Dlaczego nie potrafie zapomniec???
#101
Napisano 13 marca 2009 - 16:38
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#102
Napisano 13 marca 2009 - 16:41
#103
Napisano 13 marca 2009 - 16:51
To prawda kto nie ryzykuje ten nie ma, należe do osób które lubią mieć pewnośc, a jak na razie tej pewności nie mam
Co do spotkania, to spotykamy się w niedziele.
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#104
Napisano 13 marca 2009 - 17:05
jesli nie jestes pewna to nic nie rob. tu powinno dzialas sie stanowczo. Nie bylam nigdy w takiej sytuacji ale byc moze potrzebujesz jeszcze czasu na przemyslenia, jesli tak to tak wlasnie mu powiedz na tym najblizszym spotkaniu. Wtedy zobaczysz co ci powie i co wywnioskujesz z tego spotkania.należe do osób które lubią mieć pewnośc, a jak na razie tej pewności nie mam
I jeszcze jedno, czego dokladnie dotycza twoje watpliwosci?
#105
Napisano 13 marca 2009 - 17:16
tego czy ponownie go nie zranie, czy nie okaże sie to pomyłką, on będzie "dawał z siebie" a ja pomimo tego i tak nic nie poczuje (chodź troszke teraz czuje, przedtem tego nie czuła, wiem troche to zakrencone), może to co czuje jest tylko tak na teraz, na pewno nic mu nie powiem, że chciała bym związku, bo tego sama przecież nie wiem, chyba pozostanie bacznie mi obserwować siebie i jegoI jeszcze jedno, czego dokladnie dotycza twoje watpliwosci?
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#106
Napisano 13 marca 2009 - 17:20
Ja na twoim miejscu, postawilabym na takie ot, niezobowiazujece spotkania na neutralnym gruncie i wtedy zobaczysz co sie bedzie dzialo. Tylko poinformuj go o tym, zeby sobie nie wyobrazal za duzo na pczatek.
#107
Napisano 13 marca 2009 - 17:28
no to właśnie będzie to takie spotkanie na neutralnym gruncie
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#108
Napisano 13 marca 2009 - 17:53
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#109
Napisano 13 marca 2009 - 19:06
Co Nas nie zabije to Nas wzmocni ![]()
COŚ DLA MAMUSIEK I NIE TYLKO SPRAWDŹ ![]()
#110
Napisano 03 kwietnia 2009 - 02:23
pisze tu, zeby OT nie robic:P
#111
Napisano 03 kwietnia 2009 - 10:07
lovely, uwierz mi tak Ci sie tylko wydaje,
mozliwe ale to mnie dreczy i nie umiem sobie z tym poradzic
pisze tu, zeby OT nie robic:P
#112
Napisano 03 kwietnia 2009 - 12:23
#113
Napisano 03 kwietnia 2009 - 13:00
lovely, oj i jeszcze dlugo dreczyc bedzie:)
nie doluj mnie
#114
Napisano 03 kwietnia 2009 - 13:19
podam Ci przyklad z mojego zycia(choc to jest przyklad po wielkim zawodzie sercowym):
poznalam chlopaka przeimprezowalam z nim jakis czas, w koncu poczulam, ze zyje, ze mam serce i bylo naprawde fajnie z nim, po czym okazalo sie, ze ma dziewczyne, tylko zapomnial wspomniec, bylo mi cholernie zle, no ale ok przeboleje, zwlaszcza, ze to byl pierwszy facet od czasow mojego eks, ktory ruszyl serce a minelo 9 miesiecy prawie juz, ale to nie koniec historii, bo ja widze tego kogos codziennie i on nawet nie probowal sie wytlumaczyc
wiec widzisz zycie wcale nie jest latwe, nie oszczedza nikogo i zlamane serce da sie wyleczyc, tylko nie mozna sie nad nim rozczulac, ani nad soba, bo to do niczego nie prowadzi tylko do poglebiania swojego zlego samopoczucia.
a co do eks-to ja nie zapomnialam choc minelo tyle czasu, tylko, ze mysmy ze soba dlugo byli. i powiem Ci, ze wiele dziewczyn tu na forum ma za soba takie historie, poczytaj uwaznie watki zwiazkowe i zobaczysz, ze to jakas norma, ze sie dostaje, ale potem trzeba zyc dalej.
#115
Napisano 03 kwietnia 2009 - 13:25
w dodatku zaczelam sie porownywac do tej dziewczyny wczesniej uwazalam sie za fajan ladna dziewczyne a teraz mam mnostwo kompleksow glownie na okt swojego wzrostu
wtedy nie moglam jesc zaczelam wymiotowac mdlec w pracy nie jesc chudnac itd
skonczylo sie to braniem lekow zastrzykow wizytami u lekarza
zwyczajnie nie wiem co sie ze mna dzieje wiele razy bylam zakochana w facetach zajetych ale nigdy mi tak nie odbijalo!
ta sytuacja mnie dobila musze sie tutaj wyzalic
#116
Napisano 03 kwietnia 2009 - 13:37
forum po to tez jest i ja mysle, ze piszesz temu bo masz dosyc i szukasz rozwiazan, moim zdaniem rozwiazaniem moze byc zapelnienie sobie grafiku po brzegi, nowi ludzie, wyjazd na tydzien cokolwiek co zmieni uklad sil i sytuacje, wprowadzi cos nowego.
#117
Napisano 03 kwietnia 2009 - 13:39
rozwiazaniem moze byc zapelnienie sobie grafiku po brzegi, nowi ludzie, wyjazd na tydzien cokolwiek co zmieni uklad sil i sytuacje, wprowadzi cos nowego.
ale ja to robie ...moze na chwile wtedy zapominamale to i tak wraca
[ Dodano: 2009-04-03, 14:40 ]
no wlasnie ja nawet z nim nie bylam zastanawiam sie czy ja aby jestem normalna
i jezeli w takiej sytuacji tak reaguje to co dopiero gdyby mi sie rozpadl dlugi zwiazek?
chyba wtewdy wizyta w psychiatryku
#118
Napisano 03 kwietnia 2009 - 13:56
powiem Ci, ze ja sadze, ze temu sie tak zachowujesz, bo on nie pokazal swoich wad zbyt wielu i mozesz go jeszcze idealizowac, a po kilku latach to bys nie miala co:P
#119
Napisano 03 kwietnia 2009 - 14:02
bo on nie pokazal swoich wad zbyt wielu i mozesz go jeszcze idealizowac,
no wlasnie tez tak mysle
juz sama nie wiem co robic..
#120
Napisano 03 kwietnia 2009 - 14:08
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Zbieranie deszczówki do podlewania ogrodu |
|
|
|
Odnowienie kuchni |
|
|
|
Zakup mieszkania w Szczecinie |
|
|
|
Zakup nieruchomości |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych













