Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Jak sie poznaliscie ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
477 odpowiedzi w tym temacie

#401 anusiaSc

anusiaSc
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 23 listopada 2010 - 17:54

Poznaliśmy się na portalu randkowym 8 miesięcy temu :mrgreen: On do mnie napisał, mi się on nie spodobał ale nastepnego dnia odpisałam mu tak zaczęliśmy pisać, i po tygodniu spotkaliśmy się także po tygodniu zostaliśmy parą wtedy na tym spotkaniu pomyślałam że to właśnie Ten :-) Po miesiącu się zaręczyliśmy a od lipca mieszkamy razem (moja mama też mieszka bo on się przeprowadził do nas) :-)

#402 Unique

Unique
  • Użytkownik
  • 42 postów

Napisano 07 grudnia 2010 - 19:40

Fakt faktem może to było dziwne, ale przez internet. Mieliśmy chodzić do jednej klasy i poznaliśmy się na nk [wiem, głupie, ale chyba wcale nie jest], potem napisaliśmy do siebie na gg, trochę się to ciągnęło, poznawaliśmy się itd. w końcu doszło do spotkania no i... tak już zostaliśmy razem, niedługo minie 1,5 roku. Jesteśmy ze sobą szczęśliwi choć tak na prawdę to z początku byliśmy trochę...młodzi i głupi.
Dołączona grafika

Dorosła a za razem mała dziewczynka,która chciała być szczęśliwa i mieć kogoś kto ją przytuli w ciche dni...

#403 KochajacaCzytac

KochajacaCzytac
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 08 grudnia 2010 - 14:23

Przez przypadek, przez internet. To chyba typowe w naszych czasach :P

#404 ladyA

ladyA
  • Użytkownik
  • 105 postów

Napisano 15 grudnia 2010 - 20:47

ja mojego T poznałam na dyskotece w mojej miejscowości on przyjechał pierwszy raz a do domu ma prawie 100km. Ja bawiłam sie z koleżanką on z kumplami niedaleko nas. Najpierw sie uśmiechał do mnie i ja do niego później podszedł i bawił sie zemną potem zaprosił na drinka po chwili wylądowalismy w samochodzie oczywiście gadalismy no małe buzi było:) ale nic wiecej. I tak jestesmy razem już 3.5 roku a za pół roku nasz ślub którego sie nie możemy doczekac
'Za tobą pójde nawet w ogień i wode jeśli chcesz'

#405 filipinka

filipinka
  • Użytkownik
  • 204 postów

Napisano 15 grudnia 2010 - 21:16

Ja poznałam go na wakacjach na imprezie u mojego najlepszego kumpla :lol: od razu sobie wpadliśmy w oko i szczerze to była moja najgorsza impreza bo tak się zestresowałam nie wiadomo czym i robiłam z siebie idiotkę w pewnych sytuacjach - ja już tak mam :oops:
Dołączona grafika

#406 Etinietiette

Etinietiette
  • Użytkownik
  • 332 postów

Napisano 16 grudnia 2010 - 15:23

Ja mojego M. poznałam na serwisie internetowym (nie powiem jakim, bo nie chce robić reklamy :lol: )
Kiedy trochę tam popisaliśmy, okazało się, że jest znajomym mojej przyjaciółki, i to ona mu powiedziała o mnie i podobno bardzo chciał mnie poznać :-P
No i potem się umówiliśmy, i zakochaliśmy się w sobie :mrgreen:

robiłam z siebie idiotkę w pewnych sytuacjach


nie martw się <pocieszacz></span> ja też tak czasami mam :-)

#407 kari

kari
  • Użytkownik
  • 589 postów

Napisano 16 grudnia 2010 - 23:14

filipinka powiem, ci że każdemu się zdarzy zrobić z siebie idiotkę ale nie martw się, uszy do góry. <buzi2></span> <buzi1></span>
Jak myślisz, że potrafisz, lub myślisz, że nie potrafisz,zawsze masz racje!

#408 paola

paola
  • Użytkownik
  • 26 postów

Napisano 17 grudnia 2010 - 16:11

u nas to bylo tak, że mijalismy sie pare razy na jakis imprezach itd, nawet przez rok chodzilismy do szkol, ktore dzieli tylko ogrodzenie :-D ( ale zawsze tak wychodzilo ze nie widzielismy sie ) dopiero gdy on wyjechal na studia a ja zostalam jakos natknelismy sie na siebie w internecie :-)

#409 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 28 grudnia 2010 - 16:37

1. Zagadał do mnie na gg. Potem były spotkania. Krótko to trwało.

2. Poznaliśmy się na takim forum. Potem spotkanie, bo akurat był w okolicy i się zgadaliśmy. Trwało kilka miesięcy.

3. Przez koleżankę z klasy. To jej znajomy :) Trwa nadal...

#410 Konfeti

Konfeti
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 29 grudnia 2010 - 11:00

Do mnie mój Ł. Napisał na portalu ,,Cześć czy my przypadkiem nie byliśmy na tej samej studniówce ?" a wiedziałam , ze na pewno nie byłam ;D Co do czego zaczęliśmy tak ze sobą pisać;D pierwsze spotkanie :) Pierwsze trzymanie się za ręce ;) Pierwsze pocałunki , objęcia Mm... jak sobie przypomnę to aż dreszczyk przechodzi ;)
Najpiękniejszym ubraniem kobiety są ramiona kochającego mężczyzny, a biżuterią...jego pocałunki ... ;)

#411 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 28 listopada 2011 - 21:36

U nas była dziwna historia . Ja i K. mieliśmy "fotkę" - wiecie, portal internetowy ;-) Ja podchodziłam do pewnych komenatarzy typu "ładne fotki" itp z rezerwą. Odpisywalam "dziękuje" i tyle było z rozmowy ;-) Zazwyczaj nikt ciekawy tam mi sie nie podobał. No i pewnego razu napisał do mnie K. :-P Napisał że ładnie wyglądam. No to ja "dziekuje". On żeby podtrzymać rozmowę zaczał pisać o mojej przyjaciólce, która miałam u siebie w znajomych na 1 miejscu. Mowil że ja zna, ze chodzi z nia co roku na pielgrzymki. :-) Napisał do niej na gg. Wypytywal się ja o mnie a ona jako moja najlepsza przyjaciółka przedstawiła mnie w samych superlatywach <umieraam></span> A K. sie pytał o charakter i w ogóle. Ania naopowiadała mu ze jestem "piękna", "mądra", "cudowna" i w ogóle :mrgreen: Myślałam że ją zabije. :lol:
Nastepnie chciał sie umówić bo go oczarowałam :-D Spotkanie umówione było na 30 grudnia :-P to był czwartek. Jak na złość wtedy nie przyjechał mi tramwaj i musiałam lecieć na pieszo, więc spózniłam sie pól godziny - ale zrozumiał :-P spotkaliśmy się w McDonaldzie,bo ja tak chcialam, na neutralnym gruncie. Nastepnie mnie odprowadził i dał całusa w policzek ;-)
Wieczorem po esemesach widziałam że nie nieźle się wkręcił.
No i tak sie złożyło że na drugi dzień był Sylwester ;-) Rano nie miałam z kim jechac na poczte, wiec pojechał ze mna ;-) Jak odwoził mnie pod dom to wtedy moja mama widziała go po raz pierwszy <lol></span>
Impreza sylwestrowa miała byc u mnie. On u siebie miał swoją. Przed imprezą, koło 18.00 przyjechał do mnie z kumplem. Wyszykowani, odpicowani czekali na impreze. Tak sie złozyło że u mnie miały być tance a nie miałam zadnych swiatel i w ogóle, wiec zaoferował sie że odda mi na impreze swoje stroboskopy :-P Przywiozł mi je - tym razem juz bez kolegi. Dał mi je, usiadł koło mnie i bez ogródek pocałował.. Byłam w szoku :shock: Nie wiedziałam że wszystko tak szybko sie potoczy. później pojechał. Impreza u mnie sie zaczeła. Dochodzi północ a on idzie !! Idzie w moją strone ;-) Wszyscy stoimi z szampanami na dworze a on specjalnie do mnie przyszedł na pieszo :lol: Kiedy wybiła północ i wszystkie fajerwerki zapłonęły powiedział do mnie " Nastepny rok Kamilo będzie nasz, już cie nie wypuszcze" i namiętnie pocałował ;-)
Te wspomnienia sa naprawde cudowne i dlatego oboje przyjelismy datę 1 stycznia za nasza rocznice.
To dziwne, że zostaliśmy parą po 2 dniach znajomości ale nigdy nie czułam sie przy zadnym chlopaku tak jak przy nim i wiedziałam, że to jest TO ;-) I w ogóle nie żałuje ;-)

[ Dodano: 2011-11-29, 07:44 ]
No i dodam jeszcze że gdyby nie sylwester to nie bylibyśmy razem, bo ja zazwyczaj parę razy się z kims spotkałam i "do widzenia", bo za nudno się robiło ;-) nudzily mnie kilkakrotne randki. A tak to był sylwester i nie trzeba było drugich randek robić :mrgreen:
A on sie "wprosił" na mojego sylwestra i już tam został :-P

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#412 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 29 listopada 2011 - 09:30

inqaa, świetna historia :-D czytałam ją z uśmiechem od ucha do ucha :-D

Nastepny rok Kamilo będzie nasz, już cie nie wypuszcze" i namiętnie pocałował ;-)

to teraz musisz przypilnować,żeby kolejny rok też Ci obiecał ;-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#413 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 29 listopada 2011 - 10:03

inqaa, mi też historia się bardzo podobała ;-) Czasem tak jest, ze wszystko szybko się dzieje, ale to przecież nic złego :D No, to niedługo rocznica :D

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#414 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 29 listopada 2011 - 10:37

inqaa normalnie jak z filmu :-) albo z książki

#415 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość , nie zna granic .

  • Użytkownik
  • 1 560 postów
  • Lokalizacja..
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 29 listopada 2011 - 10:43

inqaa, Kochana piękna i niezwykła historia ;*
Synek 13 lat , córeczka 7 lat , córeńka 6 lat .
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc
iv09vcqgirxd72tg.png
28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.

#416 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 29 listopada 2011 - 11:13

inqaa, super historia i taka romantyczna :mrgreen: Widze, ze kolejna "sylwkowa" para :mrgreen: SZCZESCIA :mrgreen:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#417 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 29 listopada 2011 - 12:09

Niezwykła historia, jak z romantycznego filmu. Widać, że mężczyzna był zdeterminowany i nie miał zamiaru wypuszczać Cię z rąk jak już złapał :) Oby całe życie było takie bajkowe :)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#418 loulou

loulou
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 29 listopada 2011 - 12:18

Ojej jak milo i romantycznie :) Piekna historia :)

My tez tak szybko zostalismy para. Po dwoch tygodniach razem zamieszkaliśmy :)
Jest cudownie i bardzo sie kochamy, a poznalismy się.... w gaybarze ;) serio. ja byłam z przyjaciółkami, a on wpadł z kolega, który umówił sie z moja przyjaciółką ;) To dosc skomlikowane ;) ale poxniej juz było tylko cudownie :)
:)

#419 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 29 listopada 2011 - 21:09

Dzięki dziewczyny za komentarze ;*

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#420 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 29 listopada 2011 - 21:24

inqaa, przeczytałam jednym tchem i też z uśmiechem od ucha do ucha, bo historia bardzo romantyczna, a Połówek zdeterminowany :) Jak widać opłaciło się ;-)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych