czyli synek mamusi ?bo o wszystkim musi wiedzieć jego mama....
według mnie nie.Czy ja przesadzam
I tak radze z doswiadczenia : rozmowa z chłopakiem wskazana. Ok wezcie czasem mame gdzies , ale wy tez musicie miec czas tylko dla siebie
Napisano 13 kwietnia 2011 - 20:06
czyli synek mamusi ?bo o wszystkim musi wiedzieć jego mama....
według mnie nie.Czy ja przesadzam
Napisano 13 kwietnia 2011 - 20:14
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 14 kwietnia 2011 - 07:00
Napisano 14 kwietnia 2011 - 07:06
i o to mi własnie chodzi.od czasu do czasu potrzebujesz go na wyłączność
Napisano 14 kwietnia 2011 - 10:18
Napisano 14 kwietnia 2011 - 10:35
Ona przyjechała już 2 miesiące temu...Melodia a jak długo jego mama już jest? Bo rozumiem jakby dopiero przyjechała to te 3 dni może tak byc, że on tylko dla niej jest, ale odnoszę wrażenie, że ona już jest ciut dłużej.
Napisano 14 kwietnia 2011 - 11:10
Napisano 14 kwietnia 2011 - 11:57
Jeśli Ci coś nie pasuje, to masz problem"...
a ile czasu spedził przez te 2 miesiace z Toba i ile z mama ?2 miesiące temu...
no i pewnie on czuje sie jakbys naskoczyła na jego mame...napisałam sms pare słów...
Jeśli chodzi o jego mame, i ogólne jego zachowanie
Napisano 14 kwietnia 2011 - 13:49
Napisano 15 kwietnia 2011 - 10:04
Ale czy on powinien sie ze mna spotkac?
pokaz jaja i miej swoje zdanie'
moje wybuchy emocjonalne, podejrzenia
Napisano 15 kwietnia 2011 - 10:12
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 18 kwietnia 2011 - 15:46
Napisano 18 kwietnia 2011 - 16:17
Dlaczego trwasz w związku, w którym nie jesteś szczęśliwa? Nie rozumiem tego...Jestem już w nowym związku, ale nie jestem w nim szczęśliwa. Wiążą mnie jednak nowe zobowiązania.
A nie lepiej by było najpierw "wyprostować" swoje obecne sprawy? Zostać trochę samej i się zastanowić, czego Ty naprawdę chcesz? Bo przepraszam, ale mam wrażenie, że się trochę pogubiłaśCo robić?
Napisano 18 kwietnia 2011 - 16:29
Napisano 18 kwietnia 2011 - 17:28
Napisano 18 kwietnia 2011 - 17:37
Napisano 18 kwietnia 2011 - 18:58
Muszę to przemyśleć i przygotować się na to by potraktować go najlepiej jak będę potrafiła w tej sytuacji- to świetny facet.
Dowiedziałam się później od znajomych że widzieli go na piwie ze starą kumpelą. Nic mi o przyjaciółce nie wiadomo. Wiem, nie ma obowiązku mi się tłumaczyć ale przypomniałam sobie o tej szczerości.
Napisano 18 kwietnia 2011 - 19:30
Napisano 19 kwietnia 2011 - 08:13
A były walczył, wiele razy... ale zawsze zastawał mnie z nowym. Przyjeżdżał z kwiatami- był akurat Nowy. Przyjeżdżał ze śniadaniem - był akurat Nowy.
I wiele innych sytuacji. Bardzo walczył... bardzo. Oboje walczyliśmy. Ale on już się boi, że jeśli znów zawalczy, to znów spotka się z rozczarowaniem.
Muszę chwilę pobyć sama, by uporządkować to, ale to ciężkie, bo nawet teraz mam ochotę wsiąść w samochód i do niego pojechać... wejść do domu, włączyć ulubiony film i przytulić się, jak zawsze. i żeby nie było tych przykrych wspomnień
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Problemy prawne |
|
|
|
Nerwica czy problemy z tarczycą (hormonami)? |
|
|
|
Problemy z zębami i dentystą |
|
|
|
Problemy ze wzrokiem |
|
|
|
Problemy z kręgosłupem a wybór materaca? |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych