Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak sie poznaliscie ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
477 odpowiedzi w tym temacie

#361 QueenBee

QueenBee
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 29 września 2009 - 08:43

poznałam M. na próbie jego zespołu. Przychodziłam tam a on nie zwracał na mnie uwagi:P ale po pół roku to wszystko się rozkręciło, głównie dzięki nocnym rozmowom na gadu:P teraz jesteśmy ze sobą szczęśliwie ponad rok:)
Dołączona grafika

#362 Marta2012

Marta2012
  • Użytkownik
  • 177 postów

Napisano 29 września 2009 - 10:12

Hmm, ja i mój Michał poznaliśmy się już jako małe dzieciaki, dokładnie w wieku podstawówki, ale nasze drogi rozeszły się na jakieś 4 latka niestety..Wyrywał mnie wtedy na swojego komarka :mrgreen:
Po tym czasie spotkaliśmy się przypadkiem w klubie i moje uczucie od razu odżyły - jego też nie dało się nie zauważyć :mrgreen:
Przegadaliśmy całą noc, w porcie wotając wschodzące lipcowe słońce.Do domku trafiłam o świcie w wielkim podekscytowaniu i radości.
Nie mogłam zasnąć i byłam przeszczęśliwa mimo tego że moja mama psioczyła że wracam do domu o nieludzkich porach ;-)
No i od tamtej pory minęło już 5 pięknych latek..Widac to było przeznaczenie skoro odnaleźliśmy się po takim czasie <bigkiss></span>

#363 Clonii

Clonii
  • Użytkownik
  • 279 postów

Napisano 02 października 2009 - 13:35

Dosłownie to na czacie i ja i on z nudow siedzielismy taki malutki czat ze do tej pory myslimy ze to przeznaczenie...pozniej byly dlugie i czeste rozmowy na gg smsy pierwsza rozmowa przez telefon pierwsze spotkanie po 5miesicach i tak juz w sierpniu pyknelo nam 3 lata zwiazku;)
....Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz...Na linie nad przepaścią tańcz....Aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz....

Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".

#364 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 25 października 2009 - 12:13

Ja to malo orginalnie. Nie mialam z kim isc na studniowke (nie chcialam brac kolegi zadnego, bo za duzo znajac zycie by wypili), wiec brat powiedzial, ze zapyta kolege. I odezwal sie do mnie na gg Daniel, po tygodniu rozmow spotkalismy sie na zywo, i przyznam szczerze, ze byla to milosc od pierwszego wejrzenia <dreams></span> I po dwoch tygodniach od spotkania zostalismy para
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#365 rruuddaa_90

rruuddaa_90
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 25 października 2009 - 12:57

A my poznalismy sie na koloniach 5 lat temu. Spotykalismy sie co jakis czas no i w tamtym roku cos zaiskrzylo i zostalismy para ;)

#366 CukierkowaDama

CukierkowaDama
  • Użytkownik
  • 156 postów

Napisano 26 października 2009 - 15:28

Mojego Mężczyzne poznałam przez portal fotka.pl ;)
Miesiac wczesniej spotkałam go, zagadał do mnie ale to trwalo moze z 2 minuty. ja przezywalam meisiac ^^
Pozniej wział mój nr gg i tak sie poznalismy. Pozniej były spacery, spotkania, wspólne oglądanie filmów :)
Bo ta kobieta wiele przeszła jednak po tym wszystkim od Ciebie nie odeszła : *

#367 Axsa

Axsa
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 31 marca 2010 - 00:56

Ja Mojego Dziubka poznałam przez grę online :mrgreen: i tak sobie fajnie razem żyjemy z naszym synkiem :mrgreen:

#368 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 31 marca 2010 - 06:37

wspólne oglądanie filmów

nie wiem jak dla was, ale dla mnie to zawsze jest najfajniejsze szczególnie na początku :P
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#369 daria85

daria85
  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 31 marca 2010 - 09:06

Na randkach o2 :)

#370 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 31 marca 2010 - 09:59

dużo was tu poznało faceta najpierw wirtualnie przez neta :->

faceta dla którego aktualnie straciłam głowę, poznałam w pracy ;) prawie rok temu;)
miałam akurat dniówkę na recepcji, a on z kumplami wpadł do naszego baru na piwko.
na początku pomyślałam co to za banda "pajaców" :-P
bo wpadli w strojach "piłkarskich" z piłka i strasznie się wydurniali.
jak, już wychodzili to mnie zaczepili.. i ON powiedział "o jaka tu jest śliczna pani" :oops:
zaczęli pojawiać się częściej, zakumplowalismy się, zaczęliśmy wychodzić razem..
dopiero po pół roku umówiłam się z nim sam na sam :) (październik)
w grudniu wpadł do mnie sam na nockę i został do rana.. wyszedł o 6.00 a na 7.00 miał do pracy :P (wtedy dopiero pocałowaliśmy się pierwszy raz)
i tak się zaczęło... i chciałabym by trwało nadal :->

#371 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 31 marca 2010 - 16:54

dużo was tu poznało faceta najpierw wirtualnie przez neta


duzo... :->
i chyba ja mam szczescie ( ?? ) do tych internetowych znajomosci ;-)

Z M poznalismy sie na czacie :-P :-o :lol:
Gadka sie kleila, rozmowa byla mila.... :-D
Zaproponowal spotkanie w weekend ;-)
Zgodzilam sie bez chwili namyslu :lol:
Stres byl okropny <stres></span> Chcialam dobrze wypasc, bo cos juz zaczynalo mnie do niego "ciagnac" :-P
Bylo super 8-) Idealna randka. Zaiskrzylo juz na samym poczatku <serduszka></span> Stres minal. Bardzo milo wspominam :-D
I tak do dzis.... ;-)

#372 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 06 kwietnia 2010 - 16:58

Z nami było tak, że po pierwszym spotkaniu prawie go nienawidziłam :evil: , ale później okazało się, że jednak coś tu się zaczyna dziać :D
A wiec...
Zajmowałam się organizacją konkursu muzycznego w naszym mieście. miałam już listę kandydatów, ale z każdym z nich musiałam się umówić i zamienić parę słów, żeby prowadzący konkurs mieli jakieś informacje ogóle o uczestnikach.
Poszłam więc na próbę kilku uczestników - najpierw nie przeszkadzałam im, tym bardziej, że znałam kilka osób, a po próbie ( wszyscy o tym wiedzieli) mieli mi tam kilka słów o sobie powiedzieć. Ale R. jak widziałam nie miał humoru tamtego dnia, bo kompletnie wszystkich olał i wyszedł nawet się nie żegnając, a ja zostałam bez materiałów.Byłam na niego wściekłą :evil:
Potem oczywiście okazało się, ze on nie jest do końca zdecydowany na to czy brać udział w konkursie, a ja miałam oddać wszystkie materiały praktycznie na wczoraj. Ale kiedy na kolejnej próbie usłyszałam jak grał, a później śpiewał, to najpierw zakochałam się w jego muzyce, a później okazało się, że wcześniej miał akurat zły dzień, ale później - szarmancki, cudowny, wymarzony, no i zaproponował, że skoro nam się tak dobrze rozmawia, to może wybierzemy się na spacer, przyjacielski spacer...

:mrgreen:

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#373 Camomile

Camomile
  • Użytkownik
  • 180 postów

Napisano 07 kwietnia 2010 - 19:27

U nas było dość niewinnie :) Na dzień przed wylotem z koleżankami do Tunezji, moja przyjaciółka została zaproszona przez 2 kolegów na działke jednego z nich. Nie chciałam jechac, bo miałam wszystko spakowane, no ale w ostateczności zgodziłam się. Pojechałam w najgorszych spodniach i starej bluzce :D Tak poznałam Michała i mojego Marcina. Wyjazd był superowy!!!!! Ale wtedy Marci był dla mnie kolega... jak sie okazało, tylko czekał aż wróce z Tunezji... zaprosił na jeden..., drugi..., trzeci spacer... i jakoś tak wyszło :D
Kobiety... nie można z nimi ani przegrać, ani wygrać :)

#374 Gosiak 11

Gosiak 11
  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 20 maja 2010 - 13:08

Przez smsa za pośrednictwem mojego eks :-P
Dołączona grafika

#375 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 maja 2010 - 13:21

w pracy , poprosil kolezanke, aby ta dala mi jego numer .odezwałam sie po 3 dniach.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#376 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 20 maja 2010 - 17:09

A my poznaliśmy się w barze!!!
Moja koleżanka mnie wyciagnęła (a byłam wolna od zalednie 2 miesięcy :P) do baru i tam własnie poznałam jej ekipę do imprezowania, jak przyszedł K to działał mi na nerwy jak nikt nigdy wcześniej, normalnie wkurzał mnie i tyle, choć w tym dniu nie zamieniliśmy ze sobą jednego słowa!
Na drugi dzionek przyjechała do mnie moja przyjaciółka (która nic o K nie wiedziała) i wyciągnęła mnie do tego baru, jak poszłam do toalety to się dowiedziała od barmana (kolega K) że ja się podobam K i żeby dał mu mój numer i tak oto dostawałam jakieś sygnałki z nieznanego nr ale nie oddzwaniałam, a po chwili przyszedł K i pisal mi smsy siedząc naprzeciwko mnie :mrgreen: później mnie odprowadził do domu, a jak już wrócił do swojego to mi napisał smsa że mu było bardzo miło, że chciałby powtórzyć te wieczory itd, a ja już nie miałam ochoty mu odpisywać bo nie wiedziałam co o nim myśleć a moja mama namawiała mnie żebym mu odpisała i tak to jakoś się później potoczyło, miłość dopadła mnie i tyle :D:D:D
Dołączona grafika

#377 Amira

Amira
  • Użytkownik
  • 157 postów

Napisano 20 maja 2010 - 17:46

My poznaliśmy się w pracy.
Ujął mnie tym jak otworzył mi drzwi i powiedział- "Proszę bardo. Kobiety przodem".
Po pracy poszliśmy do pubu.
Wypiliśmy po piwku i się okazało, że już nie mam pociągu do domu więc kupiliśmy szampana i poszliśmy nad Wisłę.
Gadaliśmy całą noc, a nad ranem odprowadził mnie na pociąg.
I tak to się zaczęło jak w piosence...
"Niby nic a jednak" ;)
Dołączona grafika

#378 mondzia_89

mondzia_89
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 01 czerwca 2010 - 15:56

a ja swojego Miśka poznałam w dosc smieszny sposob..bylismy swiadkami na slubie naszych znajomych :-> o tyle smiesznie ze nigdy wczesniej sie nie spotkalismy chociaz mieszkamy nie daleko siebie no i Ci wspolni znajomi,ze tez wczesniej nas nie poznali ze soba...od razu miedzy nami zaiskrzylo ;-) na slubie on byl jeszcze ze swoja dziewczyna,jednak tydzien po weselu rozeszli sie (ale nie z mojego powodu) a ja mialam droge wolna do zdobycia jego serca.udalo sie jestesmy ze soba i to bardzo szczesliwi i zakochani ;-)
"A żyć możesz tylko dzięki temu za co mógłbyś umrzeć..."

#379 nowa19

nowa19
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 07 czerwca 2010 - 21:26

A ja pznalam swojego faceta na portalu interneowym :) zakochalam sie w jego oczach i musialam sie z nim spotkac :) i tak jestesmy ze soba juz przeszlo roczek :)

#380 Fenomenka

Fenomenka
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 24 czerwca 2010 - 12:14

ja swojego robaka poznalam w 1 klasie liceum i przez dwa lata strasznie sie nie lubilismy :) a w ostatniej klasie cos sie stalo...i tak juz jestesmy ze soba ponad 3 lata :)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych