Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Dlaczego nie potrafie zapomniec???


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
357 odpowiedzi w tym temacie

#21 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 09 października 2007 - 20:57

powodzenia :mrgreen: ;*


Dzięki ;).
Co do kontaktu z ludźmi,to racja...uzdrawia.W trakcie związku zrezygnowałam ze spotkań ze znajomymi i z zainteresowań...Mam tyle do nadrobienia.Wakacjuje sobie jeszcze.Co prawda,już od ponad tygodnia są zajęcia,ale nie miałam wakacji i dopiero teraz mogę odetchnąć,więc chrzanie to i robię to co lubie ;).
Spotykać się z kimś na razie nie chce.Nie będe stosować zasady 'klin klinem'.Czas zająć się sobą :D.Wreszcie.

#22 SANI

SANI
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 09 października 2007 - 21:11

i tak trzymaj!!! :-) teraz liczysz sie tylko ty. Najwyzszy czas pomyslec i zadbac o siebie! powodzenia
Dołączona grafika

#23 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 10 października 2007 - 07:37

Kaś, super podejście ;-) tylko uważaj co bys z kolei za długo nie zabalowała bo studia tez ważne ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#24 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 10 października 2007 - 18:16

calineczka ma racje, zabawa zabawą, ale trzeba pamietać o tym co ważne.. :mrgreen:
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#25 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 13 października 2007 - 15:01

Mimo wszystko chcialabym skontaktować się jeszcze raz i pogodzić się...wydaje mi się,że to pomogłoby mi zapomnieć,ukoiło żal.Ale co jeśli wszystko rozdrapię,zamiast naprawić.Poza tym rozstaliśmy sie w niezbyt miłych okolicznościach,brak odpowiedzi by mnie zdołował.Zresztą mam głupią,lodowatą dumę w stylu zimnego śledzia.Nie wiem już co mam robić.
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#26 oOmikuniaOo

oOmikuniaOo
  • Użytkownik
  • 430 postów

Napisano 16 października 2007 - 11:40

Kaś, zrobisz jak uważasz... przemyśl wszystko i zrób to co ci serduszko podpowiada...
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...

#27 atria

atria
  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 16 października 2007 - 13:25

Wiesz co, Kasia..

Myślę,że w momencie kiedy rozpada się związek, należy zrobić wszystko by potem nie zarzucać sobie, że czegoś nie zrobiłam.. Kiedy później usiądziesz i zastanowisz sie nad tym wszystkim, będziesz mogła z czystym sumieniem powiedzieć "zrobiłam wszystko co mogłam zrobić..reszta nie zależała ode mnie".

To tak tylko, z moich ostatnich przemyśleń..

#28 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 16 października 2007 - 14:06

Każdy inaczej przeżywa rozstanie. Jeden ciepi wiele lat, inny od razu wiąże się bez problemu z kimś innym. Nie mam reguły bo każdy z nas jest inny.
Ja byłam sama trzy lata i nawet nie pomyślałam że mogłabym się z kimś związać.Moje zainteresowanie mężczyznami spadło do zera!Tak jakby nie istnieli!Sama tego nie mogłam zrozumieć ale tak było.
Jak będzie z Tobą? Tego nikt nie wie. Daj sobie poprostu czas. Pracuj, ucz się,spotykaj z przyjaciółmi,wyjazdy itp. Kiedyś pojawi się ten właściwy i Twoja gotowość by z nim być też.
Trzymaj się :-)
Z tym czasem to prawda. Rana się goi choć ..............człowiek nigdy już nie jest taki sam.Nie wiem czy lepszy czy gorszy...........inny.
Będzie dobrze!Mówi Ci to osoba,która już niejedno trudne rozstanie przeżyła choć myślała że nie da rady.
Ściskam mocno :-)
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#29 sezamek

sezamek
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 17 października 2007 - 17:15

cierpisz po rozstaniu, bo w tym czasie nie pojawił się żaden facet który by zapełnił tą lukę. po rozstaniu ze swoim ex uratowało mnie to że się pojawił ten obecny oraz to że kumpele nie pozwalały mi nawet na chwilkę o nim myślec i jakoś dałam radę, chociaż czasami miałam chwile załamania, ale ten rok co byłam sama był najlepszym jaki przeżyłam 8-)

#30 atria

atria
  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 18 października 2007 - 10:59

cierpisz po rozstaniu, bo w tym czasie nie pojawił się żaden facet który by zapełnił tą lukę


Nie zgadzam się. Jeżeli miłośc jest prawdziwa i dojrzała to niestety zasada "klin klinem" nie działa. Można najwyżeli znaleźć sobie towarzysza do rozmów, do wspólnego spędzania czasu. Nic ponad to.

#31 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 18 października 2007 - 13:07

Zgadzam się niestety.Zastąpić się nie da.Trzeba wyleczyć się z poprzedniego uczucia,by zacząć coś nowego,tak jest uczciwiej.Nie chce robić z nikogo emocjonalnej zapchajdziury.
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#32 sezamek

sezamek
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 18 października 2007 - 16:48

cierpisz po rozstaniu, bo w tym czasie nie pojawił się żaden facet który by zapełnił tą lukę


Nie zgadzam się. Jeżeli miłośc jest prawdziwa i dojrzała to niestety zasada "klin klinem" nie działa. Można najwyżeli znaleźć sobie towarzysza do rozmów, do wspólnego spędzania czasu. Nic ponad to.


chodzi mi wlasnie o faceta ktoremu moznaby bylo sie wyzalic i spedzac czas ktory kiedys poswiecalo sie swojemu ex zeby zajac jakos czas i nie myslec a nie od razu pchac sie do nowego zwiazku

#33 Kaś

Kaś
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 18 października 2007 - 16:54

Jedyne co w takiej sytuacji może człowieka uratować to zdrowy rozsądek.Ja na początku usprawiedliwiałam Go (nie będe pisać o okolicznościach rozstania,powiem tylko że wolałabym nie przeżywać tego znowu).Wymyślałam rzeczy na które on by pewnie nawet nie wpadł :lol: .Niepotrzebnie.Każdy kto jest w miare poczytalny i ma więcej IQ niż kalafior może nie być świnią jeśli tylko zechce.
Mógł się odezwać wiele razy gdyby chciał a tego nie zrobił.
Tęsknie za nim mimo wszystko,ale muszę się pogodzić z tym,że on za mną już nie.
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"

#34 atria

atria
  • Użytkownik
  • 36 postów

Napisano 18 października 2007 - 20:10

Każdy kto jest w miare poczytalny i ma więcej IQ niż kalafior może nie być świnią jeśli tylko zechce.


<bezradny></span> No cóż.. Masz rację..

#35 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 18 października 2007 - 22:13

Wiem co czujesz,bo sama ostatnio to przechodzilam :-(
Bylam z kims 4 lata myslalam,ze to ten jedyny-a jednak doszlo to roztania.
Pol roku probowalam zapomniec,byli inni,ale to nie to nic sie nie ukladalo,wciagnelam sie w prace,ale jak przachodzilam do pustego domu bylo mi bardzo smutno :cry:
Po 7 miesiacach wyjechalam do Anglii,ale tam jeszcze bardziej tesknilam,mialam nowego chlopaka,ale i tak wydzwanialam do tamtego,to bylo bez sensu,probowalam cos na sile,ale nie wychodzilo,wiec wrocilam.
Zaczelismy sie znowu spotykac,mimo tego iz wiedzialam,ze spotyka sie z innymi(bylam taka naiwna)w tym samym czasie poznalam fajnego chlopaka,bardzo zabiegal o moje wzgledy ale ja nadal myslalam o tamtym.
Jednak chlopak nie dawal za wygrana ciagle mnie adorowal wiedzac,ze czuje cos do innego probowal mnie zrozumiec i powiedzial,ze poczeka.
Spotykalismy sie na stopie kolezenskiej i zaczal coraz berdzie mnie zaskakiwac,stwierdzialm ze ja musze wybrac miedzy miloscia a sexem ktory laczyl mnie z tamtym i wybralam....terat jestem szczesliwa mezatka i niedlugo urodzi sie nam dzidzius :-)

A o tamtym juz nie mysle i dziekuje mojemu kochanemu mezowi,ze nie dal za wygrana.
Bo napewno dalej bym cierpiala a tak wszystko mi sie spelnilo.

#36 Jewel

Jewel
  • Użytkownik
  • 3 742 postów

Napisano 18 października 2007 - 22:53

Fajna historia a co najważniejsze że z happy endem :-)
"miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"

#37 anetta05

anetta05
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 19 października 2007 - 07:33

Zazwyczaj tak jest, że dopiero po stracie doceniamy, co mieliśmy. Ja już nie raz przeżywałam rozstania. Kiedyś za wszelką cenę walczyłam o przetrwanie związku i cierpiałam widząc, że drugiej osobie nie zależy. Dlatego z czasem uzbroiłam się w pancerz ochronny i wyznaję zasadę, że odgrzewane smakują tylko pierogi.

#38 martula

martula
  • Użytkownik
  • 650 postów

Napisano 19 października 2007 - 07:50

Smerfetka - jaka piękna historia. :-D

#39 smerfetkahh

smerfetkahh
  • Użytkownik
  • 1 292 postów

Napisano 19 października 2007 - 13:00

:-) moze i piekna,ale ile sie czlowiek musi nacierpiec,aby w koncu zrozumiec,ze nie mozna kogos zmusic do kochania.
Bo albo sie kocha albo nie a moj byly byl w sumie z litosci jak stwierdzil i dobrego sexu :lol: a i tak chodzil na inne.
Dlatego wiedzialam co przezywa moj(teraz)maz i nie chcialam go ranic wiec sprobowalam prawie ze sie zmusilam do tego zwiazku.
Pierwszy miesiac nic powaznego miedzy nami nie bylo a potem poszlooooo...
Zareczyny,ciaza,wesele,przeprowadzka i teraz czekam na dziedzie i wszystko w jednym roku :-D

Pozdrawiam.

#40 Madzia81

Madzia81
  • Użytkownik
  • 4 508 postów

Napisano 19 października 2007 - 16:05

Pierwszy miesiac nic powaznego miedzy nami nie bylo a potem poszlooooo...
Zareczyny,ciaza,wesele,przeprowadzka i teraz czekam na dziedzie i wszystko w jednym roku

mam nadzieję, że oprócz zaręczyn, ciąży i ślubu pojawiła się tez miłość

FORUM DLA MAM


img-2006082601201230.png

200901181556.png






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych