Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Problemy w związkach II


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
945 odpowiedzi w tym temacie

#641 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 10 grudnia 2011 - 19:47

le przecież ostatnio zapewniała, że już nie sypia.

moze nie sypia, ale całuje sie z nim , przytula dotyka <bezradny></span>
moim zdaniem , ona jeszcze cos do niego czuje i spotyka sie z nim , łudząc sie ze wróca do siebie . z Toba spotyka sie jako wyjscie awaryjne , nie da sie kochac 2 osób na raz , dlatego zToba jej sie dobrze rozmawia , spedza czas itp , ale zalezy jej na tamtym facecie i dlatego sie z nim widuje. <bezradny></span> w wieku 18 lat sa dziewczyny , które nie dorosły do zwiazku i nie rozumieja , ze swoim zachowaniem mogą kogos ranić. <bezradny></span>

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#642 Misugi

Misugi
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 10 grudnia 2011 - 20:00

No, ale powiedziała, że nic do niego, oprócz sentymentu nie czuje i nie wróci do niego, mimo, że ten chce wrócić. Sam nie wiem już nic. Bo zależy mi na niej, jej chyba nie, jednak skoro mi z nią dobrze, powinienem pokazać charakter i walczyć. Może ona też coś czuje. Z innej strony, może nic nie chce, a z nim nawet obcuje.

#643 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 08:32

Misugi, gdyby była w Tobie zakochana - wpatrywałaby się w Ciebie jak w obrazek a tamtemu nie dała zbliżyć do siebie. Gdyby jej zależało - nie padłoby żadne kłamstwo, nie kręciłaby, nawet nie wspomniała o swoim byłym i historię pt. 'ona i on' definitywnie by zakończyła.

#644 Misugi

Misugi
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 10:45

Masz racje, gdyby jej zależało, to byłbym numerem jeden, by wpatrywała się jak w obrazek i by chciała być ze mną, a wiedząc, że ja z nią chcę być, by nie uciekała, tylko przeciwnie...

Czyli co olać ją tak? Na ten sms odpisać coś, czy nie?

#645 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 17:47

Misugi, to co napisze może Cię zaboleć, ale zadziwia mnie Twoja naiwność. Ta dziewczyna ewidentnie coś czuje do byłego i nie warto się wkręcać w jakikolwiek nawet luźny układ z nią bo prędzej czy później złamie Ci serce.

Bo zależy mi na niej, jej chyba nie, jednak skoro mi z nią dobrze, powinienem pokazać charakter i walczyć.

Tylko, że w tym przypadku nie ma o co walczyć zwyczajnie... Skoro jej nie zależy to twoje zaangażowanie za dwoje niestety nie wystarczy.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#646 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 18:28

Czyli co olać ją tak? Na ten sms odpisać coś, czy nie?

zycz jej szczęcia i tyle.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#647 Misugi

Misugi
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 18:41

Dziękuję za odpowiedzi. W zasadzie jak tak pomyślę, to macie rację.
Dziewczyna z nim sypia, jak nic. Bo dlaczego w sms pisała, że jej eks to jedyny facet, który może ją oglądać nago kiedy tylko zechce. Potem co prawda na zarzut, że sypia z byłym, odparła, że nie, że spotyka się tylko dla potrzeb psychicznych. W momencie gdy zostawiłem ją w kawiarni, powiedziała, że to z nim robi, że mówiła mi o tym, zarówno w tym sms, jak i mając na myśli potrzeby psychiczne. Potem wyjaśniła mi, że źle ją zrozumiałem, że kiedyś z nim sypiała, a teraz nie. Powiedziała mi to na żywo, powiedziała, że jest szczera i już z nim nie sypia.

Jednak zawsze po spotkaniach ze mną, mówiła że idzie do takiej dwu letniej dziewczynki, której jest przyszywaną ciocią. Gdy ją tam odprowadzałem i chciałem przytulić, zauważyłem, że odczuwa dyskomfort. Uznałem, że tak naprawdę to ona tam mieszka, lecz nie chce tego przyznać i obawia się, że jej matka to zauważy.

Jednak teraz połączyłem fakty. Wszedłem na nk tego gostka - od kolegi no i zauważyłem zdjęcie dziecka, które mi i ona pokazywała.
To jest jego siostrzenica, a zatem ona mówiąc, że idzie do owego dziecka, szła do niego. Pod koniec spotkania mówiła - wyślę sms, do rodziców tego dziecka, czy mogę przyjść. Wydaje mi się, że ona pisała wiadomości do byłego.

Dodatkowo mówiła, że z nim zerwała prawie rok temu, a on w sierpniu wstawił na nk zdjęcie jak się przytulają i dodał opis "mój skarb:*".

Na avatarze ma zdjęcie z nią. Jak dla mnie to podejrzane.

Ustawiłem sobie na gg opis -Mateusz ten twój znajomy ma rację, laska szurnięta i tyle.

A ona ustawiła sobie "wolę być taka niż być tchórzem, jak ja kocham jak ktoś mówi nie do mnie, a o mnie. Nie wiem czy śmiać się, czy płakać".

Niby po wczorajszym sms zakończyła znajomość - chce uciec, a kieruje do mnie opisy swoje

#648 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 19:10

Misugi, informacje opisem na gg przesyłałam sobie ze znajomymi w podstawówce, więc lepiej zakończ tą zabawę bo tylko się ośmieszysz. A dziewczynę sobie odpuść i już, po prostu nie utrzymuj z nią żadnego kontaktu.

#649 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 20:12

Ustawiłem sobie na gg opis -Mateusz ten twój znajomy ma rację, laska szurnięta i tyle.

ile ty masz lat 5 , czlowieku nie osmieszaj sie :!: wiem , ze cie to boli , ale nie musisz tego bólu wszystkim wokół pokazywac <bezradny></span>

Na avatarze ma zdjęcie z nią. Jak dla mnie to podejrzane.

a dla mnie jasne , ich coś łaczy i tyle.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#650 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 21:07

Misugi, wiesz co... ja też nie wiem czy płakać czy się śmiać...
Czemu ty sobie zawracasz głowę dziewczyną 18letnią która sama nie wie czego chce i bardzo gubi się w swoich kłamstwach.Sam napisałeś że jesteś starszy więc czemu sobie nie znajdziesz starszej od niej?która ma że tak powiem ustabilizowaną sytuacje jeżeli chodzi o uczucia... po co ty w ogóle zawracasz sobie nią głowę ?

[ Dodano: 2011-12-11, 21:10 ]
Misugi, poza tym nie pytaj się nas co ty masz zrobić tylko kieruj się własnym rozumem bo my tak na prawde nie znamy ani Ciebie ani jej może ty coś przekręcasz albo wyolbrzymiasz a może ona na prawdę jest taka stuknięta jak większość teraz... zagubiła się dziewczyna i to ewidentnie widać po Twoich postach a taka zagubiona nie prędko zdecyduje się na coś konkretnego bo będzie co chwilę zmieniać zdanie :) chyba większość z nas to przechodziła :) ja na pewno :D

#651 Desi00

Desi00
  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 13 grudnia 2011 - 12:22

Zgadzam się z przedmówczynią, po co, 18-letnia dziewczyna jeszcze nie jest w pełni kobietą mentalnie i jej wahanie nastrojów i kłamanie jest całkowicie usprawiedliwione, ona po prostu szuka siebie, więc nie masz co się wściekać, musisz poszukać sobie starszej.

#652 Misugi

Misugi
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 14 grudnia 2011 - 21:04

Dziewczyny, miałem opis - jestes szurnieta i odezwala sie do mnie. Zapytala co za bajki wymyslilem i o co mi chodzi, to napisalem

przedstawilem ta historie koledze i on, gdy tylko uslyszal o Twoim sms rzekl - no sluchaj, w tym momencie bym lasce kazal s*******, bo jest szurnieta, pomylona i patologiczna, skoro tak mowi, a byla z nim 3 lata to dalej ma cos do niego i zamiast z nim byc to pograza swoj umysl, to jest patologia, od takich kobiet, bez wzgledu na to co sie z nimi chce nalezy w*******, bo sa psychiczne, poza tym ta Twoja nagla zmiana - nie sypiam z nim, jedynie potrzeba psychologiczna, potem sypiam i zmiana na nie sypiam... To jawna manipulacja, bo widzac, ze moglem zakonczyc znajomosc, wolalas wrzucic swoje klamstwa by mnie udobruchac jak jakeigos kotka, tym czasem wiecej mi do tygrysa z klami, niz do kotka ktory sie boi szczekniecia, tu zaznaczyl, ze klamliwa dziewczyna i nie nadaje sie nawet na kolezanke, gadalem z Adrianem i on rowniez stwierdzil, ze nie mozna Tobie ufac, bo raz mowisz tak, a raz tak ... Gadalem z kolezankami,wszystkie przyznaly, ze robisz mnie w , nabijasz sie ze mnie, ze nawet wykorzystujesz bo tu chcesz sobie pogadac, jest ok, a potem po spotkaniu idziesz do bylego i sie z nim ... ze jestes powalona psychicznie bo zerwalas z nim, a dalej masz cos do niego itd, wszyscy to mowia kolezanki, koledzy oczywiscie, nie jesesmy zadna para i mozesz sypiac z kim chcesz, a mi nic do tego, ale tu nie chodzi o samo sypianie, co po prostu robisz ludzi w ******, ten Twoj sms tez potwierdzil to - nie chce Cie zranic, zalezy mi na Tobie a z 2 strony chcesz uciec, ciekawe dlaczeg otemu typkowi tak nie zrobisz - zalezy mi na tobie, ale musze uciec, bo ☠☠☠☠a w kulki se lecisz, kaaaaazdy mi to mowi, ze jestes po☠☠☠☠☠☠☠ona i psychiczna no i tyle, skonczylem

i ona wtedy


19:23:02
ja ☠☠☠☠☠☠☠e
19:23:06
a ja z Tobą chcialam być
19:23:19
jeju jak dobrze że mnie Ada powstrzymała od napisana smsa wieczorem w sobote
19:23:22


Tzn manipulacja????

#653 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 14 grudnia 2011 - 21:31

Misugi, chciałam być łagodna, ale po tym co przeczytałam to Ci powiem, żeś głupi :lol:
po jaką cholerę nadal to ciągniesz? Nie rozmawiaj z nią, nie pisz z nią. Każdy Ci dobrze radzi, żebyś odpuścił a Ty się z nią bawisz. Wszystkie na forum napisałyśmy Ci, żebyś dał sobie spokój. Ty oczywiście postąpiłeś inaczej i znów nam wypisujesz kolejną idiotyczną sytuację, która tylko potwierdza, że jesteś cholernie naiwny. Co mamy Ci więcej napisać? powtórzę raz ostatni, bo wcześniej chyba nie zrozumiałeś: NIE PAKUJ SIĘ W NIC Z TĄ DZIEWCZYNĄ.

miałem opis - jestes szurnieta i odezwala sie do mnie.

ręce opadają, jak się to czyta

Obydwoje stosujecie zagrywki na poziomie dzieci z podstawówki. Niedługo zaczniecie sobie przekazywać liściki przez znajomych.

a ja z Tobą chcialam być

niech podniesie rękę ten, kto uwierzył


ja wiem, że miłość bywa ślepa, ale to co Ty wyczyniasz przekracza najśmielsze oczekiwania.
Wyobraźmy sobie, że z nią jesteś - myślisz, że będziesz szczęśliwy? oczywiście, że nie, bo ona dalej będzie kłamać i w uja Cie robić, a nie daj Boże jeszcze Cię wykorzysta nie tylko na płaszczyźnie emocjonalnej, ale może i finansowej.
Poza tym z tego co widzę wszyscy na gg będą mogli czytać wasze kłótnie przez opisy. No jak w podstawówce, naprawdę :roll:

#654 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 14 grudnia 2011 - 21:56

ziewczyny, miałem opis - jestes szurnieta

ale to jest dorosłe <bezradny></span> jak chesz sie wystawiac na posmiewisko to dyskutuj z nia dalej , a jak jestes facet to daj sobie spokój .masz kompleksy czy co , nie stac cie na fajna dziewczyne, ktora wie czego chce :?:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#655 You

You
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 08 stycznia 2012 - 10:51

W tym roku będę mieć 22 lata , on jest rok młodszy i jest moim pierwszym chłopakiem z którym jestem, któremu pozwoliłam się do siebie zbliżyć. Jesteśmy ze sobą już trzeci rok, a problem tkwi w tym co gada moja mama. Mówi ze jestem jeszcze młoda, że nie powinnam tak emocjonalnie przywiązywać się do niego, bo jeszcze wszystko się pozmienia, że nie powinnam wiązać się na stałe z pierwszym chłopakiem, bo będę kiedyś tego wyboru żałować, że nie wiem czym jest jeszcze prawdziwy seks, że on nie będzie moim ostatnim. Tak też gadają mi jakieś ciotki, i starsze kobiety. O co chodzi, kocham go i nie chce mieć innego chłopaka, chce być tylko jego i już na zawsze. Czy to prawda że jeszcze i jemu i mi może się coś pozmieniać. Czy to prawda że jestem jeszcze młoda i nie wiem czego chce od życia. Czy wy brałyście ślub z pierwszym chłopakiem , i jeśli tak to ile miałyście lat. Chciałabym wiedzieć czy takie związki są realne, może znacie kogoś kto był tylko w jednym związku i w nim pozostał będą c młody i już na zawsze ?

#656 chocolate

chocolate
  • Użytkownik
  • 214 postów

Napisano 08 stycznia 2012 - 14:44

You, myślę że nie powinnaś się tym przejmować:) Wiem, że to przykre ale powinnaś to ignorować:) Też miałam taką sytuację z moim pierwszym chłopakiem, fakt faktem nie wyszło nam i się rozstaliśmy ale to nie dlatego że nie można być na zawsze z pierwszym chłopakiem tylko dlatego że okazało się że do siebie nie pasujemy:) Ale pamiętam jak strasznie mnie to wkurzało jak ktoś mi tak mówił albo jak mi było przykro jak ktoś mówił tak jemu. Mojej koleżanki rodzice są dla siebie "pierwszymi" i są szcześliwi do dziś:) Mojej przyjaciółki chłopak jest dla niej tym "pierwszym" i są już ze sobą bardzo długo i chociaz czasem mówi że zastanawia się jak to może być z kimś innym to jestem pewna że nigdy by go nie zostawiła i myśle ze są dla siebie stworzeni:) Wiem jedno, jakby moim pierwszym był tej jedyny to nigdy bym się nie wahała:) Tak się złożyło że mój obecny to 4 facet w moim życiu i szczerze mówiąc nie jestem pewna czy będziemy razem do końca wiec muszę przyznać że nawet Ci zazdroszcze:)
..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..

#657 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 08 stycznia 2012 - 15:22

Mówi ze jestem jeszcze młoda, że nie powinnam tak emocjonalnie przywiązywać się do niego, bo jeszcze wszystko się pozmienia, że nie powinnam wiązać się na stałe z pierwszym chłopakiem, bo będę kiedyś tego wyboru żałować, że nie wiem czym jest jeszcze prawdziwy seks, że on nie będzie moim ostatnim

no zaskakujace, ze mowia to kobiety starsze od ciebie , nie wiem czy go nie lubia , czy im w zyciu nie wyszlo , czy o co chodzi, ale nie przejmuj sie. wiekszosc ludzi ucieszylaby sie jakby jak najszybciej znalaza swoja druga polowe . wiekszosc z nas nie chce ciagle szukac, angazowac sie i zmieniac . masz juz 22 lata , wiec nie jestes nastolatka i chyba wiesz czego chcesz. moja kolezank brala slub w wieku 23 lat. byl jej pierwszym , jest od niej rok mlodszy , byli razem 4 lata jak brali slub. sa malzenstwem juz 4 lata :)

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#658 hektorek9

hektorek9
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 10:56

hej dziewczyny!
Mam taki problem . jestem z mężem 8 lat w tym roku będzie 3 lata po ślubie w 2010 roku mieliśmy mały kryzys. Bardzo się kłóciliśmy o alkohol że on dużo pił i jeszcze o jedną rzecz, a mianowicie bardzo dużo czasu spędzał z żoną mojego brata ciotecznego(kuzyna)a moją dobrą przyjaciółką pili razem rozmawiali i ja cały czas robiłam awantury bo widziałam jak na siebie patrzą i byłam bardzo zazdrosna. Jak ja i mój kuzyn byliśmy w pracy to mój mąż jeździł do nich do domu dzwonił do mnie i mówił że jedzie do niej na kawę,jeździli na rolki itp ja miałam pretensje i znowu się kłóciliśmy i tak w kółko .
Ona jednak cały czas mówiła ze pomaga mi w tym żeby między nami było dobrze on mówił że jestem po****ana ze mnie nie zdradza. Trwało to dość długo byliśmy na wczasach i on do niej pisał ze pozdrawiamy ich że jest super a na koniec TI AMO i pod koniec 2010 zaszłam w ciąże !zrobiłam później awanturę bo przeczytałam te wiadomości i od tamtej pory wszystko ucichło ale ja cały czas podejrzewałam że ich coś łączyło.
Drążyłam to w moim mężu i w końcu prawie po roku powiedział że rzeczywiście spotykali się całowali przytulali że coś do siebie czuli te tak zwane motyle;/
ale zapewniał mnie że ze sobą nie spali chociaż ja w to nie wieże bo jaki facet przy zdrowych zmysłach nie pójdzie z dziewczyną do łóżka jak tam mu łatwo da i spotykają się u niej w domu kiedy my jesteśmy w pracy! Twierdzi że to było tylko po alkoholu. Nie wieże mu !
jaka ja byłam głupia te prezenty w tamtym czasie te sms między nimi ja t o wszystko czułam a oni mnie kłamali!!!!!!!!!

KTO W TYM WSZYSTKIM JEST GORSZY
WYPOMINAM CAŁY CZAS MĘŻOWI
ONA NIE WIE ŻE JA WIEM
A MÓJ KUZYN NIE JEST ŚWIADOMY TEGO CO SIĘ STAŁO ON NAWET WTEDY NIC NIE WIDZIAŁ CO SIĘ DZIAŁO MIĘDZY NIMI
CHYBA MU ZAZDROSZCZĘ!!!!!!!!

PROSZĘ o odpowiedź

#659 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 11:42

spotykali się całowali przytulali

to wystarczy, żeby mozna było mówić o zdradzie.

PROSZĘ o odpowiedź

powinnaś poinformować nieświadomego kuzyna i z mężem wyjaśnić wszystko raz, a porządnie. Jeśli jesteś w stanie mu to wybaczyć, to on ma całkowicie zerwać kontakt z tą kobietą. Jeśli tego nie zrobi, to ten 'romans' będzie się ciągnął dalej. Jeśli nie jesteś mu w stanie wybaczyć, albo on nie chce zaprzestać kontaktowania się z tamtą kobietą to niestety związek powinien być zakończony, bo nie opiera się na podstawach udanego związku, a mianowicie zaufaniu,lojalności, szczerości, wierności.

#660 hektorek9

hektorek9
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 11 stycznia 2012 - 12:36

on zerwał z nią kontakt, nie rozmawia z nią sale widują się ponieważ niestety jesteśmy rodziną!!!!!
nie wiem nie chce mówić kuzynowi to wszystko się rozpadnie!!!!!
ale co mam zrobić z nią cały czas ukrywam to ze wiem przed nią zmieniłam stosunek do niej ale nie mówię dlaczego! mam jej powiedzieć ze wiem???/





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych