Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#621 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 19:22

Martyna, jesteś naprawdę w trudnej sytuacji i przede wszystkim nie możesz obwiniać siebie :*
Czeka Was poważna rozmowa... Związek powinien opierać się na zaufaniu, on Ci nie ufa, wierząc w opowieści innych osób
Wiesz jeśli rozmowa nic nie da, ja na Twoim miejscu bym go zostawiła. Wiem to ciężka decyzja, zwłaszcza jak się kogoś kocha, jednak na pewno spotkasz na swojej drodze mężczyznę który będzie wart Twojej miłości :* :* :*
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#622 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 19:25

po co chciała was rozdzielic skoro go zdradzała <bezradny></span> a długo oni byli ze sobą?i ile czasu po ich rozstaniu zaczeliście byc razem?
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#623 Martyna

Martyna
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 19:31

az mi lezki polecialy jak to przeczytalam, fajnie ze mozna z kims popisac na takie tematy. nie wiem jak to bedzie ale tak sie boje mysli o zyciu bez niego.. mam taki metlik w glowie, wiem tylko ze dalej nie chce tak zyc... z mysla o niepewnym jutrze.. jezeli nie zrozumie tego co robi bede musiala nauczyc sie zycia w samotnosci :(

#624 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 19:35

Martyna, od tego tutaj jesteśmy aby się wspólnie wysłuchiwać i doradzać

jezeli nie zrozumie tego co robi bede musiala nauczyc sie zycia w samotnosci :(

na pewno dasz radę, wiem, że nie będzie to łatwo, ale od czego tutaj jesteśmy
Wiesz jak masz się męczyć w takim związku to chyba przemęczyć się i odejść
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#625 Martyna

Martyna
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 19:36

Bo chciala zeby byli razem, bo niby go kochala,ale on nie chcial. byli ze soba niecale 2 lata. szybko zaczelismy byc razem po ich rozstaniu jakies 4 miesiace

#626 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 19:37

Martyna musisz z nim naprawdę poważnie porozmawiać i powiedzieć, ze tak dłużej nie pociągniesz psychicznie u jego boku, jak będzie ciebie na każdym kroku obwiniał, że go zdradzasz...
ale też się dziwię tak jak dziewczęta, skoro on myśli a raczej wierzy kolegom, którzy mu mówią, że go zdradzasz na każdym kroku, to po, co jest z Tobą? <bezradny></span> ja tego nie rozumiem..
Ale czułam, że musiała go pierwsza zdradzać, skoro Tobie nie ufa..
Ja na Twoim miejscu bym go spytała, mniej więcej tak... " A masz dowód, że Cię zdradzam...? bo jeśli nie, to musisz mi ufać, a nie kumplom, którzy Ci opowiadają takie brednie.. bo jak tak dalej będzie, to ja psychicznie wysiądę.. " coś w tym stylu.. :-/

#627 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 19:40

wiec nie wiem czy bez zaufania mozna stworzyc zwiazek


absolutnie nie
tzn można ale po co?

za kazdym razem gdy jakis "przyjaciel" mu cos powie......


co to ma być w ogóle?!
co to za "przyjaciele" ?! czemu on im wierzy w ogóle ?!
jakoś mnie to zbulwersowało.... :/

boje sie zycia bez niego

a nie boisz się z nim? :(
nie ma mnie tu i nie będzie.

#628 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 19:43

Martyna napisał/a:
za kazdym razem gdy jakis "przyjaciel" mu cos powie......


co to ma być w ogóle?!
co to za "przyjaciele" ?! czemu on im wierzy w ogóle ?!
jakoś mnie to zbulwersowało.... :/

Martyna napisał/a:
boje sie zycia bez niego

a nie boisz się z nim? :(


No dokładnie!! to jest..., ja tego też nie rozumiem!! <bezradny></span>

#629 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 20:18

co to ma być w ogóle?!
co to za "przyjaciele" ?! czemu on im wierzy w ogóle ?!
jakoś mnie to zbulwersowało....



Wlasnie! widac,ze facet jakis niedojrzaly do normalnego zwiazku.
Martynko bardzo ci wspolczuje,bo ciezko kogos kochac a nie czuc tego od drugiej osoby.Ja sie nauczylam,ze slowa sa czasami puste..ale licza sie czyny-to co druga osoba ci daje,jak sie zachowuje wiec przyjrzyj sie dokladnie swojemu zwiazkowi,czy to ma jakis sens :-/
A to,ze sobie nie poradzisz???poradzisz poradzisz kochana-przy kazdym zwiazku kobiety sobie wmawiaja,ze bez niego zgina,zalamia sie itp,ale tak jest przy kazdym nastepnym zwiazku.
Czlowiek sie poznaje, zakochuje i mysli ze to ta jedyna osoba-a nie zawsze tak jest :-> nieraz zmiana partnera jest potzrebna aby czuc sie w koncu szczesliwa :-D

[ Dodano: 2008-02-14, 20:19 ]

co to ma być w ogóle?!
co to za "przyjaciele" ?! czemu on im wierzy w ogóle ?!
jakoś mnie to zbulwersowało....



Wlasnie! widac,ze facet jakis niedojrzaly do normalnego zwiazku.
Martynko bardzo ci wspolczuje,bo ciezko kogos kochac a nie czuc tego od drugiej osoby.Ja sie nauczylam,ze slowa sa czasami puste..ale licza sie czyny-to co druga osoba ci daje,jak sie zachowuje wiec przyjrzyj sie dokladnie swojemu zwiazkowi,czy to ma jakis sens :-/
A to,ze sobie nie poradzisz???poradzisz poradzisz kochana-przy kazdym zwiazku kobiety sobie wmawiaja,ze bez niego zgina,zalamia sie itp,ale tak jest przy kazdym nastepnym zwiazku.
Czlowiek sie poznaje, zakochuje i mysli ze to ta jedyna osoba-a nie zawsze tak jest :-> nieraz zmiana partnera jest potzrebna aby czuc sie w koncu szczesliwa :-D

#630 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 14 lutego 2008 - 21:34

Martyna musisz z nim pogadac baaardzo szczerze. Jesli On Ci nie wierzy, ze jestes mu wierna tzn. ze ci nie ufa !!! A bez zaufania nie da sie nic zbudowac na dluzej.
Moze miec "uraz" bo byla go zdradzala, ale Ty nie jestes tamta dziewczyna !!! Tylko kims zupelnie innym, no sorry on nie kuma :?: Nie kazda dziewczyna jest taka sama i robi tak samo.

Musicie pogadac i to jak najszybciej.

Wiem, ze boisz sie /nie wyobrazasz sobie dalszego zycia bez niego, ale nieraz nie warto tak cierpiec.Oboje jestescie mlodzi. Moze to nie "to"......

#631 Ninka

Ninka
  • Użytkownik
  • 1 757 postów

Napisano 15 lutego 2008 - 03:54

ma 22 lata.


W tym wieku nie wszyscy chłopacy są dojrzali i czasami do końca nie wiedzą, czego chcą od życia..


Martyna i jak maja 32 to tez nie wiedza czego chca?
Martynko ja tobie tylko napisze jedno!Jezeli teraz takie klotnie i takie zale to pomysl co bedzie za kilka lat?????
Lepiej zrobic cos z tym teraz!Niz czekac i zastanawiac sie czy bedzie lepiej czy sie zmieni czy odejsc czy zosatc!

TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI!

#632 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 15 lutego 2008 - 12:58

W ogóle co to za koledzy którzy takie głupoty gadają? :shock: :shock: :shock: Może z nimi powinniście oboje pogadać, bo ja kompletnie tego nie rozumiem i na pewno bym tego tak nie zostawiła. Mają jakies ku temu powody? Aj...


Mój R tez wcześniej był z panienką która Go zdradzała i byli ze sobą jakoś dwa lata i R też na początku się bał, że i ja mu takie coś zrobię, ale zaufał mi- dużo rozmawialiśmy i teraz chyba ja jestem bardziej o niego zazdrosna nawet niż On o mnie :-P Stawiam na rozmowę- jak zwykle.

#633 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 15 lutego 2008 - 13:26

No ja wiem właśnie. Ciekawa jestem czy są jeszcze razem. Jak będę w Polsce i będę miała okazję to pogadam z jej koleżanką (która mieszka niedaleko mnie, więc prawdopodobnie się zobaczymy)

#634 Martyna

Martyna
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 15 lutego 2008 - 13:40

Dziekuje wam bardzo za rady... mysle ze po nich duzo do mnie dotarlo i wiem ze jezeli ma byc tak w dalszym ciągu to nie chce cierpiec i sie dolowac . mowilam zeby mi przyprowadzil osobe ktora powiedziala ze go zdradzam i niech przy mnie to powie ale nic nie odpowiedzial. staram sie, robie wszystko aby bylo dobrze ale jak on tego nie widzi to chyba na sile mu tego nie przetlumacze :( w sumie to nie mozna kogos kochac za dwoch. ale on powinien wiedziec jaka jestem bo tyle razy rozmawialismy na temat zdrady i wie jakie jest moje zdanie. nie wiem jak on wogole mogl sluchac gdy ktos mnie obraza w taki sposob..... dzisiaj dzwonil juz setki razy ale nie odebralam chce aby przemyslal i sie zastanowil nad swoim zachowaniem moze cos do niego wkoncu dotrze.......ze nie jestem tamta dziewczyna ktora go skrzywdzila

#635 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 15 lutego 2008 - 13:43

staram sie, robie wszystko aby bylo dobrze


a on się stara? nie nie nie... ;-) nie męcz się kochana :* nie zadręczaj się, jeśli on nic nie zrozumie to będzie coś oznaczał i decyzja będzie należała do ciebie :)
głowa do góry! :)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#636 Shanti

Shanti
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 17 lutego 2008 - 14:57

Nie wiem czy mój problem umieszczam w odpowiednim dziale ale niech będzie
więc...
Jestem już w związku 5 lat i wydawało mi się w mega szczęsliwym związku ale ostatnio sie przekonałam że jest inaczej...
Dostałam emaila z zdjęciem swojego narzeczonego z inna kobietą w dosc dwuznacznej sytuacji ;(.....
kocham ale nie umiem wybaczyc......

[ Dodano: 2008-02-17, 15:03 ]
To zdjęcie dręczy mnie po nocach ,ciągle widzę to dziewczyne;/a jakby tego było mało spóznia mi sie juz okres od dłuższego czasu i w mojej głowie znow pojawia sie nowy problem nie dający spac......

[ Dodano: 2008-02-17, 15:05 ]
Myslałam o wybaczeniu ale na sama mysl robi mi się nie dobrze raczej nie dam rady ...Jego "kochanka " w emailu napisałą ze byli ze soba pół roku i ze zerwali bo ona nmie chciala juz go ..Zreszta jako pocieszenie dodała ze nie była jedyna z która ,mnie zdradzil

#637 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 17 lutego 2008 - 15:20

Shanti jesteś w trudnej sytuacji... a nie myślałaś o rozmowie z ukochanym? może to zdjęcie to fotomontaż? nie zastanawiałaś sie dlaczego owa "kochanka" wyslala Ci to zdjecie po tym jak niby zerwali? moze on z nia skonczyl bo ciebie kocha a ona sie zemscila

a jakby tego było mało spóznia mi sie juz okres od dłuższego czasu i w mojej głowie znow pojawia sie nowy problem nie dający spac......

najlepiej to zrob test... zyjesz teraz w stresie wiec to nie koniecznie moze oznaczac ciaze
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#638 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 17 lutego 2008 - 15:22

Shanti, kto ci to zdjęcie przesłał? rozmawiałaś o tym ze swoim chłopakiem? i czy to na pewno było tak jak wyszło na zdjęciu? czy może tak po prostu się złożyło..? rozumiesz, czasami można się po coś nachylić a będzie wyglądało jakby nie wiem.. ktoś patrzył ci w dekolt albo coś... :/

[ Dodano: 2008-02-17, 15:24 ]

dodała ze nie była jedyna z która ,mnie zdradzil


co za krowa....



wiesz co...

nie da się zrobić nic innego jak tylko posadzić chłopa przed kompem, włączyć co trza i czekać na wytłumaczenia. Musisz być silna, bo wariatki też się zdarzają... :/
nie ma mnie tu i nie będzie.

#639 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 17 lutego 2008 - 15:54

Shanti, nie pozostaje Ci nic innego jak posadzenie faceta przed kompem, pokazanie mu zdjęcia i prośba o wytłumaczenie. Jak weźmiesz go z zaskoczenia- to jeśli będzie kłamał to na pewno zauważysz to - tak szybko kłamstwa na miejscu nie wymyśli.

Niestety, może się okazać, że faktycznie Cię zdradzał i ta dziewczyna mówi prawdę. Ale może się też zdarzyć, że to jakaś psychopatka - teraz niestety takich dużo, która chce się zemścić za coś...

No i zależy też co to za zdjęcie. Bo jeśli nie masz żadnych wątpliwości, że na tym zdjęciu to Twój chłopak i wskazuje ono jednoznacznie na fakt, że łączy ich coś więcej niż koleżeństwo... to niestety ale chyba nie masz innego wyjścia jak jej uwierzyć, a faceta kopnąć w tyłek...

#640 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 17 lutego 2008 - 17:37

Moze ktos chce was sklocic ? Doprowadzic do waszego rozstania......

A moze to prawda....... moze Cie zdradzal........... moze, moze, moze !!!

Wyjasnij to jak najszybciej !!! Nie da sie zyc w takim klamstwie.... watpie czybys potrafila i chciala............. Ja bym nie chciala, wyjasnilabym to jak najszybciej !!!





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych