problemy w związkach
#1601
Napisano 08 maja 2008 - 18:25
#1602
Napisano 08 maja 2008 - 18:26
#1603
Napisano 08 maja 2008 - 18:27
też tak miałambo wtedy najczesciej zwiazki przechodza kryzys.
jak ideał i w ogóle nie mówisz o P tylko o M ciągle.. no ja nie wiem..
tzn to nie mój problem
ale nie traktujesz P poważnie
mówisz jakie ma wady i zalepiasz co zaletami M
to nie fair
#1604
Napisano 08 maja 2008 - 18:29
mam być z kimś kto jest taki zaborczy i mam się męczyć tylko dlatego że długo jesteśmy razem?
#1605
Napisano 08 maja 2008 - 18:29
Też miałam kryzys, ale na szczęscie wtedy zastanowilam sie co moge stracic i do dzis chyba bym sobie nie darowala straty S.
#1606
Napisano 08 maja 2008 - 18:30
nikt nie jest idealny !nie jest idealny:(
mogłaś zerwać z nim wcześniej bo im później tym bardziej się przeżywa . . .mam być z kimś kto jest taki zaborczy i mam się męczyć tylko dlatego że długo jesteśmy razem?
poza tym, ja wiem, że tak łatwiej . . .
i to jest nie fair
#1607
Napisano 08 maja 2008 - 18:30
jest grzeczny, czuły ciągle pisze mi smsy z komplementami, otwiera mi drzwi w samochodzie, a wczoraj nawet pokroił pizze na kawałeczki zebym sie nie męczyła
a za kilka miesięcy już może tego nie robić i zacznie być nie zbyt dżentelmeński
mam okres---> boli mnie brzuch on tak się zachowuje jakby cierpiał ze mną,
teraz tak jest.. a za jakiś czas zacznie mieć o to pretensje, bo to go znudzi, choć nie mówię, że tak może być..
Piotrek taki nie jest gdy miałam okres to się złościł że narzekam
no wiesz, większość facetów ma to w sobie.. a zapytaj, go, czy jak jego, coś boli, czy nie oczekuje w tedy u Ciebie pomocy..?
jest zaborczy i wiele mi zabrania :nie pozwala mi ubierać spódniczek, bluzek z dekoltami a nawet robić coś szalonego z włosami
bo jest zazdrosny, boi się, że Cię straci.. bo Cię KOCHA rozumiesz?
dostrzegłam to właśnie gdy poznałam M...
ja bym takie zachowanie już wcześniej dostrzegła.. i starała się tak pokierować partnerem, by traktował mnie jak 8 cud świata, chłopów trzeba prowadzić za rączkę..
A ten M nie powiedziane, że taki kochający i cudowny będzie do końca, z czasem i on się stanie egoistyczny..więc w tym wszystkim wybrałabym mniejsze zło.. czyli P.. bo nigdy nie wiadomo, co naprawdę kręci ten M wiesz, właśnie takie zachowanie, jakie jest u M byłoby dla mnie bardzo podejrzane!
#1608
Napisano 08 maja 2008 - 18:30
#1609
Napisano 08 maja 2008 - 18:32
nikt nie jest idealny:) a wszystkie piotrki to do siebie podobnenie jest idealny:(
Rob jak ci serce podpowiada. przemysl wszystko na spokojnie, daj sobie czas.
#1610
Napisano 08 maja 2008 - 18:33
twoja sprawa
ale to głupie jest...
to ucieczka moim zdaniem
po co z nim byłaś skoro wiedziałaś jaki jest
dlaczego dopiero teraz 'dotarło' do ciebie ze to ci się aż tak nie podoba?
to jest pójście na łatwiznę... i tak jakoś... NA ZIMNO
#1611
Napisano 08 maja 2008 - 18:34
#1612
Napisano 08 maja 2008 - 18:34
chyba za późno
#1613
Napisano 08 maja 2008 - 18:34
#1614
Napisano 08 maja 2008 - 18:35
#1615
Napisano 08 maja 2008 - 18:35
#1616
Napisano 08 maja 2008 - 18:36
#1617
Napisano 08 maja 2008 - 18:36
spoko, jak tak do tego podchodzisz . . .
twoja sprawa
ale to głupie jest...
to ucieczka moim zdaniem
po co z nim byłaś skoro wiedziałaś jaki jest
dlaczego dopiero teraz 'dotarło' do ciebie ze to ci się aż tak nie podoba?
to jest pójście na łatwiznę... i tak jakoś... NA ZIMNO
cerrata, ja myślę, że to nie jest ucieczka, "serce nie sługa"
może dotarło do niej, ale może łudziła się nadzieją, że a nuż się zmieni..?
myślę, że to nie jest pójście na łatwiznę, jak każda z nas szuka takiego partnera, który będzie ją kochał ponad wszystko i będzie gotów zrobić dla niej wszystko.. ( choć takich już po większej części nie ma )
[ Dodano: 2008-05-08, 19:38 ]
Tu jest fakt! tak to wygląda, choć są wyjątkowe związki, gdzie ludzie kochają się na zabój aż do śmierci, ale to już należy do rzadkości!ale to jest normalne, że się ten okres "zauroczenia" się kończy, potem należy ze sobą po prostu żyć o ile TRAKTUJE SIĘ POWAŻNIE DRUGĄ OSOBĘ
#1618
Napisano 08 maja 2008 - 18:40
#1619
Napisano 08 maja 2008 - 18:41
a ja bym właśnie walczyła, bo w ten sposób pokazałabym jak bardzo mi na tej osobie zależy..seli19, a co ma robic? ja jak bym sie dowiedziala o innej to pierwsze co to bylabym zraniona i walczyc by mi sie nie chcialo.
#1620
Napisano 08 maja 2008 - 18:42
a piotrek wczoraj obiecał że się zmieni i będziemy próbowali wszystko naprawić a tu nic.... cisza...
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty







