znowu nie wyolbrzymiajmyno to faktycznie twój portfel odetchnął teraz
Rzucanie palenia.
#121
Napisano 10 lutego 2010 - 17:46
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#122
Napisano 12 lutego 2010 - 18:21
#123
Napisano 12 lutego 2010 - 20:47
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#124
Napisano 13 lutego 2010 - 12:16
no to brawo Anka bądź dzielna, i trzymam kciukidziewczyny, ja miałam dziś dzień bez papierosa
![]()
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#125
Napisano 17 lutego 2010 - 20:40
#126
Napisano 06 marca 2010 - 22:03
zdarza mi się pociagnąć, ale jest bardzo dobrze
teraz papieros nie jest ani pierwszą ani ostatnią myślą dnia... a zawsze tak było
jestem dumna
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#127
Napisano 06 marca 2010 - 22:17
ładnie, tak trzymajpóki co nie palę
ja jestem z Cebie dumna, z siebie zresztą też
choć przyznam szczerze, że czasem mi fajek brakuje ale nie nikotynowo, tylko jako takiego 'atrybuty' na imprezach na przykład, albo tego na przerwach 'chodzenia na pecika' z kumpelą
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#128
Napisano 07 marca 2010 - 10:19
Bo wydaje na dzien ponad dyche na fajki a nie moge przestac palic ..
#129
Napisano 07 marca 2010 - 13:40
cały ten temat jest o tym - warto poczytaćA macie jakies konkretne sposoby aby rzucic panienie ??
mamy jeszcze tu temat dotyczący: Plastry, gumy, tabletki i inne bajery przy rzucaniu palenia
plastry-gumy-tabletki-i-inne-bajery-przy-rzucaniu-palenia-vt4149.htm#383991
..to czy jest mądry, po pytaniach...
...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...
#130
Napisano 01 września 2010 - 23:20
Ale dzisiaj ręka w porę się cofnęła, z czego cieszę się niezmiernie
W ogóle dopiero odkąd przestałam palić czuję, że palacze naprawdę śmierdzą. Jakoś wcześniej wydawało mi się, że aż tak bardzo tego nie czuć.
#131
Napisano 02 września 2010 - 03:53
Nie tylko Ciebie... to raczej normalneKuszą mnie czasem te papierochy, jak nie wiem co
Moja mama nie pali już ponad pół roku, wwięcej trochę, i też mówi, że jej sie czasem chce.. Więc to chyba zawsze już tak zostaje
A ja nie zwracam na to aż tak uwagi.. ne zonoszę, jak ktos dmucha w mja strone, i wtedy sie awanturuje, ale nie... nie przestanę chodzic do knajp etc. Ubrania możne wypraćW ogóle dopiero odkąd przestałam palić czuję, że palacze naprawdę śmierdzą. Jakoś wcześniej wydawało mi się, że aż tak bardzo tego nie czuć.
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#132
Napisano 02 września 2010 - 09:42
To jest właśnie dla mnie największa próbaAle mnie to najbardziej się chce palić, jak mi się nudzi.. Albo jak ide na przykład na piwko, i ludzie z którymi normalnie jarałam pala, a ja nie
Nie no, ja też przez to nie przestanęA ja nie zwracam na to aż tak uwagi.. ne zonoszę, jak ktos dmucha w mja strone, i wtedy sie awanturuje, ale nie... nie przestanę chodzic do knajp etc. Ubrania możne wyprać
Kurcze, Lady, mam nadzieję, że dojdę do tego miejsca, w którym Ty teraz jesteś
#133
Napisano 02 września 2010 - 09:57
Oczywiście dlatego że w niedzielę mi zabrakło, bo po weselu został mi 1 i nie chciało mi się nigdzie jechać, nie wychodziłam z domu i nie zapaliłam, potem stwierdziłam że skoro wytrzymałam niedzielę to dam sobie odpocząć
Najgorsze jest to że ja znów zapalę, bo już mnie nosi, bo wiem że dziś wpadnie koleżanka która pali "moje" papierochy i będzie mnie korciło
Ja wiem że to śmierdzi, bo nawet jak ja palę to śmierdzi mi dym papierosowy np mojego taty.W ogóle dopiero odkąd przestałam palić czuję, że palacze naprawdę śmierdzą. Jakoś wcześniej wydawało mi się, że aż tak bardzo tego nie czuć.
Ale zawsze jak na jakiś czas kończę z tym to czuję to bardziej
Mi też, i odczuwam że teraz mam wiekszy apetyt, że zaraz po wstaniu z łóżka myślę żeby coś zjeść a zawsze pierwszy był papieros.Ale mnie to najbardziej się chce palić, jak mi się nudzi.. Albo jak ide na przykład na piwko, i ludzie z którymi normalnie jarałam pala, a ja nie
Ladya ty masz jakieś wypryski na buzi, jakieś pryszcze ci się robią?? Bo ponoć organizm usuwa toksyny i one wychodzą buzią
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#134
Napisano 02 września 2010 - 10:09
Chyba nie ma na to reguły. Ja kiedyś nie paliłam przez ponad 8 miesięcy i żadnych problemów z cerą nie miałam. Nie przytyłam też ani kilograma. Ale za to pamiętam, że jak kiedyś moja mama rzucała palenie, chodziła po jakimś czasie do dermatologa, bo coś tam jej się jednak porobiło na twarzy.Bo ponoć organizm usuwa toksyny i one wychodzą buzią
#135
Napisano 02 września 2010 - 10:23
mi się systematycznie coś robi.. małe ale jednak... od alkoholuLadya ty masz jakieś wypryski na buzi, jakieś pryszcze ci się robią?? Bo ponoć organizm usuwa toksyny i one wychodzą buzią
Jest ok
ja na razie jestem w miejscu, że nie palę bo mnie najzwyczajniej w świecie na to nie staćmam nadzieję, że dojdę do tego miejsca, w którym Ty teraz jesteś
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#136
Napisano 02 września 2010 - 10:25
to jest najlepszy sposób na rzucenieja na razie jestem w miejscu, że nie palę bo mnie najzwyczajniej w świecie na to nie stać
Więc to nie jest jakaś hiper godna podziwu postawa
brak keszu
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#137
Napisano 02 września 2010 - 10:28
wiesz.. ale na wrócenie do palenia też.. jak stwierdzisz, że 3 stówy miesięcznie puszczone z dymem Cię nie zbawiaja... to sru do kioskuto jest najlepszy sposób na rzucenie
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#138
Napisano 02 września 2010 - 10:50
dwa miesieciące i masz swoją wymarzoną ramoneskęjak stwierdzisz, że 3 stówy miesięcznie puszczone z dymem Cię nie zbawiaja
kup świnkę i dziennie odkładaj tam to co na fajki by poszło
Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..
Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas
#139
Napisano 02 września 2010 - 10:56
Teraz nie odkładam i w ogóle nie widzę różnicy w moich funduszach. Po prostu to, co wydałabym na fajki, wydaję na inne głupoty
#140
Napisano 02 września 2010 - 11:25
tej, coś w tym jestdwa miesieciące i masz swoją wymarzoną ramoneskę
oo to, widze u Ciebie też nie pierwsze podejście ? Bo u mnie dopiero 2Ja robiłam tak w tamtym roku
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Plastry, gumy, tabletki i inne bajery przy rzucaniu palenia |
|
|
|
Święta- ile czasu zajmie Wam ich zrzucanie??? |
|
|
|
Facet z nalogiem palenia papierosow |
|
|
|
Zakaz palenia w miejscach publicznych |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych













