Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy w związkach II


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
945 odpowiedzi w tym temacie

#761 joasia2605

joasia2605
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 04 czerwca 2012 - 21:20

wiem że źle zrobiłam :-( tylko ja ciągle o tym facecie myślę nie wyobrażam sobie jak by to było gdybym miała zerwać z nim kontakt;( nie jest mega przystojny ale bardzo kochany rozumie mnie a dla mnie bardzo liczy się wnętrze człowieka. a mój narzeczony mi nie ułatwia jest chorobliwie zazdrosny nawet o chłopaka mojej siostry ciągle słyszę pretensje że tu nie tak się zachowałam, że nie powinnam się do tej osoby uśmiechnąć itp... z Andrzejem znam się dwa miesiące przez dwa tygodnie mieszkaliśmy pod jednym dachem ( a wszystko się zaczęło dopiero gdy się wyprowadził) potem spotkaliśmy się dwa razy i tydzień temu byłam u niego i spędziliśmy naprawdę cudowny weekend i dla uściślenia nie chodzi o sex tylko o to, że naprawdę czuje się dobrze w jego towarzystwie niczego nie muszę się obawiać i niczego udawać jestem sobą. a w czwartek zrobił mi niespodziankę i przyjechał bo się stęsknił:D Rodzicami się przejmuje ponieważ on nie zaakceptują tego, że Andrzej jest Ukraińcem będę musiała się wyprowadzić a nie wiem czy sami sobie dadzą radę mają tylko jedną córkę swoją ukochaną...:((

[ Dodano: 2012-06-04, 22:26 ]
karatetyka na chwilę obecną czuję że chce być z Andrzejem ale nie wiem jak skończyć związek z narzeczonym nie chcę go zranić ... <bezradny></span>

#762 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 04 czerwca 2012 - 21:59

joasia2605, chyba za bardzo myślisz o innych - o narzeczonym, o rodzicach. Zacznij myśleć o sobie, bo to o Twoje życie przecież chodzi i zrób to, co uważasz, że jest najlepsze dla Ciebie, a nie dla innych i nie po to, żeby wszyscy dookoła byli zadowoleni, tylko po prostu żebyś Ty była szczęśliwa.

#763 joasia2605

joasia2605
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 05 czerwca 2012 - 05:50

Może masz Rację Karatetyka powinnam pomyśleć o sobie i o tym czego ja chce... tylko jak ja mam wszystkim o tym powiedzieć? wczoraj chciałam jakoś pogadać z mamą tak na dobry początek ale nie wiedziałam od czego zacząć tą rozmowę:(...

#764 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 05 czerwca 2012 - 17:37

tylko jak ja mam wszystkim o tym powiedzieć?

czyli juz podjęłaś decyzje ? opuszczasz narzeczonego?

Ja ze swojej strony mogę dodac jedynie tyle, że Twój narzeczony będzie strasznie cierpiał. Będzie cierpiał dlatego, że ktoś kto mówi że 'kocha' nagle odchodzi gdy na horyzoncie pojawi się ktoś nowy.

A zdrada? juz po ptakach, nic nie zrobisz już. Stało się. Jeżeli nie kochasz swojego narzeczonego - to go zostaw, nie będzie cierpiał mniej gdy zrobisz to teraz niż po ślubie, ale chociaż dasz mu możliwość ponownego ułożenia sobie życia na nowo.

A Ty? musisz pomyśleć co dla Ciebie jest ważne, czy bardziej zależy Ci na Andrzeju czy narzeczonym, choć jest takie przysłowie, że 'W chwi­li, kiedy zaczy­nasz zas­ta­nawiać się, czy kochasz ko­goś, przes­tałeś go już kochać na zaw­sze' ;-)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#765 joasia2605

joasia2605
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 05 czerwca 2012 - 19:38

wstępnie podjęłam taką decyzje. nie dlatego że go nie kocham on jest obsesyjnie o mnie zazdrosny potrafi mnie śledzić i robić afery za nic.... i zastanawiam się czy życie z takim człowiekiem jest możliwe skoro z czasem jest coraz gorzej a nie lepiej... będzie trudno ale lepiej teraz niż później:( Już rodzicom powiedziałam o tym że zamierzam rozstać się z narzeczonym ale potem też nie będzie łatwiej ponieważ muszę im powiedzieć o Andrzeju... :cry:

[ Dodano: 2012-06-10, 16:22 ]
chciałam powiedzieć mu całą prawdę nie umiałm dał mi czas do przemyślenia.... dziś rodzice dowiedzieli sie o Andrzeju był u mnie oczywiście skończyło się wszystko krzykiem placzem wygonili go z domu chciałam za nim wybiec zamknęli mi drzwi zabrali klucze nie pozwolili aż doszło do rękoczynów nie wiem co robić... powiedzieli mi ze nie znam życia nie znam Ukraińców idt... POMOCY!!

#766 niunia_24

niunia_24
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 18 czerwca 2012 - 21:19

Cześć kochane od niedawna zaczęłam dziwnie czuc się w związku... do tej pory było cudownie przez 3 lata. Zawsze czułam się bardzo doceniana pod kątem wizualnym... Poznalismy sie na imprezie i to on do mnie podszedł, zawsze powtarzał, ze musiał sobie wypić, bo tak się wstydził i tak mu się spodobałam. jak nikt o tej pory (wczesniej nie miał dziewczyny choć miał okazję)..i ze zrobiłam na nim niezmierne wrażenie wizualne. Odczuwałam to przez cały czas... jak mówił mi komplemnety, jak na mnie patrzył i podczas seksu. Osttanio się pokłóciliśmy i chcieliśmy się rozstac, ale z innych powdów...Na następny dzień pojechałam do niego, ale go nie było, byli jego rodzice, którzy mnie uwielbiają wrecz i z nim gadalam, ale nie or naszym rozstaniu, potrm przyjechał on gadał normalnie ze mna i rodzicami, ale widac było, ze nie chce juz ze mną być i wtedy na dole (mieszka w domku) powiedział, że jestem atrakcyjna i napewno sobie kogoś znajdę, a później jak gadalismy do góry to powiedział jestes w miare atrakcyjna napewno sobie kogos znajdziesz... pogodzilismy się, ale jakos zabolały mnie te słowa za parę dni to "w miare". Pogadałam z nim a on powiedział, że to w miare atrakcyjna odnosiło sie ogólnie względem facetów, a nie tego jak on mnie postrzega, bo na nim robie niezmierne wrazenie od samego poczatku az do teraz. Jednak po tym poczułam się dziwnie, myslicie, że mam powody? Jak byście sie zachowały , tym bardziej, ze nigdy mnie nie okłamywał i nie ma tez tendencji do zwracania uwagi na inne laski czy ich komentwania, zawsze kazda dla niego jest taka sobie i ja jestem lepsza. Proszę o szczera opinię.

#767 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 10:11

Dziewczyny mam problem.. jestem jestem już z chłopakiem 4 lata i przez ostatnie pół roku był za granicą, pracował. Mieliśmy kontakt cały czas i mimo tego, że był daleko, to było naprawde dobrze między nami. Przynajmniej tak myślałam.. a okazało sie ze kiedy był za granica, to miedzy innymi pisał ze swoją była i napisał jej ze bardzo mnie kocha i chce sie ze mna zareczyc ale wczesniej chce sie przespac ostatni raz z nia bo chce ja jeszcze raz poczuc... pisał tez do innych i to nie "co u ciebie" tylko tematy glownie o seksie.. a najgorsze jest to ze klamal mi w zywe oczy ze nie ma np ze swoja byla zadnego kontaktu. Czuje sie teraz jakbym w ogole nie znała tego człowieka.. Płakał, przepraszał mnie, groził ze sobie cos zrobi jesli go zostawie, skasowal fb i skasowal laski z telefonu chociaz mowilam ze to już nie ma zadego znaczenia ale sie uparł i powiedzial ze w ten sposob mi udowodni ze zrobi dla mnie wszystko... Najgorsze w tym jest to ze bardzo go kocham i kiedy mowi ze sobie cos zrobi albo kiedy mi tak placze to nie potrafie tego definitywnie skonczyc chociaz mialam juz ze 4 podejscia do tego.. Teraz kiedy on tak "chodzi na rzesach" wokol mnie to zaczynam sie łudzic ze moze faktycznie sie zmienil i ze mu to dalo do myslenia.. Wiem ze powinnam to skonczyc ale jestem rozdarta na pol.. Czy myślicie ze to ma w ogole jakaś przyszłość? z gory dziekuje za pomoc
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#768 busia0608

busia0608
  • Użytkownik
  • 298 postów
  • Gadu Gadu:6530726
  • LokalizacjaUK
  • Wzrost:169
  • Włosy:farbowane
  • Stan:odlatuję
  • Partner:D
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 19 czerwca 2012 - 10:22

Ty znasz go lepiej, ja odnoszę wrażenie po tym co napisałaś że on chce być z Tobą bo już się przyzwyczaił, przywiązał, jest mu z Tobą dobrze, na pewno kocha Cię, ale że co, że niby chce ostatni raz zaszaleć 'z byłą'.
mimo wszystko wydaje mi się, ze powinnaś dać mu jeszcze szanse, przecież to już 4 lata ale i ultimatum niech wybije sobie takie bzdury z głowy!
trzymam kciuki :*
Dołączona grafika
jesteś już Mój, jestem już Twoja !

#769 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 12:11

A ja bym już go kopnęła w tyłek. W sensie zastanów się... teraz za każdym razem jak będzie pisał sms będziesz się zastanawiać do kogo, czy do niej nie napisał, czy się z nią nie przespał... może będziesz próbowała wyprzeć z pamięci to co zrobił, ale uwierz mi to się nie uda.... raczej nie odbuduje twojego zaufania. Gdyby Cię kochał... nie składał by takich propozycji swojej byłej... więc prawdopodobnie tak jak napisała busia0608, jest z Tobą z przyzwyczajenia... Znajdź sobie kogoś kto jest Ciebie wart, a koleś niech się buja ze swoimi byłymi... :*
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#770 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 13:01

chce sie ze mna zareczyc ale wczesniej chce sie przespac ostatni raz z nia bo chce ja jeszcze raz poczuc

o wow... co za świnia :-/ jak bym taki tekst zobaczyła u swojego facet do swojej byłej ... no nie wiem co bym zrobiła ale raczej od razu go zostawiła przecież to jest nie normalne... co t znaczy że chce się z Tobą zaręczyć ale przy okazji z nią się przespać ostatni raz... on kocha Ciebie czy ją? Z nią chce sypiać czy z Tobą? bo za typ w ogóle...Ostatni wyskok przed zaręczynami no bomba normalnie...To niech idzie ale niech nie ma już do czego wracać.

#771 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 18:08

chocolate, pytam z ciekawości: skąd się dowiedziałaś, że pisał do tej byłej i tych innych? Bo mi umknęło, albo nie napisałaś.

#772 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 19:29

Cw miare atrakcyjna napewno sobie kogos znajdziesz....

mogl lepiej nic nie mowic niz taki tekst. nie wiem dlaczego to powiedział, ale moze juz sie wypalio to co było miedzy wami i on chce sie z tej relacji wyplatac , moze mu nie zalezy juz tak bardzo i nie uwazana slowa. bo nie wydaje mi sie aby taki tekst powiedzieć przez przypadek

[ Dodano: 2012-06-19, 20:33 ]

... powiedzieli mi ze nie znam życia nie znam Ukraińców idt... POMOCY!!

ten streotyp byl nie potrzebnyh , ale moze faktycznie robia to z troski , mysla ze to twój chwilowy kaprys i chca cie chronic , abyś zycia nie zmarnowała.

[ Dodano: 2012-06-19, 20:37 ]

. Wiem ze powinnam to skonczyc

no ja nie wiem , czy tak , facei potrafia rozne bzdury gadac , pisać , jeszcze jak byl daleko <hmm></span> przegiął , ale może faktycznie , zrozumial ze moze coś cennego stracić . ja bym dała jeszcze temu szanse. Chyba ze jestes chorobliwie zazdrosna to wtedy nie widze przyszłosci bo go zameczysz podejrzliwoscią.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#773 niunia_24

niunia_24
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 20:32

Maga a to jego tłumaczenie, ze chodziło mu ogólnie o innych facetów, bo stwierdziło, że tak na około dla około 80 % jestem zajebista, a dla 20 % normalna i powiedział, że d początku jak mnie poznał to robilam na nim niezmienre wrażenie wizualne aż do teraz i że poczuł cos do mnie i czuje to do teraz (mowił, że to tez odnosi się do sfery wizualnej) i że nikt mu się nie spodobał tak jak ja do tej pory, zresztą ja jestem ejgo pierwszą dziewczyną no i fakt, że było to mówione w trakcie rozstania.... myślisz magdaa, że jego słowa są podowde do niepokoju i zerwa ia?

#774 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 20:41

że było to mówione w trakcie rozstania

jesli to bylo w klotni , to nie bralam bym tego na powaznie , w takich chwilach ludzie mowia rozne rzeczy , aby zranic druga osobe , nie koniecznie mysla tak . jesli to bylo tylko wtedy to moze faktycznie to nie jest powód do niepokoju. tylko troche przykre , ze stwierdzil ze inni facei moga sie toba zainteresować z pobudek wizualnych , jakbyś nic innego nie miala do zaoferowania :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#775 niunia_24

niunia_24
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 20:50

Hmm.... własciwie jego tłumaczenie tez jest sensowne po przeanalizowaniu tego zdania tak teraz patrzę... ale powiem ci ze jakos mnie meczy ten aspekt wizualny...

[ Dodano: 2012-06-19, 21:54 ]
Własciwie zawsze podkreslał ten aspekt wizualny dlatego dziwnie się poczułam teraz jestem zdezorientowana... teraz mi sie stara pokazac, że jeste odwortnie przez komplementy itp... ale no dziko nie wiem czy wierzyc, a zdrugiej strony to juz 3,5 roku i nigdy mnie nie zawidol

[ Dodano: 2012-06-19, 21:55 ]
No i jeszczeto, że na dole powiedział dokladie to samo tylko, ze jestem atrakcyjna i napewno sobie kogos znajde...

[ Dodano: 2012-06-19, 21:56 ]
powiedział, że po częsci było to mówione w odniesieniu jaka jestem dla facetow a po czescie zeby dogryzc

#776 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 21:04

Wisienkowa, pokazal mi sam bo go o to poprosiłam.. przed wyjazdem rozstalismy sie wlasnie w powodu jego wiecznych flirtow z innymi dziewczynami, byl u mnie a dziewczyny mu pisaly w nocy ze sie klada spac buziaczki itp itd, laski przy mnie potrafily go lapac za tylek a on sie do nich tylko usmiechal. . To ze nie bedzie robil takich rzeczy to mial byc moj warunek ze bedziemy razem i ze dam mu jeszcze jedna szanse.. ale obiecywal jedno a robil drugie widocznie..
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#777 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 21:07

a po czescie zeby dogryzc

takie samo mam wrażenie.
Ty go znasz lepiej i bedziesz wiedziec czy to faktycznie był jego gorszy dzien i chciał sie odgryźć czy ma to jakies drugie dno.

przed wyjazdem rozstalismy sie wlasnie w powodu jego wiecznych flirtow

ale obiecywal jedno a robil drugie widocznie..

czyli nie pierwszy raz zawiodl twoje zaufanie <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#778 niunia_24

niunia_24
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 21:12

a ty magdaa w pierwszy pdniesieniu nie debrałas tego stwuerdzenia tylko w wersji wizualnej?

#779 joasia2605

joasia2605
  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 21:14

no i dalej problemy próbowałam zrywać już 3 razy tylko to gadanie jego że on mnie nadal kocha mimo tego że dowiedział się o Andrzeju, i rodzice którzy ciągle powtarzają ze zmarnowałam chłopakowi życie, że jeśli z nim nie będę to sobie coś zrobi no i oczywiście ich podejście do Andrzeja nic nie jest tak jak powinno być..;( Piotrek bardzo chce zatrzymać mnie przy sobie wręcz na siłę poprzez nawet zmuszanie mnie do sexu powiedzialam mu ze potrzebuje odpocząć przemyśleć wszystko to wziął sobie urlop w pracy i 24 h na dobę spędzał ze mną przez ponad tydzień;(( nie powiem że jest mi z nim źle ale bardzo tęsknie za Andrzejem...

#780 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 19 czerwca 2012 - 21:44

chocolate, a może Ty po prostu jesteś dla swojego faceta dobrym materiałem na żonę,a to z innymi woli sobie poszaleć?bo wybacz,ale pisanie do byłej,że chce z nią iść do łóżka i jednoczesne planowanie zaręczyn z Tobą na to wygląda :-/
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych