Z drugiej strony zastanawia mnie dlaczego nie chce tam iść, przecież to normalne, że ludzie się rozstają? A może nadal coś do niej czuje? Oby nie... Dziwna sytuacja... Nie chce się zadręczać
Problemy w związkach II
#801
Napisano 14 sierpnia 2012 - 21:11
Z drugiej strony zastanawia mnie dlaczego nie chce tam iść, przecież to normalne, że ludzie się rozstają? A może nadal coś do niej czuje? Oby nie... Dziwna sytuacja... Nie chce się zadręczać
#802
Napisano 14 sierpnia 2012 - 21:13
na wesele się nie wybiera,ok poniekąd rozumiem,ale odpuścić nawet kościół?
#803
Napisano 14 sierpnia 2012 - 21:22
#804
Napisano 15 sierpnia 2012 - 17:52
gdyby sie wprowadziła dwa domy od Was to co mzienił by miejsce zamieszkania , gdyby jezdziła do pracy tym samym autobusem co on, to co chodziłby na piechoteale on nie chce iść bo "ona" tam będzie..
[ Dodano: 2012-08-15, 18:57 ]
wiec właśnie.dobry kumpel ma ślub raz w życiu....
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#805
Napisano 15 sierpnia 2012 - 22:21
To jego znajomi, jego decyzja. Ja się cieszę z tego względu, że nie będę na nią patrzeć, bo to byłoby zapewne dziwne uczucie...
Moją misją jest wizyta na ich ślubie kościelnym i ok.
Chociaż nie ukrywam, że zastanawia mnie jego decyzja... Ale nie wiem co w jego główce siedzi. Może warto byłoby zapytać facetów?
#806
Napisano 17 sierpnia 2012 - 16:01
Poza tym Twój facet nie zastanowił się jak przykro będzie panu młodemu gdy przez przypadek dowie się,że jednak jego przyjaciel dostał przepustkę?
Sorry,ale jak dla mnie Twój facet używa dziwnych argumentów byle tylko nie spotkać swojej byłej
#807
Napisano 23 sierpnia 2012 - 10:27
Ale nie ukrywam, że bardzo drażnił mnie widok jednej Pani, tzn. nawet dwóch Pań... Bo co się okazało... Byłam mojego A. przyszła na wesele z koleżanką
#809
Napisano 23 sierpnia 2012 - 21:10
no i bardzo fajnie, ze nie daliscie sie jakiejś dziołszce.Wesele ogólnie super
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#810
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:12
Ja mam mieszane myśli czy iść czy nie iść... z jednej strony czemu mam nie iść z D. na urodziny tego kolegi i dac jednocześnie jego byłej poczucie że specjalnie przez nią nie przyszliśmy, po co ma się poczuć lepsza...Ale z drugiej strony nie chce iść bo nie mam ochoty siedzieć wkurzona itp.
Dziewczyna nic mi nie zrobiła ale siedzieć na jednej imprezie z byłą swojego faceta... nie wiem co o tym myśleć. D. po wysłuchaniu mnie sam stwierdził że też nie chce iść bo ona tam będzie a on nie ma ochoty jej oglądać ale z drugiej strony to jego najlepszy kumpel i decyzje czy idziemy czy nie mam podjąć ja ... Nie wiem co mam zrobić.
#811
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:18
Przecież w każdej chwili możecie wyjść,jakby było cos nie tak.
Malwitka,fajnie ,że wszystko ok.
#812
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:20
#813
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:22
Rozumiem, że możesz nie mieć ochoty na bliższą znajomość z byłą Twojego chłopaka, ale czemu zakładasz, że przez samą jej obecność będziesz wkurzona? Zawsze można wyjść z sytuacji z klasą: przywitać się, zamienić 2-3 zdania o pierdołach w ciągu całej imprezy, a resztę czasu po prostu bawić się z inną częścią towarzystwa.
Nie nastawiaj się negatywnie, bo przeszłość to przeszłość. Każdy jakąś ma. A skoro teraz Ty jesteś jego dziewczyną, a nie ona, to znaczy, że wybrał i nie masz czego się bać.
Musisz się do takich sytuacji przyzwyczaić, bo skoro byli razem przez 5 lat, to mają prawo mieć wspólnych znajomych i chcąc nie chcąc będziecie czasami się widywali. :->
Mnie jakoś bardzo te byłe nie przeszkadzają, z jedną nawet czasami sobie plocę.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#814
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:24
#815
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:24
Mam już doświadczenie w takie sprawie i poszłabym bez głębszego zastanowieniamożecie iść i dobrze się bawić.Nie dać sie ponieść emocjom w związku z tym,ze będzie tam osoba za ktorą szczególnie nie przepadacie.
Przecież w każdej chwili możecie wyjść,jakby było cos nie tak.
#816
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:29
Iść,nastawić pozytywne myślenie,nie myśleć o zazdrości,bo i tak ,jakby Twój połówek chciał odświeżyć swoją znajomość ze swoją byłą ,to zrobiłby to wszędzie.Dla chcącego nie ma nic trudnego.A tak ma Ciebie i tylko ty sie dla niego liczysz.ehhh ja jestem po prosu strasznym zazdrośnikiem .. i nie wiem już co mam zrobić
Powodzenia,pamietaj tylko pozytywne myślenie
[ Dodano: 2012-08-24, 11:33 ]
dodam jeszcze zrobić sie na bóstwo.......idź,idźi nie wiem już co mam zrobić
Ja bym poszła
#817
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:35
hehehe tez to pomyślałam ale to impreza na działce więc nie będę się błaźnić ... ubiorę się fajnie i ładnie ale wygodniedodam jeszcze zrobić sie na bóstwo.......idź,idź
on sam powiedział że nie ma ochoty jej oglądać nawet i ddla niego to ona jest tematem skończonym
#818
Napisano 24 sierpnia 2012 - 10:36
Więc nie masz się czym przejmowaćon sam powiedział że nie ma ochoty jej oglądać nawet i ddla niego to ona jest tematem skończonym
#819
Napisano 24 sierpnia 2012 - 20:43
Ona 22 lat ja 26. Razem w związku 4 miesiące. Kobieta bardzo trudna i wymagająca. Była/jest prymusem w szkole. Na pierwszym miejscu stawia karierę a potem inne przyjemności (facet, znajomi)
Miała paru facetów, ale nadal jest dziewicą, co tylko dobrze o niej świadczy.
A teraz to rzeczy. Dziewczyna była we mnie bardzo zakochana. Już nie będę opisywał jak bardzo. Przez ten cały związek miałem jedną większą wtopę. Nie że zdradziłem itd., lecz zawiodłem ją i przez tydzień nie odzywała się do mnie. Po tym czasie przebaczyła mi i jakoś dalej trwaliśmy w tym związku. Jeszcze dodam, że często się o byle gówno fochała.
I właśnie problem mam z tym, że bez większego powodu po prostu urwała ze mną kontakt. Już miesiąc czasu nic się nie odzywa... Przez ten czas dzwoniłem ze dwa razy i napisałem jej aby się określiła czy chcę być dalej ze mną, a jak nie to możemy zostać znajomymi.
Dziewczyna jest pewna siebie, stanowcza, zarozumiała, trochę arogancka i wie czego chce, więc dlaczego nie chce się tak po prostu rozstać oficjalnie?? Czy duma jej na to nie pozwala, czy jak?
#820
Napisano 27 sierpnia 2012 - 17:59
Powodzonka!
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty







