Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

gdy mezczyzna placze


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
187 odpowiedzi w tym temacie

#81 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4 645 postów

Napisano 07 sierpnia 2008 - 15:05

hm... moj maz plakal przy mnie tylko raz....

dla mnie nie byla to oznaka slabosci.. tylko wilkiej wrazliwosci i bolu po stracie ukochanej osoby...

pamietam to dokladnie... znalismy sie juz sporo czasu ale on nie mial sily wtedy jeszcze o tym mowic.... chodzi mi o smierc jego ojca... kiedys uznal ze jest juz gotowy i mi wszystko opowiedzial... zaczal plakac juz w trakcie ale kiedy skonczyl plakalismy oboje...

po raz drugi popakal sie jak po naszym slubie pojechalismy na cmentarz do taty.... zapytal mnie wtedy dlaczego taks ie musialo stac.. dlaczego tata nie zyje.. nie iwedzialam co odpowiedziec.... powiedzialam tylko ze napewno widzac nas teraz razem jest bardzo szczesliwy i cieszy sie naszym szczesciem... wtedy P. rozplakal sie... a ja znowu nie potrafilam powstrzymac lez...
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#82 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 07 sierpnia 2008 - 19:46

Kiedy ja kiedyś płakałam on starał się mnie pocieszyć i powiedział że zaraz też zacznie,to było tak pół-żartem pół-serio ale oczka mu się szkliły.Poza tym chyba starałby się to ukryć.
Parę dni temu jestem prawie pewna że płakał,nie wychodzi nam w łóżku,i w nocy kiedy myślał że już śpię slyszałam jak się kładł i jak otwierał i zamykał oczy,jak są mokre to tak lekko,cichutko trzaskają,do tego pociągał cicho nosem,myślałam że mi serce pęknie :-(
Nic nie powiedziałam nic nie zrobiłam bo bałam się,że jak zauważy że poznałam to fatalnie sie poczuje bo to twardziel taki,a w gruncie rzeczy bardzo wrażliwy chłopak

#83 Olciiia

Olciiia
  • Użytkownik
  • 10 000 postów

Napisano 07 sierpnia 2008 - 19:56

Ja mialam kiedys jeden taki przypadek z moim bylym,

Bylismy na spacerku nad jeziorkiem i bylo super, rozmawialismy sobie o zyciu co chcielibysmy robic kiedys tam itd... ja mu powiedzialam ze moim najwiekszym marzeniem jest wyjechac do \australii i zamieszkac tam (to juz nieaktualne)

i tak sobie gadalismy i tego co on mowil to mial w planie nasz slub ja mialam wtedy 17 lat on 21....

po spacerku pojechalismy do domu i juz w aucie jakos sie nie odzywal... i taki dziwny byl, u mnie w domu zjedlismy obiad i polozylismy si ejak zazwyczaj na sofie przed tv i jego glowa lezala na moim biuscie... nie widzialam jego twarzy ale nagle poczulam cos mokrego - plakal....
wlasnie z tego powodu ze mnie kocha ale mamy inne pragnienia i ze ja nie wiaze z nim przyszlosci

Wystraszylam sie tego ze on tak powaznie do mnie podchodzi ja maialm w koncu 17 lat... i od tego czasu zaczelo sie wszystko stopniowo konczyc...

#84 milli

milli
  • Użytkownik
  • 477 postów

Napisano 07 sierpnia 2008 - 22:00

Kurcze czytam te wasze opowiesci i widze ze nie tylko moj taki wrazliwiec jest :)
Live as you will die tommorow Dream as you will live forever

#85 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 10 sierpnia 2008 - 14:46

a Radek ostatnio się popłakał...
tzn..

jak była ta nasza taka 'nocka' co ja u niego tydzieńmieszkałam, i tak fajnie wieczór zaplanowałam i w ogóle..
Jak on zobaczył mnie, wino, świeczki... muzyka itd..
siedliśmy koło siebie, ja patrzę a on ma łzy w oczach (tak lekko, nie że histeria :P ) i ledwo co może powiedzieć "kocham cię" ... ;-) no myślałam, że padnę.. ale nie padlam, bo też się wzruszyłam i łzy miałam w oczach tak samo jak on ;-)
nie ma mnie tu i nie będzie.

#86 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 10 sierpnia 2008 - 15:11

mój chłopak jeszcze przy mnie nie płakał ale eks tak gdy okazało sie że mogę być w ciąży to parę łezek mu popłynęło ta sytuacja go przerażała ...siedziałam i patrzyłam na niego i byłam sztywna nie wiedziałam co zrobić nie umiałam nic powiedzieć.... dopiero po chwili go przytuliłam i powiedziałam że będzie dobrze i spokojnie zaczęłam go uspokajać .... okazało sie jednak że to torbiel wiec już nigdy nie wracaliśmy do tej sprawy ....

#87 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 10 sierpnia 2008 - 22:00

Mój póki co przy mnie nigdy nie płakał, ale nie wierzę, że w samotności nie uronił ani jednej łzy... w głębi serca jest bardzo wrażliwy.
Sama nie wiem jakbym zaragowała,gdybym zobaczyła, że płaczę. Pewno zaczęła bym płakac razem z nim...
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#88 asia21_87

asia21_87
  • Użytkownik
  • 7 854 postów

Napisano 10 sierpnia 2008 - 22:04

a mój płakał i nie krył łez :-/
to było jak zginą nasz piesek, nawet nie chciał ze mna wtedy gadać, bo to w sumie z mojej winy sie stało :-( :-( :-(
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#89 kasia4

kasia4
  • Użytkownik
  • 75 postów

Napisano 11 sierpnia 2008 - 13:37

Mój połówek też nigdy nie płakał, a mimo to uważam że to nic strasznego. Bo dlaczego tylko kobiety mają taki przywilej żeby płakać, żalić się itp. Pewna pani doktor powiedziała kiedyś, że lepiej "to co złe" wypłakać niż trzymać w sobie. Bo potem "to coś" rośnie, jest tłumione i jest BUM. I nie uważam że gdy mężczyzna płcze to jest słaby czy coś takiego. Jest odważny, bo to rzadkość widzieć płaczącego faceta. A teraz jeszcze tak sobie przypomniałam, że mój mąż płakał-jak urodziłam pierwsze dziecko. I wiem że to były łzy szczęścia. I za to Go kocham. :-)

#90 Sandy

Sandy
  • Użytkownik
  • 199 postów

Napisano 11 sierpnia 2008 - 21:17

kasia4 to naprawdę piekne co napisałaś :-)
przypomniało mi się jak kiedyś kolega się przy mnie poplakał,jak nasze związki się rozpadały i chcieliśmy tego ale on stwierdził że przy mnie poczuł się szczęsliwy i poleciały mu łzy,nie płakjałam razem z nim ale to wbrew pozorom wrażliwy chłopak,był jeszcze ze swoja dziewczyną prawie 2 lata(!) ale ten związek był fikcją jeszcze zanim płakał,chyba poczuł sie wtedy samotny a tego najbardziej się boi,ona robiła dosłownie wszystko żeby go przy sobie zatrzymac a on wiedzial że nie będą razem...
Smutne to bylo i czasami o tym myślę nawet,chyba załamałabym sie gdby sie okazało że moj chłopak też sobie nas razem nie wyobraża w przyszłosci albo raczej już wiem teraz że nie będziemy razem ale ciągnąl to zeby nie być sam a licząc że kogos pozna miedzyczasie... :-|

#91 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 10 października 2008 - 09:10

2x widzialam jak moj byly placze. Za 1szym razem, gdy sie zegnalismy wiedzac,ze nastepnym razem zobaczymy sie za x czasu. Stalismy na dworcu, mial na sobie okulary przeciwsloneczne . Pocałowal mnie, a ja poczulam jak cos kapnelo mi na twarz. Zdjelam mu te okulary i tego widoku nie zapomne nigdy. Oczy załzawione, trzesaca sie broda, slodki widok. Przytulilam go, pocieszalam, wiedzialam jak nie chce wracac do domu w którym w ogole mu sie nie uklada.
A gdy wsiadl do pks'u calkowicie sie rozkleilam.

Nastepnym razem plakalismy oboje, gdy zobaczylismy sie po rozstaniu i gadalismy powaznie.

Placzacy facet? Slodki widok, ale nie chcialabym miec faceta beksy, który beczy czesciej niz ja , przy byle okazji.

#92 Madziuś

Madziuś
  • Użytkownik
  • 3 332 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 17:36

Mój facet już płakał przy mnie..i aż się zdziwiłam,jest osobą wrażliwą-nie mam nic przeciwko temu.A zaczął płakac jak mu nie wierzyłam,że mnie naprawdę kocha i chcę ze mną byc na zawsze,mimo wszystko..

Trudno mi było uwierzyc-po tym co przeszłam.On się rozpłakał i uklęknął na kolana..Potem już razem płakaliśmy..

#93 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 18:09

jak tak czytam te wszystkie historie to sama mam ochotę płakać :( Asiulek to takie wzruszające..
Ja też widziałam jak mój facet płacze.. nie chce mówić co to była za sytuacja ale było mi ciężko patrzeć na to.
Nie widzę w tym nic złego, że facet płacze jeśli ma powód. to odważne jeśli facet pokazuje te emocje które niby mu nie przystoją.

#94 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 18:14

Nie widziałam jeszcze,żeby mój Misiak płakał....nie przypominam sobie takiej sytuacji....
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#95 Melodia19

Melodia19
  • Użytkownik
  • 3 228 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 18:21

Ja tęz widzialam jak mój T płacze. To bylo wtedy gdy mielismy kryzys i wszystko wisialo na włosku...:( placzac powiedzial mi ze mnie bardzo kocha i ze nie wyobraza sobie zycia beze mnie bo jestem dla niego wszystkim i ze jesli mnie by nie bylo to tez i jego:( :-( wzruszajace sama sie poplakalam

#96 WiOlLuŚś

WiOlLuŚś
  • Użytkownik
  • 174 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 18:33

ja jeszcze nie widziałam mojego faceta placzacego....
ale za to widziałam mojego tate ... od razu sie rozplakałam ... Dziwne to takie bo zawsze starał sie ukrywac emocje i wychował nas w tej mysli ze on jako głowa rodziny jest silny i zawsze daje rade, nie pokazuje słabosci :-(

#97 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 11 grudnia 2008 - 19:42

Mojego widziałam placzacego (w sumie to uronil kilka lezek/łezków) gdy wyjezdzalam pierwszy raz na studia i to byla nasza pierwsza dluzsza rozłąka.
Raz tez mial mokre i świecące oczka po bardzo mile spedzonym weekendzie jak mnie na pociąg mial odwieźć. :-(
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#98 monika34

monika34
  • Użytkownik
  • 528 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 10:23

oj ja swojego misiaka widziałam juz sporo razy placzącego , taki z niego płaczek ;-) szczególnie łatwo sie wzrusza na filmach , ale nie na melodramatach :lol:
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#99 lily

lily
  • Użytkownik
  • 690 postów

Napisano 12 grudnia 2008 - 12:17

Raz mi się zdarzył widok płaczącego mężczyzny. Było to, gdy roztawałam się ze swoim byłym i poprosiłam go odejście, żeby się wyprowadził. Ciężko mi z tym było, czułam się fatalnie...
lilian

#100 songofthemoon

songofthemoon
  • Użytkownik
  • 99 postów

Napisano 13 grudnia 2008 - 18:46

u nas to ja przewaznie placze a Ł.robi smutna minke.fakt widzialam raz ze mu sie lezki kreca w oczkach ...
wszytsko jest fikcja ja rowniez





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych