Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

problemy w związkach


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5401 odpowiedzi w tym temacie

#2301 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 08:19

zaniepokojona, na pewno :) ja w to wierze ;)

#2302 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 17:00

Black_Angel kochaniutka, ja bym go olała totalnie po takich słowach.. wstałabym i odeszła i miała go w głębokim poszanowaniu.. no, co za d....k! no!! :-x :-x
zaniepokojona tak jak napisałaś, ząb za ząb czy tam oko, za oko, jak co woli.. tylko to pomoże powodzenia! ;-)

#2303 zaniepokojona

zaniepokojona
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 17:19

No i jestem po pierwszej kłótni... mam nadzieję, że ostatniej! Powiedziałam Marcinowi, że miałam ważne pytanie do kolegi (również z fanklubu) i musiałam wysłac mu parę sms-ów (nie powiedziałam mu co w nich było) no i chłopak się poważnie wkurzył, a jak powiedziałam mu, że nie ma o co, bo robi to samo, to stwierdził, że to ja mam winę, ponieważ napisałam pierwsza do kolegi, a on tylko odpisuje tamtej. I weź mu teraz coś wytłumacz...

#2304 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 17:29

że to ja mam winę, ponieważ napisałam pierwsza do kolegi, a on tylko odpisuje tamtej.

jesli nie ma nic do ukrycia to niech pokaze ci te sms-y a nie wykasowuje ich bo skoro kasuje to znaczy ze ma cos na sumieniu... aj bbym powiedziala zeby pokazal ci komorke jesli nie bedzie stawial oporow to znaczy ze albo wszystko skasowane albo w tych sms-ach nie byllo nic zlego.....
niech sie wytlumaczy a ty mu pozniej powiesz ze swojego kolege zmyslilas...

ale zobacz jaki od razxy zazdrosnik.. ja piernicze masakra
trudna sytuacja w sumie :-?

#2305 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 17:31

esli nie ma nic do ukrycia to niech pokaze ci te sms-y a nie wykasowuje ich bo skoro kasuje to znaczy ze ma cos na sumieniu...


no wiec wlasnie... niech ci je pokaze... skoro nic nie ma do ukrycia to moze ci je pokazac prawda??
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#2306 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 17:54

no wiec wlasnie... niech ci je pokaze... skoro nic nie ma do ukrycia to moze ci je pokazac prawda??


Zgadzam sie calkowicie :!: :!: :!: Niech pokaze :!:

stwierdził, że to ja mam winę, ponieważ napisałam pierwsza do kolegi, a on tylko odpisuje tamtej


Nie no ubaw po pachy :!: On "tylko odpisuje" <umieraam></span>

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#2307 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 17:56

On "tylko odpisuje" <umieraam></span>

no wlasnie facetom to jakos latwo takie sciemnianie przychodzi i udaja cciagle ze przeciez nic sie nie stalo i on nic nie zrobil :evil:

#2308 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 18:38

On "tylko odpisuje" <umieraam></span>

no wlasnie facetom to jakos latwo takie sciemnianie przychodzi i udaja cciagle ze przeciez nic sie nie stalo i on nic nie zrobil :evil:

no coment! :evil: :evil: jest facet śmieszny!! naprawdę <umieraam></span>
aniołki o siedmiu boleściach to oni są na maksa!! :-/

#2309 zaniepokojona

zaniepokojona
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 18:55

No masakra. Strasznie te słowa wytrąciły mnie z równowagi, ale po chwili się uspokoiłam żeby wrócic do rozmowy. Nigdy wcześniej nie było takiej sytuacji! Sprzeczki jakieś drobne to wiadomo, ale nie coś takiego!!! Nie wiem tylko co go tak strasznie WKURZYŁO. Może rzeczywiście jest coś grane za moimi plecami?

#2310 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 18:59

no w suumie skoro az tak sie zdenerwowal to moze miec cos na sumieniu.... tak mi sie wydaje... i wiesz zorientowal sie ze zaczelas zauwazac ze on ciagle cos ukrywa czyli poczul sie zagrozony i odreagowuje wsciekloscia na twoim miejscu poczekalabym az ochlonie, zgoda... codziennosc... i poobserwuj go jeszcze jakis czas kurde z\ facetami nigdy nic nie wiadomo... :evil:

#2311 zaniepokojona

zaniepokojona
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:04

Tak też właśnie planuję zrobic. Pogodziłam się z nim i chcę trochę odczekac chociaż jego zachowanie daje wiele do życzenia. Naprawdę pierwszy raz tak się zachował

#2312 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:05

Nie wiem tylko co go tak strasznie WKURZYŁO.


ehhh, cos jak i z Jacentym moim, pamietacie laski...???
zaniepokojona, powiem krotko...
podejscie Twojego Marcina to albo Typu MI WOLNO TOBIE NIE
albo zwyczajny PIES OGRODNIKA
<bezradny></span>

#2313 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:11

Black_Angel, no wlasnie podobna sytuacja.... kurde ciezko jest doradzac a u ciebie co jest teraz ?

#2314 zaniepokojona

zaniepokojona
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:14

Raczej "mi wolno tobie nie". W przeszłości były rzeczy, których mi nie wolno było robic (przez chorobliwą zazdrośc), a jak on miał zrobic rzecz, która mi zakazywał, to mówił, że on wie co robi. Teraz się z tej zazdrości wyleczył, od półtora roku jest fajnie, ale chyba ma czasami jakieś nawroty (nie wiem jak to inaczej nazwac)

#2315 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:18

kurka ja nigdy nie mialam faceta chorobliwie zazdrosnego wiec sie nie moge wypowiadac ale domyslam sie ze to nic przyjemnego....

ale widzisz jemu bylo wolno zrobic to co tobie zakazal... ehhh co za.... :evil: :evil:

#2316 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:20

zaniepokojona, to moze rzeczywiscie sa tylko naloty takie :)
ale jesli chodzi o ta babke to sprobuj zdobyc jej numer telefonu, do mojego tez jedna taka pisala i on jej odpisywal az w koncu wyslalam jej esemesa od siebie zeby sobie znalazla wolnego chlopaka jak sie jej nudzi :) odpisala cos tam chamskiego... ja ja zignoriwalam... napisala cos do Jacka jeszcze ale on nie zobaczyl bo mu zdazylam wykasowac zanim przeczytal :) i sie skonczylo... :)

Olciiia, kochana,,, ja to juz czekam na to co los przyniesie... M. zdecydowal sie wracac do Polski z ta swoja ' narzeczona ' wiec co ja moge... a Jacenty moj to jak sinusoida raz tak raz siak ,

#2317 zaniepokojona

zaniepokojona
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:24

To się ciesz. Nie jest miło jak ukochana osoba cię krzywdzi i nie jest w stanie nad tym zapanowac. Potem przeprasza, a przy najbliższej okazji znów cię rani. To tak jak osoba uzależniona od alkoholu. Napije się, nie wie co robi, potem przeprasza, a i tak wraca. Sama sobie nie poradzi. My byliśmy u psychologa i na szczęście pomogła nam. To była chorobliwa zazdrośc

#2318 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:26

Black_Angel, rozumiem ale chcesz z nim byc jednak taka zapadla decyzja ? czy jak ? moze on w koncu zrozumie co ma :)

#2319 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:27

zaniepokojona, ale ja nie wiedzialam ze to az tak bardzo... to moze sprobujcie zowu do tego psychologa??? moze on tego znow potrzebuje????
gdybys napisla wczescnie ze to bylo takie powazne nikt by Ci nie doradzal zebys mu oddala wet za wet... i prowokowala go tym pisaniem smsow... bo to tak jak porownalas do alkoholizmu stawiam przed alkoholikiem kieliszek....
wiec powinnas juz wiedziec sama co go wkurzylo nieprawdaz????

[ Dodano: 2008-07-16, 20:29 ]
Olciiia, jak narazie to i tak pola manewru nie mam bo wciaz za malo kasy <bezradny></span>

#2320 zaniepokojona

zaniepokojona
  • Użytkownik
  • 460 postów

Napisano 16 lipca 2008 - 19:36

Nie. On nie wrócił do zazdrości. Widzę to po jego zachowaniu. Wie, że nie może wrócic. Przez jego zazdrośc zachorowałam na nerwicę i do tej pory się leczę (póltora roku). Łukałam po 17 tabletek dziennie, żeby się wyleczyc. Teraz się cieszę, bo mam tylko 12. Czasami miewa napady zazdrości, ale potrafi sobie z nimi poradzic. Dzisiaj pierwszy raz tak się i mnie zdenerwował





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych