Jak sie poznaliscie ?
#301
Napisano 07 maja 2009 - 16:38
#302
Napisano 07 maja 2009 - 17:49
#303
Napisano 07 maja 2009 - 18:12
Tak to prawda, tym bardziej, że ja mam obsesję na punkcie wartościowych ludzi, zawsze marzyłam o tym, żeby mój mężczyzna taki był, podobnie jak ludzie, którzy mnie otaczają.ale cudownie jest sie poznać z kimś wartościowym
Chyba masz rację, przynajmniej mogę mieć pewność, że skoro ' czychał ' to zależało mu na mnie, co mnie bardzo cieszy.a potem dowiedzięc się że on to wszystko planował i ''czychał'' na Ciebie
#305
Napisano 07 maja 2009 - 18:21
Dziękuję, wbrew pozorom miło mi to słyszeć.Jacqueline, bardzo ciekawie brzmi Twoja historia, prawie jak z jakiejś opowieści
![]()
![]()
Bardzo możliwe, co mnie dziwi i jednocześnie cieszy, ale uczucie potrafi zmieniać człowieka.wszystko to owiane romantyzmem
#306
Napisano 09 maja 2009 - 11:14
#307
Napisano 09 maja 2009 - 11:26
#308
Napisano 09 maja 2009 - 11:36
Wszystko zaczęło się od tego,że zagadał do mnie na gg pewien chłopak i sprawdzając w katalogu domyśliłam się o kogo chodzi. Był to mój kolega z klasy. Zaczęliśmy powoli zaprzyjaźniać się na gg,mówić sobie rzeczy o których nie rozmawia się z byle kim tylko osobą zaufaną-przyjacielem. Uwielbiałam z nim gadać i często trwało do do późnych godzin nocnych,a czasem nawet porannych. Rozmowy dosłownie o wszystkim. Filmach,książkach,ludziach,religii itd. Bardzo mi odpowiadał jego charakter i nie zaprzeczam,że dość szybko mnie zafascynował swoją osobą. Najśmieszniejsze jest to,że w szkole ledwo co mówiliśmy sobie cześć mimo,że ja bardziej trzymałam się z grupą chłopaków. Potem nadszedł okres zapraszania ludzi na studniówkę i łudziłam się,że zaprosi mnie,ale okazało się,że zaprosił dziewczynę z którą gadał dłużej niż ze mną i też była mu dość bliska. Wtedy trochę nasze kontakty się poluźniły,ale mimo dalej rozmawialiśmy a nawet mi opowiadał o tej dziewczynie. Nie byli nigdy parą,może jedynie dobrych znajomych. I potem gdy mu wydawało się,że z tego może być coś więcej ona zerwała kontakt mimo,że była stroną inicjującą. A my rozmawialiśmy dalej....około kwietnia nasze wzajemne relacje coraz bardziej się zacieśniały,ale ja nie miałam takiej pewności czy tego chcę naprawdę....ale w głębi serca było inaczej.Wcześniej już przyjeżdżał do mnie,widzieliśmy się i rozmawialiśmy,ale nie szło nam tak fajnie jak na gg
Misiak jest facetem ideałem (liczę,że to się nie zmieni
Niedługo stuknie nam 4 latka. Do tej pory nie mieliśmy kłótni,jedynie lekkie foszki,a brat cały czas mi powtarza,że jesteśmy szczęściarzami,że na siebie trafiliśmy
Może tak miało być
Mam nadzieję,chyba jak każda z nas,że związek będzie trwał i trwał. Nie chciałabym nigdy napisać Wam,że się rozstaliśmy pomimo tego,że tak cudownie było i nadal jest,ale życie pisze swoje scenariusze. Na razie cieszę się i pielęgnuje to co mam,aby jednak tego nie stracić.
Przed nami najważniejsza próba,może od przyszłego roku (na co liczę)-mieszkanie razem. Oby...trzymajcie kciuki
Ale się rozpisałam
#310
Napisano 09 maja 2009 - 12:24
#311
Napisano 09 maja 2009 - 12:27
#314
Napisano 12 maja 2009 - 13:27
#317
Napisano 12 maja 2009 - 20:45
Pewnie, że mogęihmo, a cos wiecej napiszesz ??
Ja tez Tomka poznalam przez neta, glupio mi sie bylo przyznac znajomym, rodzina do tej pory nie wie...
Ja przyznałam się rodzinie, chociaż nie byli zadowoleni. Ale już mówię dlaczego. Właściwie z nudów weszłam kiedyś na czat, malutki, parę osób (zwykle nie chodzę w takie miejsca) nie miałam zamiaru szukać nikogo, dlatego, że nie byłam wtedy sama. Ale jakoś tak się stało, że od słowa do słowa. I buch, stało się, po tym, jak wczesniej prawie rok wymienialiśmy maile
#318
Napisano 21 maja 2009 - 07:23
No wlasnie tyle sie slyszy o roznych ciekawych historiach
chcialabym sie dowiedziec jak wy sie poznalyscie z obecnym partnerem badz jakims ex ?
czy bylo to jakies nietypowe poznanie czy raczej na dyskotece czy tez znajomi was zeswatali ?
a jezeli bylo nietypowe to dlaczego zdecydowalyscie sie byc z tymi osobami ? co was urzeklo ?
Poznałam kolegę przez internet w innym mieście. Umówiliśmy się na spotkanie, po czym zabrał mnie do domu jego kolegi i wtedy... stanął w drzwiach przystojny mężczyzna w bokserkach... i tak się zakochałam
#319
Napisano 21 maja 2009 - 08:49
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jakie rośłiny do ogrodu w szeregowcu |
|
|
|
Jak dbacie o twarz |
|
|
|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Siłownia. Jak sie ubrać? |
|
|
|
Szukam dla siebie czegoś nowego ze sklepu |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych























