Rzucanie palenia.
#321
Napisano 02 maja 2013 - 23:16
#322
Napisano 03 maja 2013 - 14:52
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#324
Napisano 03 maja 2013 - 19:09
A tym ktorym sie udało gratuluje
#325
Napisano 26 czerwca 2013 - 09:33
#326
Napisano 26 czerwca 2013 - 18:26
Nie ciągnie mnie za bardzo... ale to dobrze
Ale zobaczymy co w wakacje, bo zaczną się grille, impry itp. :->
#327
Napisano 26 czerwca 2013 - 19:06
Każdy z nas urodził się ateistą
#328
Napisano 26 czerwca 2013 - 20:03
W sumie jeśli Połówek mnie nie nakłoni to nikt inny tego nie zrobi, bo towarzystwo niepalące będzie w przewadze
#329
Napisano 27 czerwca 2013 - 07:49
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#330
Napisano 27 czerwca 2013 - 10:19
I dzięki
#331
Napisano 27 czerwca 2013 - 11:11
#332
Napisano 24 września 2014 - 06:16
Ja zawsze trzymam kciuki za wszystkich rzucających palenie bo wiem jaki to ból. Rzucałam kilka lat temu, ale do tej pory pamiętam jak się męczyłam. Omijałam sklepy, wzięłam sobie nadgodziny w pracy zeby nie miec czasu myśleć na ten temat. Teraz wiem że sa poradnie telefoniczne, strony internetowe gdzie można znaleźć na prawdę ciekawe info, wtedy o nich nie wiedziałam. /link/
#333
Napisano 30 września 2014 - 06:44
Rzucanie palenia to ciężki temat. Pieniądze mogą być motywacją na początku, ale niejednokrotnie chęć zapalenia jeszcze jednego, ostatniego papieroska bierze górę
Nie wiem czy ktoś słyszał o kuracjach odwykowych prowadzonych jako zabiegi akupunktury. Ponoć działa, więc warto przemyśleć i sprawdzić na własnej skórze. A tych, którzy rzucili bez zbytniego wysiłku podziwiam!
#334
Napisano 02 października 2014 - 10:53
Mnie trochę pomogły elektroniczne papierosy.
Też próbowałam z tym... w zeszłym roku. Kupiłam jakiś taki "lek" na rzucenie palenia w aptece, zainwestowałam w elektronika...
Nie paliłam chwilę, ale wróciłam do tego
i to mega szybko.
Teraz chcę spróbować znowu rzucić - ale żadne antynikotynowe leki nie wchodzą w grę, bo biorę mocne środki na swoje choróbsko i obawiam się zażywać dodatkowych leków ![]()
Rzucanie palenia to ciężki temat. Pieniądze mogą być motywacją na początku, ale niejednokrotnie chęć zapalenia jeszcze jednego, ostatniego papieroska bierze górę
Nie wiem czy ktoś słyszał o kuracjach odwykowych prowadzonych jako zabiegi akupunktury. Ponoć działa, więc warto przemyśleć i sprawdzić na własnej skórze. A tych, którzy rzucili bez zbytniego wysiłku podziwiam!
To racja... z tym "ostatnim papieroskiem".
Jest też: tylko rano... tylko do kawy... tylko na przystanku... tylko na spacerze... ![]()
"Głupstwo jest wielkie jak morze, wszystko w sobie pomieści" - Bolesław Prus
#335
Napisano 02 października 2014 - 19:00
Kurcze moja mama pali jeden za drugim, mam wrażenie ze z tydzień na tydzień bierze tego więcej. Nie da się jej wytłumaczyć, przestała sie hamować nawet w miejscach publicznych. Tak jak mary też słyszałam o akupunkturze, tylko jak tu namówić moją mame, ona jest dośc oporna. A te całe plastry niby po których rzuca się palenie nie zdaja egzaminu, przerabialiśmy już. Więc pozostaje nadzieja w akupunkturze.
#336
Napisano 13 października 2014 - 22:06
Kurcze moja mama pali jeden za drugim, mam wrażenie ze z tydzień na tydzień bierze tego więcej. Nie da się jej wytłumaczyć, przestała sie hamować nawet w miejscach publicznych. Tak jak mary też słyszałam o akupunkturze, tylko jak tu namówić moją mame, ona jest dośc oporna. A te całe plastry niby po których rzuca się palenie nie zdaja egzaminu, przerabialiśmy już. Więc pozostaje nadzieja w akupunkturze.
Ciotka znajomej była naprawdę nałogowym palaczem. A do tego ciągłe problemy, niepotrzebne nerwy. Papieros za papierosem... Ale trafiła do fajnego ośrodka z medycyną wschodnią na Polnej w Warszawie i tam udało jej się znaleźć receptę, właśnie akupunkturę - o której wspominałam. Ciekawi mnie to, czy rzeczywiście działa na wszystkich podobnie, czy jest to zależne od człowieka. Ile tych zabiegów trzeba wykonać. itd Może w tym wątku znajdą się bardziej doświadczeni, bo muszę wyleczyć z tego mojego faceta ![]()
#337
Napisano 14 października 2014 - 15:07
#338
Napisano 15 października 2014 - 17:21
Kurcze moja mama pali jeden za drugim, mam wrażenie ze z tydzień na tydzień bierze tego więcej. Nie da się jej wytłumaczyć, przestała sie hamować nawet w miejscach publicznych.
Jak dostanie mandat to może się opamięta.
#339
Napisano 17 lutego 2015 - 10:31
Przede wszystkim trzeba chcieć rzucić palenie i mieć silną wolę, ja palę już od 6 lat i nie mogę się zdobyć na rzucenie tego świństwa
... reklama...
#340
Napisano 19 lutego 2015 - 14:05
Mieć silną wolę - dobrze powiedziane heh. Mi się tż nie udaje rzucić, ale moim ostatnim sukcesem jest przerzucanie się na e-papierosy. Palę teraz z green-smoke. Dobrze smakują i cenowo nie jest drogo. Zauważyłam, że zaoszczędziłam trochę od kiedy zaczęłam takie palić. Może po prostu moja silna wola musi dojrzeć do tego momentu rzucenia, a póki co to przynajmniej przeszłam na e i jestem z tego zadowolona.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Plastry, gumy, tabletki i inne bajery przy rzucaniu palenia |
|
|
|
Święta- ile czasu zajmie Wam ich zrzucanie??? |
|
|
|
Facet z nalogiem palenia papierosow |
|
|
|
Zakaz palenia w miejscach publicznych |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















