Aaaa tam. Nie każdy York jest chorowity od razu. Nie ma co wrzucać do jednego wora. Wiadomo, że pewnie znajdzie się jakiś chorowitek, ale nie, że od razu wszystkie...
Nasz z nami 5 lat ponad, a zachorował porządnie raz.
Dużo daje też dbanie o psa...
Ja dzisiaj od rana ciągle coś.
A to z tatą podjechałam do pracy, bo chciał ubrania zabrać, a to poszłam na paznokcie, potem musiałam jeszcze szybko do centrum skoczyć.
Teraz już po obiedzie. Rozłożyłam się na łóżku zrobiłam ciepłą herbatkę i oddalam się do nauki.
Mam nadzieję, że do jutra ogarnę i zaliczę. Kciuki wskazane. ![]()
Miłego weekendu!






Temat jest zamknięty










