Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

gdy mezczyzna placze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
187 odpowiedzi w tym temacie

#101 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 13 grudnia 2008 - 22:18

u nas to ja przewaznie placze

a ja jak ten twardziel rozpłakałam się przy moim byłym...chyba dwa razy :mrgreen:
pierwszym razem tak mnie wkurzył,że z nerwów nie wytrzymałam a drugim razem jak wyjeżdzał za granice na trzy miechy...

No ale wracając do płaczącego faceta to...wiecie że ja jak widziałam mojego jak płakał przed naszym rozstaniem to zamiast się wzruszyć czy jakos tam to tak się wsciekłam ze miałam chęć mu przyłożyć z całej siły :evil: ? poprostu to mnie tak rozzłościło ze trzasnełam drzwiami od samochodu i wtedy widzielismy się ostatni raz.

Miałam wrażenie,że on płaczem chce zatrzymac mnie przy sobie i od tej chwili jestem wyczulona na męskie łzy. Co innego kiedy facet płacze bo sytuacja ku temu naprawde jest...a co innego kiedy chce coś przez to osiągnąć <bezradny></span>
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#102 asiunia

asiunia
  • Użytkownik
  • 238 postów

Napisano 17 grudnia 2008 - 17:07

moj plakal dwa razy.widzialam.raz jak sie dowiedzial ze moj brat 15 letni ma raka w glowie i jak byl dwa tygodnie w spiaczce i lekarze nie mogli go wybudzic to razem plakalismy.a drugi jak z nim zerwalam

#103 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 30 kwietnia 2009 - 18:35

Ja mojego Wojtuśka nie widzialam jeszcze żeby plakal, ale widzialam mojego byłego dwa razy (mial i ma pewnie nadal ogromne problemy w domu)

#104 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 30 kwietnia 2009 - 18:36

D. ostatnio dużo płakał co zadzwonił ... i wtedy sama nawet płakałam :/ ehhh ... nie lubię gdy facet płacze ...

#105 Black_Angel

Black_Angel
  • Użytkownik
  • 804 postów

Napisano 01 maja 2009 - 09:28

kilka razy w zyciu widzialam jak mezczyzni placza. i rozne rodzaje tych lez byly... z bolu, z rozczarowania, ze smutku , albo takie blagajace (a'la dramat - tych chyba najbardziej nie lubie). najpiekniejsze jednal byly szczere lzy szczescia w oczach jednego z moich bylych facetow... pamietam jak lezal u mnie na lozku, wlaczylam jeden utwor i pociekly mu lezki po twarzy. bylam baaardzo zdziwiona i spytalam CZEGO BECZYSZ GLUPTASIE ;) a on BO TAKI JESTEM SZCZESLIWY... i to bylo cudowne... juz dawno razem nie jestesmy... inne poglady nas poroznily... ale bardzo milo to wspominam :) uwazam ze PRAWDZIWY MEZCZYZNA NIE BOI SIE LEZ :)

#106 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 01 maja 2009 - 09:34

PRAWDZIWY MEZCZYZNA NIE BOI SIE LEZ

dokladnie prawdziwy mezczyzna placze bo to oznacza ze ma uczucia i jest wrazliwy itd:)

#107 Nielegalna

Nielegalna
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 04 maja 2009 - 18:18

a jak nie płacze to nie ma uczuć :?: :roll:

Mój facet nigdy przy mnie nie płakał.

Za to jeden z byłych tak.
Mielismy kryzys chciałam odejść. On mnie przekonywał bym została, jak juz byłam bardzo niezdecydowana, coraz bardziej mnie przekonywał to nagle się rozryczał. I to mnie otrzeźwiło, zerwałam z nim od razu.

#108 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 05 maja 2009 - 10:39

J. płakał przeze mnie 2x . Wstydził się swoich lez, chował twarz w dłoniach. .
Dlaczego? Bylam dla niego wielką zołzą, naprawde. Gdyby ktos zobaczył jak go traktuje mimo tego, że wiem iż mnie kocha , zapewne miałby ochote strzelić mnie w twarz.
Załuje tego bardzo i staram sie dac mu to, na co zasługuje.

#109 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 05 maja 2009 - 10:41

dla mnie placzacy mezczyzna to wzruszajacy widok, dlaczego? dlatego, ze facet nie placze bez powodu jak kobieta, jak juz placze to na pewno ma powazny powod.
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#110 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 07 maja 2009 - 21:00

dlaczego? dlatego, ze facet nie placze bez powodu jak kobieta, jak juz placze to na pewno ma powazny powod.

niekoniecznie,znam przypadek kiedy facet wykorzystywał swoje łzy bo jak to potem stwierdził "to taki jego sposób był..." PARANOJA <bezradny></span>
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#111 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 07 maja 2009 - 21:13

mój facet dzisiaj płakał... zmarła jego babcia:( i uważam, że nic dziwnego w płaczu mężczyzny nie jest... dobrze ze wyraża swoje emocje a nie chowa ich gdzieś w głębi siebie.

dlatego, ze facet nie placze bez powodu jak kobieta, jak juz placze to na pewno ma powazny powod.

zgadzam się z tą kwestią... i to czyni z nich twardzieli a nie fakt ze nie płaczą w ogole...
Dołączona grafika

#112 Nielegalna

Nielegalna
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 07 maja 2009 - 21:32

666ilonka777 napisał/a:
dlaczego? dlatego, ze facet nie placze bez powodu jak kobieta, jak juz placze to na pewno ma powazny powod.
niekoniecznie,znam przypadek kiedy facet wykorzystywał swoje łzy bo jak to potem stwierdził "to taki jego sposób był..." PARANOJA <bezradny></span>


Ten były o którym pisałam, miał taki sposób, jak czuł, ze mnie traci to beczał i chciał mnie brać na litość

mój facet dzisiaj płakał... zmarła jego babcia:( i uważam, że nic dziwnego w płaczu mężczyzny nie jest... dobrze ze wyraża swoje emocje a nie chowa ich gdzieś w głębi siebie.

W takich przypadkach to zrozumiałe.

zgadzam się z tą kwestią... i to czyni z nich twardzieli a nie fakt ze nie płaczą w ogole...

Nie rozpatrywałabym tego w tych kategoriach.

#113 tysienka0703

tysienka0703
  • Użytkownik
  • 158 postów

Napisano 10 maja 2009 - 10:48

Mój chłopak czasem płacze. Gdy widzę jak mu łzy lecą to serce mi pęka i też zaczynam ryczec. Przeważnie płacze gdy mu mówie co jest nie tak a mu jest przykro że stara się a często jest odwrotnie i że przez niego sie wkurzam. Gdy się tak wypłaczemy odrazu jest lepiej i wszystko wraca do normy. Czasem taka uczuciowośc pomaga i zbliża :-P
'Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie' :P

#114 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 10 maja 2009 - 10:59

Przeważnie płacze gdy mu mówie co jest nie tak

oj, tak to juz bym nie mogla, plakac za krytyke? Jak mi tak facet plakal to by mnie to niezle wkurzalo.

a co to juz nic nie mozna powiedziec? :lol:
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#115 kashira

kashira
  • Użytkownik
  • 5 282 postów

Napisano 10 maja 2009 - 12:47

Przeważnie płacze gdy mu mówie co jest nie tak


mnie by w takiej sytuacji było głupio i wydaje mi sie ze przez to nie mowilabym mu wielu rzeczy... no ale w koncu ktos twardszy musialby byc w zwiazku :-P

Ł. nigdy nie plakal jeszcze przy mnie... no dobra raz, ale wtedy byl pijany :-P :-P
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#116 Nielegalna

Nielegalna
  • Użytkownik
  • 115 postów

Napisano 10 maja 2009 - 12:50

tysienka0703 napisał/a:
Przeważnie płacze gdy mu mówie co jest nie tak
oj, tak to juz bym nie mogla, plakac za krytyke? Jak mi tak facet plakal to by mnie to niezle wkurzalo.

Ja bym była w szoku, takie yyyy wtf
To mnie przerasta, zdecydowanie.
Sama prawie nigdy nie płaczę

#117 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 10 maja 2009 - 15:11

tysienka0703 napisał/a:
Przeważnie płacze gdy mu mówie co jest nie tak
oj, tak to juz bym nie mogla, plakac za krytyke? Jak mi tak facet plakal to by mnie to niezle wkurzalo.

Ja bym była w szoku, takie yyyy wtf
To mnie przerasta, zdecydowanie.
Sama prawie nigdy nie płaczę

ja tak samo, nigdy nie placze praktycznie, wiec nie wiedzialabym co zrobic.

#118 z1utka

z1utka
  • Użytkownik
  • 306 postów

Napisano 10 maja 2009 - 21:14

dla mnie placzacy mezczyzna to wzruszajacy widok, dlaczego? dlatego, ze facet nie placze bez powodu jak kobieta, jak juz placze to na pewno ma powazny powod.


Zdecydowanie się z tym zgadzam. Żeby prawdziwy facet płakał to musi coś go naprawde boleć.

Zdażało mi się płakać razem z moim J. Gdy oboje bylismy wzruszeni, załamani po kłótni oboje plakaliśmy.

[ Dodano: 2009-05-10, 22:15 ]

Czasem taka uczuciowośc pomaga i zbliża :-P


Taka uczuciowość zbliża zawsze. :)

#119 ewelka2401

ewelka2401
  • Użytkownik
  • 52 postów

Napisano 27 maja 2009 - 06:59

Mój M. tez czasem placze - rzadko ale sie zdarza. I uważam,ze nie jest to oznaka slabosci, tylko tego ze jest bardzo wrazliwy i za to tez go kocham :-)
Dołączona grafika

#120 tysienka0703

tysienka0703
  • Użytkownik
  • 158 postów

Napisano 27 maja 2009 - 14:08

mnie by w takiej sytuacji było głupio i wydaje mi sie ze przez to nie mowilabym mu wielu rzeczy... no ale w koncu ktos twardszy musialby byc w zwiazku


Mi to jakoś specjalnie nie przeszkadza. Jeśli coś poważnego przeskrobał i płacze to widocznie żałuje a nie unosi się dumą i udaje twardziela. Właśnie gdy rozmawiamy można sobie pozwolic na różne emocje. Fajnie jest miec takiego dużego chłopca z którym można płakac przy roblemach jak z najlepszą kumpelą. Wiem że jest uczuciowy i z każdą taką sytuacja lepiej go poznaje. Wiadomo zwykła kłótnia to inna sprawa. Mój związek nie był na początku łatwy przez byłą mojego M. i sytuacje kiedy płakał się zdarzały i nie uważam tego za nic strasznego <bezradny></span>

on sam mówi że jest mała beksa :-P
'Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie' :P





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych