co to ma być w ogóle?!
co to za "przyjaciele" ?! czemu on im wierzy w ogóle ?!
jakoś mnie to zbulwersowało....
Wlasnie! widac,ze facet jakis niedojrzaly do normalnego zwiazku.
Martynko bardzo ci wspolczuje,bo ciezko kogos kochac a nie czuc tego od drugiej osoby.Ja sie nauczylam,ze slowa sa czasami puste..ale licza sie czyny-to co druga osoba ci daje,jak sie zachowuje wiec przyjrzyj sie dokladnie swojemu zwiazkowi,czy to ma jakis sens
A to,ze sobie nie poradzisz???poradzisz poradzisz kochana-przy kazdym zwiazku kobiety sobie wmawiaja,ze bez niego zgina,zalamia sie itp,ale tak jest przy kazdym nastepnym zwiazku.
Czlowiek sie poznaje, zakochuje i mysli ze to ta jedyna osoba-a nie zawsze tak jest :-> nieraz zmiana partnera jest potzrebna aby czuc sie w koncu szczesliwa
[ Dodano: 2008-02-14, 20:19 ]co to ma być w ogóle?!
co to za "przyjaciele" ?! czemu on im wierzy w ogóle ?!
jakoś mnie to zbulwersowało....
Wlasnie! widac,ze facet jakis niedojrzaly do normalnego zwiazku.
Martynko bardzo ci wspolczuje,bo ciezko kogos kochac a nie czuc tego od drugiej osoby.Ja sie nauczylam,ze slowa sa czasami puste..ale licza sie czyny-to co druga osoba ci daje,jak sie zachowuje wiec przyjrzyj sie dokladnie swojemu zwiazkowi,czy to ma jakis sens
A to,ze sobie nie poradzisz???poradzisz poradzisz kochana-przy kazdym zwiazku kobiety sobie wmawiaja,ze bez niego zgina,zalamia sie itp,ale tak jest przy kazdym nastepnym zwiazku.
Czlowiek sie poznaje, zakochuje i mysli ze to ta jedyna osoba-a nie zawsze tak jest :-> nieraz zmiana partnera jest potzrebna aby czuc sie w koncu szczesliwa