Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Pogaduchy styczniowe 2015


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
184 odpowiedzi w tym temacie

#61 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 07 stycznia 2015 - 01:07

Cześć. Jeszcze Was nie witałam w nowym roku. :*

Oby ten rok był dla was jeszcze lepszy od poprzedniego i spełniły się wasze wszystkie plany i marzenia. :)

 

 

Kończy mi się wolne i nie ogarniam. Mam depresję na myśl o jutrze... o sesji, o nauce, o pracach, o licencjacie. Nie wiem w co ręce włożyć w pierwszej kolejności. W sumie nie poszłabym jutro, bo mam tylko jedne zajęcia, ale akurat mam referat. :roll:

 

 

Tyle cudowności przeżyłam ostatnio, że ciężko mi wrócić do rzeczywistości. :mrgreen:

Już chyba wszyscy, co powinni wiedzieć wiedzą o zaręczynach. Strasznie miłe było, gdy ludzie płakali z nami ze szczęścia, przynosili szampany i pili za nasze zdrowie. :mrgreen:  Nie spodziewałam się aż tak pozytywnych reakcji. Moi rodzice trochę bardziej obojętni, ale to już inna bajka... :roll:

 

Połówek też jakiś taki odmieniony chodzi. :lol:

 

 

 

 

 

PS Nie wiem dlaczego jak klikam w "Nowa zawartość" to nie wyświetla mi wszystkich nowych wiadomości, a na stronie głównej w tym okienku po lewej już tak...


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#62 Blondynka88

Blondynka88
  • Użytkownik
  • 1 351 postów

Napisano 07 stycznia 2015 - 07:53

Hej!
Chciałam napisać, że witam w nowym tygodniu a to już połowa tygodnia! Pogubić się można przez te dni wolne.


Po Nowym Roku robiłam już próbny makijaż i jestem baaardzo zadowolona oby z fryzurą było podobnie
Na pewno będzie git ;)

chyba zmniejszę ogrzewanie z 18 na 15 st

W takiej temperaturze to ja bym zamarzła. Muszę mieć minimum 21-22 stopnie ;)

Ja to czuje sie dobrze, jak jest 21-22, chociaż jakby bylo więcej to bym nie pogardziła,

Tak jak ja :D
 

nixqp2.png


#63 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 07 stycznia 2015 - 14:02

@magdaaaaa..we wrzesniu minelo 8lat
Witam!
Wolny dzien a jakos tak uciek mi przez palce i nic za wiele nie zrobilam.
A plany na wskros ambitne byly ;-)
Wszystko dzieki synowi,zabral mnie na pierwsza lekcje jazdy samochodem.Nigdy nie prowadzilam,nigdy nie siedzialam za kierownica...wytlumaczyl jak krowie na rowie,pokazal i...UMIEM RUSZAC Z MIEJSCA,JECHAC DO PRZODU I DO TYLU,ZMIENIAC BIEGI!!!Sory,ze wrzeszcze ale tak wlasnie wrzeszczalam w aucie....
Kurs przesuniety na 20.01 nawet lepiej bo badania musze zalatwic do profilu kierowcy...a syn mowi,ze musi mnie podszkolic bo nie bedzie sie wstydzil,ze nie umiem i druga sprawa szkoda godzin jazd na pierdoly.
A teraz obiad i do maszyny.
Milego dnia.:-)

#64 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 07 stycznia 2015 - 15:52

Hej ;)

 

Taki mam brak weny  po Świętach i Nowym Roku, że masakra, a tu licencjat czeka, pasowałoby coś porobić.

Poza tym pasuje się do sesji trochę przygotować. Materiałów poszukać. Prezentacja czeka jedna.

 

Chyba sobie herbatę zrobię, bo mam ochotę i zacznę coś działać.

 

Na uczelnię dopiero w poniedziałek  :-D

 

Jutro się na małe zakupy wybiorę, bo muszę kilka rzeczy nabyć kosmetycznych :) 



#65 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 07 stycznia 2015 - 18:12

Hej, hej!

Jestem strasznie rozbita dzisiaj, bo wczoraj do późna posiedziałyśmy z koleżanką, a dzisiaj na rano do pracy. Jak wróciłam, to się zdrzemnęłam, a teraz chyba jeszcze kawy mi potrzeba. Dzisiaj będzie o smaku szarlotki. ;) Robię właśnie obiad na kolację, bo mąż jeszcze w pracy jest, a samej dla siebie wcześniej nie chciało mi się nic gotować. Dzisiaj kasza gryczana z warzywami i mięsem, tak na szybko. 

Zaraz muszę posprzątać mieszkanie, bo jutro po pracy odbieram rodziców od lekarza i zawożę do następnego i na zakupy. Więc potem pewnie wstąpią na kawę. No i przywiozą nam swój telewizor, bo sobie większy kupili. <lol> Faaaaaajnie. Niby nie oglądamy, ale dobrze będzie na ścianie wyglądał. No i skończą się pytania " NIe macie telewizora? To co wy robicie? " :D :D :D


Tyle cudowności przeżyłam ostatnio, że ciężko mi wrócić do rzeczywistości.

Ojej, ja chyba nie pogratulowałam. Szczęścia i miłości. I jeszcze więcej tych cudowności! :)

 

Miłego!


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#66 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 08 stycznia 2015 - 11:35

Dzien dobry ;-)

Witam sie z domu na zwolnieniu lekarskim do poniedzialku :roll: tydzien temu juz czulam sie zle, ale nie moglam sobie pozwolic na chorowanie, a tym bardziej na pojscie na zwolnienie. No, ale sie dochrapalam.

Bylam dzis u lekarza...mam antybiotyk.

I juz mi sie nuuuudzi :lol: Nie lubie chorowac....siedziec w domu....

 

No coz... moze wreszcie bede miala czas poczytac pozadnie babski :-P

 

Po zamieciach snieznych i bardzooo wysokich mrozach ostatnio dzis jest juz znosnie.

Pozdrawiam ;-)


Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#67 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 08 stycznia 2015 - 15:12

Witam :)

Ja ostatnio rytm dzienny sobie poprzestawiałam i chodze spać o 1-2 a wstaje o 11 <umieraam>

 


Bylam dzis u lekarza...mam antybiotyk.

Zdrówka :*

 


Dzisiaj będzie o smaku szarlotki.

O nie piłam takiej ;)

 


a tu licencjat czeka,

Tak jak u mnie :/

 


zabral mnie na pierwsza lekcje jazdy samochodem.

No wrażenia pewnie rewelacyjne :mrgreen:

Miłego dnia :)



#68 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 08 stycznia 2015 - 17:12

<ciaoo1>

Wróciłam do życia, bo cała przerwa świąteczna minęła mi na siedzeniu w domu i oglądaniu filmów (no poza Sylwkiem) :P

Dziś byłam kupić prezent kuzynce na urodziny. Może sama zrobię imprezkę w tym roku. Fajnie by było!

Byłam też kupić jedzonko sobie i wyszłam z 3 kg bananów. Kocham  <serduszka>

Kata mnie łapie. Jutro jadę do Katowic z kolegą. Załatwienia mam  8-)

 

Poza tym nabyłam mleko, bo dawno nie jadłam nic z mlekiem :P

 

Humor dobry, ale początek tygodnia był bardzo smętny.



#69 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 08 stycznia 2015 - 18:59


Poza tym nabyłam mleko

i ja i ja! będę pić kakao :-P

 

@katti zdrówka, tylko współczuć, bo ja nienawidzę chorować, zwykły katar czy ból brzucha już mnie drażni, a jeszcze lakarz i antybiotyk to już w ogóle ;-)

 

Witam :-)

Koniec wolnego, dziś już do pracy.

M. u kolegi samochód naprawia, gary zalegają w zlewie, tak oto lenistwo mnie ogarnęło :->

 

Koleżanka mi pokazała wczorajszą dostawę botków i balerinek, jak już bym chciała wiosnę, cieńką kurtkę, lżejsze buty :-P

Albo niech śnieg pada albo niech już będzie wiosna :-)

 

Miłego wieczorku ;*


Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#70 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 08 stycznia 2015 - 19:06


jak już bym chciała wiosnę, cieńką kurtkę, lżejsze buty
Ja teeeeeż ;) Tyle mam fajnych wiosennych ciuchów. 

 

Zjadłam całe płatki  :roll:  Żarłok :!:

 

Oglądam teraz "Rush". Całkiem mi się podoba. 



#71 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 08 stycznia 2015 - 20:39

@Janina babcia ma tyle sił by z pieskiem na spacer chodzic.

???

 

Tak, babcia ma jeszcze bardzo wiele siły, szybko się męczy ale lubi coś robić, sprząta swój pokój, ogarnia mi kuchnię jak jestem w pracy (tego akurat nie lubię ... ), pieli ogródek. Oby jak najdłużej. :D

 

I juz mi sie nuuuudzi :lol: Nie lubie chorowac....siedziec w domu....

 

Mam dokładnie tak samo, w święta już mi nudno było. Zdrówka życzę i szybkiego powrotu do pracy. :)

 

<hello>

 

Zaraz znowu weekend, na szczęście od poniedziałku wszystko wraca do normy. W pracy okres, w którym nie mam czasu nawet na pierdnięcie, ale lubię to.  :-)

Xsena mnie wkurzyła bo zeżarła mi bombkę, którą zrobiłam. Chciałam rozebrać choinkę, małż powiedział, że nie bo taka ładna to teraz ma. Jestem wściekła na tego futrzaka!

Idę ponadrabiać forum i życzę Wam udanego wieczora. 

 

<byebye>


Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#72 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 stycznia 2015 - 22:16


chodze spać o 1-2 a wstaje o 11

jak mam popoludniówke mam podobnie.

 


Jestem wściekła na tego futrzaka
moja kolezanka ma takiego futrzaka jak ty i tez nerwówke miala przez nia , bo ta jej uciekla i wrocila dopiero po okolo 8 godzinach :roll: cieczka <bezradny> 

 

jakas taka zmeczona .....

 

bylam dzis w empiku, po karte podarunkowa , powiedziałam kolezance , ze sama sobie prezent kupi. chodzac po realu zaskoczyłam, ze 2 tyg temu do prezentu kupilam czekolade ,,,,,, ale jak sie mieszka ze zlodziejem to wiadomo, ze juz jej nie ma.


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#73 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 09 stycznia 2015 - 10:33

<hellooo1>

Nie miałam jeszcze okazji, więc witam w Nowym Roku :) Sylwester minął mi pracowicie - 19 godzin, które minęły tak szybko, jak żadne normalne 8 - ale i zabawowo, więc nie narzekam, przeciwnie :) I tylko ogólne wrażenie na sam koniec nad ranem zepsuł Paweł, nasz kucharz, który tak się rozluźnił, że pierwszy raz się upił, miłość przy okazji wyznał, a na drugi dzień, nie pamiętając zbyt wiele, ale wiedząc, że się nie popisał, zwolnił się, nie biorąc nawet pieniędzy... Szkoda straszna, bo bardzo fajny z niego chłopak.

 

Dziś już jestem po ćwiczeniach z Mel B, a od hantli ręce mam jak z waty i nie wiem, jak cokolwiek będę w stanie podnieść :lol: Teraz szybkie ogarnianie się i na 12 do pracy, wieczorem imieniny kolegi, a ponieważ robię podejście nr 563927 do rzucania fajek, mam mocne postanowienie niewypicia ani jednego drinka i ani jednego łyczka piwa. A i Mel będzie mi wdzięczna :P

Jutro w samo południe za to ognicho, kiełbachy i palenie choinek. Oby tylko nie padał deszcz ;-) A wieczorem na plotki wpada Ada. Ostatnio widziałyśmy się przed świętami, więc pewnie posiadówka trochę nam się przeciągnie. Jeszcze tylko muszę zrobić jakieś dobre jedzonko :)

 

Na dobre rozpoczęcie roku wpadła mi okazja do zarobienia paru groszy, dokładnie nie doagadałam się jeszcze, ilu, ale cieszę się niezmiernie, bo odkąd mieszkam sama każdą złotówkę przygarnę bardzo, bardzo chętnie. I cieszę się, że minął już grudzień, bo tylu pieniędzy ile w zeszłym miesiącu nie musiałam wydać chyba jeszcze nigdy :roll:

 

I parę spraw sobie przemyślałam i w ten Nowy Rok wchodzę z nową mocą i nową energią i mimo, że czasem jeszcze łapią mnie jakieś dziwne doły, to jakoś wiem, że musi być dobrze i to najbardziej ode mnie zależy. I chociaż nigdy w to nie wierzyłam i myślałam, że jest na odwrót, to jednak coś jest w tym, że naprawdę solidne kopy od życia w rezultacie dają jeszcze więcej siły.

 

I tym optymistycznym akcentem czas kończyć i pędzić pod prysznic ;-)

 

Miłego dnia <buzki>



#74 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 09 stycznia 2015 - 21:26

Heloł wieczorowo :)

 

Ależ dobrze, że już piątek...jakoś zmęczona jestem paskudnie, może to poczatki przeziębienia...zobaczymy.

Młoda u dziadka, Starsza wyszła połazić (walnięta, piździ u mnie jak na Uralu) a ja mam wieczór spokoju ;-)

 

Swoją drogą, czekam aż przestanie wiać, albo zelży choć troszkę, bo mam ochotę na papieroska, ale łeb mi urwie jak na  balkon wyjdę... :-P

A tu nie zapowiada się, bo na Wybrzeżu ma kilka dni wiać jak diabli...

 

Spokojnego weekendu Babki :)


Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#75 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 09 stycznia 2015 - 21:59


Starsza wyszła połazić (walnięta, piździ u mnie jak na Uralu)
Młodość :-P zimno nie straszne :lol:

 


na Wybrzeżu ma kilka dni wiać jak diabli...
U mnie niby tylko przez noc ma tak wiac. Rano ma byc spokoj. Swoja droga wieje strasznie :roll: i snieg niedawno sypal :evil:

 


I parę spraw sobie przemyślałam i w ten Nowy Rok wchodzę z nową mocą i nową energią
Do przodu! :mrgreen:

 


Chciałam rozebrać choinkę
U mnie jeszcze stoi i na rozbieranie jej narazie sie nie zanosi :-P

 


Zdrówka życzę


@katti zdrówka,

Dzieki dziewczyny <kwiatek2>

 


jak już bym chciała wiosnę
Niebawem bedzie 8-) Jeszcze troche :lol:

 

Ja to nie lubie takiej chlapy. Wole juz snieg+sloneczko+lazurowe niebo+mrozik :-P Wtedy zima jest piekna.


Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#76 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 stycznia 2015 - 22:49


we wrzesniu minelo 8lat
to cie bardzo doceniaja :roll:

 


To co wy robicie? "
rozmawiamy ;-)

 


tylko ogólne wrażenie na sam koniec nad ranem zepsuł Paweł, nasz kucharz, który tak się rozluźnił, że pierwszy raz się upił, miłość przy okazji wyznał, a na drugi dzień, nie pamiętając zbyt wiele, ale wiedząc, że się nie popisał, zwolnił się, nie biorąc nawet pieniędzy... Szkoda straszna, bo bardzo fajny z niego chłopak.
szczeniackie zachowanie.... :roll:

 


piździ u mnie jak na Uralu
u mnie tez i jeszcze lało.

 


Wole juz snieg+sloneczko+lazurowe niebo+mrozik Wtedy zima jest piekna.
o tak ;-)wczoraj popoludniowy spacer własnie tak wygladał.

mykam do łozka , moze uda sie zasnac przed północa , bo jutro na rano , moja znienawidzona dniówka -sobota na rano  kurwa


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#77 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 10 stycznia 2015 - 11:45

Witam się w sennym i leniwym nastroju.  :-D

 

Dzwoniłam do schroniska, "mój" piesek czuje się dobrze. Jego wiek określili na 7 mcy. Taki młody i już w schronisku.   :-(

Poza tym czeka mnie sprzątanie, na szczęście obiad mam w połowie zrobiony.

A po południu to chyba tylko odpoczynek, chyba, że małż coś wymyśli, ale pewnie będzie zmęczony po pracy. 

 

Życzę miłego dzionka. :D


Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#78 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 10 stycznia 2015 - 13:35

Hej ;)

 

Jestem taka rozanielonaaaa  <dreams>  Tak mi dobrze jest i życie takie piękne  :lol:

Od kiedy się obudziłam taki mam humor, co przy deszczowej pogodzie jest conajmniej dziwne.

 

Zrobiłam obiad, dziś babcia zarządziła mielone. Wyszły dobre wyjątkowo.

Teraz piję herbatkę. Potem muszę do sklepu. 

Zrobić coś na uczelnię i zacząć się ogarniać bo dziś idę do kuzynki. :)

 

Pozdrawiam i dzielę się dobrym humorem ;)



#79 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 10 stycznia 2015 - 14:38


czekam aż przestanie wiać, albo zelży choć troszkę

U mnie najbardziej wieje dzisiaj. Przez to i ognisko się nie odbyło i nawet do sklepu nie chce mi się wychodzić, bo nie dość, że wiatr, to jeszcze ciemno i zimno. A lodówka pusta... :P

 


szczeniackie zachowanie.

I to jak :roll: I dziwne dlatego, że przez te 1,5 roku nigdy, ale to nigdy nie było się do czego przyczepić, jeśli chodzi o niego i jego pracę. Zawsze wszystko było dobrze, na czas, zawsze był chwalony, a przy tym strasznie się wszyscy ze sobą zżyliśmy. Nie wiem, co mu strzeliło do łba, ale wiem, że mu wstyd i mimo, że ma kredyt zrezygnował z prawie 1000 zł za tego Sylwestra. Zbyt pochopnie moim zdaniem...

 

<hellooo1>

Wkońcu mogę powiedzieć, że jestem wyspana :mrgreen: Obudziłam się o 8, po kilku zaledwie godzinach snu, ale kiedy odczytałam sms o odwołanym ognisku stwierdziłam, że to zdecydowanie za wczesna pora na wstawanie. Także drugi raz oczy otworzyłam dopiero przed 13 :lol:

Niedobrze, że już tyle dnia mi uciekło, ale przynajmniej wreszcie nadrobiłam te wszystkie deficyty snu. Chyba ;-)

Zaraz wyprawa do sklepu, do wpłatomatu i to, co "uwielbiam" najbardziej - opłacanie wszystkich rachunków :roll: Już na samą myśl serce zaczyna mnie boleć :lol:

Na obiad chili con carne - wreszcie mam czas :mrgreen: a w międzyczasie Mel B. Nie wiem, czy sama sobie wkręcam, czy tak jest naprawdę, ale po kilku treningach z hantlami już czuję o wiele twardsze mięśnie :mrgreen:



#80 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 10 stycznia 2015 - 17:24

@magdaaaaa...nasza pani dyrektor docenia tylko lekarzy,oni maja podwyzki,nagrody,to jest sfera uprzywilejowanych,dalej sa piguly a sredni personel medyczny wala.
@LadyDi...wrazenia sa,adrenalina skacze ;-)

Witam!
Bede miala w kwietniu wnuczke...to pewne juz.Mnie tam wszystko jedno,ale moge juz mowic wnusia.
Dzis znowu jezdzilam z synem,po prawdziwej ulicy czyli po drodze wewnetrznej,sa tam skrzyzowania,drogi boczne,rowy i drzewa wzdluz drogi i ...nie wjechalam w drzewo,nie zgaslo mi auto i nie jechalam na ,,kaczke" tylko jak patataj 40km/h az :-) Raz, tylko raz pomylilam hamulec z pedalem gazu...ale nic sie nie stalo.Syn ma mnostwo cierpliwosci,instruktorem jazdy bedzie jego kolega i w dodatku policjnt hehehe.
Pan maz zlamal noge,wywinal orla na sliskim chodniku.Mam w domu szpital,horror i koszmar.Facet z niskim progiem bolu w domu...:-(
Pozdrawiam i zycze spokojnego wieczorku. :-)

Użytkownik gogi edytował ten post 10 stycznia 2015 - 17:27






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych