Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak sie poznaliscie ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
477 odpowiedzi w tym temacie

#341 Jacqueline

Jacqueline
  • Użytkownik
  • 1 963 postów

Napisano 16 czerwca 2009 - 20:40

Mi się wydaje, że gosiaczek199022 działa pod presją.

#342 Sabrosa

Sabrosa
  • Użytkownik
  • 344 postów

Napisano 16 czerwca 2009 - 20:42

Ja miałam 22lata gdy brałam ślub i tak wydaje mi się, że młodo a 18?? Nie lepiej poczekać i się trochę 'bliżej' poznać??

#343 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 16 czerwca 2009 - 20:49

<<img src='http://babskiswiat.net/public/style_emoticons/default/offtopic.gif' class='bbc_emoticon' alt='offtopic' />></span>
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#344 gosiaczek199022

gosiaczek199022
  • Użytkownik
  • 291 postów

Napisano 16 czerwca 2009 - 20:53

nie życzę sobie by ktokolwiek komentował naszą decyzję to jest nasze życie i nasze szczęście.Ja nie komentuję jak wy wypisujecie kiedy i jak długo się kochacie ja mam na tyle dobrego wychowania że zachowuje to dla siebie.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#345 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 16 czerwca 2009 - 20:56

dajcie juz luz tej dziewczynie <bezradny></span>

OT :!:
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#346 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 09 lipca 2009 - 22:47

porzez wspólnego kolege... on-kolega i łukasz-mój byli razem w wojsku i pewnego razu z nudów moja kolezanka wzieła sobie od kolegi nr do łukasza że nibhy się z nim umówi... no i się nawet umuwili kilka razy na jednym spotkaniu też byłam ale między nimi nie zaiskrzyło i pewnego wieczoru byłyśmy a imprezie i był też on-łukasz.. bawiliśmy się wszyscy razem ale jakoś się kazdy zmył,zostaliśmy sami... zagrali wolna piosenke,tańczyliśmy i on powiedział mi na ucho że bardzo chciałby mnie pocałować... po chwili uległam... spędziliśmy razem resztę imprezy i... od tamtej pory jesteśmy razem :lol: jak to wpominamy to on zawsze mi powtarza że jak mnie zobaczył na tej imprezie to wiedział że bede jego ;-) najśmieszniejsze jest to że zaraz później wyswataliśmy dziewczyne dzieki której go poznałam z jego najlepszym kolegą- też są razem do tej pory :mrgreen:

#347 annka

annka
  • Użytkownik
  • 82 postów

Napisano 16 lipca 2009 - 08:45

Mojego męża poznałam przez internet :D Gadaliśmy sobie na Skype ok 2 miesiące, potem spotkaliśmy się w Londynie, bo on tam był do pracy i ja też wybrałam Londyn. Od samego początku naszej znajomości czułam, że to nie jest zwykła przyjaźń, on na mnie nie patrzył jak na kumpele ale jak na kogoś więcej. Ja do niego też czułam coś więcej. Po tygodniu zostaliśmy parą :roll: <bzyklov></span>
Dołączona grafika

#348 Aruna

Aruna
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 05 sierpnia 2009 - 14:57

Odbywałam staż w sklepie, po kilku dniach kolezanka zapoznała mnie z chłopakiem, który mieszkał obok ;-) Na pierwszy rzut oka cwany przystojniaczek, który myśli że wszystkie może miec... i to jego bezczelne spojrzenie :lol: ale zaczął mnie odwiedzać w tym sklepie, zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, i po dwóch tygodniach zostalismy parą :lol: teraz jego spojrzenie i nieśmiałość ( :!: ) są najbardziej rozbrajające na świecie :lol: :lol: :lol:
W Twoich objęciach cały mój świat...

#349 zogusia

zogusia
  • Użytkownik
  • 263 postów

Napisano 12 sierpnia 2009 - 14:30

nasze zapoznanie ? nic nadzwyczajnego. Krzysiek to najlepszy przyjaciel chlopaka mojej przyjaciolki Madzi. hehe kiedys musielismy sie poznac ;)
Nie żyjemy dla siebie, żyjemy dla tych którzy nas kochają żeby dać im siłę choć częściej to Oni dają siłę Nam.

#350 pattka16

pattka16
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 13 sierpnia 2009 - 21:12

Ja z moim Skarbem poznałam sie przez internet. Miałam wtedy fotkę jeszcze, jakoś tak znalazł mnie, wzial sobie mój numer gg i odezwał się do mnie :-) od tegomomentu minęły 3 lata :-)

#351 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 13 sierpnia 2009 - 21:13

Ja z moim Skarbem poznałam sie przez internet. Miałam wtedy fotkę jeszcze, jakoś tak znalazł mnie, wzial sobie mój numer gg i odezwał się do mnie :-) od tegomomentu minęły 3 lata :-)

powiem Ci szczerze, że u mnie wyglądało identycznie i te 3 lata też się zgadzają ;)

#352 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 13 sierpnia 2009 - 22:11

o nie wiedziałam nawet, że się z K. przez neta poznałaś ;-)
czyli jak widać MOŻNA! :) <ookk></span>
nie ma mnie tu i nie będzie.

#353 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 13 sierpnia 2009 - 22:15

cerrata, wszystko można :D Mało romantycznie, ale jaka wielka miłość z tego jest :P

#354 mgiełka87

mgiełka87
  • Użytkownik
  • 425 postów

Napisano 14 sierpnia 2009 - 23:42

Ja nie wiem jak poznałam Ł. Oboje wiemy tylko tyle, że na pewno przez jakiegoś wspólnego znajomego. Początkowo uważałam Go za sztywniaka, On mnie za kujonkę :mrgreen:, a potem zaczął mi się podobać!!!
A zaczęliśmy być parą na ślubie mojej koleżanki...zaprosiłam Go jako osobę towarzyszącą! Nagle w trakcie wesela mnie pocałował iiii..... tak o to 18.08 minie 3,5 roku :lol:

#355 ivonka

ivonka
  • Użytkownik
  • 487 postów

Napisano 18 sierpnia 2009 - 21:26

My z T. poznaliśmy się w akademiku, akurat grał w karty na korytarzu z moimi znajomymi a ja wracałam z pralni...i tak jakoś coraz częściej zaczęliśmy na siebie wpadać ;-)
Jak to mówi mój T. :"poleciałam na jego czerwone bokserki wystające spod spodenek, a on na moje krótkie żółte spodenki" :-P :-P :-P

#356 Kaja 27

Kaja 27
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 20 sierpnia 2009 - 21:06

My na uczelni, w jednej grupie się znaleźliśmy. On uważał na początku, że za nim nie przepadam. A ja go lubiłam, tylko strasznie dziecinny mi się wydawał:)

#357 Nieprzenikniona

Nieprzenikniona
  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 21 sierpnia 2009 - 08:29

Oj, bardzo lubię opowiadać w jaki sposób poznałam się z Adamem : ). Było to w czerwcu, w szkole, siedzieliśmy obok siebie na auli, był jakiś występ. Od tego wszystko się zaczęło, później długo o nim myślałam. Szybko się umówiliśmy na pierwszy spacer. Ja się wcale nie odzywałam, a on nudził o meczach. Tak to wyglądało, można powiedzieć, że pierwsze randki nie były udane, ale widocznie coś zaiskrzyło, skoro do tej pory jesteśmy razem.
proszę o usunięcie konta .

#358 magdarynka

magdarynka
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 06 września 2009 - 12:23

mojego obecnego faceta poznałam w sumie nie jakoś nadzwyczajnie. Znalismy sie z widzenia byłam dosyc młoda wtedy ;) to był sylwester ja i moi znajomi robilismy w pewnej sali a niedaleko robil włansie on i jego ekipa. Dzień wczesniej zagadał do mnie na gadu czy bedzie mógł po mnie przyjsc i porawac mnie na chwile hehe byłam zszokowana szczerze mówiac. No i przyszedł po mnie ale ja juz podpita bawilam sie w najlepsze ... stał czekał w koncu zwątpił. Poźniej mzoe jakieś 2 tygodnie po sylwestrze wracałam sobie sama wieczorem do domu potknelam sie i zachwiałam i ktoś mnie złapał i powiedział " uważaj bo sie przewrócisz" to był on hehe odprowadzil mnie objął zeby jak to stwierdził "nie stała mi sie zadna krzywda" eheee :P
pod domem próbował mnie pocałować ale bez skutku :P tak bylo nastepnym razem i nastepnym ... dopiero w walentynki jak przybył do mnie z kwiatkami uległam i zostalismy para ... neistety tlyko na rok ... potem sie coś meidzy nami zepsulo ... mielismy dluga przerwe ponad 2 lata ... w tym czasie schdozilismy sie i rozchodzilismy po paru dniach ... az w czerwcu tego roku nagle zaprosil mnie na wesele zgodzilam sie ale bylam naprawde zszokowana ... oczywiscie było cudowanie ;)) bajka wróciła ... no ale że ja głupia mialam jeszcze mojego bliskigo kumpla z ktorym no bylismy dosyc blisko i nie umiałam po prostu go zranic bo wiem ze kochał mnie strasznie i nie potrafilam powiedziec mu ze chce być z mateuszem i tak go zbywałam ... a on był cierpliwy ... do czasu wkurzał sie, miał mnie dosyc nie chciał miec ze mną nic wspolnego bo naewt jak znowu bylo meidzy nami dobrze to ciagle pojawial sie moj przyjaciel :/
na poczatku tych wakacji pojechalismy ze znajomymi nad ejziorko pod domki pojechalismy tylko w 5tke ... on przyejchał wieczorem z reszta nie wiedzac ze ja tam jestem a ja juz byłam pijana i tak jakos wyszło. Rano sie obudziłam obok niego ... przestraszyłam sie ale zrozumiałam ze to ejst ten ktorego kocham. Od razu poinformowałam mojego kumpla ze kocham amteusza i to z nim chce być ;)) i załuje ze nei zrobilam tego od razu :)
za naszej "pierwszej kadencji" było cudowanie naprawde ... kazda kolejna rownież ale teraz ? hmmm :D teraz jest tak że lepiej byc napenwo nie moze i mimo ze jak bylam z innymi twierdzilam ze ich kocham to teraz nie ma to w ogole porównania do tego co czuje do mateusza to ejst coś niedoopisania ... to jest miłość ;)) a w tym roku zamieszkamy razem ;))

#359 Miniaa

Miniaa
  • Użytkownik
  • 77 postów

Napisano 18 września 2009 - 21:00

My poznaliśmy się przez konto na Fotka.pl . Nie sądziłam że poznam kogoś przez ten portal internetowy, tym bardziej że nie zakładałam tam konta z myślą że kogoś poznam. Napisał do mnie prywatną wiadomość, zazwyczaj nie odpisywałam na wiadomości, często było tak że były to puste wiadomości typu" hej, śliczna jesteś, może się umówimy?" a On zaskoczył mnie, wiadomość od Niego była długa i zaciekawiła mnie treść, i tak zaczeliśmy pisać, bez pośpiechu, i przez jakiś czas nawet nie pytał o spotkanie ani o numer telefonu, dopiero po jakimś czasie. I spotkaliśmy się, przyjechał po mnie, z czerwoną różą, tak właśnie się poznaliśmy. Przez wcześniejsze rozmowy na fotce, później na gg i przez telefon, spotykając się z Nim pierwszy raz mieliśmy Oboje wrażenie jakbyśmy znali się od dawna.. urocze.. :mrgreen:

#360 Fonka

Fonka
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 19 września 2009 - 14:27

któregoś pięknego dnia spotkałam kumpli (których nie widziałam chyba ze dwa lata) no i zaprosili mnie do siebie na osiedle na imprezkę. tak jeździłam do nich dwa, trzy razy w tygodniu i poznałam mojego Wariata :) On był w nieudanym związku z inną i właściwie dla mnie zostawił tamtą dziewczynę. dziwne to trochę ale od ponad roku jesteśmy razem.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych