Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Dlaczego nie potrafie zapomniec???


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
357 odpowiedzi w tym temacie

#1 nulQa

nulQa
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 29 sierpnia 2007 - 22:25

4 miesiecy temu rozstalam sie ze swoim chlopakiem niepotrafie sie po tym pozbierac tak bardzo go kochalam i kocham nadal...inni mowia ze czas leczy rany ale mi wydaje sie ze to tylko czas...niewem co zrobic??? raz porobowalam zwiazac sie z kims innym przz moment wydawalo mi sie nawet ze cos do niego czuje ale to bylo zludne uczucie...:((

#2 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 29 sierpnia 2007 - 22:30

czas naprawdę leczy rany uwierz i spróbuj żyć dalej rzeczywistością anie marzeniami i wspomnieniami bo to tylko pogorszy sprawę
trzymaj się ciepło :!: ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3 Madae

Madae
  • Użytkownik
  • 5 875 postów

Napisano 29 sierpnia 2007 - 22:34

ja mam podobna sytuacje .. tylko ze my nigdy oficjalnie razem nie bylismy ... a jednak tak jakbysmy byli :P powiem Ci ze z czasem bedzie łatwiej :D ale nie zapomnisz nigdy ...najtrudniej Ci bedzie nie porownywac do niego kazdego innego chlopaka. To sie robi podswiadomie i ciezko jest sie odzwyczaic... wiem po sobie. To potrafi rozwalic kazdy zwiazek zanim sie jeszcze on dobrze zacznie. Po prostu dochodzisz do wniosku ze to nie ten "jedyny" bo nie ma tego i tego a tamten mial albo to czy tamto robi inaczej...Trzeba sie otrzasnac i nauczyc sie dawac szanse innym facetom.. ja wciaz sie ucze i pewnie dlatego ciagle sama jestem :(

#4 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 30 sierpnia 2007 - 00:33

A nie próbowaliście do siebie wrócić ?? Może warto ;> Zależy jeszcze jaki był ten powód rozstania.
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#5 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 30 sierpnia 2007 - 09:55

myślę, że bardzo ważne jest to, abyś go nie rozpamiętywała, nie zastanawiała się nad każdym gestem, który kiedyś zrobił, nad tym jak Wam było cudownie, nie wspominała wspólnie spędzonych chwil... I tak jak napisała Madae, musisz nauczyć się dawać szansę innym chłopcom... Próbować, może ten któremu dałaś szansę po prostu nie był tym odpowiednim dla Ciebie i dlatego się w nim nie zakochałaś...
Z drugiej strony może być tak jak pisze Jewel - to akurat zależy od tego dlaczego się rozstaliście i jakie są teraz Wasze stosunki...

#6 Niunia

Niunia
  • Użytkownik
  • 185 postów

Napisano 30 sierpnia 2007 - 11:00

rozstanie zawszw boli, niezależnie od tego z jakiego powodu do niego doszło...ale czas leczy rany-to prawda!brzmi to troche okrutnie ale niestety tak to właśnie wygląda...

nulQa nie napisałaś z jakiego powodu sie rozstaliście, ale może istnieje jakaś szansa na to, żeby do siebie wrócić...jeśli ty go kochasz i jemu na tobie zależy to warto spróbować!!! ja i mój chłopak mieliśmy w naszym związku taki kryzys, że rozstaliśmy sie na ponad 3 miesiące i wszystko udało sie naprawić, jesteśmy razem i bardzo sie kochamy! zamiast sie załamywać spróbuj z nim pogadać, wierze, że jeśli tylko będziecie chcieli to napewno wam sie uda <pocieszacz></span>
NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...

#7 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 30 sierpnia 2007 - 22:18

ehmm... to prawda że czas leczy rany... ale o kimś kogo se kochało się nie zapomina... mozesz zakochac sie znowu ale po pierwszej czy po poprzedniej miłości (jesli to była miłość nie zauroczenie) pozostaje ślad... mówi się że na zraniona miłość najlepszym lekarstwem jest nowa... przyjdzie pora na tego przy którym zapomnisz o chwilach które cię bolą... ja czekalam i się doczekałam.... powodzenia ;-)
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#8 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 31 sierpnia 2007 - 11:54

Mowia, ze czas wcale nie leczy ran, a jedynie przyzwyczaja do blizn jakie pozostały. Przyzwyczaja do nieobecnosci, do braku tego kogos. Ale jest tak jak mowi oOmikuniaOo, - slad zawsze pozostaje po milosci :)
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#9 Emiliana

Emiliana
  • Użytkownik
  • 313 postów

Napisano 31 sierpnia 2007 - 11:59

wiadomo, ze zawsze pozostają wspomnienia, taki sentyment, ale trzeba pamiętać, ze życie idzie do przodu i nie należy patrzeć zbyt czesto w tył, tylko iść do przodu. Kurcze, zycie nie konczy sie na jednym facecie, jestem zdania, że jeśli nie ten to bedzie nastepny i staraj sie nulQa, przygotować miejsce w sercu dla innego.

#10 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 04 września 2007 - 13:03

Kurcze, zycie nie konczy sie na jednym facecie, jestem zdania, że jeśli nie ten to bedzie nastepny i staraj sie nulQa, przygotować miejsce w sercu dla innego.

taka prawda.. popieram to co napisałaś. Jest tylu facetów przy którym powróci radość życia...
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#11 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 04 września 2007 - 21:35

Kurcze, zycie nie konczy sie na jednym facecie,

moj ulubiony fragment z filmu "nigdy w życiu" :mrgreen:
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#12 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 23 września 2007 - 15:44

Posmęcę sobie.Ja też nie potrafię zapomnieć.Minęły 3 miesiące,rozstaliśmy się w czerwcu.Załamało mnie to kompletnie,miałam 5 egzaminów i jedno zaliczenie w plecy.Trochę doszłam do siebie,było już całkiem nieźle,a dziś mam niezły kryzys.Tęsknię za nim,nie mogę się pogodzić z tym,że już go nie zobaczę.Staram się myśleć o tym,że zachował się jak padalec,że nie jest wart tego,by mi go brakowało,ale mi to nie pomaga.Atakują mnie wspomnienia o tych dobrych chwilach i ciężko mi się pogodzić z tym,że to już nie wróci.Meliskę sobie piję i staram się uspokoić,bo zaliczenie (właśnie to)mam za 2 dni i tradycyjnie nic nie umiem.

#13 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 23 września 2007 - 22:49

Kaś, w zasadzie to nie ma rady innej niż ta, której sama próbujesz... Staraj się myśleć o tych złych chwilach....albo inaczej... myśl o tym, że nie chcesz przez tego faceta, (który jak mniemam Cię zranił) zawalić kolejny raz zaliczenia czy egzaminu... Jest to dość świeża sprawa i pewnie będą Cię męczyć czasami takie wspomnienia i kryzysy... Najważniejsze to staraj się jak najbardziej zagospodarować sobie czas, wtedy jest brak czasu na myślenie o zranionym serduchu <przytul></span>

#14 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 24 września 2007 - 07:02

Najważniejsze to staraj się jak najbardziej zagospodarować sobie czas, wtedy jest brak czasu na myślenie o zranionym serduchu <przytul></span>

to jest 100% prawdy koniecznie trzeba miec jak najmniej czasu na rozmyslania
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#15 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 24 września 2007 - 13:09

Staram się staram ,tak sobie myślę,że to nie za nim tęsknie,tylko ogólnie mężczyzny potrzebuje. :-|
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#16 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 24 września 2007 - 13:16

to nie za nim tęsknie,tylko ogólnie mężczyzny potrzebuje. :-|

powoli, spokojnie. odetchnij. zalicz egzaminy. i z nowym semestrem zaczniesz dostrzegać fajnych kolegów dookoła :)

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png


#17 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 24 września 2007 - 13:17

Zaliczyłam 4,jeden w plecy,jutro zaliczenie,potem komisyjny jak go dostanę,a potem prosto do psychiatryka :mrgreen: .
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#18 Anija

Anija
  • Użytkownik
  • 2 822 postów

Napisano 25 września 2007 - 17:15

Zaliczyłam 4,

gratuluje :* :*
i trzymam kciuki za dalsze sukcesy, zobaczysz wszystko bedzie dobrze :*
Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..

#19 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 08 października 2007 - 12:08

Kaś dobrze że zaliczyłaś... z rozstaniem sobie poradzisz.. tylko potrzebujesz czasu, i jak dziewczynki pisały, zajmij sobie czas czymś innym żebyś tak o nim nie myślalam... sama to przeżywałam... dasz rade,,, wychodz na imprezy, spotykaj się ze znajomymi, może przyjdzie taki czas kiedy poznasz kogoś, przy którym zapomnisz o przykrych chwilach... powodzenia :mrgreen: ;*
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#20 SANI

SANI
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 09 października 2007 - 20:36

Chyba kazda z nas przechodzila juz ten okres w zyciu kiedy rozstaje sie ze swoja miloscia... Ktos napisal,ze nie wazne z jakiego powodu...a to bardzo wazne! ale chyba wazniejsze jeszcze jest to...co on na to?? czy stara sie nas odzyskac, widac,ze mu zalezy...itp...czy za przeproszeniem ma to gleboko w dupie i splynelo po nim?? bo jezeli niestety to ta druga opcja (a mniemam,ze tak wlasnie jest...moze nie tak doslownie...ale nie robi nic,zeby cie odzyskac...bo pewnie gdyby bylo inaczej,to bys do niego wrocila...a przynajmniej bardzo chciala, a nie wspomnialas nic o powrocie do niego)...to chociaz wiem,ze to bardzo trudne...bo najlatwiej jest oszukiwac sama siebie...pomysl sobie,ze on nie jest wart twoich lez, twojej mlodosci...straconego czasu. Rozejrzyj sie...wokol ciebie napewno jest wielu innych, pozadnych facetow (tez kiedys w to nie wierzylam...i nie chcialam wierzyc, bo wydawalo mi sie,ze zdradzilabym go w tym momenie..mimo,ze nie bylismy juz razem). Nie rob nic na sile. Bo jezeli zlapiesz sie pierwszego lepszego i cos nie wyjdzie...wtedy znowu wrocisz myslami do bylego i bedziesz rozpaczac. Spotykaj sie z innymi...ale nie rzucaj sie na pierwszego lepszego faceta, bo ci brakuje tego,zeby cie przytulil(a znam bardzo dobrze to uczucie)...poczekaj...jak kogos poznasz...na poczatku potraktuj to z dystansem...niech on pokaze,ze mu zalezy na tobie...a nie ze to kolejny dupek, ktory cie zrani
Dołączona grafika





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych