Jak sie poznaliscie ?
#362
Napisano 29 września 2009 - 10:12
Po tym czasie spotkaliśmy się przypadkiem w klubie i moje uczucie od razu odżyły - jego też nie dało się nie zauważyć
Przegadaliśmy całą noc, w porcie wotając wschodzące lipcowe słońce.Do domku trafiłam o świcie w wielkim podekscytowaniu i radości.
Nie mogłam zasnąć i byłam przeszczęśliwa mimo tego że moja mama psioczyła że wracam do domu o nieludzkich porach
No i od tamtej pory minęło już 5 pięknych latek..Widac to było przeznaczenie skoro odnaleźliśmy się po takim czasie
#363
Napisano 02 października 2009 - 13:35
Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".
#364
Napisano 25 października 2009 - 12:13
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#365
Napisano 25 października 2009 - 12:57
#366
Napisano 26 października 2009 - 15:28
Miesiac wczesniej spotkałam go, zagadał do mnie ale to trwalo moze z 2 minuty. ja przezywalam meisiac ^^
Pozniej wział mój nr gg i tak sie poznalismy. Pozniej były spacery, spotkania, wspólne oglądanie filmów
#367
Napisano 31 marca 2010 - 00:56
#368
Napisano 31 marca 2010 - 06:37
nie wiem jak dla was, ale dla mnie to zawsze jest najfajniejsze szczególnie na początkuwspólne oglądanie filmów
#369
Napisano 31 marca 2010 - 09:06
#370
Napisano 31 marca 2010 - 09:59
faceta dla którego aktualnie straciłam głowę, poznałam w pracy
miałam akurat dniówkę na recepcji, a on z kumplami wpadł do naszego baru na piwko.
na początku pomyślałam co to za banda "pajaców"
bo wpadli w strojach "piłkarskich" z piłka i strasznie się wydurniali.
jak, już wychodzili to mnie zaczepili.. i ON powiedział "o jaka tu jest śliczna pani"
zaczęli pojawiać się częściej, zakumplowalismy się, zaczęliśmy wychodzić razem..
dopiero po pół roku umówiłam się z nim sam na sam
w grudniu wpadł do mnie sam na nockę i został do rana.. wyszedł o 6.00 a na 7.00 miał do pracy
i tak się zaczęło... i chciałabym by trwało nadal :->
#371
Napisano 31 marca 2010 - 16:54
dużo was tu poznało faceta najpierw wirtualnie przez neta
duzo... :->
i chyba ja mam szczescie ( ?? ) do tych internetowych znajomosci
Z M poznalismy sie na czacie
Gadka sie kleila, rozmowa byla mila....
Zaproponowal spotkanie w weekend
Zgodzilam sie bez chwili namyslu
Stres byl okropny
Bylo super
I tak do dzis....
#372
Napisano 06 kwietnia 2010 - 16:58
A wiec...
Zajmowałam się organizacją konkursu muzycznego w naszym mieście. miałam już listę kandydatów, ale z każdym z nich musiałam się umówić i zamienić parę słów, żeby prowadzący konkurs mieli jakieś informacje ogóle o uczestnikach.
Poszłam więc na próbę kilku uczestników - najpierw nie przeszkadzałam im, tym bardziej, że znałam kilka osób, a po próbie ( wszyscy o tym wiedzieli) mieli mi tam kilka słów o sobie powiedzieć. Ale R. jak widziałam nie miał humoru tamtego dnia, bo kompletnie wszystkich olał i wyszedł nawet się nie żegnając, a ja zostałam bez materiałów.Byłam na niego wściekłą
Potem oczywiście okazało się, ze on nie jest do końca zdecydowany na to czy brać udział w konkursie, a ja miałam oddać wszystkie materiały praktycznie na wczoraj. Ale kiedy na kolejnej próbie usłyszałam jak grał, a później śpiewał, to najpierw zakochałam się w jego muzyce, a później okazało się, że wcześniej miał akurat zły dzień, ale później - szarmancki, cudowny, wymarzony, no i zaproponował, że skoro nam się tak dobrze rozmawia, to może wybierzemy się na spacer, przyjacielski spacer...
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#373
Napisano 07 kwietnia 2010 - 19:27
#375
Napisano 20 maja 2010 - 13:21
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#376
Napisano 20 maja 2010 - 17:09
Moja koleżanka mnie wyciagnęła (a byłam wolna od zalednie 2 miesięcy
Na drugi dzionek przyjechała do mnie moja przyjaciółka (która nic o K nie wiedziała) i wyciągnęła mnie do tego baru, jak poszłam do toalety to się dowiedziała od barmana (kolega K) że ja się podobam K i żeby dał mu mój numer i tak oto dostawałam jakieś sygnałki z nieznanego nr ale nie oddzwaniałam, a po chwili przyszedł K i pisal mi smsy siedząc naprzeciwko mnie
#377
Napisano 20 maja 2010 - 17:46
Ujął mnie tym jak otworzył mi drzwi i powiedział- "Proszę bardo. Kobiety przodem".
Po pracy poszliśmy do pubu.
Wypiliśmy po piwku i się okazało, że już nie mam pociągu do domu więc kupiliśmy szampana i poszliśmy nad Wisłę.
Gadaliśmy całą noc, a nad ranem odprowadził mnie na pociąg.
I tak to się zaczęło jak w piosence...
"Niby nic a jednak"
#378
Napisano 01 czerwca 2010 - 15:56
#379
Napisano 07 czerwca 2010 - 21:26
#380
Napisano 24 czerwca 2010 - 12:14
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jakie rośłiny do ogrodu w szeregowcu |
|
|
|
Jak dbacie o twarz |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Siłownia. Jak sie ubrać? |
|
|
|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















