Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Rzucanie palenia.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
339 odpowiedzi w tym temacie

#121 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 10 lutego 2010 - 17:46

no to faktycznie twój portfel odetchnął teraz

znowu nie wyolbrzymiajmy :-P nie jest źle, ważne że państwo na mnie nie zarabia :-P :-P
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#122 Viki

Viki
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 12 lutego 2010 - 18:21

Wytrwałości dziewczyny :!: mnie się nie udało :-( po dwóch latach przerwy wróciłam do nałogu <bezradny></span>

#123 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 12 lutego 2010 - 20:47

dziewczyny, ja miałam dziś dzień bez papierosa :) <jupi></span> mam nadzieje ze tak mi już zostanie :)

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#124 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 13 lutego 2010 - 12:16

dziewczyny, ja miałam dziś dzień bez papierosa :) <jupi></span>

no to brawo Anka bądź dzielna, i trzymam kciuki :mrgreen: :mrgreen:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#125 marta1987

marta1987
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 17 lutego 2010 - 20:40

Witam wszystkich. Paliłam ponad 8 lat. I to bardzo dużo nieraz paczkę dziennie. Nie pale już 7 miesięcy ponieważ zaszłam w ciąże i nie chciałam szkodzić mojemu skarbowi. Jak na razie nie myślę o paleniu i oby tak zostało.

#126 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 06 marca 2010 - 22:03

póki co nie palę :)
zdarza mi się pociagnąć, ale jest bardzo dobrze :)
teraz papieros nie jest ani pierwszą ani ostatnią myślą dnia... a zawsze tak było
jestem dumna :D :D :D

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#127 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 06 marca 2010 - 22:17

póki co nie palę :)

ładnie, tak trzymaj :*
ja jestem z Cebie dumna, z siebie zresztą też :mrgreen:

choć przyznam szczerze, że czasem mi fajek brakuje ale nie nikotynowo, tylko jako takiego 'atrybuty' na imprezach na przykład, albo tego na przerwach 'chodzenia na pecika' z kumpelą ;-) ;-)
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#128 nowa19

nowa19
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 07 marca 2010 - 10:19

A macie jakies konkretne sposoby aby rzucic panienie ?? :cry:
Bo wydaje na dzien ponad dyche na fajki a nie moge przestac palic .. :(

#129 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 07 marca 2010 - 13:40

A macie jakies konkretne sposoby aby rzucic panienie ??

cały ten temat jest o tym - warto poczytać

mamy jeszcze tu temat dotyczący: Plastry, gumy, tabletki i inne bajery przy rzucaniu palenia
plastry-gumy-tabletki-i-inne-bajery-przy-rzucaniu-palenia-vt4149.htm#383991
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#130 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 01 września 2010 - 23:20

Kuszą mnie czasem te papierochy, jak nie wiem co :-/ dzisiaj przez jakiś czas biłam się z myślami, już, już wyciągałam rękę po jednego. Stwierdziłam sobie w tej swojej naiwnej główce, że to przecież tylko jeden. Jeden jedyny. Że tylko on, a potem już nic, na pewno. I od tego zawsze zaczynało się moje ponowne palenie po rzuceniu...
Ale dzisiaj ręka w porę się cofnęła, z czego cieszę się niezmiernie :)
W ogóle dopiero odkąd przestałam palić czuję, że palacze naprawdę śmierdzą. Jakoś wcześniej wydawało mi się, że aż tak bardzo tego nie czuć.

#131 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 02 września 2010 - 03:53

Kuszą mnie czasem te papierochy, jak nie wiem co

Nie tylko Ciebie... to raczej normalne ;-) Ale mnie to najbardziej się chce palić, jak mi się nudzi.. Albo jak ide na przykład na piwko, i ludzie z którymi normalnie jarałam pala, a ja nie :-P Ale tak.. to nic mi nie brakuje, jest ok. No i bogata prawie jestem <jezorek11></span>
Moja mama nie pali już ponad pół roku, wwięcej trochę, i też mówi, że jej sie czasem chce.. Więc to chyba zawsze już tak zostaje :-P

W ogóle dopiero odkąd przestałam palić czuję, że palacze naprawdę śmierdzą. Jakoś wcześniej wydawało mi się, że aż tak bardzo tego nie czuć.

A ja nie zwracam na to aż tak uwagi.. ne zonoszę, jak ktos dmucha w mja strone, i wtedy sie awanturuje, ale nie... nie przestanę chodzic do knajp etc. Ubrania możne wyprać :lol:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#132 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 września 2010 - 09:42

Ale mnie to najbardziej się chce palić, jak mi się nudzi.. Albo jak ide na przykład na piwko, i ludzie z którymi normalnie jarałam pala, a ja nie :-P

To jest właśnie dla mnie największa próba :-P W ogóle dziwię się, jak słyszę czasem, że komuś strasznie brakuje nikotyny, że głowa go od tego boli, że ręce się trzęsą itd. Mnie nie brakuje tego smaku czy zapachu, tylko samej tej czynności palenia w określonych sytuacjach. Bo jak chyba większość palaczy mam tak, że palę w określonych porach - kiedy czekam na autobus, kiedy idę na uczelnię, potem na przerwach, po jedzeniu, obowiązkowo do piwa. I to od tych nawyków najciężej jest mi się odzwyczaić, ale jest już coraz lepiej ;-)

A ja nie zwracam na to aż tak uwagi.. ne zonoszę, jak ktos dmucha w mja strone, i wtedy sie awanturuje, ale nie... nie przestanę chodzic do knajp etc. Ubrania możne wyprać :lol:

Nie no, ja też przez to nie przestanę :lol: Chodziło mi raczej o to, że teraz potrafię dosłowne wyczuć palacza np w autobusie, tramwaju czy w sklepie. Że to naprawdę czuć, mimo gum do żucia czy perfum.
Kurcze, Lady, mam nadzieję, że dojdę do tego miejsca, w którym Ty teraz jesteś :-D

#133 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 02 września 2010 - 09:57

Ja mam 4 dzień bez :P
Oczywiście dlatego że w niedzielę mi zabrakło, bo po weselu został mi 1 i nie chciało mi się nigdzie jechać, nie wychodziłam z domu i nie zapaliłam, potem stwierdziłam że skoro wytrzymałam niedzielę to dam sobie odpocząć :P
Najgorsze jest to że ja znów zapalę, bo już mnie nosi, bo wiem że dziś wpadnie koleżanka która pali "moje" papierochy i będzie mnie korciło <bezradny></span>

W ogóle dopiero odkąd przestałam palić czuję, że palacze naprawdę śmierdzą. Jakoś wcześniej wydawało mi się, że aż tak bardzo tego nie czuć.

Ja wiem że to śmierdzi, bo nawet jak ja palę to śmierdzi mi dym papierosowy np mojego taty.
Ale zawsze jak na jakiś czas kończę z tym to czuję to bardziej :roll:

Ale mnie to najbardziej się chce palić, jak mi się nudzi.. Albo jak ide na przykład na piwko, i ludzie z którymi normalnie jarałam pala, a ja nie

Mi też, i odczuwam że teraz mam wiekszy apetyt, że zaraz po wstaniu z łóżka myślę żeby coś zjeść a zawsze pierwszy był papieros.

Ladya ty masz jakieś wypryski na buzi, jakieś pryszcze ci się robią?? Bo ponoć organizm usuwa toksyny i one wychodzą buzią :P

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#134 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 września 2010 - 10:09

Bo ponoć organizm usuwa toksyny i one wychodzą buzią :P

Chyba nie ma na to reguły. Ja kiedyś nie paliłam przez ponad 8 miesięcy i żadnych problemów z cerą nie miałam. Nie przytyłam też ani kilograma. Ale za to pamiętam, że jak kiedyś moja mama rzucała palenie, chodziła po jakimś czasie do dermatologa, bo coś tam jej się jednak porobiło na twarzy.

#135 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 02 września 2010 - 10:23

Ladya ty masz jakieś wypryski na buzi, jakieś pryszcze ci się robią?? Bo ponoć organizm usuwa toksyny i one wychodzą buzią

mi się systematycznie coś robi.. małe ale jednak... od alkoholu <lol></span> ale tak serio, nie mam większego problemu niz zwykle, nie przytyłam też...
Jest ok :mrgreen:

mam nadzieję, że dojdę do tego miejsca, w którym Ty teraz jesteś

ja na razie jestem w miejscu, że nie palę bo mnie najzwyczajniej w świecie na to nie stać :-/ Więc to nie jest jakaś hiper godna podziwu postawa :-P
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#136 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 02 września 2010 - 10:25

ja na razie jestem w miejscu, że nie palę bo mnie najzwyczajniej w świecie na to nie stać :-/ Więc to nie jest jakaś hiper godna podziwu postawa :-P

to jest najlepszy sposób na rzucenie :-)
brak keszu :P

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#137 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 02 września 2010 - 10:28

to jest najlepszy sposób na rzucenie

wiesz.. ale na wrócenie do palenia też.. jak stwierdzisz, że 3 stówy miesięcznie puszczone z dymem Cię nie zbawiaja... to sru do kiosku <jezorek11></span>
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#138 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 02 września 2010 - 10:50

jak stwierdzisz, że 3 stówy miesięcznie puszczone z dymem Cię nie zbawiaja

dwa miesieciące i masz swoją wymarzoną ramoneskę :P
kup świnkę i dziennie odkładaj tam to co na fajki by poszło ;-)

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#139 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 02 września 2010 - 10:56

Ja robiłam tak w tamtym roku :-D Nie paliłam 2 miesiące, odkładałam pieniądze, ale oddawałam je współlokatorce, żeby mnie nie kusiły. Potem trochę dołożyłam i miałam super ferie. Jak dla mnie motywacja najlepsza :mrgreen:
Teraz nie odkładam i w ogóle nie widzę różnicy w moich funduszach. Po prostu to, co wydałabym na fajki, wydaję na inne głupoty <bezradny></span>

#140 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6 718 postów

Napisano 02 września 2010 - 11:25

dwa miesieciące i masz swoją wymarzoną ramoneskę

tej, coś w tym jest <hmm></span> taka prawdziwą, skórzaną :_P ale jak zacznę tyle odkładac, to będę spłukana przed 1 <umieraam></span> tak czy inaczej... każda motywacja tak naprawdę jest dobra :mrgreen:

Ja robiłam tak w tamtym roku

oo to, widze u Ciebie też nie pierwsze podejście ? Bo u mnie dopiero 2 :-P Ale jak na razie całkiem skuteczne :lol:
"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych