Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

sex - brak satysfakcji/orgazmu...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
233 odpowiedzi w tym temacie

#21 Dorotea

Dorotea
  • Użytkownik
  • 1 428 postów

Napisano 14 grudnia 2007 - 12:27

Sierro lepiej bym tego nie ujęła.
Jednej kobiecie wystarczy bliskość partnera, przytulenie, bliskość intymna nawet bez orgazmu a innej nie.
Natalio nie napisałaś, czy tak jest od początku Waszej znajomości czy problem pojawił się teraz? To istotne.
Czasami trzeba nauczyć się "być razem " w intymnych momentach.Nauczyć się swoich reakcji.
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać

#22 Alicja:)

Alicja:)
  • Użytkownik
  • 74 postów

Napisano 14 grudnia 2007 - 13:23

Ej nie martw się może jakoś do siebie dotrzecie ogólnie podobno każda kobieta potrzebuje innego rozmiaru..ale to nie powód do płaczu a na pewno nie do rozstania!głowa do góry, może to przejściowe!
Dołączona grafika

#23 Lorrie

Lorrie
  • Użytkownik
  • 150 postów

Napisano 14 grudnia 2007 - 15:29

No wlasnie...ja mialam raczej na mysli sytuacje kiedy po czasie traci sie ochote na swojego faceta ....

#24 kropka

kropka
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 23 czerwca 2008 - 15:10

Cześć, jestem tu nowa, a dzięki temu czuję się anonimowa. Gdybym nie była anonimowa, nie założyłabym tak... wstydliwego tematu. Proszę więc o pomoc... Mam nadzieję, że przeczytacie i pomożecie.

Mam pewien problem, który mnie trapi. Kochamy się z moim chłopakiem już od roku. On dochodzi bez problemu, zresztą dochodził jeszcze zanim dokonaliśmy jako-takiego aktu seksualnego. Ja mam z tym problemy. Wcześniej, zanim byliśmy razem masturbowałam się, ale nie jakoś często... kilkanaście razy w życiu. Nie miałam na to czasu i, jeszcze, nie miałam wygórowanych potrzeb. Lubiłam trochę przyjemności, znałam swoje ciało, ale nigdy nie doprowadziłam sama siebie do orgazmu.

Od dwóch lat jesteśmy razem, nie narzekam na nasze życie seksualne. Jest bardzo dobrze. Jest moim pierwszym partnerem seksualnym, ja jestem jego pierwszą partnerką. Raczej rozumiemy się w łóżku, lubię robić to co jemu sprawia szczególną przyjemność. Ale sama też czegoś oczekuję. Mam wiele fantazji, mam jednak wrażenie, że on się ich wstydzi (?). Mówię mu o tym, czego pragnę, jednak kiedy widzę na jego twarzy zniecierpliwienie ("znów tego chce"), albo zaskoczenie odchodzi mi ochota na jakieś "inne igraszki". Po prostu boję się, że on tego nie chce. A ja z kolei nie chcę go zmuszać.

Wiem jednak, że zaspokojenie moich fantazji (nie, nie są jakieś super dziwne, zboczone, wygórowane) pomogłoby mi w całkowitym zaspokojeniu. Teraz kiedy czuję, że zaczynam dochodzić załącza mi się okropny stres. Myślę "Boże, znów nie dojdę, jestem beznadziejna". I... nie dochodzę. Wkurza mnie to, że mój chłopak nie rozumie mojego ciała. Jest czasem "jak słoń w składzie porcelany". Często za mało delikatny, za szybko chce sprawić mi przyjemność, mam wrażenie, że dąży do samozadowolenia. I nie pomaga mi w tym moim "problemie". Mówi "nie martw się, dojdziesz"... A kiedy ja mam mu trochę za złe kolejną akcję, kiedy już prawie byłam spełniona, a on znów zrobił coś źle (za mocno, niedelikatnie, przerwał w nieodpowiednim momencie albo coś) mówi "kochanie, przecież się staram". Ja rozumiem, że się stara, dlatego chcę go jakoś nakierować. Ale on jakoś nie słucha moich rad.

Czuję, że gdybym popróbowała doprowadzę sama siebie do orgazmu, ale chciałam to przeżyć z nim, a nie sama ze swoją ręką...

Pytanie do was:
Skoro delikatne prośby do niego nie docierają jak mam więc dać mu do zrozumienia czego potrzebuję? Jak mam sprawić, żeby w końcu doprowadził mnie na szczyt? A może mam się sama tym jednak zająć? Bo to powoduje (czasami) moje złe samopoczucie. Po prostu chcę to wreszcie poczuć... Z nim.

Faceci: czy uważacie, że kobiety w dzisiejszych czasach w sprawach łóżkowych są zbyt wymagające?

Pozdrawiam, mam nadzieję, że nie będzie się wam nudził zbyt długi tekst taki napisałam, przeczytacie go i mi pomożecie.

Kropka

#25 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 23 czerwca 2008 - 16:59

kropka, sama to nie nie i jeszcze raz nie... wiem z autopsji... jest pozniej wielki problem zeby ktos inny Cie doprowadzil do orgazmu... ja kiedys robilam to zbyt czesto... z moim facetem sexu prawe nic nie mam, a jesli juz jest to on i tak konczy sobie sam a ja albo ZNOW to robie sama albo zasypiam wsciekla... jesli masz mezczyzne to uwierz mi naprawde nie ma potrzeby zebys zaspokajala sie sama...
pytanie do Ciebie... czy wy mieliscie taka konkretna rozmowe, ze siadacie sobie na lozku i Ty mowisz... Wiesz kochanie, chcialabym opowiedzic Ci o moich oczekiwaniach... a Ty mi powiedz o swoich... moze sprobuj od tego??????

#26 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 23 czerwca 2008 - 17:14

Kropka: po przeczytaniu twojego postu postanowiłam tu dołączyć a wiec obydwie jesteśmy nowe ;) co do twoich pytań tez mam problem z orgazmem a raczej jego brakiem jestem z moim chłopakiem już pól roku i nic;( (wcześniej miałam innego chłopaka przez 5 lat i tez miałam z tym problem ) jednak ostatnio widzę że troszeczkę jest lepiej seks zaczyna sprawiać mi przyjemność a nie być tylko obowiązkiem ;) jeśli mogę ci zaproponować to pogadaj z swoim chłopakiem na ten temat spokojnie ale poważnie będzie to trudne ale dasz rade (warto) opowie mu o tym że podobaj ci sie jego pieszczoty lecz czasem masz ochotę pokierować trochę nim bo czujesz co ci może sprawić jeszcze większa przyjemność dlatego chcesz realizować swoje delikatne fantazje. Co do masturbacji to mogła by ci ona pomóc mi w poznaniu siebie byś potem z chłopakiem mogla lepiej się czuć, na razie poćwicz jak jesteś sam a później gdy poczujesz sie pewnie to pokaz mu co lubisz (raczej powinien być zachwycony, my pracujemy nad moja odwagą do pokazania tego) przede wszystkim nie wkurzaj sie na niego bo faceci tak już mają że czasem jak im nie wychodzi to mówią że przecież sie starają choć nie zawsze tak jest. a jeszcze do realizacji fantazji może by tak jakąś zabawa słowna w stylu "nie uwierzę że to zrobisz, stchórzysz na pewno..." ale się rozpisałam, ale to temat bliski mojemu sercu ;)

#27 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 23 czerwca 2008 - 17:46

dla mnie probem z orgazmem... a raczej jego brakiem nie istnieje... jestem w tej szczesliwej czesci kobiet ktore orgazmy maja.. ale mysle ze rozmowa z partnerem to jest dobry pomysl... jesli sie wstydzisz to moze podczas stosunku daj mu delikatnie do zrozumienia co lubisz... zlap go za reke i poprowadz tam gdzie chcesz... kiedy zacznie cie w koncu dotkac.. powiedz mu jak ci dobzrze.... moze to poskutkuje...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#28 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 23 czerwca 2008 - 19:52

le mysle ze rozmowa z partnerem to jest dobry pomysl...


W sprawach sexu tez trzeba ze soba sczerze rozmawiac :!: Wazne jest aby kazda ze stron czula sie spelniona i pelna satysfakcji z dawanej kochanej osobie rozkoszy ;-)

Nie patrz w przeszłość, bo potkniesz się o teraźniejszość i s******* przyszłość.

 

 

 

 


#29 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 23 czerwca 2008 - 19:54

W sprawach sexu tez trzeba ze soba sczerze rozmawiac


jasne ze tak...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#30 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 24 czerwca 2008 - 00:14

jestem w tej szczesliwej czesci kobiet ktore orgazmy maja..

a to możliwe żeby jakieś nie miały w ogóle?

tak pytam . . . ;-)

>

a kropce, mogę 'poleciś' tylko jedno
Rozmowa i świeżość :) >
nie ma mnie tu i nie będzie.

#31 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 24 czerwca 2008 - 13:44

Tak jak dziewczyny pisaly wczesniej.. Moze chodzi o to, ze musicie sie nauczyc byc ze soba w tych intymnych momentach i przezywac je razem. Ja tez nie mam zawsze orgazmow.. a nawet jest ich mniej niz wiecej.. ale mysle, ze to nie one licza sie najbardziej. Mysle, ze liczy sie bliskosc.. poczucie zaufania i bezpieczenstwa jakie w takich momemntach staje sie mocniejsze i najbarzdiej sie uwidacznia. W trakcie .. mysle o tym by przyjemnosc trwala jak najdluzej a nie o tym czy to sie zakonczy orgazmem..choc fajnie by bylo gdyby jednak tak :P. Ciagle sie jednak ucze :). Rada dla Ciebie ? Nie mysl o osiagnieciu orgazmu bo tylko sie bedziesz ta mysla stresowac ;). Odprez sie i badz cierpliwa ;). Trzymam kciuki.
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#32 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 24 czerwca 2008 - 14:03

cerrata gdzieś czytałam że można niemieć orgazmu tak wogóle;( ale rzadko występuje to jako samodzielny element najczesciej jest wynikiem np. wychowania rozdziców. Niektóre kobiety cierpią też na tzw anororgazmie zaburzeniue te polega na tym że są podniecone i kochają sie wystarczajca ilość czasu i nic:( albo też inne są tak oziębłe zę nieczują wcale podniecenia więc orgazm jest niemożliwy;( ale ponoć wszystko da sie wyleczyć wiec ja nie tracę nadziei ze kiedyś mi się też uda :lol:

#33 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 24 czerwca 2008 - 14:45

jestem w tej szczesliwej czesci kobiet ktore orgazmy maja..

a to możliwe żeby jakieś nie miały w ogóle?

tak pytam . . . ;-)

>

a kropce, mogę 'poleciś' tylko jedno
Rozmowa i świeżość :) >


cerrata podobno istnieje taka grupa kobiet ktore nigdy w zyciu nie mialy orgazmu.. nie wiem od czego to jest zalezne.. czy od nieumiejetnosci ich partnerow.. czy poprstu od osobliwych sklonnosci tych kobiet.. ale czytalam ze istnieja kobiety ktore nigdy w zyciu orgazmu nie przezyly... badz te przezyly go dopieru po nastu latach od rozpoczecia wspolzycia... bo taka opcja tez jest mozliwa
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#34 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 24 czerwca 2008 - 23:37

Rada dla Ciebie ?

a że do kogo to? ;-)


bo taka opcja tez jest mozliwa


przyznać się czy nie przyznać. . . .


:/
nie ma mnie tu i nie będzie.

#35 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 25 czerwca 2008 - 07:13

przyznać się czy nie przyznać. . . .


przyznac przyznac sie prosze.... :mrgreen:

#36 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 25 czerwca 2008 - 07:17

przyznać się czy nie przyznać. . . .

ja się przyznam, ze czasem go nie mam, ale chyba tak już musi byc co.....
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#37 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 25 czerwca 2008 - 07:29

no pewnie jesli jakas laska ma za kzadym razem to jest szczesciarom jedna z niewielu albo klamie, ja mam czasami jak wszystko jest super takie wow, ale jak juz mam To nez konktretny :P i jestem zadowolona
nie musze miec za kazdym razem nie przeszkadza mi to wcale ;)

#38 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 25 czerwca 2008 - 13:58

SpryCiulaaa napisał/a:
Rada dla Ciebie ?

a że do kogo to?

Do Kropki :P
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#39 katty727

katty727
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 25 czerwca 2008 - 15:20

a ja mam takie pytanie do Was czy naprawdę ważne jest dla Was mieć orgazm czy mieć przyjemność z całego stosunku ?

#40 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 25 czerwca 2008 - 17:38

Szczerze mowiac to dla mnie nie jest to bardzo wazne bo nawet jak nie mam orgazmu to czuje ogromna przyjemnosc i jest mi bosko,
a kiedy mam orgazm jest jak w niebie ale mi tego wcale az tak nie brakuje tylko ze wiem ze T. lubi mnie do niego doprowadzac bo wie (i tak mysli) ze staje wtedy na wysokosci zadania

mysle ze facet ma satysfakcje z tego ze jego kobieta pod jego wplywem dochodzi





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych