwoli Tobie normalnie żyć z tym doświadczeniem :-) nie poddawaj się...

faceci nie są warci naszych łez!


hmmm... może to i prawda, ale nie w każdej sytuacji

#1915 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 20 maja 2008 - 19:26

ale nie w każdej sytuacji


oczywiście, że nie w każdej ;-)
ale my to wrażliwe stworzenia jesteśmy ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1916 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 20 maja 2008 - 19:29

jak najbardziej, należy postępować jak z nitrogliceryną... :-) upuścisz, za mocno wstrząśniesz, nie tak spojrzysz
na krawędzi

#1917 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 20 maja 2008 - 19:30

upuścisz, za mocno wstrząśniesz, nie tak spojrzysz

i wybuch! :P albo płaczu albo złości ;-)



katti napisz co się dzieje :!:
nie ma mnie tu i nie będzie.

#1918 Reszer

Reszer
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 20 maja 2008 - 19:32

stawiam na to drugie :-) ewentualnie cichy dzień

katti pisz... ! :-)

#1919 gosiaczek-81

gosiaczek-81
  • Użytkownik
  • 94 postów

Napisano 20 maja 2008 - 19:34

cichy dzień ;-)

#1920 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 20 maja 2008 - 19:36

Może tak, ja wierze w te banalne słowa, że nikt nie jest wart naszych łez a ten który jest ich wart nigdy nas do nich nie doprowadzi... wydaje mi się, że coś w tym jest :)

gosiaczek-81 tak jak pisały dziewczyny szkoda tylu lat, ale jesli facet nie będzie o Ciebie walczył znaczy, że kompletnie nie jest Ciebie wart i poszukaj sobie jakiegoś który obdarzy Cię silnym i mocnym uczuciem, dzięki któremu będziesz się czuć jak prawdziwa królowa :) Trzymam kciuki :*

katti nie za wiele moge Ci doradzić gdyż nawet w połowie nie wiem jak się czujesz, ale mam nadzieje, że cała ta sytuacja minie jak zly sen i będziesz szczęsliwa :*
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych