Co najmniej 10 tys. osób ponioslo śmierć w prowincji Leyte, w środkowym rejonie Filipin, w rezultacie ataku tajfunu Haiyan - poinformowała policja. Tajfun jest oceniany jako największy, jaki kiedykolwiek zaatakował ląd. Widać było go nawet z Kosmosu. Według pierwszych informacji, wśród ofiar nie ma Polaków.
Wstępne informacje przekazane przez miejscową policję mówią nawet o 10 tysiącach ofiar. - Z doniesień okolicznych placówek dyplomatycznych wynika, że wśród ofiar nie ma Polaków - powiedział na antenie TVN24 rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski. Dodał jednak, że na terenach, które spustoszył żywioł, mieszka około kilkudziesięciu naszych rodaków. - Myślę, że w ciągu kilku dni sprawdzimy, jaka jest ich sytuacja - dodał.
Przez Filipiny przeszedł tajfun, którego siłę ocenia się jako jedną z największych w historii. - Mieliśmy spotkanie z gubernatorem i innymi przedstawicielami władz. Gubernator powiedział, że opierając się na dotychczasowych szacunkach, zginęło ok. 10 tys. osób - powiedział szef policji w tej prowincji Elmer Soria.
Dodał, że w pasie terytorium, przez który przeszedł tajfun, zniszczenia sięgają 70-80 proc. Wiele miast i wsi zostało praktycznie zrównanych z ziemią.
Wśród regionów najbardziej zdewastowanych przez żywioł jest nadmorski Tacloban - ośrodek administracyjny prowincji Leyte i regionu Eastern Visayas. W mieście tym, według wstępnych szacunków, zginęło ponad 1000 ludzi. W Tacloban, przez które przetoczyły się spiętrzone wody, doliczono się na ich powierzchni ponad 1000 ciał - podały z miejsca klęski żywiołowej ekipy ratunkowe.
Ok. 200 osób zginęło na wyspie Samar w środkowych Filipinach. Świadkowie mówią, że zwłoki w workach plastikowych leżą na ulicach.
Świat reaguje. Będzie pomoc dla Filipin
Komisja Europejska (KE) poinformowała o odblokowaniu 3 mln euro na pomoc Filipinom. Te pieniądze "pokryją najpilniejsze potrzeby w rejonach najbardziej dotkniętych" przez tajfun, w centrum archipelagu - napisała w komunikacie Komisja. Na miejscu są eksperci Komisji i monitorują sytuację, aby oszacować skalę potrzeb.
Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso zaproponował pilną pomoc dla Manili. Z uwagi na rozmiar katastrofy od razu do pomocy włączyły się USA, Australia i Nowa Zelandia.
- Chodzi tu o jeden z najgorszych tajfunów, jakie świat widział - powiedziała unijna komisarz ds.pomocy humanitarnej Kristalina Georgiewa.
Tajfun Haiyan, któremu przypisano najwyższą, piątą kategorię, w sobotę nieco osłabł - do kategorii czwartej, niemniej prognozy nie wykluczają, że znów może przybrać na sile nad Morzem Południowochińskim w drodze nad Wietnam. W niedzielę ma przejść nad Wietnamem i Laosem.
onet pl


















