gdy mezczyzna placze
#141
Napisano 22 lipca 2009 - 21:40
#142
Napisano 27 lipca 2009 - 12:03
If you don't know my name, you can call me baby
#143
Napisano 27 lipca 2009 - 12:04
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#144
Napisano 27 lipca 2009 - 21:27
#145
Napisano 27 lipca 2009 - 21:30
założmy, że Twój brat to jednak chłopiec, a nie mężczyzna (jeszcze) :>a swojego brata często widzę jak płacze bo to histeryk jest i bez powodu potrafi
#146
Napisano 27 lipca 2009 - 21:32
no tak ... ale ma 15 lat a ryczy pare razy w miesiącu z byle powoduzałożmy, że Twój brat to jednak chłopiec, a nie mężczyzna (jeszcze) :>
#147
Napisano 03 sierpnia 2009 - 15:22
byliśmy oboje przy śmierci mojej Mamy , ja juz nie miałam siły płakac , a M wtedy nie mogł powstrzymać łez
#148
Napisano 06 sierpnia 2009 - 12:07
#150
Napisano 26 maja 2011 - 11:16
Dokładnie sytuacja jak u mnie. Byliśmy na weselu mojej kuzynki. No i ja zaczęłam coś o naszej przyszłości gadać, nadawać jak najęta, zaczęłam się żalić, ze on nie myśli itp. Siedzieliśmy wtedy na przystanku obok domu weselnego. Pokłóciliśmy się. Ja Mojemu na kolanach siedziałam i nagle słyszę pochlipywanie, patrzę, a Jemu łzy jak grochy po policzkach płyną. Byłam w szoku bo to twardy facet. Jak to zobaczyłam to i ja od razu się popłakałam i zrozumiałam dzięki tej sytuacji bardzo dużo...Łzy u faceta są czymś pięknym uważam. Faceci wstydzą się często swoich łez
i zakrywają to przed kobietą.Byłam świadkiem raz tylko łez u mojego byłego. To
było jak się pokłócilismy wtedy i mnie i jemu polały się łzy
#151
Napisano 26 maja 2011 - 11:33
Dlaczego? Łzy - czy to kobiece czy męskie to nic przyjemnego i nie mogę doszukać się w tym żadnej namiastki piękna.Łzy u faceta są czymś pięknym
#152
Napisano 26 maja 2011 - 11:35
A ja wręcz przeciwnie. Płacz u mężczyzny to rzadkość. I jeśli płacze bo się pokłócimy itp. znaczy, że naprawdę kocha, że mu zależy. Ja tak to rozumiem.Dlaczego? Łzy - czy to kobiece czy męskie to nic przyjemnego i nie mogę doszukać się w tym żadnej namiastki piękna.
#153
Napisano 26 maja 2011 - 11:42
Tak się przyjęło i tak powszechnie się uważa, ale tak naprawdę jak zwykle jest różnie i nie ma co generalizować. Tak samo, jak istnieją kobiety, które nigdy nie płaczą, są i mężczyźni, którym zdarza się to często i nie tylko od płci to zależy.Płacz u mężczyzny to rzadkość.
Powodów do płaczu są tysiące. To może być jeden z nich.I jeśli płacze bo się pokłócimy itp. znaczy, że naprawdę kocha, że mu zależy.
#154
Napisano 26 maja 2011 - 11:57
A mi się wydaje, że często zapominamy, że my także możemy skrzywdzić naszych mężczyzn słowami. My kobiety często płaczemy przez mężczyzn i myślimy wtedy, że jesteśmy od nich wrażliwsze, odczuwamy wszystko bardziej. Ale jeżeli facet kocha, to czuje wszystko tak samo jak my i czasem też go zaboli i pojawiają się łzy. Łzy u mężczyzn to nie oznaka słabości czy "sztuczności", wręcz przeciwnie,to szczerość wobec kobiety, jeśli mówimy oczywiście o naszych partnerachWydaje mi się, że gdybym zobaczyła płaczącego faceta to jednak pomyślałabym, że te łzy są sztuczne. Nie wiem jak bardzo bliska osoba musiałaby to być, żebym mogła okazać mu na tyle zrozumienia.
#155
Napisano 26 maja 2011 - 13:21
Łzy - czy to kobiece czy męskie to nic przyjemnego i nie mogę doszukać się w tym żadnej namiastki piękna.
a kto powiedział , że łzy nie mogą oznaczać czegoś pięknego. człowiek nie płacze tylko z smutnych powodów, ale też może płakać z radości ze szczęścia. I dla mnie łzy są przejawem tego, że człowiek ma jakieś uczucia, że chłopak ma głębsze uczucia. Nie dusi w sobie emocji tylko potrafi je okazać także na zewnątrz kiedy taka potrzeba zajdzie. Popłacze i nie zawstydzi się tego nawet przy swojej kobiecie. Nie będzie zgrywał twardziela. Zresztą nie wszystkie łzy są złe.
#156
Napisano 26 maja 2011 - 19:12
#157
Napisano 27 maja 2011 - 17:39
A pocieszenie wygląda najczęsciej tak, że bez słów go przytulam.
Znacie inne sposoby na otarcie łez swoich ukochanych?
#158
Napisano 27 maja 2011 - 18:38
Jedynie przytulenie i wsparcie z mojej strony... Bo co innego może pocieszyć płaczącego mężczyznę? Tylko ramiona ukochanej...Znacie inne sposoby na otarcie łez swoich ukochanych?
#159
Napisano 10 czerwca 2011 - 08:37
ale moim zdaniem czasem przesadza i rozpacza z niewłaściwych powodów i nie potrzebnie.
wiem, można czasem bo to oznaka uczuć.. ale chyba zapanować też nad tym można..;]]
a ja w tej sytuacji nie mogę zrobić nic, bo najczęscięj on płacze gdy jest sam..
#160
Napisano 07 października 2012 - 11:09
Przytulam go i zasypuję gradem pytań. Robię to, co chciałabym, by robiono wobec mnie, nawet jeśli to dotyczy się mężczyzny. Nie uważam to za słabość, czy coś podobnego. Bzdura. Uważam, że płacząc mężczyzna pokazuje swoją dojrzałość, że nie wstydzi się okazywać emocji, że mimo tego, że to samiec alfa, ma tą wrażliwą stronę. I to jest dla mnie najważniejsze.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Co naprawdę pomaga na łuszczycę skóry głowy, gdy wszystko inne zawodzi? |
|
|
|
Dodatkowa kasa, gdy mam wkład |
|
|
|
Gdy robi się za sucho... |
|
|
|
Gdzie wybrać sie na depilację laserową w Gdyni |
|
|
|
Co zrobić gdy urodzą się niechciane szczeniaki? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych
















