Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy w związkach II


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
945 odpowiedzi w tym temacie

#401 Jason

Jason
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 19 maja 2011 - 20:05

Dlaczego zawsze musi być tak, że to facet musi wymyślać każdą rozrywkę?


To jest bardzo dobre pytanie.

Ja uważam, że tak młode dziewczyny są uczone, że to facet musi "zabawiać" dziewczynę i dostarczać jej emocji i rozrywki. Jest to przykre bo uczy się dziewczyny zero starania o związek bo są uczone, że to facet powinien je prowadzić i wszystko za nie robić i według mnie takie myślenie ma autorka problemu. Z tego co zauważyłem to wtedy takie dziewczyny rzucają facetów bo "coś się wypaliło".

Ja rozumiem, że facet powinien dawać kobiecie emocji ale ona powinna też inicjować jakieś rozrywki i pokazywać zaangażowanie bo jeśli tego nie robi to dla mnie zwyczajnie jest typową księżniczką a to nie jest dobre.

Wybrałaś sobie takiego chłopaka i powinnaś go brać takiego jaki jest a nie na siłę zmieniać bo to jest taka cecha która strasznie ciężko zmienić. Według mnie źle dobrałaś chłopaka. To się nazywa kalibracja.

To Twój problem, dlatego Ty powinnaś próbować go rozwiązać


Zgadzam się, jednak uważam, że ona pójdzie na łatwiznę i go rzuci zamiast się trochę postarać. Obym się mylił ale tak czuje.

On naprawdę nie siedzi w Twojej głowie i nie wie, że masz akurat ochotę na herbatę.


Nie siedzi w jej głowie ale ona podświadomie według mnie tego chce. Uważam, że kobiety lubią jak facet zna jej potrzeby i wie czego ona tak na prawdę chce i odkrywa jej cechy o których ona nawet nie wiedziała. Tutaj jednak tego nie ma i wątpię aby się pojawiło a na pewno nie z dnia na dzień.

a już dawno temu przekonalam się, że nie ma co liczyć na męską domyślność i jeśli czegoś się oczekuje, wystarczy po prostu powiedzieć. No i samej czasem przejąć inicjatywę


Dziwią mnie Twoje słowa. Jesteś młoda a już dawno to wiesz? Czyli kiedy to okryłaś? W wieku nastu lat? Wybacz ale wtedy to Ty chłopców znałaś i uważam, że do tej pory ich poznajesz dlatego według mnie daleko Ci do takich wniosków.

Pozdrawiam!

#402 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 19 maja 2011 - 20:12

Jason, przede wszystkim według mnie to Tobie daleko od wysnuwania jakichkolwiek wniosków na mój temat. Wiem, że lubisz popisywać się swoją "wszechwiedzą" na temat związków, ale temat dotyczy Wisienkowej, a nie mnie ;-)

#403 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 19 maja 2011 - 20:13

Nie zakończę związku przez takie coś. To nie jest ogroooomny problem. To jest właściwie jeden z problemów. Chciałam tylko znać Wasze zdanie na ten temat. Po prostu uważam, że nie można zadowalać się tym jak jest, tylko ciągle próbować zmian na lepsze.

#404 Jason

Jason
  • Użytkownik
  • 69 postów

Napisano 19 maja 2011 - 20:17

Wiem, że lubisz popisywać się swoją "wszechwiedzą" na temat związków,


Nic się nie popisuje tylko wyrażam swoją subiektywną opinię do której mam prawo ale jednak nie odpowiedziałaś na moje pytania a skoro tak to odebrałaś to przykro mi ale nie taki był mój zamiar.

Nie zakończę związku przez takie coś. To nie jest ogroooomny problem.


Bardzo się ciesze i życzę Ci szczęścia bo każdy na niego zasługuje :-) :-)

#405 Billka19

Billka19
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 22 maja 2011 - 20:13

Witam mam 19 lat jestem tu nowa. Mam faceta od dwóch lat którego bardzo kocham , wiadomo jak każda para mamy wzloty i upadki , ale teraz chcę opisać problem ,który nastąpił jakiś czas temu... mój facet bardzo nie lubi papierosów od jakiego pół roku pale nałogowo . ale on nie mógł na początku tego wgl. zaakceptować i tak do tej pory tzn. na początku powiedzmy , że było ok ale teraz zaczełam go kłamać że nie pale i dał mi już 3 szanse ale robiłam to tylko z tego względu, że jeżeli bym go nie okłamała i była szczera od samego początku to była by wojna i byśmy się rozstali ponieważ nie da się mu nic przemówić , robiłam to dla naszego dobra wiem , że to może trochę głupie ale inaczej nie mogłam a teraz nie chcę mi dać kolejnej szansy. Jednak ja od tygodnia staram się nie palić..Nie chcę go stracić co robić?

#406 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 22 maja 2011 - 20:22

Billka19, ja myślę, że powinnaś mu powiedzieć wprost, ze starasz się nie palić - dla niego zresztą, a skoro to nałóg, to normalne, ze jest Ci ciężko i nie od razu musi się udać. Myślę, ze po szczerej rozmowie powinien to zrozumieć. Zresztą nie tylko on liczy się w tym związku - moim zdaniem nie może Cię rzucić tylko dlatego, że zaczęłaś palić papierosy :roll: Nie powinien dawać Ci jakichś szans tylko szczerze pogadać, że on bardzo chciałby, żebyś nie paliła. Bo takie dawanie tylu a tylu szans, to dziecinada :roll:

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#407 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 22 maja 2011 - 21:13

Billka19, krycie się jest na dłuższą metę bezsensowne, bo prędzej, czy później i tak wyczuje od Ciebie papierosy i będziecie mieli powód do kolejnej kłótni. Powinnaś je rzucić, nawet nie tyle dla niego, co dla siebie, bo to po prostu paskudny nałóg. Ale, tak jak eli uważam, że powinnaś porozmawiać z nim i powiedzieć, że starasz się nie palić, ale nie możesz obiecać mu, że uda się już teraz, bo to wcale takie łatwe nie jest.
Chociaż też nie wydaje mi się, żeby do końca Cię zrozumiał, skoro sam nie palił nigdy...

moim zdaniem nie może Cię rzucić tylko dlatego, że zaczęłaś palić papierosy

A jednak. Znam dwa identyczne przypadki, które właśnie przez to zakończyły się rozstaniem.

#408 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 22 maja 2011 - 21:16

A jednak. Znam dwa identyczne przypadki, które właśnie przez to zakończyły się rozstaniem.

Ja rozumiem, ze teoretycznie może, ale chodziło mi bardziej o to, że poważny związek w którym naprawdę jest miłość nie kończy się z powodu papierosów, tym bardziej, ze Billka19, wykazuje jednak jakąś inicjatywę w kierunku rzucenia fajek ;-)

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#409 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 23 maja 2011 - 14:22

Billka fajki warto rzucić, nie tylko dla faceta- ale przede wszystkim dla siebie. A szczerze mówiąc, co to za facet, który grozi rozstaniem z powodu Twojego palenia :roll: Ja rozumiem, że może mu to przeszkadzać, ale jako Twój mężczyzna powinien Ci pomóc. Warto na początku się dowiedzieć od Niego, czy zamierza Cię wspierać w walce z nałogiem.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#410 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 23 maja 2011 - 14:25

poważny związek w którym naprawdę jest miłość nie kończy się z powodu papierosów

Pewnie, ze tak ;-) M. też nie podobało się to, że będąc z nim przez jakieś 2 lata paliłam,a le chyba nigdy w życiu nie przyszło mu do głowy, zeby z tego powodu mnie rzucić :-P
Jeden ze związków, który znałam trwał ponad 2 lata, skończył się przez fajki, ale wielką miłością tego, co między nimi było bym nie nazwała. A w tym konkretnym przypadku Billki nie mam pojęcia, jak jest i nie mam pojęcia, jaki jest jej facet, więc taką ewentualność też zakładam.

#411 gosiaczek221019

gosiaczek221019
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 23 maja 2011 - 17:49

Problem polega na tym że nie umiem pozbyć się rutyny w związku.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#412 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 23 maja 2011 - 17:51

gosiaczek221019,
więc zapraszam do tego tematu. Tam możesz napisać na czym polega rutyna w Waszym związku:
rutyna-w-zwiazku-vt4913.htm
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#413 malutka316

malutka316
  • Użytkownik
  • 218 postów

Napisano 30 maja 2011 - 12:26

Hej dziewczyny;]
Ja też mam problem ze swoim chłopakiem. On jest strasznie zazdrosny o mnie. Nawet o zwykłych kolegów z którymi raz, gdzieś kiedyś rozmawiam. Ja nie widzę powodów do tej zazdrości a on twierdzi że każdy z facetów z jakimi mam kontakt zaraz mnie podrywają i chcę odbić;/
niewiem jak mam mu wytłumaczyć że tak nie jest. Przecież kumpel to kumpel.
Powoli mnie to męczy i brakuje mi sił bo jest to częsty powód do kłótni.
Jesteśmy razem dwa lata. Kiedyś tak nie było być może dlatego że początkowe zauroczenie przysłoniły to co teraz stało się problemem..
Niewiem co robić. Nie chce żeby tak było;/
`Ludzie wybierają to co przyjemniejsze dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem oraz kochają ciałem a nie duszą!`

#414 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 30 maja 2011 - 12:35

Niewiem co robić. Nie chce żeby tak było;/

Nie chcę Cię pocieszać ani inne takie duperele, więc...
Musisz z nim porozmawiać. Masz prawo mieć kolegów, znajomych, przyjaciół. Także płci męskiej. Skoro to on jest zazdrosny to on ma problem. Musi się postarać to zmienić.
Ale jeśli nie chce to zerwij z nim, bo facet zamknie Cię w złotej klatce.
Bo jeszcze rozumiem zazdrość o byłego faceta, jeśli masz z nim kontakt i tak dalej. Jednak skoro on jest zazdrosny o każdego twojego kolegę to to już jest dla mnie chore.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#415 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 30 maja 2011 - 13:27

malutka316, zdecydowanie pogadaj z partnerem, bo taka chorobliwa zazdrość na pewno nie wróży niczego dobrego! Masz prawo mieć znajomych i kolegów i jeżeli nie dajesz facetowi powodów, tzn. wasze relacje są czysto koleżeńskie... to problem jest po jego stronie. Zapewnij go o swoich uczuciach, podkreśl że on jest najważniejszy i to on jest Twoim facetem... a znajomi to tylko znajomi.

a on twierdzi że każdy z facetów z jakimi mam kontakt zaraz mnie podrywają i chcę odbić;/

Tego mu nie wyperswadujesz, bo sam wie jacy są faceci... ale zaznacz, że powinien Ci ufać, że nawet jeżeli jakiś koleś się podstawia to przecież nie znaczy, że Ty odwzajemnisz zaloty, powiedz, że Ciebie na pewno to nie interesuje!

Jednak skoro on jest zazdrosny o każdego twojego kolegę to to już jest dla mnie chore.

Na pewno niepokojące... <bezradny></span>
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#416 malutka316

malutka316
  • Użytkownik
  • 218 postów

Napisano 30 maja 2011 - 15:04

tak ja tez coraz bardziej się boję że on popada w taką chorobliwą, nieuleczalną trochę zazdrość. Starałam mu się tłumaczyć że to tylko koledzy.
Przez tą zazdrość coraz bardziej między nami się psuje.
A nie wiem czy są jakieś sposoby żeby go upewnić w tym ze tamci mnie nie interesują..
Poza tym też myślę że mam prawo mieć znajomych.
I tak jak zaznaczyła Madź nie chce zostać zamknięta z złotej klatce.
Chciałabym miec trochę swobody bez żadnych pretensji o spotkanie, czy wyjście na piwo bo nie widzę w tym nic złego.
`Ludzie wybierają to co przyjemniejsze dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem oraz kochają ciałem a nie duszą!`

#417 motown25

motown25
  • Użytkownik
  • 142 postów

Napisano 30 maja 2011 - 15:07

malutka316, mam w pracy koleżanką, której chłopak tak samo jest strasznie zazdrosny. O każdego. Zawsze jest tak, że jak tylko zamienię z nią w pracy dwa słowa, to on pojawia się od razu nie wiadomo skąd. O wszystko robi jej jazdy, są ze sobą trochę ponad rok, a mieszkają razem od stycznia. Powiedziała mi, że odkąd z nim mieszka czuje się jak w więzieniu. Więc jedyne, co mogę Ci polecić to rozmowa z nim, ale niekoniecznie tak, jak pisze harry, bo to niewiele da. Jak dla mnie musisz postawić sprawę na ostrzu noża - albo się zmieniasz albo ja odchodzę. Być może taka terapia wstrząsowa podziała bardziej niż "głaskanie" go i mówienie, że jest dla Ciebie najważniejszy - to na faceta nie podziała, jeżeli piszesz, że o wszystko jest zazdrosny.

#418 malutka316

malutka316
  • Użytkownik
  • 218 postów

Napisano 30 maja 2011 - 15:12

ja nie mam w zwyczaju głaskania i takich wylewnych wyznań.
Palenie rzucił dzięki temu: albo ja albo fajki.
Ale z zazdrością to cięzko;/
Wczoraj mieliśmy sytuacje że poszłam z jego siostrą, któej nie widziałam dwa miesiące, ona ma męża i dzieci, na mecz na stadion. A P. stwierdził że go olałam. Choć równie dobrze mógł iść z nami na luzie i sie bawić z nami a nie robić sceny.
A później do mnie ma pretensje że ja go kompromituje.. albo ośmieszam.
`Ludzie wybierają to co przyjemniejsze dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem oraz kochają ciałem a nie duszą!`

#419 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 30 maja 2011 - 15:18

Oczywiście stanowcze postawienie sprawy działa... ale może właśnie brakuje mu

głaskania i takich wylewnych wyznań.

<bezradny></span>
malutka316, zdecydowanie Twój facet jest bardzo toksyczny, jakby chciał mieć Cię na wyłączność... zastanów się czy warto to znosić? Ciężko zmienić takiego typa...
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#420 malutka316

malutka316
  • Użytkownik
  • 218 postów

Napisano 30 maja 2011 - 15:22

Po pierwsze troszkę szkoda mi tych dwóch lat.
A z drugiej strony nie każda miłość kończy się przed ołtarzem.
Dziękuje za pomoc.
Mimo wszystko jeszcze spróbuje rozmów i może "głąskania" :-D
`Ludzie wybierają to co przyjemniejsze dlatego piją kawę z mlekiem, wódkę z sokiem oraz kochają ciałem a nie duszą!`





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych