gdy mezczyzna placze
#81
Napisano 07 sierpnia 2008 - 15:05
dla mnie nie byla to oznaka slabosci.. tylko wilkiej wrazliwosci i bolu po stracie ukochanej osoby...
pamietam to dokladnie... znalismy sie juz sporo czasu ale on nie mial sily wtedy jeszcze o tym mowic.... chodzi mi o smierc jego ojca... kiedys uznal ze jest juz gotowy i mi wszystko opowiedzial... zaczal plakac juz w trakcie ale kiedy skonczyl plakalismy oboje...
po raz drugi popakal sie jak po naszym slubie pojechalismy na cmentarz do taty.... zapytal mnie wtedy dlaczego taks ie musialo stac.. dlaczego tata nie zyje.. nie iwedzialam co odpowiedziec.... powiedzialam tylko ze napewno widzac nas teraz razem jest bardzo szczesliwy i cieszy sie naszym szczesciem... wtedy P. rozplakal sie... a ja znowu nie potrafilam powstrzymac lez...
#82
Napisano 07 sierpnia 2008 - 19:46
Parę dni temu jestem prawie pewna że płakał,nie wychodzi nam w łóżku,i w nocy kiedy myślał że już śpię slyszałam jak się kładł i jak otwierał i zamykał oczy,jak są mokre to tak lekko,cichutko trzaskają,do tego pociągał cicho nosem,myślałam że mi serce pęknie
Nic nie powiedziałam nic nie zrobiłam bo bałam się,że jak zauważy że poznałam to fatalnie sie poczuje bo to twardziel taki,a w gruncie rzeczy bardzo wrażliwy chłopak
#83
Napisano 07 sierpnia 2008 - 19:56
Bylismy na spacerku nad jeziorkiem i bylo super, rozmawialismy sobie o zyciu co chcielibysmy robic kiedys tam itd... ja mu powiedzialam ze moim najwiekszym marzeniem jest wyjechac do \australii i zamieszkac tam (to juz nieaktualne)
i tak sobie gadalismy i tego co on mowil to mial w planie nasz slub ja mialam wtedy 17 lat on 21....
po spacerku pojechalismy do domu i juz w aucie jakos sie nie odzywal... i taki dziwny byl, u mnie w domu zjedlismy obiad i polozylismy si ejak zazwyczaj na sofie przed tv i jego glowa lezala na moim biuscie... nie widzialam jego twarzy ale nagle poczulam cos mokrego - plakal....
wlasnie z tego powodu ze mnie kocha ale mamy inne pragnienia i ze ja nie wiaze z nim przyszlosci
Wystraszylam sie tego ze on tak powaznie do mnie podchodzi ja maialm w koncu 17 lat... i od tego czasu zaczelo sie wszystko stopniowo konczyc...
#84
Napisano 07 sierpnia 2008 - 22:00
#85
Napisano 10 sierpnia 2008 - 14:46
tzn..
jak była ta nasza taka 'nocka' co ja u niego tydzieńmieszkałam, i tak fajnie wieczór zaplanowałam i w ogóle..
Jak on zobaczył mnie, wino, świeczki... muzyka itd..
siedliśmy koło siebie, ja patrzę a on ma łzy w oczach (tak lekko, nie że histeria
#86
Napisano 10 sierpnia 2008 - 15:11
#87
Napisano 10 sierpnia 2008 - 22:00
Sama nie wiem jakbym zaragowała,gdybym zobaczyła, że płaczę. Pewno zaczęła bym płakac razem z nim...
#89
Napisano 11 sierpnia 2008 - 13:37
#90
Napisano 11 sierpnia 2008 - 21:17
przypomniało mi się jak kiedyś kolega się przy mnie poplakał,jak nasze związki się rozpadały i chcieliśmy tego ale on stwierdził że przy mnie poczuł się szczęsliwy i poleciały mu łzy,nie płakjałam razem z nim ale to wbrew pozorom wrażliwy chłopak,był jeszcze ze swoja dziewczyną prawie 2 lata(!) ale ten związek był fikcją jeszcze zanim płakał,chyba poczuł sie wtedy samotny a tego najbardziej się boi,ona robiła dosłownie wszystko żeby go przy sobie zatrzymac a on wiedzial że nie będą razem...
Smutne to bylo i czasami o tym myślę nawet,chyba załamałabym sie gdby sie okazało że moj chłopak też sobie nas razem nie wyobraża w przyszłosci albo raczej już wiem teraz że nie będziemy razem ale ciągnąl to zeby nie być sam a licząc że kogos pozna miedzyczasie...
#91
Napisano 10 października 2008 - 09:10
A gdy wsiadl do pks'u calkowicie sie rozkleilam.
Nastepnym razem plakalismy oboje, gdy zobaczylismy sie po rozstaniu i gadalismy powaznie.
Placzacy facet? Slodki widok, ale nie chcialabym miec faceta beksy, który beczy czesciej niz ja , przy byle okazji.
#92
Napisano 11 grudnia 2008 - 17:36
Trudno mi było uwierzyc-po tym co przeszłam.On się rozpłakał i uklęknął na kolana..Potem już razem płakaliśmy..
#93
Napisano 11 grudnia 2008 - 18:09
Ja też widziałam jak mój facet płacze.. nie chce mówić co to była za sytuacja ale było mi ciężko patrzeć na to.
Nie widzę w tym nic złego, że facet płacze jeśli ma powód. to odważne jeśli facet pokazuje te emocje które niby mu nie przystoją.
#95
Napisano 11 grudnia 2008 - 18:21
#96
Napisano 11 grudnia 2008 - 18:33
ale za to widziałam mojego tate ... od razu sie rozplakałam ... Dziwne to takie bo zawsze starał sie ukrywac emocje i wychował nas w tej mysli ze on jako głowa rodziny jest silny i zawsze daje rade, nie pokazuje słabosci
#97
Napisano 11 grudnia 2008 - 19:42
Raz tez mial mokre i świecące oczka po bardzo mile spedzonym weekendzie jak mnie na pociąg mial odwieźć.
#99
Napisano 12 grudnia 2008 - 12:17
#100
Napisano 13 grudnia 2008 - 18:46
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Co naprawdę pomaga na łuszczycę skóry głowy, gdy wszystko inne zawodzi? |
|
|
|
Dodatkowa kasa, gdy mam wkład |
|
|
|
Gdy robi się za sucho... |
|
|
|
Gdzie wybrać sie na depilację laserową w Gdyni |
|
|
|
Co zrobić gdy urodzą się niechciane szczeniaki? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych























