Faceci uważają, że flirt to nic złego, bo to nie zdrada. Mam znajomego któa ma dziewczyne a sam fliruje na lewo i prawo, z tym, że dziewczynie to przeszkadza, bo ufa swojemu facetowi i "granicy flitru" nie może on przekroczyc. I żyją razem już od dobrych 7 lat bez większych kryzysów.
Jeżeli natomiast facet widzi, że jego zachowanie rani tą drugą osobę, to nie rozumiem, czemu nadal tak postępuje?? W związku chyba najważniejsze jest dobro drugiej osoby, a facet w ten sposób bagatelizuje troche Twoje uczucia
Zgadzam się z przedmówczyniami pofiltruj i Ty, zobaczymy co zrobi